Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 23 stycznia 2004, 10:09

autor: Elrond

Nowe spojrzenie na Thiefa trzeciego

Już niedługo, bo według oficjalnych zapowiedzi w czerwcu tego roku, będziemy mogli ujrzeć w akcji trzecią odsłonę znakomitego cyklu Thief, która zaprezentuje się nam pod zmienioną niedawno nazwą. Jak się okazuje, nie jest to jedyna zmiana, którą przeszedł ten tytuł. Otóż korporacja Eidos, wydawca gry, poinformowała, że Thief: Deadly Shadows oprócz znanego już z poprzednich części widoku z oczu pierwszej osoby posiadać będzie widok trzecioosobowy.

Już niedługo, bo według oficjalnych zapowiedzi w czerwcu tego roku, będziemy mogli ujrzeć w akcji trzecią odsłonę znakomitego cyklu Thief, która zaprezentuje się nam pod zmienioną niedawno nazwą. Jak się okazuje, nie jest to jedyna zmiana, którą przeszedł ten tytuł. Otóż korporacja Eidos, wydawca gry, poinformowała, że Thief: Deadly Shadows oprócz znanego już z poprzednich części widoku z oczu pierwszej osoby posiadać będzie widok trzecioosobowy.

Tak więc zwolennicy "patrzenia zza pleców" głównego bohatera nie będą mieli powodów do narzekań, dodatkowo widoki te będzie można między sobą przełączać "w locie". Wydaje się również, że przedstawienie akcji Garreta, złodzieja w którego wcielamy się w Thief: Deadly Shadows, skradania się, okradania napotkanych osób czy robienia zasadzek z perspektywy trzeciej osoby wprowadzi nowy wymiar do naszych zmagań. Firma Ion Storm poszła również krok dalej w tworzeniu mrocznej atmosfery - dynamiczne oświetlenie i cieniowanie są jeszcze bardziej realistyczne niż w poprzednich dwóch odsłonach serii a gracz będzie się musiał sporo napocić aby umiejętnie wykorzystać rzucane przez wszelkiego rodzaju obiekty cienie i skryć się w ich mroku.

W Thief: Deadly Shadows po raz kolejny mamy (nie)przyjemność spotkać się z Garretem, mistrzem w złodziejskim fachu. W mieście krążą już o nim legendy - mało kto go widział, nigdy go nie złapano i ukradnie praktycznie wszystko. Garret zabiera bogaty, ale w przeciwieństwie do Robin Hooda oddaje ... sobie, dzięki czemu żyje mu się całkiem znośnie. Ale czasy "słodkiego lenistwa" wydają się dobiegać końca zbliża się bowiem Era Mroku. Pragnąc powstrzymać nieuniknione, Garret nieopatrznie rozbudził starożytne, ukryte zło i teraz sam musi je powstrzymać, inaczej miasto padnie.