Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość nowe materiały 6 lipca 2002, 17:08

Recenzja Warcraft III

Czekaliśmy, czekaliśmy i w końcu się doczekaliśmy! Warcraft III już jest od wczoraj w naszych sklepach, a już dziś mamy przyjemność zaprezentować jego recenzję autorstwa znanego zapewne wszystkim Jacka Piekary. Czy gra warta jest wielu lat oczekiwania?

Czekaliśmy, czekaliśmy i w końcu się doczekaliśmy! Warcraft III już jest od wczoraj w naszych sklepach, a już dziś mamy przyjemność zaprezentować jego recenzję autorstwa znanego zapewne wszystkim Jacka Piekary. Czy gra warta jest wielu lat oczekiwania?

O tym przekonacie się po lekturze recenzji, której fragment zamieszczam:

„Już w StarCraft gracze emocjonowali się jakością filmowych przerywników, które zarówno pod względem merytorycznym jak i pod względem artystycznego wykonania stały na bardzo wysokim poziomie. Warcraft III jest więcej niż godnym następcą tego programu. Filmy dzielą się tu na dwie kategorie. Po pierwsze są to bardzo realistyczne sekwencje fabularne (nie z udziałem żywych aktorów, jak w Emperor, ale przygotowane za pomocą doskonałych animacji), a po drugie przerywniki wykorzystujące engine gry. Oczywiście znacznie większe wrażenie robią te pierwsze. Przede wszystkim dzięki naprawdę cudownej atmosferze, którą udało się stworzyć autorom. Błysk zaniepokojenia w oczach kruka, który słyszy nadciąganie hordy Orków, pędzące na pole bitwy masy Orków, przejmująca scena śmierci starego władcy Ludzi, dramatyczny pojedynek dwóch Orków z poszukiwanym przez nich potworem - te sceny robią kapitalne wrażenie i na pewno nie dadzą się szybko zapomnieć!” – Randall.

Recenzja skupia się na grze single player, gdyż w wypadku tego tytułu aspekt multiplayer (battle.net) jest na tyle ważny i rozbudowany iż zdecydowaliśmy się poświęcić mu oddzielny tekst który opublikujemy w niedalekiej przyszłości.

Recenzja: Warcraft III.