Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 16 czerwca 2009, 13:10

autor: Jiker

Sprawy Duke Nukem Forever ciąg dalszy - tajne konta 3D Realms i port na Xboksa 360

Wraz z ujawnieniem dokumentów sądowych składających się na pozew złożony przez koncern Take-Two przeciwko zamkniętemu 6 maja studiu deweloperskiemu 3D Realms poznaliśmy szczegóły rzucające na sprawę nowe światło. Wynika z nich, że wydawca rozważał możliwość wprowadzenia na rynek konwersji Duke Nukem Forever na konsolę Xbox 360.

Wraz z ujawnieniem dokumentów sądowych składających się na pozew złożony przez koncern Take-Two przeciwko zredukowanemu do minimum studiu deweloperskiemu 3D Realms poznaliśmy szczegóły rzucające na sprawę nowe światło. Wynika z nich, że wydawca chciał wprowadzić na rynek konwersję Duke Nukem Forever na konsolę Xbox 360.

Zacznijmy jednak od początku. Mianowicie, porozumienie pomiędzy firmami 3D Realms oraz Take-Two zakładało, że pierwszy z wymienionych podmiotów zajmuje się produkcją gry i posiada prawa do marki, natomiast w gestii drugiego leży promocja, kwestie marketingowe oraz zajęcie się ewentualnymi wersjami konsolowymi Duke Nukem Forever. Z tego też powodu na początku bieżącego roku Take-Two złożyło ekipie 3D Realms propozycję dokonania konwersji na Xboksa 360. Producenci DNF zażądali wówczas pełnego sfinansowania projektu, podczas gdy Take-Two mogło przystać co najwyżej na wpłatę za pracę wykonaną do momentu ukończenia wersji alfa oraz opłacenie pozostałych etapów procesu produkcji już po premierze gry.

3D Realms nie przystało na tę ofertę, co doprowadziło m.in. do zaognienia stosunków pomiędzy firmami oraz do wstrzymania prac nad Duke Nukem Forever. Studio złamało przy tym umowę z 2008 roku, na mocy której otrzymało od Take-Two 2,5 miliona dolarów (miało to umożliwić firmie dokończenie prac i wydanie gry przed 2012 rokiem). Głównym tematem pozwu złożonego przez Take-Two jest zatem chęć odzyskania kodu gry, który następnie będzie można wykorzystać do produkcji konsolowych wersji DNF, a także wspomnianych 2,5 miliona dolarów zainwestowanych w 3D Realms. Poszczególne dokumenty sądowe znajdziecie m.in. na łamach serwisu VE3D.

Co więcej, w pozwie zawarte zostały sugestie, z których wynika, że 3D Realms i Apogee (właściciel dewelopera) posiada tajne, zagraniczne konta. Firmy mają na nich trzymać fundusze na czarną godzinę.

Z powyższych zarzutów śmieje się Scott Miller, założyciel 3D Realms. W komentarzu udzielonym serwisowi Shacknews stwierdza on, że nie jest to pierwsza sprawa sądowa, w której udział bierze jego firma. Miller twierdzi, że wszystkie poprzednie rozstrzygnięto na jej korzyść i w przypadku pozwu złożonego przez Take-Two nie będzie inaczej. W ciągu roku powinniśmy poznać całą prawdę. Zarzuty zbił krótkim stwierdzeniem, że przecież mamy tu do czynienia tylko z jednym punktem widzenia, niekoniecznie zgodnym z rzeczywistością.

Studio 3D Realms zostało zredukowane do minimum 6 maja bieżącego roku. Informacje potwierdzali kolejni członkowie firmy, publikując przy okazji dużą liczbę materiałów z częściowo ukończonego Duke Nukem Forever. Okazało się, że dzieło znajdujące się w produkcji od dwunastu lat nie było widmem, a grą powoli przybierającą niezwykle konkretne kształty. Polecamy Wam zapoznanie się ze szczegółami odnośnie opisanego wyżej pozwu sądowego, a także z komentarzem, jakiego udzielili w tej sprawie przedstawiciele 3D Realms. Za sprawą obu wiadomości ukazaliśmy Wam kilka punktów widzenia oraz przybliżyliśmy nieco trudną sytuację z DNF.

Ostatnia aktualizacja: 2009-06-16

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.