Ograłem większość gier jakbym miał oceniać to:
Horizon Zero Dawn - 6/10
God of War - 7/10
Ghost of Tsushima - 9/10
Spider Man 1 - 5/10
Spider Man 2 - 5/10
Ratchet and Clank - 6/10
God of War Ragnarok - 7/10
Z tej listy tak naprawdę w pełni zadowolony byłem z Tsushimy.
Nie rozumiem zachwytów nad Spider Manem, Horizon Zero Dawn to mocny średniak, Ratchet and Clank to raczej taka giereczka dla dzieciaków, nie moje klimaty.
Jest wiele powodów dla których ta decyzja jest zła i odbije się czkawką dla Sony:
- rynek PC to wg. ostatnich szacunków ponad 35 mld $,
- dodatkowe przychody z portów, wg. danych Sony zarobiło 1,2 mld $ na portach PC w 2025 roku (a to znacznie więcej niż tworzenie portów),
- sukcesy niektórych tytułów: Helldivers 2 ponad 12,5 mln kopii, Stellar Blade ponad 3 mln, God of War ponad 2,5 mln kopii, Residen Evil Requiem 5 mln w 5 dni dzięki PC,
- Dłuższy cykl życia, porty przedłużają sprzedaż o lata, Horizon Zero Dawn nadal zarabia już dawno po premierzy gry na PS4,
- zaczęli budować fanbase na PC przyciągając nowych gracze, a nowi gracze nie zmienią platformy do gier,
- modding i community, tam gdzie mody tam większe zainteresowanie graczy PC i większa sprzedaż np. Stellar Blade,
- Sony traci przewagę multiplatformową nad Microsoftem,
- opinie byłych pracowników Sony np. Shushei Yoshida "porty na PC to dodatkowe drukowanie pieniędzy"
- przyszłe trendy, PC z roku na rok rośnie w wyższym tempie niż obie konsole
- brak możliwości wydawania gier na PC dla niektórych studiów growych oznacza próbę przejścia na własny garnuszek, bez nadzoru Sony (co już zapowiadają np. Shift Up) a wcześniej odeszli np. Ready at Dawn czy Quantic Dream
Meksyk był nudny jak flaki z olejem w FH5, Japonia to znacznie bardziej przyjemny setting a powrót do stopniowego budowania swojej floty samochodowej i system progresji sprawia, że mam większe zainteresowanie tytułem, bo to właśnie pierwsze odsłony Forzy Horizon mi się najbardziej podobały. Potem to był taki playground z kuponami do losowania których było tysiące i najlepsze auta miało się po 1-2 dniach zabawy.
Zdecydowanie wolę gry z widokiem TPP, szczególnie wtedy gdy do akcji dodatkowo wchodzi prowadzenie pojazdów. Przeskakiwanie między kamerami dla mnie jest nienaturalne a niestety widok w FPP jest często źle zrobiony w tym aspekcie.
Nie nie zostaliście okradzeni. Gra na dłuższą metę była nudna i powtarzalna, ledwo zmęczyłem do końca, już nie chciało mi się robić pobocznych zadań. A Expedition 33 to perełka na którą niezasługiwaliśmy a dostaliśmy.
Jak zazwyczaj nie podoba mi się wygląd bohaterek w zachodnich grach tak tutaj Lara w obu wersjach wygląda w porządku, chociaż znacznie lepiej w Atlantis.
Też się z tym zgadzam, jak coś wpadnie w ucho i jest dobre w odbiorze to mało mnie interesuje jak to zostało stworzone i przy użyciu jakich technik. Dlatego też nie mam problemów jeżeli chodzi o wykorzystanie AI w innych sferach jak gry i filmy. Jeżeli zostanie zrobione to dobrze i mi się spodoba jako odbiorcy to jakie znaczenie ma to czy robiła to żywa osoba czy AI? Wiadomo, że obecne AI ma jeszcze przed sobą długą drogę aby zastąpić człowieka w wielu dziedzinach, ale patrząc na postęp w ciągu ostatnich lat jest to kwestia nie czy a kiedy raczej.
Szczerze mówiąc, przy takim TTK jak jest w BF6 to tryb hardcore nie jest potrzebny.
Uważam i powtarzam to od dawna, że 3D spotting powinien być tylko wtedy gdy wróg nas zespotuje klikają Q na klawiaturze. Spot 2D na mapie powinien być wtedy gdy nie używamy tłumika. Używając tłumika nie powinno być ani spotu 3D i 2D na mapie a jedynie powinniśmy pojawiać się dla wroga gdy ktoś nas zespotuje.
W obecnej sytuacji nawet zaskoczyć i oflankować się nie opłaca, bo zabijając kilku momentalnie stajemy się celem przez 3D spot.
A już kompletnie absurdalny jest spot 3D i przeciwnicy prujący ogniem zaporowym przez granat dymny...
Ja jestem już ze starszego pokolenia i mogę powiedzieć, że w końcu dobry Battlefield. Kd ratio powyżej 2.2 więc nie jest źle. Ale zgodzę się, że rozgrywkę należy trochę spowolnić a druga sprawa zagęszczenie 64 graczy na dość małych mapkach jest za duże dlatego nie wiadomo do kogo i gdzie strzelać mając kilka celów jednocześnie.
Spróbujcie dostosować rozmiar newsów aby był lepiej widoczny dla większych monitorów. Źle się to przewija, jakbym ciągle na zoomie był. A jak dam ręcznie pomniejszenie w przeglądarce to zajmuje 1/3 ekranu, bez wykorzystania przestrzeni po bokach.
Od 2022 roku mogło zmienić się dosłownie wszystko. 3 lata mimo wszystko dość dużo nawet patrząc na ślamazarne tempo rozwoju gry.
Gracze, którzy nie potrafią współpracować najwięcej narzekają na pojazdy. Wystarczy grupa 3-4 ogarniętych osób i żaden pojazd nie stanowi problemu i właśnie o to w tym chodzi. Pojazdy w BF6 są za słabe, ale nie jeżeli chodzi o ich wytrzymałość, ale siłę ognia.
Mam 5800x3d o jakich problemach mowa? Na RX7900XT w 3440x1440 ponad 120 fps. Gra jest świetnie zoptymalizowana i działa bardzo płynnie. Mam niewielki undervolting na procu, całą krzywą o -30 mV
Nie będę ukrywał, ale pierwszy BF od dawna który kupię. Jedną tylko nadzieję mam, że będą też większe bardziej otwarte mapy niż to co w becie. O ile wszystkie mapy są spoko i dobrze przemyślane, tak do prawdziwego BF trochę brakuje. Ale cała reszta jest miodzio.
Mapki mogłyby być tak 1,5 - 2x większe i by było git. Moim zdaniem zbyt mocno nastawione na piechotę. No i niestety latanie helkami trochę słabe. Ogólnie gra bardzo git, na pewno kupię a to nie było takie oczywiste, bo poprzednich dwóch części nie kupiłem.
Raczej było do przewidzenia po fatalnej premierze Motorsport, że to długo nie pociągnie. Trochę byłem zdziwiony, że pudrują tego trupa. Na rynku jest spora konkurencja simów i simcade'ów jeżeli chodzi o wyścigi torowe. Oby tylko kolejna odsłona Forzy Horizon nie była zagrożona.
Przy całej niechęci do EA i tego co zrobili z Codemasters to EA WRC to po prostu dobra gra. Ma swoje niedociągnięcia tu i tam, ale to co wydawało Nacon to było nieporozumienie.
Gdyby nie turowy system walki oparty na QTE to może i bym się mocniej zainteresował tytułem. Sprawdzony w gamepass, ale po 2,5 godziny odpuściłem. Natomiast styl graficzny gra ma bardzo ciekawy, tak gameplay mnie odepchnął.
Moim zdaniem KCD2 dostanie nominację ale tego nie wygra. Osobiście KCD2 skończyłem, ale nie miałem zaparcia robić pobocznych zadań, które mnie wynudziły. Główny wątek w sumie też wymęczyłem jakoś do końca. 2025 się nie skończył jeszcze a pare dobrych tytułów zostało w tym chociażby wyczekiwane przez mnie Death Stranding 2.
Mocną stroną Baldur's Gate 3 jest przede wszystkim świetnie napisana, angażująca historia oraz ogromna swoboda w rozwiązywaniu zadań. Gra nie traktuje gracza jak osoby niezdolnej do samodzielnego myślenia — nie prowadzi za rękę, nie podpowiada nachalnie, które rozwiązanie jest „dobre”, a które „złe”. Zamiast tego pozwala na samodzielne podejmowanie decyzji i ponoszenie ich konsekwencji.
W przeciwieństwie do wielu innych RPG-ów, które często ograniczają gracza i narzucają mu określone ścieżki, sugerując „właściwe” wybory, Baldur’s Gate 3 pozostawia przestrzeń do autentycznej eksploracji świata i moralnych dylematów. Taka wolność sprawia, że każda rozgrywka może wyglądać zupełnie inaczej.
Na uwagę zasługuje też dojrzałość tej historii — to opowieść naprawdę skierowana do dorosłego odbiorcy. Wiele współczesnych RPG-ów z kategorią wiekową 18+ często jedynie pozornie celuje w dojrzałego gracza. Dialogi bywają infantylne, a fabuła ugrzeczniona, jakby twórcy bali się poruszać trudniejsze tematy czy urazić kogokolwiek. Przykładem może być ostatni Dragon Age, którego rozmowy między postaciami momentami obrażały inteligencję odbiorcy.
Tymczasem RPG powinno być odważne — nie wszystko musi układać się po myśli bohatera. Powinny być porażki, trudne wybory, moralne szarości i emocje, również te niewygodne, gracz ma się również czasami czuć nieswojo, bo właśnie to czyni historię żywą i prawdziwie angażującą.
Dobieranie graczy na poziomie własnego doświadczenia gdy nie jest to mecz rankingowy to głupota, bo tylko potrafi wydłużać czas znalezienia optymalnego serwera. Lepiej by było aby gracze mogli zakładać własne dedyki. Na takich serwerach zawsze najwięcej się grywało kiedyś w dużych zamkniętych społecznościach.
Bym się mocno nie napalał na ten tytuł. Połowa tego co widać na ekranie jest zbudowana z darmowych assettów dostępnych przy tworzeniu na tym silniku. Ale konkurencja dla Sims się przyda.
Jak grałem pierwszy raz w Gothica miałem wtedy inne podejście do gier, gra mi się podobała, bo nie znałem za wiele innych gier, nie miałem punktu odniesienia i doświadczenia z branży. Obecnie po sprawdzeniu remejka stwierdzam, że tak słaba optymalizacja, sterowanie, animacje i dalej by wymieniać to nie dla mnie. Jednak oczekuję od finalnego produktu czegoś więcej, ale też mam punkt odniesienia zbudowany przez lata i coś takiego jest dla mnie nie do zaakceptowania i nie sądzę aby to mocno poprawili do premiery.
Jake w drugiej części zachowywał się jakby jakaś feministka pisała scenariusz. Jak każdą część obejrzę dla efektów.
Przede wszystkim brakuje ustawienia poziomu trudności gry. Na początku gra wydawała się trudna dla mnie ale teraz rozgromienie grupki Kumanów nie wydaje się trudne. Opcje włącz wyłącz dla graczy wolących bardziej hardcorowe podejście też jak i wyłączenie animacji zbieractwa czy zapisu w dowolnym momencie. Tak aby każdy miał wybór jak chce grać.
To jest ich pierwsza gra, studio nie jest tak duże jak CDPR. Zapewnią do 30 godzin zabawy i będzie dobrze.
Czego tu się bać? Po prostu nie dadzą rady dowieść, nie ma co się oszukiwać. Oryginalna trylogia jest to arcydzieło, któremu dorównać się po prostu nie da, niezależnie jaka ekipa by tą grę tworzyła. To na co można mieć jedynie nadzieję, że nam tego bardziej niż po DA:V nie zniesmaczą, bo to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Żeby nie przesadzać już z tymi superlatywami o KCD2, bo gra faktycznie na premierę działa dobrze, optymalizacyjnie też się postarali, po 20 godz. gry miałem zaledwie 1 crash przy otwieraniu mapy.
Ale nie oszukujmy się o ile graficznie gra stoi na wysokim poziomie o tyle animacje nie są najwyższych lotów, system walki nieco poprawiony w stosunku do pierwszej części ale nadal dość mocno drewniany, mimika twarzy NPC podczas rozmów to pamięta dawne czasy. Ogólnie widać, gdzie były cięcia budżetowe a gdzie w grę doinwestowano. Ja osobiście maksymalnie dałbym tej grze 8/10 właśnie ze względu na to, że mało poprawiona została walka w stosunku do pierwszej części a animacje mogłyby być zdecydowanie lepsze.
Sama gra zasługuje na 8 + 8,5 max. Dla mnie walka wciąż jest drewniana mimo usprawnień z pierwszej części, animacje to też nie jest topka, mimika twarzy podczas rozmów moim zdaniem nie dostała żadnych usprawnień w stosunku do pierwszej części, wszystko się robi strasznie długo co może prowadzić do monotonii, historia po moich 10 godz. gry jest ok ale nie wybitna. 8 to dobra ocena.
Nie lubię jak twórcy gier skupiają się na tak błahych sprawach i wciągają się w dyskusje i przepychają o recenzję. Ale jak widać niektórzy lubią czerpać satysfakcję że szturchania kupy kijkiem. Niech się skupi na fanach a nie wojenkach internetowych .
Gra niestety nie szanuje czasu gracza. Biegasz po okolicy robiąc poboczne zadania, wdasz się w potyczki z bandytami, pozbierasz ziółka, zjesz w karczmie, kupisz coś u handlarza, zagrasz w kości, zrobisz jednym słowem kilka rzeczy a potem ubija ciebie jakiś randomowy wilk z lasu i cały postęp idzie do kibla. Nie przeszkadza mi to, że gra jest wymagająca, szczególnie na początku ale mając na grę 2 godziny po pracy chciałbym aby automatycznie zapisywało częściej niż co pół godziny a czasem rzadziej i nie musiałbym robić tego samego w kółko...
Pytanie po co były te zwiastuny CGI już 4 lata temu... jak nadal są w fazie preprodukcji. Zmarnowali zasoby na tą wydmuszkę DA:V.
Strzelam, że zaczęli gruntowną przebudowę po słabym odbiorze DA.
Współczuję tylko osobom, które były normalne w tym zespole i widziały jak ideologia niszczy to studio od środka.
Wersja 0.1 i wczesny dostęp. Było wiadomo, że gra będzie prezentować się w stanie surowym i słabym stanie technicznym. ACC miało znacznie gorszą premierę.
Jednakże na to wszystko można przymknąć oko, ponieważ model jazdy i FFB jest najlepszy w całej serii i to bezapelacyjnie. Model opon bije na głowę to co mamy w iRacing, AMS2 czy takim LMU. Model jazdy to jest coś co przyciąga simracerów do siebie, gdyby tego dobrze nie zrobili to dopiero wtedy wylałby się hejt. Całą resztę, czyli optymalizację, kiepskie UI i funkcje sieciowe można naprawić i dopracować. Fundamenty są solidne i wcale nie zdziwię się, że po premierze wersji 1.0 gra urośnie do jednego z liderów w światku simracingu.
A co do tego, że twórcy gry umilkli to się nie zgodzę, mają swojego discorda na którym moderatorzy praktycznie codziennie podają komunikat o zmierzających poprawkach i podają rozwiązania które np. mogą graczom pomóc osiągnąć lepszą optymalizację, albo odpalić grę jak należy na triplu. A w dzisiejszym patch notes opublikowali komunikat, że tryb online będzie dostępny wkrótce, bo trwają ostatnie poprawki.
A poza tym to polecam obejrzeć ten filmik, AC Evo jako pierwsza gra zbliżyła się tak bardzo modelami samochodów do kultowego GT7: https://youtu.be/Crm3oU9Ah8Q
Pytanie kiedy ostatnio ktoś zapytał graczy o zdanie? Bo w ostatnim czasie przypominam sobie tylko Larian Studios, które tworzyło BG3 we współpracy ze swoją społecznością i gra jak każdy widział okazała się wielkim sukcesem. Nie przypominam sobie aby inne wielkie korpo pytały graczy o zdanie.
Z tą opinią, że gracze nie wiedzą czego chcą trochę racji może być, ale dlaczego w takim razie po raz n-ty stosuje się rzeczy, co do których gracze dosadnie mówią, że nie chcą.
A druga sprawa, mało kto obecnie trzyma otwarte fora dyskusyjne i pyta graczy za pomocą chociażby ankiety lub w innej formie, co chcą widzieć w kolejnej części? Moim zdaniem w ostatnim czasie totalnie legł w gruzach kontakt developera z graczem. Nie wiem gdzie podziali się ludzie za to odpowiedzialni, ludzie, którzy są wystawieni do rozmów z graczami często się kompletnie do tego nie nadają, sami nie są graczami i przy odrobinie krytyki obruszają się, zamykają się w sobie, rzucają focha i tyle było z komunikacji z graczami. Zatrudniają do tego nieodpowiednie osoby.
Wszyscy tacy delikatni się zrobili, że ich posty w internetach bolą. Lepiej wprowadzić cenzurę.
Opóźniajcie premiery na PC jeszcze bardziej to na pewno więcej graczy w to zagra. Na pewno tym zachęcicie graczy do sprawdzenia tytułu jak traktujecie ich jako konsumenta drugiej kategorii.
Poza tym, ktoś kto ograł tytuł w oryginalnym wydaniu, jaki ma mieć sens w ograniu remastera? Przecież fabuła się nie zmieniała, sterowanie nie zostało poprawione, dodatkowych zadań nie dodano, mamy kupować dla poprawionej grafiki? Meh...
Jak się remastery nie sprzedają, to przesuńcie zasoby ludzkie na inne zadania, które pomogą tworzyć nowe gry. Na tym polega zarządzanie, a nie będzie wychodził i marudził xD
Bamburaj tak jakby w cieniu na tej grafice promocyjnej, jakby bali się go pokazywać.
Jako ulepszenie wersji PC jest napisane: wsparcie dla klawiatury i myszy...
To tak jakby napisać wydając grę na konsole, że ma obsługę pada...
Hah, też mi Steam pokazywał, że będzie dostępne o 15:00 a teraz po 15:00 widnieje komunikat: "Ta gra planuje odblokowanie za około mniej niż godzinę". Też mnie to wprowadziło w błąd.
Nie wiedziałem, że do tego trzeba być ekspertem...
Bardzo mi się podoba nazwa tego studia Rebel Wolves. Są niczym zbuntowane wilki z wiedźmińskiej szkoły wilka. Nazwa bardziej w punkt nie mogła trafić. Kibicuję.
Problem z AC:Shadows jest taki, że jeżeli nie wypuszczą tej gry to zbankrutują, a jeśli wypuszczą tą grę to zbankrutują, oni to wiedzą i dlatego nie wiedzą co robić xD
Po co w ogóle grać z ludźmi, lepiej grać tylko z botami. Ideą gry multiplayer jest rywalizacja z innymi graczami nie z AI...
Jak zwykle copy-paste z poprzednich odsłon gry.
No i fani mają rację. Ile jeszcze razy trzeba powtarzać i wskazywać różnice między remakiem a remasterem?
Patrząc po tym jak wyglądają dialogi w DA:V i jak gracz nawet złego słowa o swoich towarzyszach nie może powiedzieć, to wątpię aby ME5 był w tym lepszy. Wystarczy odpalić sobie pierwszy lepszy filmik z wypowiedziami Sheparda jako Renegat i już wiemy, że gra zostanie dostosowana do "współczesnego odbiorcy" bo wiele podobnych tekstów nie przejdzie. Zapiszcie moje słowa.
Nie wiem za co ta gra dostała GOTY, naprawdę. Brak głębszej fabuły i innowacyjności ot zwykła platformówka 3D. Całą grę można przejść w 8 godzin, więc do tego jest bardzo krótka. Gra nie zawiera złożonych mechanik, nie oferuje wyzwania dla doświadczonych graczy i choć może na początku jest przyjemna to bardzo szybko to co robimy staje się wtórne i powtarzalne. Patrząc po tym jakie gry ukazały się w 2024 roku, które oferowały dla gracza znacznie głębsze, bardziej złożone doświadczenie, które poruszały gracza zarówno emocjonalnie jak i intelektualnie, to w porównaniu z nimi Astro Bot wygląda jak produkt bez większych ambicji artystycznych czy narracyjnych.
4 sezon w porównaniu do poprzednich był mocno średni, żeby nie powiedzieć słaby. Jak zabraknie Homelandera to faktycznie nie ma sensu kontynuować tego serialu. Świetny aktor, świetnie wykreowana postać, bohater przedstawiany w negatywnym świetle a mimo to go lubię.
Rennsport chyba wybrał najgorszy moment na ea, teraz każdy czeka na AC Evo i gra może przez to zostać zepchnięta na boczny tor. Nie żeby jakoś szczególnie wybitna była to produkcja, ale AC Evo tego nie ułatwi.
Wracam do gry i odpalam ją raz na jakiś czas, rozwój jest powolny, ale za każdym razem jak ją włączam to wsiąkam na pare godzin.
5080 z taką ilością pamięci to nieporozumienie. Karta jeżeli wierzyć przeciekom ma sobie dobrze radzić w rozdzielczości 4k a do 4k w wielu tytułach już 16gb nie wystarcza. Naprawdę dziwny zabieg nvidii, kompletnie niezrozumiały. 20gb by było idealne do tej karty.
Im bardziej "zachodnia" stanie się ta gra tym mniej będzie w niej tego za co pokochaliśmy Wiedźmina 3.
Star Citizen nadal potrafi robić ogromne wrażenie, jeżeli chodzi o grafikę i skalę, ale już znacznie mniejsze niż 3-4 lata temu. Drugi system wychodzi za późno, obiecane elementy są o co najmniej 2-3 lata za późno. Jestem ciekaw czy po uporaniu się z tą jakby nie patrzeć największą kobyłą w postaci server meshing coś szybciej ruszy do przodu. Nikt tego wcześniej nie zrobił, są pionierami w swojej dziedzinie, tego nikt nie zaprzeczy, bo nikt wcześniej nie opracował takiej technologii, ale teraz chyba czas na poprawę błędów i szybszy rozwój gry, bo już skończyły im się powody dla których będą się tłumaczyć z opóźnień.
Raczej na pewno wyjdzie na obecną i przyszłą generację. Wszyscy wiemy jak graczom ciężko było oderwać się od PS4 a PS5 było już dobre 3 lata na rynku.
Screamer? Pamiętam jak w kto grałem na MS-DOS, a dopiero później na Windowsie, to była dobra gra jak na swoje czasy, ale dziś tego typu wyścigi raczej się nie sprzedają.
Nowa gra Naughty Dog jak nie zmienią wyglądu głównej bohaterki to ma marne szanse na stworzenie entuzjazmy wśród wybrednych graczy.
Na trailerze wygląda słabo to fakt, ale Geralt też wyglądał znacznie inaczej w grze niż na trailerach, to samo tyczyło się chociażby Yennefer. Na razie za wcześnie aby wyrokować na temat wyglądu. Mam nadzieję tylko, że CDPR czyta "internety" i już to wiedzą aby tego nie spierdzielić.
Akurat gra Naughty Dog zapowiada się na jeden z większych skrętów w lewo, że nawet Mafia zapowiada się lepiej, więc nie dziwne, że kolejny Wiedźmin zrobił większe wrażenie i poruszenie.
Było do przewidzenia, ale dla mnie osobiście szkoda, że nie poszli drogą Cyberpunka i nie pozwolą stworzyć własnej postaci.
Pamiętajcie, że Inkwizycja dostała wiele nagród na grę roku, pomimo wielu swoich bolączek. Teraz widać jak źle został przyjęty Veilguard.
W sumie nie ma gry z symulacyjnym modelem jazdy w otwartym świecie, która połączy ze sobą wyścigi torowe i freeroam. Biere na premiere.
Większość gier mobilnych nie nadaje się w ogóle do grania, więcej reklam niż gry. To jest jeszcze gorsze niż oglądanie reklam na przerywanych filmem w TV.
Ogrywam GT7 na PS5 Pro, Forzę sprawdzałem na kompie z sygnatury.
Forza nawet na maksymalnych detalach nie wygląda tak dobrze, jak GT7 na PS5. Modele aut to jest chyba największa porażka Forzy Motorsport. W autach brakuje szczegółów, reflektory w samochodach są zrobione po macoszemu, elementy karoserii nie sprawiają wrażenia oddzielnych elementów a zlepionej tekstury. Jak przyjrzymy się temu co prezentują auta w GT7 to poziom szczegółowości i drobiazgowości w oddaniu modeli to jest jakiś wyższy nieosiągalny obecnie przez nikogo poziom. Takie rzeczy i detale bardzo cieszą mnie osobiście jako wielkiego fana motoryzacji.
Model jazdy na kierownicy w Forzy Motorsport to jest jakieś wielkie nieporozumienie, jak najważniejszy aspekt, czyli prowadzenie aut może być tak źle zrobione a FFB tak nieprecyzyjny i trudny do wyczucia. Jak ktoś grał w takie gry jak Assetto Corsa, iRacing, Automobilista to po prostu nie potrafi się odnaleźć w Forzy i zastanawia się gdzie twórcy popełnili błądy, bo jest ich tak wiele, że trudno nie zmieszać tego aspektu z błotem.
W GT7 do ideału też trochę brakuje, ale jazda na kierownicy daje przyjemność, czego nie można powiedzieć o Forzy.
Moim zdaniem Forza popełniła błąd już na samym początku przez co moje sporadyczne powroty do tej gry sprawiają, że mam ciągle z tyłu głowy rozczarowanie i nie potrafię przekonać się do tego tytułu a moje własne odczucie, że nie wiele się poprawiło poza zawartością, jeżeli chodzi o auta i kilka torów powoduje niechęć do tego tytułu.
Forzę trzeba by było przeprojektować całą od początku i zastanowić się i ogarnąć to co od początku poszło nie tak.
Ludzie od kontroli jakości powinni z tej firmy dawno wylecieć. Jak można dopuścić do faktu, że od kilku lat npc nie potrafią na ławkach siedzieć...
Wolałbym aby nie skupiał się na AI, ale poszedł w kierunku tworzenia gier bez woke badziewia, o którym sam pisał wielokrotnie, że mu też to przeszkadza.
To czy są to juniorzy czy nie, nie ma wielkiego znaczenia. Nowy pracownik po przeszkoleniu może wykonywać swoją pracę dobrze. Pytanie tylko na jakich zasadach są przyjmowani i dlaczego weterani już nie pracują. Tutaj są największe wątpliwości a patrząc na kierunek jaki Ubisoft obrał inkluzywność jest zbyt wysoko na liście priorytetów.
Przecież fani rzuciliby się na to jak tylko wrzuciliby jakiś crowdfunding. Zmarnowana okazja.
Od czasów początków Forzy Horizon ma się wrażenie, że seria NFS się uwstecznia a nie idzie na przód. Albo po prostu gracze zauważyli, że mają po prostu więcej zawartości w takiej FH niż w kolejnym NFSie no i absolutna podstawa, czyli model jazdy. Kogoś jarają jeszcze te NFSowe drifty?
W dzisiejszych czasach gracz od premiery gry powinien wyposażyć się w kilkumiesięczne zasoby cierpliwości, niestety inaczej się nie da. Przy okazji poczekać na promocje.
Problem tej gry to właśnie licencja F1, moim zdaniem powinni spróbować zrobić z tego Racing Managera i nie skupiać się tylko na bolidach a pójść dalej w auta GT, Cup'ówki i inne serie.
Kolejna oczekiwana gra z masą błędów na premierę. Czy naprawdę nie można poświęcić pół roku więcej, przesunąć premierę i wydać jak należy? Czekam aż grę połatają, mam w co grać obecnie.
Pojęcie najlepszy RTS dla każdego jest inne, ale nie sposób odnieść wrażenia, że coraz mniej gier z tego gatunku wychodzi. Ja czekam na Tempest Rising od weteranów Westwood Studios, ale mogłoby więcej takich gierek wychodzić a StarCraft 2 do dziś jest bardzo grywalny.
Bardzo małe szanse na grę w stylu GTA z takim poziomem szczegółowości i to jeszcze przez tak mało znane studio. Zaryzykuję stwierdzenie, że nawet GTA VI nie będzie miało takiego poziomu szczegółowości.
Są 2 albo. Albo ją wydadzą wcześniej bez wszystkich funkcji, które obiecali, albo wydawać będą w nieskończoność.
Jak nie zarobią na Dragon Age Veilguard, a raczej nie zarobią, to na Mass Effect są raczej marne szanse.
Kolejne przesunięcie o 2 lata, ale przynajmniej prezentuje się zacnie. Pokazali gameplay taki jaki jest, widać było błędy i gdzie trzeba doszlifować. Moduł dla jednego gracza prędzej czy później się ukaże, za dużo kasy włożyli w aktorów aby tego nie wydawać.
Jaki sens ma farmienie przedmiotów godzinami, czy niektórzy setkami godzin, jak później wszystko ułatwiają i każdy ma większą szansę na ich zdobycie. Kompletne marnotrawstwo czasu na grę. Skończyłem z takimi i temu podobnymi grami już na dobre.
Muszą mieć jakiś nowy pomysł na tą FH6, bo z każdą nową częścią zmiany są coraz mniej widoczne i dodawanie dziwacznych trybów gry tutaj nie pomaga a w moim przypadku szczególnie bo Battle Royale, czy zabawa w chowanego samochodami mnie nie kręci już, nie te lata.
Ponownie rozbudzili we mnie nadzieje tym zwiastunem, że idą w stronę bardziej gry ala Gran Turismo niż tylko skupią się na autach torowych jak w ACC. Mamy i historyki i współczesne auta wyścigowe pokroju Porsche Cup i Merca AMG GT3. Do tego ta przejażdżka Morganem z ruchem ulicznym wygląda ciekawie. Wygląda na więcej tego co dało nam podstawowe AC i chyba o to właśnie chodzi i na to gracze liczyli, więc jest dobrze.
Nie ma innych bohaterów DC o których można zrobić grę? Moim zdaniem wszystko zostało pięknie dopięte w Arkham Knight i nie ma co tego rozgrzebywać więcej a gra po dziś dzień daje radę.
Sony powolutku idzie w kierunku niewydawania fizycznych kopii gier i nie zdziwiłbym się, gdyby kolejna generacja konsol była już całkowicie bez napędu, co jest moim zdaniem bardzo słabe, ponieważ napędy blu-ray są obecnie bardzo tanie i ciężko uwierzyć, że taka korporacja jak Sony mając dobrą kartę przetargową jeżeli chodzi o ilości sprzedanych egzemplarzy konsol, nie mogłaby takiego napędu wynegocjować z zewnętrznym dostawcą poniżej 100 zł, gdzie mała firemka w Polsce zaprzyjaźniona z zakładem produkcyjnym w którym pracuję potrafi kupować między 120-150 zł od sztuki w hurcie. Sony sobie życzy 500-700 zł co jest o wiele droższe niż ceny bardzo dobrych nagrywarek blu-ray kupowanych przez zwykłych konsumentów a my tu mówimy tylko o odczycie w przypadku konsoli... więc skoro wszyscy już wiedzą, że nie jest to podyktowane ceną a bariera cenowa została postawiona wysoko, to bądźmy pewni, że chcą pozbawić nas własności do posiadania gry w postaci fizycznej.
Tak wygląda monopol na rynku konsol moi mili. Jak Xbox dalej będzie tak słabo się sprzedawał, to w kolejnej generacji konsol napędu już nie zobaczycie.
ps.
Szkoda, że na horyzoncie nie ma żadnych wzmianek o GT8. Wygląda, na to, że GT7 będą rozwijać jeszcze bardzo długo i do końca tej generacji PS nic nowego nie zobaczymy poza updatem dla PS5 Pro, a liczba aktualizacji i ich okazałość ostatnio też nie zachwyca.
Facet się własnej żony boi... Jesteś jakimś niewolnikiem w tym związku czy co? Jak nie możesz realizować swoich pasji to to nie jest życie a egzystencja.
Mowa nienawiści jest wtedy kiedy krytykujecie ich produkt, czyli patrząc na recenzje użytkowników to wszyscy jesteśmy nienawistni xD
Wygląda gorzej niż Star Wars Battlefront 2 od DICE zrobiony w 2017 roku, który na obecnym sprzęcie śmiga w okolicach 200 fps w natywnym 4k.
Wygląda gorzej niż Star Wars Battlefront 2 od DICE zrobiony w 2017 roku, który na obecnym sprzęcie śmiga w okolicach 200 fps w natywnym 4k.
Człowiek się zastanawia co oni tyle lat z tym tytułem robili a potem widzi coś takiego i meh...
Wszyscy gracze do których ta gra była skierowana grają obecnie. Ja nie widzę problemu.
Natomiast w przypadku tej gry, nawiązywanie do reżimu chińskiego nie ma najmniejszego znaczenia a gry powinny być wolne od polityki, no chyba, że sama gra tak jak wcześniej użyłem przykładu na filmie, porusza tematy polityczne.
Od lat powtarzam, że gry powinny być wolne od polityki, propagandy i innych tematów światopoglądowych a recenzenci powinni skupić się na samej grze.
To działa w dwie strony.
Trudno nie odnieść wrażenia, że branża nie wie czego chcą gracze. Kolejna sieciowa strzelanka jakich pełno co roku. Brakuje dobrych strzelanek nastawionych dla jednego gracza z dobrym zapleczem fabularnym.
Sprzeda się bo gracze mają dość karykaturalnych gęb postaci w grach. Koreańczycy wiedzą jak się robi ładnie wyglądające postaci.
Jestem dalej złośliwy i mi się dalej nie podoba.
Patrząc na wymagania i grafikę jaką ta gra prezentuje to powiedziałbym, że zrobili dobrą robotę i wymagania nie są wysokie. Widziałem większe partactwa optymalizacyjne patrz Ubisoft ze swoim Star Wars Outlaws... A wy piszecie, że wysokie.
No widać zrypaną po całości optymalizację, widać partactwo i niedoróbstwo. Najśmieszniejsze jest to, że wymagania nie są do natywnej rozdzielczości ale do skalowania na Quality... żenada i partactwo jeszcze raz powtarzam.
Gra nie ma żadnego odpływu graczy o czym świadczy chociażby to, że coraz więcej graczy ma Polski discord tej gry, gdzie codziennie dołączają nowi gracze.
Wystarczy nie robić z ludzi idiotów. Jak widzi się, że coś kuleje i jest źle zrobione a ktoś to wychwala to ciężko brać takiego recenzenta na poważnie a SW Outlaws graficznie jest słabo, animacje słabe, główna bohaterka mało charyzmatyczna i kompletnie nie pasuje, dialogi na niskim poziomie, optymalizacja na gameplayach widać, że są problemy z 30 klatkami, no naprawdę ciężko coś dobrego o tym powiedzieć niestety.
A druga sprawa, że jak ktoś nie daje sobie rady z krytyką niech zmieni branżę nie dla każdego jest recenzowanie gier.
Gdyby wszyscy twórcy po premierze lub na premierę dopieszczali optymalizację do takiego poziomu jak cdpr z cyberpunkiem 2+ lata po premierze to nie musielibyśmy dużo mocniejszego sprzętu posiadać. Niestety ale w obecnych czasach twórcy gier optymalizują wszystko bardzo słabo, nie wiem z czego to się bierze czy z lenistwa czy z braku umiejętności, albo jednego i drugiego ale ciężko wskazać grę na premierę która zadziałała dobrze i bez problemów. Może na palcach jednej ręki bym policzył gry z tego roku.
Najgorsze jest to, że rozwój graficzny gier wcale nie poszedł do przodu a mamy coraz wyższe wymagania, a gry wyglądają jak z poprzedniej generacji konsol jak chociażby ostatnia prezentacja Star Wars Outlaws....
Wiele osob narzeka na wprowadzenie anty cheata do EA WRC, ale jak ktoś jeździ w ligach i różnych turniejach to to była jedyna opcja aby uzdrowić rozgrywkę. Nie dość, że pełno cheaterów było w wyzwaniach i momentach to kluby, nie tylko prywatne ale też sponsorowane miały pełno oszustów. A oszukiwać można było łatwo. Marudzą ci którzy pewnie bawili się w modyfikacje gry, ale z perspektywy lig i turniejów to ten upadate uzdrowił pewne rzeczy.
Dobrze, chwali się, że nie robią kolejnej gry co roku jak z F1 tylko dodają zawartość w dlc. Ciekawe czy mają w planach przejść na Unreal engine 5 w ramach tych zmian.
Mam i nie chcę nawet za darmo bo tego nie odpalę i wstyd mieć taką grę przypisaną do konta.
Ograne 15 godzin, na szybko:
Strzelanie przyjemne, poruszanie się postacią również, używanie haku do wyciągania bardzo intuicyjne, każdy bohater ma inne umiejętności, jak w każdej grze są lepsi i gorsi, posiadam obecnie 4 bohaterów. Używane przez nich umiejętności dają poczucie, że mają one sens, szczególnie Bunny.
Bohaterów można odblokować przez grind lub kupić ich w sklepie. Grind jest dość spory, trzeba powtarzać kilka-kilkanaście razy to samo ale na plus jest to, że gra podpowiada gdzie zdobyć przedmioty do progresu i ulepszeń, chociaż po ostatnim patchu można to zrobić na różne sposoby, a nie grindować ciągle to samo.
Możliwości rozwoju bohaterów są duże, masa czynników, perków i innych pierdół do rozwoju bohatera i broni, samych giwer jest cała masa tylko szkoda, że nie różnią się za wiele od siebie w ramach jednej klasy broni a te są 4.
Bossowie fajni każdy wymaga innego podejścia i umiejętności bohatera, szkoda tylko, że lokacje do walki z bossami są niemal identyczne.
Ogólnie gra jest przyjemna ale ten grind mógłby być mniejszy, bo taki gracz jak ja który nie ma czasu siedzieć po 8+ godz. dziennie przy kompie nie wyfarmi wszystkiego co chce, więc zostaje wirtualna gotówka, która przyspiesza te procesy. Ma się wrażenie, że czasami bez niej nie da się obyć, ale gram dopiero tydzień, więc może jeszcze wszystkiego nie odkryłem.
Tak więc gra wygląda na to, że albo grind i za darmo albo szybki blik i zakup waluty za prawdziwe pieniądze. A ceny za niektóre rzeczy trochę absurdalne. Przydałoby się lekkie stonowanie.
Gra ma potencjał ale obstawiam, że mikropłatności to zabiją o ile devsi nie stonują tego grindu, bo w obecnej formie, trzeba nie mieć życia, aby to wszystko odblokować. Natomiast gierka dobra do popykania jak nie macie nic ciekawszego do roboty.
Bo za 20-30 lat nikt nie będzie pamiętał oryginalnych wersji i będą mogli przeprogramować społeczeństwo na swoje lewackie wizje i propagandę.
Anglicy nie mogą na takim farcie się prześlizgnąć do zwycięstwa, to przeczy logice i zdrowemu rozsądkowi, oby Hiszpanie wygrali.
... rap w połowie zwiastuna pogrzebał to kompletnie...
Tyle się mówi, że mikropłatności to rak branży a gracze tak ochoczo rzucili się na sklep za realną walutę, że system przetwarzania płatności nie dał rady... Giniemy, pozdrawiam.
Kluczowe pytanie to czy tylko wersja krótka toru, czyli asfaltowa, czy także długa pętla szutrowa znana z GT5 i 6. Oby to drugie.
Dzisiaj krytyka, albo wypowiadanie się, że nam coś się nie podoba to takie korpo stawiają znak równości z hejtem i atakami personalnymi xD
Z drugiej strony Ubisoft sam się podkłada pod takie "ataki".
Premiera roku dla mnie, ale będzie jeżdżone, a skoro robią to na własnym silniku to już oczami wyobraźni widzę co fani osiągną dzięki modom.
Żeby trafić te remisy wszystkie to trzeba by było mieć Almanaca z Powrotu do przyszłości xD
Nie za bardzo rozumiem o jakiej nienawiści mowa?
Jak napiszę, że Izrael morduje cywili w strefie Gazy to będzie to przejaw antysemityzmu czy stwierdzenie faktu?
Tak jak tutaj Elon Musk napisał, że DEI zabija gaming, to nie jest przejaw hejtu a stwierdzenie faktu.
Proste.
Sorki, ale oglądając zwiastun myślałem, że to jakiś Fortnite albo kolejny hero shooter, czy coś podobnego, a nie Dragon Age, który niegdyś był dark fantasy...
Uncharted 4 miało premierę w 2016 roku na PS4. Zanim wydadzą kontynuację minie 10 lat, o ile wydadzą, bo na razie to studio zajmuje się remasterami i nic nowego nie wydało od 2020 roku... A na pewno nic na obecną generację.
Co prawda ogrywałem tytuł na PC i już po kilku łatkach, więc mogę uznać ten tytuł za naprawdę solidny. Szkoda, że nie robi się więcej takich gier o zombiakach. Jest szansa, że następne State of Decay 3 będzie dobre i właściwie to tyle z nowości godnych zauważenia.
Rockstarowi czy tam Take-Two będąc bardziej dokładnym od lat smarują aby ich gra wyszła pierw na konsole. Było tak z Xboxem, było z Sony i chyba dalej jest z Sony. PC zawsze miał premierę później. Wszyscy to wiedzą, że takie gry napędzają sprzedaż nie tylko samej gry na platformę ale i samych konsol. Biznes jest biznes, ale i tak nie szanuję :P
Dokładnie, porównania tych dwóch gier nie mają absolutnie żadnego sensu, bo GoT to świetna gra, a AC:S to lewacka wydmuszka.
A nie łaska wprowadzić mechanikę w taki sposób aby gracze tego nie nadużywali? Od czego mają testerów przed wydaniem gry?
Jak człowiek patrzy na niektóre rzeczy, to chciałby aby takie zabiegi w których wydawcy i devsi żądają za grę pełnej kwoty i wprowadzają w niej mikropłatności były jakoś prawnie uregulowane, bo obecnie z gier zrobiło się jakieś kasyno czy po prostu hazard.
Ostatnio było blisko top300, z każdą ruletką jestem coraz wyżej, zobaczymy jak będzie tym razem. Powodzenia ;)
Tych pisarzy i scenarzystów z Bethesdy to takie AI zastąpi bez problemu. Grając w takiego Fallouta czy Elder Scrolls ma się wrażenie, że dialogi pisał jakiś student dorabiając do czesnego. Ogólnie wiadomo, że AI nie zastąpi człowieka, ale dla postaci pobocznych, które gracz będzie mijał na swojej drodze to będzie jak znalazł.
Im więcej czytam o tym AC Shadows, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że te scenarzystki feministki to są też rasistki. Przecież to jest niepojęte co one w tym momencie odwaliły, a jak zobaczyłem wywiad z tą babką to po prostu szok, że coś takiego w ogóle przechodzi do opinii publicznej. Od kiedy choroby psychiczne są traktowane jako normalność?
Jak każdy.
Ale akurat Rockstar po swoich dokonaniach z przeszłości ma na to największe szanse, chociaż trudno moim zdaniem w grze typu GTA o coś czego nikt wcześniej nie widział.
Mam tylko nadzieję, że nie chodzi o cenę gry xD

Wiecie co w tej sytuacji jest zabawne? Że znajdują się ludzie, którzy za darmo bronią wielkich korporacji i ich decyzji.
Ghost of Tsushima potrafili dobrze zrobić, czy słyszymy głosy w których nie podoba nam się bohater, albo nie podoba nam się strój bohatera, albo nie podobają nam się lokacje? Nie słyszymy.
AC Shadows powinien zginąć w czeluściach abyśmy nie musieli więcej oglądać takich rzeczy jak developerzy robią "kurtyzanę" z logiki.
Mam wrażenie, że plujecie na CDPR dla samego plucia... Wszyscy zachwycają się miastem Night City tylko nie u nas. Dla mnie to co CDPR stworzyło to majstersztyk, nie było jeszcze takiego miasta, zrobionego z taką ilością szczegółów i taką dokładnością w żadnej grze, ale polakowi nie dogodzisz...
Również Bethesda nie chce „czekać tak długo” i szuka sposobów na przyspieszenie produkcji, ale też chce upewnić się, że jej projekty są „najwyższej jakości”. Obecnie w firmie działa 5 zespołów.
Co te 5 zespołów tam robi? Siedzą pod kamieniem?
Todd Howard to osoba, którą na początku jego kariery ceniłem. Ot gościu znikąd z pasją do gier, chciał tworzyć gry RPG z otwartymi światami i przedzierał się po szczebelkach kariery gamedevu, osoba z pomysłem i pasją.
Teraz gdy jest na szczycie robi wszystko dokładnie odwrotnie niż chciał i do tego okłamuje wszystkich wokół, albo ma jakieś zaburzenia, że nie widzi dalej niż czubek własnego nosa. Niech wyjdzie w końcu z ubiegłego dziesięciolecia, bo mam wrażenie, że tam został i rozejrzy się wokół jak teraz wyglądają gry i jak robi się gry RPG, bo Starfield to wydmuszka patrząc ile oni kasy w to włożyli.
Z Thora zrobili cuckolda w tym filmie, więc wcale się nie dziwię, że takie ma odczucia. Pytanie czemu zgodził się na taki scenariusz?
Ja bym się za bardzo na kolejnego Mass Effect nie napalał. Jeszcze się okaże, że kolejny Dragon Age to będzie porażka i kolejny ME nie powstanie bo zamkną studio :P
Niektóre postacie w RDR2 też zwracają się do siebie z brakiem szacunku, propagują negatywne zachowania i/lub celowo gnębią inne postaci. Czy bohaterowie gier Rockstara nie naruszają ich własnych zasad regulaminu społeczności?
Manor Lords to gra genialna, doprawdy nie wiem czemu narzekacie nad tym miesiącem. Tytuł obowiązkowy dla fanów strategii i budowania miast. Do tego świetny średniowieczny klimat.
Mogliby tą FH5 już porzucić w cholerę... Ten Meksyk jest już tak nudny, że przydałoby się nowe środowisko.
Moim zdaniem najważniejszą kwestią o której mówi Sasko, to kiedy AI zastąpi na tym polu developera. Kiedy będzie na tyle mocne, że wystarczy wklepać to co powyższe i zacznie samo generować skrypty zachowania na tej bazie. Moim zdaniem AI jest jeszcze daleko do napisania samodzielnie skryptu co jeśli gracz zrobi "czynność A" to jak AI zareaguje. Dajmy na to gracz zacznie strzelać w tej restauracji, jak zachowają się poszczególni NPC? Każdy NPC ze swoim AI na podstawie danych o postaci powinno zareagować inaczej, jeden schowa się pod stół, drugi zacznie uciekać, trzeci wyciągnie broń i zacznie strzelać do gracza, a jeszcze inny zareaguje jeszcze inaczej a reakcja powinna wynikać z jego "alter ego" stworzonego wcześniej przez programistę. No i teraz mając te reakcje które wymieniłem wcześniej, pytanie czy AI będzie potrafiło samo zasymulować reakcję postaci, czy będzie się opierać na wcześniej przygotowanych skryptach przez programistę. Jeżeli mowa o tym drugim to to jest proste do zaimplementowania, ale wymaga pracy programisty, bo AI będzie musiało z palety skryptów wybrać ten który pasuje do tej konkretnej postaci i ten skrypt uruchomić. A druga sprawa to to o czym pewnie Sasko wspomina, kiedy AI samo w czasie rzeczywistym utworzy taki skrypt i go uruchomi w zależności od tego jak została ta postać wcześniej napisana. W przypadku drugiej opcji to jeszcze daleka droga i nie prędko zastąpimy programistów.
Dodatkowo chodzi o programowanie zachowań tych NPC, a to nadal jest kwestia napisania skryptu przez człowieka. Pytanie kiedy AI będzie mogło zastąpić człowieka w napisaniu takiego skryptu, że w zależności od zachowania gracza A, AI zrobi czynność: B i tak dalej i zrobi to w czasie rzeczywistym, czyli wygeneruje ten skrypt zachowania tego NPC i go wdroży w życie w ciągu chwili, bo obecnie to nadal robią twórcy gry. Moim zdaniem taka technologia nie prędko powstanie. A jak powstanie to pytanie czy nasze PC to dźwignie. Moim zdaniem 10 lat to jest optymistyczny scenariusz.
Za każdym razem to powtarzam, AI dopiero raczkuje, to co będzie mogła zrobić za parę lub paręnaście lat to inna sprawa. Dziś to jest "kanion" jak to ujął Sasko, za 5 lat to będzie rzeka, za 10 lat przestaniemy to odróżniać.
W sumie dla kogoś kto nie ma jeszcze konsoli ps5 a chce kupić to informacja o wersji pro jest spoko. Kupisz pro a przy 6 generacji i tak przez kilka lat będzie jeszcze sprzęt utrzymywany przy życiu jak pokazała historia z ps4 pro i ps5. Trudno było się Sony oderwać od starej generacji i chyba nadal w pełni tego nie zrobiła.
Zawsze można skoczyć z dachu bez spadochronu, rzucić sobie granat lub C4 pod nogi, strzelić w wybuchową beczkę stojąc obok niej i masę innych wymyślnych sposobow aby się zabić. To co opisane w artykule to są naprawdę nieznaczące problemy tym bardziej, że seria Battlefield jest na równi pochyłej w dół od dobrych kilku lat...
A tam jeszcze ktokolwiek w DICE pracuje co tą markę by pociągnął? Odpowiedzcie sobie na to pytanie :P
Oczywiście jakiś mod musiał zmienić na polityka i religia, mimo iż to nie ma z tym związku...
Gra jest na takie 7-8 /10 więc nic specjalnego, ale też nie moje klimaty. Nie rozumiem zachwytów nad tą grą, moim zdaniem gracze PC mają lepsze tytuły do ogrywania niż to. Strzelam, że nie sprzeda się lepiej od Spider Mana czy Horizon.
Doprawdy nie wiem czego tu zazdrościć, czy spuszczać się nad takim tytułem.
Witam, rzadko udzielam się na forum, ale nawet do mnie docierają informacje o aferze ze Sweet Baby Inc. a na waszym portalu o grach nie ma o tym ani słowa.
Pozwolę sobie temat opisać i dlaczego warto obserwować grupę na Steam, która sprzeciwia się temu procederowi i dlaczego jako gracze powinniśmy się w tym zjednoczyć i dlaczego w ciągu 2 dni grupa zebrała ponad 150 000 followersow.
Warto zaobserwować nie tylko po to, by dać wyraz sprzeciwu, ale by - i właściwie przede wszystkim - wywrzeć również presję na twórcach gier.
Żaden dev nie chciałby, by jego produkt znalazł się na takowej "czarnej" liście, obserwowaną przez 150 000 ludzi.
Weźmy pod uwagę, że na tej liście brakuje kilku tytułów powiązanych ze Sweet Baby Inc, taki Spider Man 2, lub God of War Ragnarok wyszły tylko na konsolę, a Alan Wake 2 jest dostępny tylko na Epicu.
Warto też wspomnieć jak naprawdę obrzydliwą organizacją jest Sweet Baby Inc, informacja dosłownie ze wczoraj, CEO tej firmy zależy na tym, by usunąć białych mężczyzn z wiodących ról z gier wideo.
https://thatparkplace.com/sweet-baby-inc-ceo-makes-it-clear-she-wants-to-erase-white-male-lead-characters-while-employee-shows-disdain-for-white-people/
To nie jest jakaś tam firemka, która wykonuje niewinną pracę konsultancką w stylu "hej, tutaj mógłbyś lepiej przedstawić tę niepełnosprawną osobę, bo mogłoby to bardzo zaszkodzić osobom z taką niepełnosprawnością w życiu realnym".
To ideowi fanatycy, polityczne ogary działające na zlecenie korporacji, przez których gry są dzisiaj niejadalną nijaką papką. Działają oni prawie jak sekta, dostęp do ich oficjalnego profilu na twitterze owiany jest tajemnicą
https://twitter.com/SweetBabyinc
Jeden z pracowników SBI, Chris Kindred, nawoływał do tego, by masowo zgłaszać tego kuratora na Steamie, miało to miejsce w sytuacji gdy ta grupka na Steamie miała ok. 20 tysięcy obserwujących (teraz ma 150 i ciągle rośnie).
Co jest trochę absurdalne, z racji tego, że na głównej stronie Sweet Baby Inc możesz znaleźć ich portfolio, gdzie sami chwalą się tytułami nad którymi pracowali, wymieniają też firmy z którymi współpracują
https://sweetbabyinc.com/projects/
Radzę śledzić temat bo może to mieć przyszłość na gry jakie znamy i lubimy.
Warto aby gol zrobił newsa o tej sprawie tym bardziej, że sprzeciw rośnie a na polskich portalach ze świecą szukać o całej sytuacji.
Pozdrawiam
Edit 1
Jak można się domyślić, masowe zgłoszenia nic nie dały, i nie dość że grupka na Steamie nadal widnieje i rośnie cały czas, to Chris ograniczył dostęp do swojego konta na twitterze, czyli poszedł w ślady głównego profilu firmy
Kiedyś było coś takiego jak kontrola jakości przed wypuszczeniem gry na konsolę, teraz to chyba taka posucha, że wszystko leci jak może. Doprawdy, ale ostatnie lata to jest jakaś porażka jeżeli chodzi o wydawanie gier i tu nie tylko PC jak kiedyś, ale w grach konsolowych to jest też nagminne.
To są tzw. nowe auta, bo każdy widzi, że te auta już były w poprzednich grach tego wydawcy.
W przypadku kolejnego NFSa twórcy zwrócili się z pytaniami i zaprosili na zamknięte rozmowy paru znanych youtuberów w tym jednego z moich kolegów po "starym" fachu. Jest szansa, że zrezygnują z tych idiotycznych motywów poślizgów aut w zakrętach i obiorą trochę bardziej realistyczny kierunek. Gra ma być nadal mocno arkejdowa, ale jak wspomniałem wyżej koniec z poślizgami, a gra ma czerpać garściami z gier jak NFS Underground, Carbon czy Most Wanted (tego pierwszego). Natomiast zamknięte pokazy przynajmniej mojemu kumplowi nie przypadły do gustu i ma wrażenie, że twórcy dalej nie wiedzą i nie czują co było sukcesem tamtych części...
Każdego NFSa który ma model jazdy oparty o poślizgi omijałem szerokim łukiem, bo to nie ma nic wspólnego z jazdą samochodem.
Tył to ja mam w samochodzie, kobieta ma tyłek nie bójmy się nazywać rzeczy po imieniu. Ewentualnie w tym przypadku można to nazwać także tyłeczkiem.
Wygląda na to, że prace na GT8 ruszyły pełną parą, a GT7 zacznie teraz dostawać ochłapy.
Dlatego nie ma sensu wydawać nowych gier tylko doić ile wlezie. Gracze wezmą wszystko/
Overwatch jest casualowy do potęgi 10. Ta gra ma być prosta, łatwa i przyjemna dla niedzielnego gracza, bo takich graczy gra w to najwięcej. Ten tytuł nie ma szans na jakieś e-sportowe podboje większe niż teraz, Blizzard o tym wie, więc takie zmiany nie dziwią.
Dla mnie ten dodatek miał 3x lepszy wątek fabularny niż podstawka. Naprawdę było mi szkoda SoMi podczas gry, bo potrafiłem się wczuć, że bohater, którym kieruję jest w tej samej sytuacji. A dodatkowo mniej więcej w połowie gry, gdy już człowiek widział, jakie może być dla niego zakończenie powodował, że bardziej kibicowałem aby udało się SoMi. Czuć to połączenie z bohaterami, każdy ma naprawdę dobrze zarysowaną historię, każdego po trochu się rozumie, dlaczego podjął takie a nie inne decyzje i co go przy nich trzyma, rozumiem zarówno Reeda jak i SoMi a ostateczna decyzja nie jest prosta i za takie wątki fabularne właśnie cenię Cyberpunka. Gra nie pokazuje co jest w 100% dobre i co jest w 100% złe a wybory nawet czasem uważane za słuszne mogą okazać się nie właściwe później.
Ta gra daje coś co bardzo rzadko miewam, a mianowicie jak ją ukończę to czuję taką wewnętrzną pustkę i nie potrafię zabrać się za żadną inną grę przez dłuższy czas, bo w pamięci ma się tych bohaterów i tą historię i ta piosenka Dawida Podsiadło na koniec! CIARY!!
Po skończeniu tego dodatku miałem tak 4 raz w swoim życiu. Pierwszy raz to miałem po skończeniu trylogii Mass Effect, potem po skończeniu RDR2, był jeszcze Death Stranding i teraz to.
Majstersztyk, dodatek zasługuje na każdą pochwałę i dla mnie osobiście CDPR zmył ten blamaż premierowy. Oby nigdy więcej takich wpadek na premierę.
No to po takiej informacji teraz to każdy powinien grę kupić, brakowało mi tego aby podjąć decyzję.
Mnie słabe gry wyleczyły z długiego spędzania czasu przed PC. Czasem pojawi się jednak taki tytuł jak Baldurs Gate 3 na przykład, gdzie wsiąknę na długo, ale, że ostatnio gry są kierowane do coraz głupszego odbiorcy a do tego ich jakość pozostawia wiele do życzenia to coraz mniej gram.
To chyba jest dość jasny dowód na to dlaczego Spider Man 2 nie dostał oczekiwanych nagród na Game Awards i innych plebiscytach.