Korzystam z tego na służbowym Teamsie już dobre kilka miesięcy. Nawet się spisuje - robi minutki, podsumowanie całego meetingu, przy dlugich spotkaniach podrzuca podsumowanie co kilkanaście minut. Rozpoznaje głosy co kto powiedział. Można takie podsumowanie wyeksportować sobie do np One Note, będą tam wychwycone akcje z ownerem i datami.
Przydatne, ale nie niezastąpione.
A ja chciałbym mieć takiego asystenta w samochodzie co zachowuje się jak prawdziwy asystent ale pewnie jeszcze poczekamy.
Codziennie mam minimum 5 godzin spotkań. AI w Teams oszczędza mi masę czasu, który normalnie musiałbym przeznaczyć na opracowanie podsumowań i zadań dla zespołów. Używam codziennie od 18 miesięcy i cały czas widać ulepszenia i poprawę jakości.
No masz rację , organizuję spotkania dla każdej pierdoly. Przykładowa lista pierdol którymi się zajmuje:
- regularne spotkania z VPs aby zsynchronizować strategie dla R&D , omowic raporty finansowe etc
- spotkania kluczowymi klientami dotyczące rozwoju nowych produktów dla nich
- spotkania z dostawcami usług
- spotkania z PLMami aby omówić postęp rozwoju nowych produktów, kosztorysy etc
- tygodniowe spotkania dotyczące postępów rozwoju konkretnego produktu z grupą inżynierów odpowiedzialnych za R&D, supply chain, ops , process eng itp
- codzienne spotkania z team leaderami aby zsynchronizować postęp prototypów na linii produkcyjnej i ustalić priorytety dla 24/7 zmian. - itd itp
a o branżę pytasz? Półprzewodniki. Mamy oddziały na każdym kontynencie więc te spotkania dla powyższych pierdol mam też często w dzikich godzinach
takze dzięki AI mogę skupić się na dyskusji i zrozumieniu problemu czy konkretnego zagadnienia zamiast robienia notatek oraz redagowania sprawozdań itp
juz pomijam fakt że dziś AI lepiej rozumie okropne wersje angielskiego w wykonaniu Chińczyków i innych nie angielskich nacji niż ja, gdzie często z uwagi na akcent i słabą wymowę gubię sens wypowiedzi.
Ale czego mam się obawiać? Przecież na takich spotkaniach nie rozmawiam o tym że Xiaoyan to niezła dupa i chętnie bym się nią zajął ani o tym że John znów nacpany do pracy przyszedł. Kwestie prawne są regulowane, ochrona tejemnic firmy na miejscu a AI nie może uczyć się na naszych zasobach.
zreszta firma jest amerykańska i podlega ichnim regulacjom.
Szczęśliwie w Signalu jeszcze nie siedzi agent Smith, który cały czas słucha, a jak się go "włączy" to także się odzywa. 😉 Do 75 osób w połączeniu wideo. Teams może i ma więcej (nie wiem, nie sprawdzałem), ale i tak trudno mi sobie wyobrazić jakikolwiek porządek dyskusji w większych grupach.
A potem AI pisze do konkurencyjnej firmy że może sprzedać tajemnice konkurencji, wystarczy przelew na odpowiednią kwotę po przesłaniu małego demka do weryfikacji.