Od niedawna na Neflixie można oglądać miniserial przybliżający prawdziwą historię zbrodni, do której w latach 90. doszło w Londynie. Nowa produkcja zainteresowała widzów z całego świata, w tym z Polski.
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy Was o kryminalnej nowości, jaką Netflix przygotował dla swoich subskrybentów na weekend. Jedyny świadek, czyli inspirowana prawdziwą tragiczną historią trzyodcinkowa miniseria, zgodnie z przewidywaniami spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem wśród widzów. Tytuł jest numerem 1 w 54 krajach, w tym w Polsce.
W naszym kraju Jedyny świadek prześcignął w zestawieniu serialowych przebojów m.in. takie tytuły jak Everwood, Dam ci lekcję czy Berlin i Dama z gronostajem. Na dokładne wyniki oglądalności kryminalnej nowości będziemy musieli poczekać do wtorku. Wygląda na to, że produkcja przybliżająca prawdziwą historię zbrodni i jej konsekwencje spodobała się części widzów. Ocena widowiska na IMDb to bowiem 6,6/10.

Przypomnijmy, że Jedyny świadek skupia się na morderstwie Rachel Nickell, młodej matki, do którego doszło w 1992 roku. Kobietę zabito w Londynie, kiedy spacerowała z synem i psem w parku. Widowisko ukazuje przede wszystkim sytuację, w jakiej znalazł się partner zmarłej. To historia o ojcu i dziecku, którzy muszą stawić czoła stracie, mediom i ostatecznie wyjść z ciemności w stronę światła.
W serialu wystąpili Jordan Bolger, James Bradshaw, James Dryden, Kevin Eldon, Max Fincham, Kerry Godliman i Neil Maskell. Showrunnerem Jedynego świadka jest Rob Williams, a reżyserem Alex Winckler. Przedstawiamy zwiastun nowego, liczącego trzy odcinki tytułu Netflixa, który przez weekend stał się oglądalnościowym hitem platformy.
Jedynego świadka można obejrzeć na Netflixie.
Więcej:56 mln odsłon w 10 dni. Kryminał Netflixa kolejny tydzień jest globalnym numerem 1
Serial:Jedyny świadek(The Witness)
premiera: 2026dramat, kryminał
Zakończony Sezonów: 1 Odcinków: 3
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.