Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 9 czerwca 2006, 13:47

autor: Piotr Doroń

Nintendo opantentowuje komunikator internetowy

Sześć lat temu, jeszcze przed premierą poprzedniej stacjonarnej konsoli Nintendo, czyli GameCube’a, szefostwo tejże firmy zgłosiło chęć opatentowania pewnej funkcjonalności. Była ona związana z nawiązywaniem kontaktu poprzez Internet. Wczoraj owy patent (o numerze 7,056,217) został zatwierdzony przez amerykańskie Biuro Patentowe (United States Patent and Trademark Office).

Sześć lat temu, jeszcze przed premierą poprzedniej stacjonarnej konsoli Nintendo, czyli GameCube’a, szefostwo tejże firmy zgłosiło chęć opatentowania pewnej funkcjonalności. Była ona związana z nawiązywaniem kontaktu poprzez Internet. Wczoraj owy patent (o numerze 7,056,217) został zatwierdzony przez amerykańskie Biuro Patentowe (United States Patent and Trademark Office).

Dzięki temu mogliśmy poznać szczegóły całego przedsięwzięcia. A są one bardzo podobne do tego, co oferuje Xbox Live stworzony przez firmę Microsoft. Mianowicie, funkcjonalność ta pozwoli nam na w pełni kontrolowane rozmowy poprzez Internet (tekstowe, głosowe; nawet w trakcie gry), stworzenie własnego profilu, a także rozbudowanej listy przyjaciół (możliwe jest m.in. sprawdzenie w jakie pozycje aktualnie gra nasz kolega lub nasza koleżanka). Szczegółowe opisy poszczególnych możliwości znaleźć możecie w opublikowanej przez USPTO treści patentu.

Nie można być jednak pewnym, że przedstawiony wyżej system zostanie wykorzystany w WiiConnect 24, czyli usłudze internetowej firmy Nintendo, powstającej z myślą o Wii. Bądź co bądź czasu na jej stworzenie i zaimplementowanie nie zostało już wiele. Oficjalne informacje na ten temat poznamy najprawdopodobniej w ciągu najbliższych kilkunastu dni.

Piotr Doroń

Piotr Doroń

Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.

więcej