Dzięki Justyna.
Zmotywowałaś mnie do "Najlepsze strategie i symulator na Steamie z okazji rocznicy startu operacji Barbarossa" next week.
Wiem, dla wielu pewnie jestem debilem, bo pewnie trzeba było do Egiptu pojechać i dupę włożyć w piach, ale leję na to. Ponad 30 stopni, mam się pocić na mieście jak fajfus? Wolę meczyk+gra w domku. Rzekłem :)
Sam dziś już nikomu w przeprowadzkach nie pomagam. Kiedyś, 20 lat temu, z 4 piętra w czterech znosiliśmy jakiś zabytkowy fortepian ważący... w juch. Dziś już pewnie bym spasował po wejściu na 4 piętro ;) (ok, wyolbrzymiam, ale generalnie już nie szaleję; czasy, gdy biłem rekordy biegów na 60 czy 100 metrów w szkole należą już niestety do pieśni przeszłości :)
Został mi wygodny fotelik, konsola, piec... no i Mundial :)
To dorzucę także od siebie kilka tanich perełek:
The Count Lucanor - 5,99
Gylt - 23,90
Blue Wednesday - 13,59
The House of Da Vinci - 8,99
Slay The Princess - 34,50
Z wielkim sercem dla Slay The Princess oraz Blue Wednesday
Powiem wam co ja kupię (więc nie wiem czy ostatecznie dobre, chociaż w to pierwsze miałem okazję zagrać).
NavalArt (66,11 zł) -> gra o budowaniu własnych okrętów wojennych ze sterowaniem jak w World of Warships:
https://store.steampowered.com/app/842780/NavalArt/
Dreams in the Witch House -> Pixelar Lovecraft, przygodówka point and click. 17,49 zł - tańsza niż moje poranne zakupy w Żabce jak idę do redakcji.
https://store.steampowered.com/app/1902850/Dreams_in_the_Witch_House/
Boat Crew -> klon Bomber Crew o prowadzeniu załogi łodzi PT na Pacyfiku. 33 zł.
https://store.steampowered.com/app/1633370/Boat_Crew/
Skladam zażalenie! W dwóch ostatnich pozycjach, tj. ETS2 i SWJS nie ma odniesienia do kawy. I jak ja teraz mam niby porównać sobie ceny?
Akurat przebywam w nadmorskim kurorcie o przyzwoitym standardzie i tutaj espresso jest minimalnie drozsze od ETS2 ;)
Co do promocji - całkiem spoko gry, ale kliknąłem, bo ładna pani uśmiechała się na planszy. Pozdrawiam Pani Justyno z działu poradników.