Nie ma żadnej rusofilii, ani tym bardziej ukrainofilii, wbrew temu, co się lansuje w mediach dla ubogich intelektualnie. Jakbym miał wybierać, to Rosja jest w topie wkładu w kulturę światową, sztukę, naukę. Mimo zniszczenia połowy kraju potrafili wygrać wojnę i w kilkanaście lat wysłać człowieka w kosmos przed USA. Ukraina to najwyżej zabłysnęła widłami.
To ty sobie sprawdź, ile wydajemy na zbrojenia od 2014. Sprawdź sobie ile kosztuje Polskę dopuszczenie Ukrainy do rynku unijnego. Ile musieliśmy wysłać sprzętu, amunicji, paliw, części, żeby syn Bidena i pewnie tysiąc innych ważnych amerykańskich synów znaleźli w 2014 roku pracę na Ukrainie. To w Kanadzie przykładowo nie ma pracy? Co ty tu insynuujesz, że wojna się Polsce opłaca, czy o co ci chodzi? To może zrobimy wojnę jeszcze na Słowacji?
Ukraina formalnie niepodległa, była defacto rosyjska do 2014 roku i nikomu to nie przeszkadzało. Potem pojawili się Amerykanie, zrobili tam pomarańczową rewolucję, przy okazji grabiąc ukraińską ziemię w swoje łapy. W efekcie mieszkańcy tej polskiej umęczonej ziemi, mający na rękę 1/3 netto dochodu Niemca, czy innego bogacza, muszą utrzymywać ofiary bandyckiej polityki pewnych upadłych mocarstw, nie mówiąc o wojnie, w którą też zostaniemy wmanewrowani i jest to pewne, jak dwa plus dwa wynosi cztery.
Zlikwidować szkoły w ogóle i pracę też. Dla wszystkich chętnych dochód gwarantowany, dwie gry w miesiącu z MOPSu i jeszcze frytki do tego.
Kto przedkłada interesy swoich interesariuszy nad prostą moralność, niech pamięta, że kiedyś sam może paść ofiarą takich obcych interesów, ale wtedy niech sam nie oczekuje litości.
Szerokość geograficzna była taka sama, kiedy Polska była skuta lodem kilkadziesiąt tysięcy lat temu.
Europa wycięła lasy, wyregulowała rzeki pod budownictwo, osuszyła łąki pod rolnictwo. Teraz będzie pouczać świat o ekologii.
A klimat zależy tylko od wpływu naszej gwiazdy Słońca, którego wpływ nadal jest raczej niepoznany, ale wie to chyba każdy, kto odróżnia dzień od nocy i zimę od lata.
Bądźmy szczerzy, ten serial to jest 4/10, może tylko dzięki marce SW jakieś 5/10, a dzięki castingowi brytyjskich aktorów do Rogue One w porywach 6/10.
Jeszcze bym dodał, że robią fajne cienkie telefoniki, które trzeba nosić w gumowym grubym kondomie, żeby się nie roztrzaskały na drobne kawałki przy pierwszym upadku.
Najlepiej tam, gdzie realizujesz swoje zainteresowania, hobby, pasje.
Inaczej ani się obejrzysz, a z kobietą będzie cię łączyły tylko dzieci, kredyt i niedzielny rosół.
Raz leciałem AN2, więc nie zawaham się zapytać. Planowo na jakiej wysokości on zamierzał wyprowadzić tą pętlę?

Szalom wasze ekscelencje Senatorowie w tych niebezpiecznych czasach mrocznych geszeftow!
1. Czy jak obejrzałem 6,5 odcinka drugiego sezonu Andor i oczy mi puchną, to jeszcze się coś rozkręci, czy ten dramat będzie trwał do końca?
2. Czy planszowa Rebelia jest tak fajna jak się wydaje, czy jeszcze lepsza?
Na logikę, jest to tajny rządowy spiseq i zaraz dogłębnie wyjaśnię dlaczego. Mianowicie, czy ktoś kiedyś słyszał o gołębiach, które zdechły z głodu? Tymczasem raz po raz można zaobserwować, jak ulokowani tu i ówdzie, agenci tajnych służb z uporem maniaka rzucają im żarcie. Prawdopodobnie z jakimiś dodatkami opracowywanymi w tajnych laboratoriach. Inaczej logicznie nie da się tego wytłumaczyć, przykładowo nikt nie dokarmia koników polnych, ani ryb w jeziorze.
Jakby ktoś ci wciskał jedzenie pięć dni naprzód, to też byś nie chciał. Drożdżówka, jabłko albo banan, woda, jakiś mus owocowy.
Obce rakiety spadają pod Bydgoszczą, a F16 kręcą pętlę dla gawiedzi przy samej ziemi - jak w rosyjskiej ruletce. Oni w tej armii już kompletnie odlecieli.
Może jesteś ubernarodowym politykiem, samorządowcem, a przysłał je wywiad ukraiński?
Zostań kibicem sukcesu. Ja kiedyś trenowałem loty w Harachovie. Potem była Formuła pierwsza. Następnie bylem kibicem Bajer Munich. Teraz tylko teniss. Sport przed TV to nie jest lekka kromka chleba.
Jedna lampka wina, no może dwie, ewentualnie trzy, jeszcze nikogo nie zamordowała. Najbardziej życie skraca polski klimat, pogoda, smutne gęby, puste spojrzenia na ulicy.
Jak wynajdą technologię nietłukących się ekranów, od razu kupię taki produkt. Apple musi chyba dojść do trzycyfrowej liczby, żeby opracować tak kosmiczną technologię.
Generalnie z weterynarzem, czy pielęgniarką może być problem, ale z tego co widać gołym okiem, nauczycieli zastąpią wkrótce roboty w kształcie wieszaka na ubrania z wbudowaną AI. Wszystko bez Karty Nauczyciela i wakacji od przedszkola do emerytury.
To nie będzie wojna, jaką sobie wyobrażacie. Zniszczą logistykę na zapleczu frontu, typu lotnisko w Rzeszowie, czy mosty na Wiśle, elektrownie. Powiedzą, że nie atakują NATO, ale Polska defacto bierze udział w wojnie już dawno. Zachód pokiwa ze zrozumieniem głową, a na dowód przytoczą wszystkie te durne wypowiedzi polskich polityków.
Od tego AI w Polsce jest już koło 4 milionów urzędników. Niedługo tego nie przetrzymamy..
Ja pierdolę, jak ja kocham życie, za oknem upał tak nie za mocno. Właśnie piję sobie zimne piwko w domu, zaraz zrobie zapiekanki. Prywatny ultramaratonik na bicyklu dzień-noc zrobiony do fajnego miasta. Nic mi więcej nie potrzeba, oglądam sobie co chce, żadnego siersciucha nie mam, żeby mi skórzanej kanapy nie podarł. Przypominam zajechany na rowerze, wiec zero potrzeb zero testosteronu nie musze z nikim walczyć bo nie mam o co. Jaki koń?
Były jeszcze mniejszości typu Kaszubi z polskiego Pomorza, Ślązacy z polskiego Śląska, którzy Niemcami zostawali administracyjnie i oni jako Niemcy nie mieli wyboru. Ci z Wielkopolski czyli kraju Warty, często postawili na niewłaściwego konia.
Jak ktoś nie był Niemcem, albo nie przerobił się na Niemca, nie groziła mu śmierć ani obóz koncentracyjny za odmowę udziału w Tour de Wermacht. Jak nie był przydatny na miejscu, to mogli go wysłać do roboty w Niemczech. Jak to w życiu, jedni chcieli mieć lepiej od innych.
Brat dziadka z Wielkopolski opalał się w mundurze w Norwegii. Dziadkowi nie po drodze było wojowanie, to posłali go na Bawarię do Bauera, niemal jak w Franka Dolasa przypadek 1do1.
Jeszcze się nie wyspałem po 24h pierdzenia silników, a teraz jeszcze te paletki. Życie amatora sportów przed telewizorem nie jest lekkie.
Jakbym zobaczył taki latający trójkąt w tamtych czasach, to bym się ze strachu zes***.
Jakby zhejtował Owsiaka, to by go znaleźli na drugi dzień o szóstej rano. Ale widać, chłop niegłupi.
Ludzie się przyzwyczaili, że nie muszą nic ogarniać, zapłacą i będą mieli zrobione. Niestety, jest to gówno prawda. Chcesz mieć szafkę, nie musisz wiedzieć, jakimi technikami się ją robi, ale musisz wiedzieć lepiej od stolarza, jak ma wyglądać.
Za te ciężko wydane pieniądze spodziewałbym się eksperymentów przynoszących korzyści narodowi polskiemu. Przykładowo, czy w kosmosie torby z żabki też urywają się pod ciężarem jednego piwa.
Bo pić pepsi trzeba umieć. Trunek ten lodowato zimny być musi. Musi być nagazowany, więc duże butelki do picia na raty, się nie sprawdzają. I oczywiście z cienkiej wysokiej szklanki do której można dodać lodu. Picie z butelki, czy puszki, to jest absurd.
Po nagraniach z frontu ukraińskiego, już żaden film wojenny nie robi wrażenia.
Jeżeli przykładowo pewien kraj grozi atakiem jądrowym na Warszawę, to Warszawa ma prawo do wojny prewencyjnej.
To tak nie działa, bank nie przelicza na bieżąco twoich spłat. Musisz się dowiadywać u komornika o stan bieżącego zadłużenia.

Jedynego, który ostatnio coś potrafił i miał wyniki, zwolnili na podstawie wyssanej z brudnego palucha dętej aferki.
O wiele lat za późno. Balast z dziewiątką, nic z reprezentacją przez lata nie osiągnął, pewnie nadal w wieku 36 lat przerasta o dwie długości większość naszych kopaczy, miał wielką karierę klubową, genialne epizody w reprezentacji, ale w kadrze nic nie wygrał, nigdy ta reprezentacja nie działała, atmosfera to dno i wielki kwas, można to było zauważyć, jak tylko PZPN odpalił kanał na jutubie we Francy.
Kilogram roweru mniej, przekłada się na tysiące złotych. Kilogram rowerzysty mniej jest warte 5 złotych.
Czy 5 kg w torbach doczepionych do roweru, 5 kg powiedzmy zawieszone za siodełkiem i 5 kg w plecaku na plecach rowerzysty, ma mniej więcej taki sam wpływ na prędkość jazdy roweru?
Szkoda, że TCA wymyśliło sobie tasiemcować na Warhammerze, zamiast wziąć się do roboty i robić gry.
Planeta płonie, w czerwcu 25 stopni. Wcześniej zabija nas rachunki za prąd do klimatyzatora.
Dramat, że prawie 50% społeczeństwa wybrało zagładę Polski na dwie godziny.
Zagłosuje nawet na Belzebuba, byle nie oglądać w Polsce scen typu Hamburg, jak 10 tysięcy szahidów uderza się w piersi ku czci Allacha. Każdego kto będzie temu przeciwdziałać nawet małym palcem.
Prawdziwy elegant ubiera jedną kreację tylko raz i wrzuca do kontenera.
Ewentualnie można założyć taki ubiór do piwnicy.
Bo my tutaj mamy wroga u bram, a nawet dwóch, albo i trzech. Niemcy sfinansowali ruskom inwazję na Ukrainę, ruskie grożą atakiem jądrowym na Warszawę, do tego Ukraina też jest wrogim państwem. Amerykanie wycofują się z Europy i cała polityka bezpieczeństwa szczególnie Polski wywaliła się na pysk. W tej sytuacji inne sprawy schodzą na plan dalszy.
Współczesność, ale po co? Civ to gra na sto tur, czy samodzielnie, czy na multi. Gdzieś tak od wynalezienia żaglowców robi się nudno i można zaczynać od nowa. W 6. mogli skupić się na kolonizacji nowych ziem i nawet olać współczesność, a dodali jakieś śmieszne dodatki klimatyczne, gubernatorów narysowanych na kolanie, wampiry i inne bzdety.
Dlatego ja myślę, że Donald Tusk spokojnie powinien abdykować na rzecz kanclerza Niemiec, jako ostatni premier Polski i wyjechać w Bieszczady, odprowadzając do granicy ukraińskiej minionego obecnego prezydenta, by tam sobie szusował po ukraińskich Bieszczadach, a te wybory to można generalnie o kant dupy potłuc.
Polacy kochają zielony ład, imigrantów z jądra Afryki, niemieckie porządki - pójdą na całość w tym kierunku.
Każdy Polak chyba raz w życiu był nad Bałtykiem, który jest mokrą plamą po lodowcu cofającym się znad Polski. I nie nie było to miliony lat temu, ale prawie wczoraj, jakieś 10-20 tysięcy lat temu, czyli to praktycznie namacalna katastrofa klimatyczna na oczach naszych bliskich przodków. Żadnej ludzkiej emisji co2 wtedy chyba nie było.
Szwagier prezesa pewnie ma firmę reklamową, której prezes zleca robotę.
Baju baju, będziesz w raju. Polska nie USA, ani Francja. Prezydent może coś zdziałać jedynie w korelacji z układem rządowym, jeśli akurat jest politykiem dużego formatu i potrafi nagiąć rząd do swojej woli.
Potrzebujemy kolonii tropikalnych bliżej równika. Można wysłać np. polskie wojska na Haiti i będziemy tam żyć, jak biali kolonizatorzy.
Zamieniał wodę w wino.
Czyli robił konkurencję lokalnym monopolistom i do tego nie płacił podatków. Nieuczciwa konkurencja i nadużycia fiskalne.
Jezus był kapitalistą, kutym na cztery nogi. Efektywnie zarządzał swoją grupą, żeby godnie żyć. Bo skąd Jezus niby miał pieniądze na życie?
Kult ludzi i jednostki jakoś nigdy mi nie pasował do kultu boga.
Jak kiedyś odkurzałem mieszkanie, to znalazłem pod kanapą 10 zł, które wcześniej zgubiłem.
W tym przypadku nie ważne co powiedział w szczegółach, tylko dlaczego i za ile orientacyjnie ta wojna.
A jakie byś chciał szczegóły? Niemcy płaczą, a Tusk rozwalający wcześniej wojsko, porzuca obieranie kartofli i nagle bierze się za zbrojenia, to wnioski sam sobie wyciągnij. Jest grubo.
Słodko i zaszczytnie jest umierać za rozgrabianie Ukrainy przez USA, Rosję, Niemcy. Ostatni dzwonek dla Polaków na otrzeźwienie, potem już tylko trupy, sieroty, płacz dzieci i leje po bombach.
Jak chcesz szybko zginać na polskich drogach, to bardzo dobry pomysł na przyśpieszone odejście.
Uczęszczałem dopóki musiałem, a musiałem do końca podstawówki i bierzmowania. Niby młody ksiądz, a jedyne co miał do zaprezentowania, to przymuszanie do dukania na pamięć setek frazesów (co te wymysły ludzkie mają wspólnego z bogiem - nie wiem), które trzeba było zaliczać w blokach. Na szczęście raz wyniosłem dziennik do kibla i wstawiłem sobie większość zaliczeń. Generalnie ta instytucja jest niereformowalna w formie, poprzez wadliwy od początku do końca system, gdzie jeden oświecony naucza o Bogu ciemny lud, jakby wszystkie rozumy pozjadał i conajmniej wrócił zza światów. Same główne wartości są ok.
Nie. Przez ostatnie 10 lat jedyny mój udział w karnawale rozdawnictwa, to były rachunki za prąd pod koniec rządów pisu, przychodziły jakieś małe kwoty po 40 złoty za dwa miesiące. Na szczęście Tusk mi naprawił te rachunki, za 150 kWh płacę 200 złotych. Bardzo się uśmiecham.
Mapety od trzech lat żyjący w urojeniach upadku Rosji i parady na Kremlu dostali przepalenia styków. Już zaraz pomalują sto kolejnych świetlanych scenariuszy na żółto i na niebiesko, jak to zaraz będzie pięknie i wspaniale.
Gdzie Chrześcijaństwu do obowiązującego kultu Mamony? Na szyję tylko gruby złoty łańcuch ze znakiem bitcoina, ewentualnie torebka od apostoła Versace za pierdyliard dolarów. Bez comiesięcznego sakramentu spłaty kredytów to powinno się palić na stosie takich bluźnierców.
Niech tą integracje zaczną od zrównania płac, tak jak urzędowo regulują koszty, wymagania i obciążenia. Jeżeli przez dwadzieścia lat kasjerka w lidlu we Frankfurcie zarabia 2 tysiące euro, a kilometr dalej w Słubicach w lidlu zarabia 1 tysiąc euro, to coś słabo wychodzi KE ta cała integracja.
Jeszcze tylko Wielkanoc, majówka, wakacje, wszystkich świętych i znowu Boże narodzenie.
Panie Jerzy kochany, niech pan zamknie twarze hejterom i ujawni prywatny majątek.
Rozumujesz logicznie, jak obywatel demokratycznego państwa prawa. Ale pozbądź się złudzeń.
Umowa na jakieś gównousługi na 24 miesiące, bez możliwości wypowiedzenia po pół roku, czy tam roku - wszystko ponad powinno być klauzulą niedozwoloną. Za instalację płaci się osobno, za modem osobno, reszta kosztuje ich parę kliknięć na kąkuterku, a zabezpieczają się, jakby był to rejs transatlantykiem. Wiadomo, że chodzi tylko o kasę. 2 lata, to 5% dorosłego życia.
Reprezentuje interesy mniejszości Ghuli w sprawie uprawnionych roszczeń majątkowych. Proszę o rychły kontakt. Szalom.
Jakbym miał 50 tysięcy, to szukałbym w Niemczech z jakiego wiarygodnego autokomisu, ale też nie nastawiał się na bóg wie co, rozrząd i jakieś podstawowe wymiany od razu do zrobienia. Polska to nie jest żaden rynek motoryzacyjny, większość ciekawych samochodów to jakieś egzemplarze sprowadzone zza granicy po przejściach, na których ktoś po drodze musiał zarobić. Chyba, że chcesz jakiś prozaiczny samochód z rynku krajowego typu Ford Mondeo.
Obserwuje rozwój tego wspaniałego AI od jakichś 30 lat w grach strategicznych. Takie same gówno, jak było, tak jest nadal. Jak AI będzie chciało toczyć wojnę z ludzkością - nie ma żadnych szans.
Właśnie od nowego roku chciałem zadbać o zdrowie, żeby nie skończyć w jakimś hospicjum po 40. Czekam na te sto przepisów na kiełbasę, bo to może być przepis na długowieczność, np. pęto kiełbasy na liściu sałaty.
Komunizm zabił setki milionów ludzi. Lewicowy ekstremizm, marksizm, globalizm i kontrkultura powinny być zabronione.
Zapewne Trump ma wejść do białego domu, wyrzucić starca przez okno i rozpocząć prezydenturę w dobę.
Przecież każdy Amerykanin, Azjata, a nawet Murzyn robi na jutubie wielkie oczy i tasuje się nad Polską, jakby odkrył jakieś zaginione królestwo. Uważam, że pomysły na wielkie hity i pieniądze leżą na ulicy, trzeba je tylko chcieć podnieść.

Ten hype na siłownie, to musi być biznes warty miliardy dla mędrców od karnetów, odżywek, porad z dupy, bo inaczej nie da się tego wytłumaczyć. Nie jest to sport pierwszego, ani drugiego wyboru dla niewysportowanego człowieka, w zasadzie bardzo trudny i wymagający, trzeba zupełnie wywracać dietę, można nabawić się poważnych kontuzji i schorzeń. Kup sobie rower, albo adidasy do trekkingu, to przynajmniej zrobisz kardio i więcej z tego zdrowia, niż z jałowego podnoszenia kilogramów - jest to jakaś abstrakcja, żeby ludziom wciskać taki kit i oni to łykali. Ewentualnie jak chcesz się wyładować, skocz na budowę i ponoś panom worki z klejem, albo płytkami, będzie to bardziej pożyteczne.
A policzono ile istnień zabiła stacja bojowa? Była to struktura militarna i cała załoga pracowała dla floty imperialnej. Rozmiar był spowodowany uwarunkowaniami technicznymi, wygenerowaniem mocy, zasilaniem, chłodzeniem, itp. Tylko niewielka powierzchnia była użytkowa. Kompletnie nic nie wyjaśniałoby takiej ilości załogi do obsługi.
Co z tego, kiedy to dalej jest film o facecie w łódce. Ten świat ograłem wielokrotnie, nie opanował mnie tasiemiec, nie chce mi się robić ciągle tego samego. Rzygam już tym wiecznym recyclingiem. Jedynka była dobra, nie idealna, ale dobra, bo była świeża i świeżość przysłaniała wiele braków.
Po This War of Mine, jedynka była kolejną mocną, świeżą, nowatorską strategią 11bit. Dwójka robiona tylko dla mamony, na zlecenie działu finansów korporacji, bo koncept w jedynce praktycznie został wyczerpany. Kolejne dobre studio wycofało się na wygodną kanapę chorując na tasiemca, licząc bezpieczne pieniążki, nie za duże, nie za małe, takie w sam raz.
Podatek za to, że potrzebuję samochodu aby dojechać do pracy, która to praca utrzymuje nierobów, urzędników, politruków europejskich i innych pasożytów społecznych? Ludzie przebudźcie się.
Paskudna niemiecka rzeka Odra jednak nie umarła od rtęci, mimo, że był to już główny punkt pobożnych życzeń opozycji. Jak tu teraz żyć?
Nie ma to jak kupić za własne pieniądze wrażego szpiona do własnego domu.
Polskie elity dzielą się na cztery kategorie: zdrajcy, agentura, mierni, kompetentni. Niech nawet będzie to proporcjonalnie 25%, to i tak efekt będzie taki, jak właśnie wywołanie powstania w Warszawie, ale to tylko jedna z wielu polskich tragedii spowodowanych tym, co napisałem na początku.
Też. Polska ciągnęła ruską ropę, gaz i węgiel aż się kurzyło, proporcjonalnie sponsorując wojnę na Ukrainie. Mimo, że wojna trwała od 2014 roku, żadnego polskiego embarga nie było. Może Morawiecki nie był informowany, co się na świecie za polską granicą dzieję?
Węgry nie mają zbytnio logistyki, żeby co chwila przestawiać wektory na surowce, ja tam się nie dziwię, że mały kraj chce jakoś przetrwać wielki kryzys. Zobaczymy na wiosnę, jaka będzie sytuacja w Polsce XD
Tak jak byłem sceptyczny do mitologii polsko-węgierskiej, tak górnolotne stwierdzenia jakiegoś chwilowego politruka można o kant dupy rozbić. Węgrzy walczyli ręka w rękę z Nazistami, więc skoro wtedy mitologia przetrwała, to przetrwa tym bardziej teraz.
Jakie to jest śmieszne. Banda obłudników będzie teraz wyklinać Węgrów, że postępują kropka w kropkę w myśl polityki unijnej.
Przecież rolą tego samolotu mają być misje bombowo-szturmowe, ma on zastąpić Su22 i być odpowiednikiem Su25. To na pewno nie ma być myśliwiec, ani krótkiego, ani dalekiego zasięgu.
Krab jest tylko składakiem obcych technologii. Ten automat ładowania należałoby kupić, co i tak nie ma znaczenia, nikt się nie spodziewał wojny, żeby produkować po sto sztuk jednostek sprzętu rocznie. Dopiero jak ogłoszono zakup Abramsów, dopiero wtedy i jakiś czas wstecz wiedziano na sto procent, co ruskie szykują. Ja wielokrotnie twierdziłem, że wprawdzie w tym kraju od zawsze straszy się Rosją, ale nijak nie idzie za tym budowa armii na miarę kraju w stanie zagrożenia. Była tylko ślepa wiara w sojusze, dzisiaj widać jak sojusznicy są chętni i gotowi, choć nawet nie muszą zaryzykować jednego żołnierza. Jeżeli ktoś wierzy, że pod szantażem nuklearnym byłoby inaczej względem Polski, to niech wierzy dalej.
HSW będzie produkować Kraby dla Ukrainy. Te na stanie armii, też pójdą na Ukrainę. HSW ma za małe moce produkcyjne, żeby obsłużyć PL i UA.
Co do FA-50 - szybki w realizacji, liczny, tani, korzystny koszt/efekt, uzbrojenie jak najbardziej kompatybilne z F16. W końcu Su22 i Mig29 odchodzą do lamusa - zapewne na Ukrainę. Nowe F16/F35 byłyby pewnie za kilka lat.
Ukraina jest państwem obrotowym od samego zarania i nikt nie zliczy ile razy się obracała między Wschodem, a Zachodem tylko w 17 wieku. A w ciągu ostatnich 30 lat też kilkukrotnie. Także radzę adwokatom Ukrainy się zbytnio nie przywiązywać do swoich nowych braci. Uwikłanie Rosji na Ukrainie jest dla Polski dziejowym zrządzeniem losu, jakie pojawia się może raz, albo dwa na sto lat. Bo naprawdę niewiele brakowało, żeby Rosja posiadała Ukrainę bez jednego wystrzału, a ruskie czołgi stały pod Warszawą. To było jak najbardziej realne tu i teraz. Na szczęście USA okazało się zapobiegliwe na wiele lat do przodu. Także trzeba dziękować Ukrainie za spokojne polskie noce i wykorzystywać ile się da koniunkturę przeciwko Rosji, tak jak robili to jaśnie oświeceni w 17. wieku.
Na kompletnym odludziu, gdzie nie ma żywej duszy, zawsze znajdą się psiarze z rasami myśliwskimi, pedalarze, myśliwi, wędkarze, motocykliści, qadziarze, droniarze, wywożący śmieci na dziko, mniejszości seksualne, jacyś ludzie od czapy np. z oszczepem. Więc trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Podejrzewam, że bogatej dziewoji z bogatego kraju, która śpi na pieniądzach swojej bogatej fundacji, bardzo z tego powodu wszystko jedno. Podejrzewam, że takim krajom jak Indie, Chiny i większości świata też jest wszystko jedno w związku z tymi projekcjami zachodnimi odklejonymi od rozumu.
Niestety! Węgiel miał uratować planetę i być remedium na zimne lato nad morzem. Najpierw jednak Kaczyński narzucił Niemcom politykę klimatyczną, a potem kazał kupować gaz od ruskich. Jeszcze TSUE próbował walczyć i nakazał kopalni Turów zwiększyć wydobycie o 200%, krnąbrni Polacy przestali jednak fedrować na złość KE i aktywistce węglowej Grecie T. Węgla więc nie ma i nie będzie.
Temat rzeka. W Polsce nawet na drogach szybkiego ruchu trzeba mieć cały czas koncentrację na najwyższych obrotach. Czekam kiedy pas awaryjny, czy rozbiegowy ogłosi się oficjalnie miejscem na herbatę dla kierowców ciężarówek.
A jak stopy procentowe wzrosną do 15% to zrobią 12 miesięczne wakacje kredytowe na 50 lat, czy spłacą każdemu kredyt? Pamiętaj Polaku młody i ucz się, w tym kraju nie opłaca się być rozsądnym, gospodarnym, uczciwym, bo nierozsądni, niegospodarni, nieuczciwi cię zadepczą i będą żreć na twój koszt - wystarczy, że wybiorą do władzy podobnych sobie.
Trzeba zamówić w szwajcarskich laboratoriach armię polskich dzieci klonów, gotowych pracować za miseczkę ryżu na emerytury boomerów.
UFO głupie nie jest, dlatego przybywa przed żniwami do Polski i zbiera sobie starannie wyselekcjonowane kłosy zboża po kręgu, coś jak te listki herbaty z samego czubka krzaczka na Sri Lance. I sobie pieką taki swojski polski święty chlebek z dotacji sto euro do hektara, co papież też jadł i cmokają w tym swoim kosmosie.
Dla nich władza to ma być taki carat trzymających wszystkich za mordę a zwłaszcza tych co cara nie lubią oraz dzielący się resztkami z pańskiego stołu. Pomyślność ma zależeć od wierności carowi a nie od wysiłku, talentu, ciężkiej pracy czy zaradności.
To opis panowania Brukseli nad Polską? Żywcem przypominający sytuację ze schyłku 18. wieku.
Stolica ostatnio była dłużej rosyjska, niż dawno temu polska. I ten system promieniuje na cały kraj. Gdyby stolica była dajmy na to w Krakowie czy Poznaniu, Polska byłaby dziś innym krajem.
Putin ma dobre serce, dlatego ZA NIC rozdawał pieniądze i to złotówki, m.in:
Golec uOrkiestra - 1,9 mln zł
Fundacja Krystyny Jandy - 1,8 mln zł
Beata Kozidrak - 750 000 zł
Bayer Full - 550 tys. zł
Weekend - 520 tys. zł
Kamil Bednarek - 500 tys. zł
Nie wiem skąd ta inflacja, ale się domyślam, jeżeli pielęgniarki zarabiały po 10 tysięcy.
Ja jak typowy leming, kiedy każą kochać niemiecką politykę sojuzu z Moskwą, ustawiam się w szereg i klaszcze za Niemcami i brukselką. Kiedy trzeba ratować ofiary tej polityki pomagam, jak mogem, tropię onuce niemiecko-sowieckie. Czekam na następne dyrektywy, jak żyć, co robić.
Bez cukru, ale muszę czymś przegryźć słodkim. Spienione mleko, albo śmietanka obowiązkowo, bo sama czarna mordę wykrzywia.
Bez kawy nie ma życia i jest to produkt prawie naturalny.
Banany, sery pleśniowe, almette, jogurty, drożdzówki, kawa, jakiś pomidor. Rano jestem weganinem i Europejczykiem.
Przecież prezes między słowami powiedział tyle ile mógł powiedzieć. Ceny paliw wynikają z tego, że mamy wojnę na Ukrainie. Nie wiem komu sponsorujemy paliwa, ale się domyślam.
A czy są tam działające toalety, żeby sobie nie zafajdać tych wirtualnych ubrań wirtualną kupą?
W styczniu wymienione karty kosztowały około 3 tys. Więc mimo rosnącego kursu dolara do PLN i ogólnej inflacji i tak staniały 25%.
Trzeba wprowadzić socjalizm, państwo będzie drukować na emerytów, na bąbelki, na emerytów, na chore kredyty młodych, smukłych, niezależnych z wielkich miast, inflacja wypierd@li na 500% miesięcznie, a ciepła woda w kranie będzie wspomnieniem. A nie czekaj, ten sen już się powoli spełnia. Jak nic nie brałeś, nic od nikogo nie chciałeś to nie martw się i tak masz przerąbane, bowiem żyjesz pośród roszczeniowych buszmenów i im się należało.
Teraz będziemy się zbroić za późno do wojny, która właśnie wybuchła i za wcześnie do następnej. Chyba, że USA planuje dla nas jakieś tajemnicze zadania, typu atak na Niemcy. Oczywiście wszystkie zamówienia za granicą, żadnej długofalowej strategii, żadnego rozwoju własnego przemysłu. Piszą jakieś plany modernizacji, a potem inne plany zakupowe powstają z dnia na dzień. Własne projekty finansują homeopatycznie, potem latami nie mogą ich domknąć ani organizacyjnie, ani technicznie. Idzie kryzys, ale my właśnie będziemy się zbroić do potęgi n-tej i finansować inne państwa. Jedno wielkie XD
A tak przy okazji można tutaj poczytać wcześniejsze posty i sprawdzić kto miał rację.
Przyszło to to z Ameryki. Oni tam mają jakiś 19. wieczny fetysz upychania w spodnie takich wielkich bawełnianych gaci do kolan, jakby hybryda bawełny i tworzyw sztucznych nie była tam koszer, więc przenieśli to to jeszcze na modę plażową.
Do 2035 nie będzie UE w obecnym kształcie, a nie aut spalinowych. Przedwojenna agenda brukselska, która sfinansowała wojnę Putina i zamierzała finansować Rosję przez całe dekady, totalnie odklejona od rzeczywistości, jest jak aktor kina niemego, kiedy 3 miesiące temu kino przemówiło. Coś tam sobie wymyślają jakieś kransoludy, ale nie ma to już żadnego znaczenia.
Jakby elektryki były takie świetne, to nikt by nie zakazywał spalinówek, bo wolna ludzka wola wybrałaby, to co lepsze. Nie dlatego Ford zrewolucjonizował raczkującą motoryzację, że rząd zakazał koni.
Ludzie muszą ponieść konsekwencje swoich politycznych wyborów, tak żeby pod dupą się zakopciło, a to i tak będzie najniższy wymiar kary. Musi przyjść otrzeźwienie. I akurat lokalne wybory nie mają tutaj znaczenia, bo o wszystkim decyduje konsensus brukselski pod dyktando Niemców, którzy sfinansowali wojnę na Ukrainie i dalej pouczają wszystkich dookoła, jak mają żyć.
Spodziewałem się po pierwszych trailerach. Dawno nie widziałem tak dobrych trailerów. Dziwny jest ten świat, lecz ludzi rozumnych jest więcej i większość ludzi nie chce Marvelów w obcisłych gaciach, tylko ludzi z krwi i kości i klasyczne historie.
8% wzrost PKB oznacza, że nikomu nic nie trzeba zabierać, bo dochody państwa rosną, więc to byłyby nowe pieniądze.
Oj gdyby tak dali pracującym 200+ dotacji na dojazdy do pracy, gdzie koszt paliwa wzrósł ostatnio 30-40%.
I co oni będą badać, skoro wiadomo, że w tym kraju najlepiej być leniem, żulem, cwaniakiem, narobić dzieci i byczyć się w łóżku do 12.
A słyszałeś o kursie dolara i inflacji? Jak jest po 3 tysiące, to taniej już nie będzie.
Baby trzeba pogonić do roboty i w ramach równouprawnienia takiej samej, jak mężczyźni. Wózek widłowy, czy ciężarówkę obsługuje się dzisiaj jednym palcem, nie ma żadnego powodu, dla którego miałoby brakować w tych branżach pracowników, przy nadreprezentatywnym bezrobociu wśród kobiet. Niższy wiek emerytalny, przy dłuższym życiu kobiet, to jakiś polski absurd, szczególnie przy pogłowiu starych bab i śmiertelności mężczyzn. To trzeba zmienić od zaraz.
Ja bym szukał tylko bogatej, szczególnie w twojej trudne sytuacji życiowej, może być nawet brzydka. Małżeństwo tylko dla pieniędzy.
Limq, pokrzepiające, że przez tyle lat, twój optymizm jest taki sam, jaki zawsze był.
A co w tym dziwnego? Jak jedziesz przez Polskę to też osobno płacisz złodziejom z Poznania, złodziejom z Wrocławia i mafii z Gdańska za autostrady. Najlepiej po prostu omijać w Polsce duże miasta.
Przyjęcie euro to defacto utrata niepodległości na rzecz Niemiec. Żadnych głębszych związków z Niemcami być nie może i nie będzie. Na szczęście jakimś cudownym cudem tak rzadkim w polskiej historii, rozsądek większości obywateli uchronił nas przed kolejnym kompletnym przesr@niem suwerenności kraju. Ostatnie wydarzenia tylko potwierdziły, że agentura niemiecka nie ma tutaj żadnej racji bytu.
Jedyna szansa, żeby odklejone dzieci instagrama i lola, nie umarły z głodu wkrótce po odebraniu dowodu osobistego. Ale podjąłem decyzje, od jutra wszyscy do roboty idziecie.
To nie jest temat o tym, że jest przepięknie, gdy sąsiadowi noga się powinie. To jest temat o tym, że większość ludzi nie rozumie podstawowych procesów ekonomicznych. Że chcąc utrzymywać niskie stopy, przy wysokiej inflacji, koszty tanich kredytów zaciągniętych okazyjnie przez kredyciarzy ponoszą wszyscy i wszyscy muszą się zrzucać na ich fanaberie.
Skąd u nieporadnych życiowo ludzi, którzy zdepczą innych, byle im było dobrze, taka nienawiść do przyzwoitych, uczciwych ludzi, którzy niczego od nikogo nie chcą, ale ciagle muszą łożyć na innych. Ja nawet popierałem 500+ na drugie dziecko, czy tam 13 emeryturę, ale jak słyszę, że teraz państwo będzie pomagać biednym kredyciarzom, bo rata wzrosła o jakieś drobne, to mnie już krew zalewa.
Ja nie jestem kredyciarzem i nie zamierzam sponsorować kredyciarzom miniratek, poprzez dźwiganie inflacji na własnych barkach, kiedy pan kredyciarz nie ma na ratę po śmiesznym oprocentowaniu kilku procent. Niedługo stópki 10%, więc będziecie żreć gruz.
W Polsce B można liczyć płytki. Kostkę tez można liczyć, tylko to już matematyka wyższego rzędu.
Usuwam takich znajomych. Potem przechodzę na drugą stronę ulicy i liczę płytki chodnikowe.
Ja mieszkam pod zachodnią granicą, także kiedy Putlerki przyjdą podpalić wasz dom na wschodzie, pojawię się dopiero w drugim rzucie, ale trzymajcie się tam, odsiecz nadejdzie.
Ale atencyjny manifest wirtualnego prezydenta wygłoszony. Ja osobiście nie mam monopolu na mądrość i takich rad nikomu bym nie udzielał, chowając się zaraz do mysiej dziury.
Ciekawe, że robią to tzw. progresywni pożyteczni idioci, którzy każdego dnia obrzydzają i rozwadniają zdrowy rozsądek, np. popierając europejskie sankcje na Polskę, czy wyrażając bezkrytyczne uwielbienie dla sojuszników Putina - Niemców, a potem pierwsi wyskakują z bojowymi manifestami. Mongolskie najazdy to wasze dzieło, Putlerek to wasze dziecko, a niemoc europejska to wasz chleb powszedni. To wy wyśmiewaliście tutaj każdego dnia, choćby Lecha Kaczyńskiego, który przewidział to lata temu, jako jeden z pierwszych.
Jakby co, mam nadzieje, że żaden nacjonalista-faszysta za was umierać pierwszy nie będzie, a pierwsi dacie przykład na pierwszej linii.
Nie weźmiemy broni i nie pójdziemy walczyć.
A jest jakaś przeszkoda? Do Kijowa kilkaset kilometrów, wystarczy spakować konserwy, zatankować auto i jechać, broń podobno dadzą.
Jak ktoś pisze „Walczcie dzielnie bracia z Ukrainy, nie zostawimy was samych”, a zaraz że walczyć nie będzie, No to to jest śmieszne.
Żeby zachować siły na ostatnią prostą, po wymarzonego kurczaka w promocji.
Młode loszki sikające ze śmiechu > Wredne, grube, złośliwe baby 20 lat później. Wnioski wyciągnij sobie sam.
Skoro robią zbiórkę wśród swoich znajomych i ci znajomi wpłacają pieniądze, to ja nie widzę problemu. Nie znam tych ludzi, żadnych pieniędzy bym im nigdy nie dał.
Robię miejsce braciom z Ukrainy, zgodnie z polityką naszych elit i przekraczam Odrę. Nie dla mnie Polska.
Płacę liczy się za godzinę pracy, a nie 500 h uwięziony w robocie w miesiącu i złotówy w oczach. Chcesz być wrakiem człowieka, zostań kierowcą międzynarodowym.
Nie wierzę firmom ubezpieczeniowym. Notatka policyjna załatwia sprawę. Nie wiedziałbym, co miałbym pisać samemu w takiej sytuacji. Być może coś bym pominął, być może druga strona zmieniła by zdanie, albo okazało się, że szwagier wujka jego żony jest zawodowym prawnikiem.
Ogólnie mówiąc z biedy. Polska jest krajem, który wystrzelił zbyt szybko do możliwości ludzkich. Aspiracje zachodnie i wyssane z palca, za to kultura ludzi wschodnia, zaściankowa. Dochody niskie, koszty życia zachodnie. Wszyscy się spieszą i nie mogą z niczym zdążyć. Najlepszym socjologicznym obrazem kraju, są drogi i ludzkie zachowania, kiedy ludzie sądzą, że skoro nikt nie widzi ich twarzy, to ich nie widać.
Temat znam bardzo dobrze. Broni nie było, albo była przestarzała, wydatki lokowano źle, za to armia była rozdmuchana do granic, jak i samopoczucie oficerów i decydentów. Sytuacja 1:1 do obecnej.
Pod presją społeczną zapłaciłem za jaką randomową przyszłą Polkę, czego do dzisiaj nie rozumiem. Problem był jedynie taki, że moja para po polonezie miała mnie całkowicie gdzieś, jakieś fochy bez powodu czy coś. Po tym jak skończyliśmy to ignorowała mnie jakbym nie istniał i tańczyła z każdym, tylko nie ze mną, a ja natomiast tylko na to patrzyłem siedząc przy stole i pijąc colę z wódką. Na szczęście nie jestem żonaty.
My nie jesteśmy podmiotem polityki europejskiej, ani światowej, a jedynie przedmiotem, podobnie jak Ukraina - możemy dokładnie 0. Jak będzie wojna i tak będziemy musieli mierzyć się z problemami, które nam nawarzą pod nosem. Niestety władzę w USA przejęły kompletne świry i stąd całe to zamieszanie, gospodarka się sypie, polityka międzynarodowa się sypie. Módlmy się, bo czasu na budowę armii mieliśmy dużo, a woleliśmy budować socjal na miarę Niemiec. Gdyby za te pieniądze kupiono broń, przez następne 50 lat bylibyśmy bezpiecznie i jeszcze na pomoc Ukrainie by były pieniądze.
Sam Hemingway stawał mężnie w Hiszpanii, więc myślisz, że taki Bukary czy Ashawer skorzy do pomocy, kulom by się nie kłaniali?
Mięso armatnie zawsze się przyda, dlatego jedźcie już dzisiaj pomagać, karabin dostaniecie i menażkę.
Na twoim miejscu szukałbym pracy: system 1 brygadowy w jakimś urzędzie - 5 dni pierwsza zmiana, po osiem godzin i do domu, następnie dwa dni wolnego. Tam podobno mało płacą i płace zamrożone na kość, więc musi być multum wakatów.
Ale to ty twierdzisz, że "jak rośnie to nagle wszyscy cichną". Nie wiem skąd ten wniosek. Zysk jest wtedy, jak sprzedasz z zyskiem, a nie jak rośnie.
Jak ktoś kupił na ostatnim dołku i nie sprzedał na ostatniej górce i znowu jest na tym samym dołku, to co z tego, że rósł?
Jak tam wasze inwestycje?
Kiedyś zrobiłem błąd i kupiłem płytę Asraka. Pierwszy raz widziałem, żeby zaczep pod wiatrak od procesora się złamał z czasem. Nigdy więcej.
Dobry sposób na zwalczenie inflacji. Każdy powinien mieć obowiązek kupować co miesiąc, cyfrowe, nienamacalne śmieci za cześć swoich dochodów.
Wasze - graczy. Pod każdą informacją o Blizzardzie czytam jęki, stęki, narzekania, krytykę, hejt. Nie widzę natomiast wcale zachwytów, uwielbienia, pochwał.
Ja tam się może nie znam, jak ci specjaliści z każdej dziedziny, ale każdego dnia niejako jestem w terenie i wszędzie słyszę, że Activision już się dawno skończyło, a Blizzard to autoparodia. To przecież wasze opinie.
70 miliardów za stare, nieświeże kotlety. Interes to był życia.
Pierwsza gra dla której warto kupić PS5. I jestem tego pewny na 100%
Smacznego. Uczczę dzisiaj wasze poświęcenie dla świata i mnie, soczystym rostbeffem albo antrykotem z wołowiny od Pana Gigachada rzeźnika. Plus jakieś przecenione winko z bankrutującej Argentyny. Chwilo trwaj.
Podejrzewam, że żaden zachodni urząd przydzielający zasiłki nie ma szans z cygańskim sprytem trenowanym przez wieki.
Tylko bundesliga. Żadnych boxing day, trzy tygodnie wolnego, kasa na koncie się zgadza, można wpaść na mecz prosto z sylwestra, jak robi to dzisiaj obrona Bajernu z wielkim Gladbach.
Oni tam w MU żyją przeszłością, niczym emerytka z TVP. Sentymenty, reminiscencje, Sir Alex, Irena Santor, Cristano Ronaldo. Tam jest tyle chemii widocznej, co między Lewandowskim i resztą naszych orłów.
Ludzie ogólnie nie są zbyt mądrzy. Sto lat temu wymyślili samolot, a wydaje im się, że już wszystko wiedzą i że kosmitów ni ma, bo oblecieli swoją planetkę i okolice.
Te myki to porty, koleje, autostrady, lotniska, energetyka, pracownicy. W Niemczech autostradę udrażnia się w godzinę czy dwie po poważnym wypadku, ewentualnie są objazdy inną autostradą, a nie jak w Polsce zamykają drogę na całą noc, bo im się wydaje, że w nocy wszyscy śpią.
Koszty pracy nie mają, aż takiego znaczenia.
Halo United co tam się u was dzieje w tym Menczesterze?
E250 to sól peklująca niezbędna także w produkcji swojskiej kiełbasy. E301 to syntetyczna witamina C. Jedynie E621 to wszechobecny glutaminian sodu.
Najlepsza kiełbasa to tylko ze swojego świniaka, żywionego na swojej paszy, ze swojego zboża, nawożonego własnym nawozem, ze swojej trzody.
Musi być wspaniały, jeżeli musi zbierać świetne recenzje przed premierą.
Póki nie kupują skórek do csa i kart graficznych za 4k, ja bym ich do psychiatry nie prowadził.
Życie to nie bajka. Oni zaczynali od handlu dyskietkami na giełdzie, a potem robili konsekwentnie krok po kroku. I najważniejsze, nie byli programistami, tylko biznesmenami.
Pytanie do autora wątku. Co zrobisz jak zdarzy się awaria terminali, awaria prądu, katastrofa naturalna, stracisz pamięć, plamy na słońcu zniszczą systemy serwery bankowe, wojna, wszyscy rzucą się do bankomatów - brak gotówki, jakiekolwiek inne nieprzewidziane zdarzenie? Czy fajnie stać się z dnia na dzień żebrakiem i wydłubywać robaki z ziemi na kolację?
Napiszę to najdelikatniej, jak tylko się da. Najpierw zacznij stawiać sobie pytania. Ile dzieci mają lat? Co dolega żonie? Co to dokładnie znaczy, że żona opiekuje się dziećmi? Czy dzieci wymagają jakiejś szczególnej opieki? +500 to jest dodatek na dzieci, a nie wynagrodzenie dla niepracującej kobiety. Co żona robi całymi dniami w domu? Co będzie, jak mimo pracy, wciąż będziesz miał braki w budżecie? Ile godzin więcej wtedy zamierzasz pracować? Uważasz, że życie w kieracie od świtu do nocy, zapewni ci szczęście, zdrowie i pomyślność w życiu? Żebyś się nie zdziwił. Mierz w 8 godzin i oczekuj tego samego od małżonki. Wtedy zostaje druga połowa dnia dla uroków życia w małżeństwie i dzieci. Nie idź w tą stronę, w którą idziesz, bo to droga do nieszczęścia własnego, żony, dzieci. Małżeństwo to nie jest oranie pola z chomątem na własnym karku.