Bioshockiem by można się chociażby. Tam się dużo działo w cutscenkach i też z pierwszej osoby było.
Problemem okazała się chyba nie tyle "dostępność wzorców", co ich brak, słaba dostępność...
Fakt Wiedźmina i Cyberpunka dzieli troche wiecej niż 800 lat, a poza tym niech cdpr zatrudni Luke’a do jakiegoś epizody w Wiedzmin 4 co za problem.
No szkoda że jednak oszaleli. Gra byłaby fajniejsza gdyby jednak zrobili 3 osobowy teatr.