O słabej kondycji Strategy First Inc. informowaliśmy na łamach naszego serwisu kilkakrotnie, głównie w kontekście zrywania kontraktów z podległymi tej firmie developerami. Jak się okazuje, koncern nie ma zamiaru poddać się bez walki, o czym najlepiej świadczy podpisana właśnie umowa z Exent Technologies.
O słabej kondycji Strategy First Inc. informowaliśmy na łamach naszego serwisu kilkakrotnie, głównie w kontekście zrywania kontraktów z podległymi tej firmie developerami. Jak się okazuje, koncern nie ma zamiaru poddać się bez walki, o czym najlepiej świadczy podpisana właśnie umowa z Exent Technologies.
Exent – firma z izraelskim rodowodem – zasłynęła w branży komputerowej rozrywki jako dostawca oprogramowania służącego do pobierania pełnych wersji gier z sieci, za odpowiednią opłatą. To właśnie na technologii tego koncernu oparty jest serwis Atari on Demand, oferujący możliwość kupowania i pobierania starszych tytułów, w większości wypadków nie dystrybuowanych już tradycyjnymi metodami przez Atari. Podpisany właśnie kontrakt pozwoli na taki sam sposób udostępniania swoich produktów firmie Strategy First.
Czy umowa z Exent Technologies pomoże odbić się od dna koncernowi Strategy First? Przekonamy się o tym już wkrótce, kiedy to w sieci pojawi się pełna oferta gier. Na razie możemy trzymać kciuki i wyrażać nadzieję, że już wkrótce za niewielkie pieniądze stanie się możliwe legalne ściągnięcie takich tytułów jak Disciples czy Hearts of Iron.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Strategy First zapowiedziało grę FlatOut 3: Chaos & Destruction. Premiera za tydzień
7

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.