Twórcy Titan Questa II podzielili się planami rozwoju gry na 2026 rok. Nowa „mapa drogowa” potwierdza, że RPG akcji będzie nadal otrzymywać regularne aktualizacje.
Studio Grimlore Games zaprezentowało nową „mapę drogową” Titan Questa 2, ujawniając plany rozwoju produkcji na 2026 rok. Co istotne, deweloperzy zamierzają kontynuować strategię regularnego dostarczania aktualizacji, którą rozpoczęli w sierpniu ubiegłego roku.
W 2025 roku udostępnialiśmy nowe treści w szybkim tempie. Być może pamiętacie, że obiecaliśmy jedną dużą aktualizację co trzy miesiące i jedną mniejszą pomiędzy nimi. W 2026 roku będziemy trzymać się tego harmonogramu. Możecie być jednak pewni, że przygotowaliśmy dla Was coś wyjątkowego – czytamy w komunikacie Grimlore Games.
Z opublikowanej grafiki wynika, że w pierwszej połowie 2026 roku gracze mogą liczyć na trzy duże aktualizacje. Pierwsza z nich – The Wild Lands – ma kontynuować wątek rozpoczęty w Arkadian Plains. Kolejny update skupi się na rozbudowie funkcji gry, natomiast Spirit Mastery doda nową specjalizację, opartą na przywoływaniu stworzeń.
Na tym jednak plany się nie kończą. Aktualizacje zaplanowane na drugą połowę 2026 roku mają wzbogacić grę między innymi o nowych przeciwników – w tym bossów – dodatkowe zadania, funkcje, ulepszenia trybu wieloosobowego oraz kolejne wersje językowe.

Deweloperzy zastrzegają jednocześnie, że przedstawiona mapa drogowa może jeszcze ulec zmianie.
Przypomnę, że wyjątkowe zaangażowanie twórców w rozwój projektu nie umknęło uwadze społeczności. W przeprowadzonej niedawno przez Grimlore Games ankiecie aż 96% graczy zadeklarowało ogólne zadowolenie z gry.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.