Początkowo developerzy kontynuacji Desperados: Wanted Dead or Alive, noszącej podtytuł Cooper’s Revenge, wyraźnie sugerowali, iż tworząc nową PeCetową grę inspirują się raczej pozycjami pokroju Metal Gear Solid, niźli np. Commandos: Behind Enemy Lines. Jednak teraz autorzy dają nam do zrozumienia, że sequel będzie skonstruowany bardzo podobnie do „jedynki”.
Radosław Grabowski
Początkowo developerzy kontynuacji Desperados: Wanted Dead or Alive, noszącej podtytuł Cooper’s Revenge, wyraźnie sugerowali, iż tworząc nową PeCetową grę inspirują się raczej pozycjami pokroju Metal Gear Solid, niźli np. Commandos: Behind Enemy Lines. Jednak teraz autorzy dają nam do zrozumienia, że sequel będzie skonstruowany bardzo podobnie do „jedynki”.
Oczywiście zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami akcja zostanie umieszczona w trójwymiarowym środowisku, a przebieg wydarzeń mamy obserwować zarówno z klasycznej perspektywy trzeciej osoby (innymi słowy zza pleców bohaterów), jak i w typowym rzucie izometrycznym. Naturalnie w myśl westernowej koncepcji zabawy ujrzymy m.in. grupowe strzelaniny, bójki w barach, brawurowe pościgi konne, rabowania pędzących pociągów i emocjonujące pojedynki z gatunku "w samo południe pomiędzy kościołem i biurem szeryfa".
Ponadto autorom Desperados 2: Cooper’s Revenge udało się wreszcie znaleźć wydawcę dla omawianej gry. Rynkową dystrybucją gotowego produktu zajmie się korporacja Atari. Komercyjną premierę zaplanowano natomiast na czwarty kwartał bieżącego roku.



Więcej:Powrót po 20 latach. Atari ożywia Infogrames, tworząc nową markę wydawniczą
GRYOnline
Gracze
Steam
1