Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 7 lutego 2006, 14:38

autor: Maciej Myrcha

Gry komputerowe jak Wikipedia - czy to gracze będą tworzyć swe wymarzone produkty?

Nie da się ukryć, iż gry komputerowe z niepozornego odłamu rozrywki stały się potężnym rynkiem, generującym ogromne sumy pieniędzy, i przyciągające oczywiście tłumy graczy. Jednak czy ich obecna forma odpowiada wszystkim odbiorcom? Czy też gry zaczną przechodzić kolejne metamorfozy, powoli dostosowując się do indywidualnych potrzeb każdego gracza?

Nie da się ukryć, iż gry komputerowe z niepozornego odłamu rozrywki stały się potężnym rynkiem, generującym ogromne sumy pieniędzy, i przyciągające oczywiście tłumy graczy. Jednak czy ich obecna forma odpowiada wszystkim odbiorcom? Czy też gry zaczną przechodzić kolejne metamorfozy, powoli dostosowując się do indywidualnych potrzeb każdego gracza?

Taki model wydają się widzieć dla gier J. Allard, "czarodziej" Xboxa w firmie Microsoft oraz Will Wright, ojciec Simsów. J. Allard podczas zeszłotygodniowej imprezy Entertainment Gathering, stwierdził, iż tworząc grę komputerową nie można oddać w ręce gracza wyłącznie kontroli nad głównym jej bohaterem. Niektórzy przecież wolą być kreatorami świata a nie tylko biernymi uczestnikami wydarzeń w nim zachodzących. Jako przykład podał pewnego chłopca, któremu zaprezentował najnowszą grę na Xboxa 360, dotyczącą koszykówki. Wbrew oczekiwaniom, chłopiec nie "rzucił się" od razu na boisko - zamiast tego spędził dwie godziny na stworzenie pary idealnych butów, ponieważ to właśnie chciałby robić w przyszłym życiu.

Jak powiedział J. Allard, gry komputerowe powinny dawać graczom właśnie takie możliwości - powinny stać się czymś na podobieństwo Wikipedii, gdzie producenci przyjmą otwarty model rozgrywek, w dowolny sposób rozwijany później przez graczy. Podobną wizję wydaje się mieć Will Wright, który jest pod wrażeniem dużej ilości ludzi, którzy spędzają mnóstwo czasu kreując unikalne postacie czy przedmioty obecne w świecie Sims. W rezultacie narodził się najnowszy projekt Wrighta, Spore, w którym pokierujemy losami stworzonej przez siebie formy życia - począwszy od mikroorganizmu aż do przedstawiciela potężnej cywilizacji. Według Wrighta, na potrzeby Spore zaprojektowano silnik fizyczny i model zachować, które pozwolą na stworzenie organizmu tak złożonego i szczegółowego, jak postaci z filmów studia Pixar.

Gracz będą mogli pokazywać sobie nawzajem swoich podopiecznych oraz odwiedzać światy zasiedlone przez ulubieńców innych graczy. "Zamiast obsadzać gracza w roli Luke'a Skywalkera czy Frodo Bagginsa, wolę obsadzić ich raczej w roli George'a Lucasa," skomentował Wright dość nietypowy i śmiały projekt.

gry