Mówi się, że do trzech razy sztuka. Spellborn International już trzeci raz przekłada premierę swojej gry, The Chronicles of Spellborn. Pytanie tylko – co dalej? Ostateczne zawieszenie projektu czy wreszcie upragniony debiut?
Mówi się, że do trzech razy sztuka. Spellborn International już trzeci raz przekłada premierę swojej gry, The Chronicles of Spellborn. Pytanie tylko – co dalej? Ostateczne zawieszenie projektu czy wreszcie upragniony debiut?

Po raz pierwszy premierę przesuwano w październiku 2006, rok później doczekaliśmy się kolejnego opóźnienia, a dziś jest już w stu procentach pewne, że jeśli w The Chronicles of Spellborn w ogóle zagramy, to nie wcześniej niż w drugim kwartale 2008 roku.
The Chronicles of Spellborn to gra MMORPG, w której nie znajdziecie zakochanych w przyrodzie elfów, radośnie popijających miód pitny krasnoludów i kurduplowatych niziołków pielęgnujących kwiatki w ich domowym ogródku. Nareszcie! Uniwersum tej produkcji jest mroczne, ponure i zdecydowanie nie ma tam miejsca na sielankę.
Gracze