Prezes Take-Two nie spodziewa się spadku popularności GTA Online po premierze GTA 6. Wierzy też, że zwiększona sprzedaż RDR 2 nie jest spowodowana szumem wokół nadchodzącej produkcji.
Wiele lat po premierze GTA 5 nadal cieszy się ogromną popularnością, w głównej mierze dzięki modułowi Online, który generuje dla Rockstar Games ogromne przychody. Jak jednak sytuacja zmieni się po premierze mocno wyczekiwanego GTA 6? Prezes Take-Two zdaje się spoglądać na wszystko dość optymistycznie.
Temat GTA Online pojawił się podczas rozmowy Straussa Zelnicka z serwisem The Games Business. Dziennikarz zapytał go, czy spodziewa się spadku zainteresowania modułem, gdy na rynku dostępne będzie GTA 6. Zelnick nie ma pojęcia, jak nowa gra wpłynie na liczbę graczy GTA Online, ale zdaje się wierzyć, że dalej będzie ono sobie bardzo dobrze radzić.
Nie mam pojęcia, jak będą wyglądać wyniki GTA Online po premierze GTA 6, ale nie mam powodów, by uważać, że wydajność się nie utrzyma.
Mimo słów Zelnicka trudno sobie wyobrazić, żeby liczba graczy GTA Online nie zmalała po premierze GTA 6. Gdy już doświadczą oni nowego dzieła, mogą nie być zbyt chętni, by wracać do starszego tytułu. Oczywiście należy też wziąć pod uwagę graczy PC, PS4 i XOne, którzy zmuszeni będą pozostać przy GTA Online, ponieważ GTA 6 będzie niedostępne na tych platformach.
Dużo będzie też zależeć od tego, czy GTA 6 już na start zaoferuje własny moduł online. W takiej sytuacji baza graczy najpewniej podzieli się pomiędzy starą, a nową wersję. Warto jednak przypomnieć, że dopóki społeczność pozostanie przy starym GTA Online, Rockstar będzie nadal je wspierać, co Zelnick potwierdził na początku roku.
Niedawno otrzymaliśmy również zaktualizowane dane sprzedażowe Red Dead Redemption 2, które oficjalnie stało się trzecią najlepiej sprzedającą się grą w historii. Jedyne tytuły, które plasują się wyżej w rankingu to GTA 5 oraz Minecraft.
Jednocześnie RDR 2 odnotowało najlepszy rok pod względem sprzedaży od czasu premiery. Niektórzy uważają, że mógł się do tego przyczynić szum wokół GTA 6, który skłonił wygłodniałych graczy do sięgnięcia po poprzednie dzieło Rockstara. Strauss Zelnick nie podziela jednak tego poglądu.
Nie. Uważam, że Rockstar Games ma niemal wyjątkową pozycję marki w branży rozrywkowej, ponieważ konsumenci zazwyczaj interesują się wszystkimi ich produkcjami. Ale nie, myślę, że to jest odrębna kwestia. To, co obserwujemy w przypadku Red Dead Redemption 2, to bardzo lojalna i zaangażowana społeczność graczy. Oni po prostu kochają ten tytuł. I swoją drogą, ja też go uwielbiam.
Swoją drogą w porównaniu z GTA Online, bliźniaczy moduł w RDR 2 nie radzi sobie zbyt dobrze. Wyraźnie widać to chociażby po generowanych przychodach. Mimo to Zelnick niedawno stwierdził, że RDO odniosło „ogromny sukces” i cieszy się „niesłabnąca popularnością”.
Na koniec warto wspomnieć, że pracownikom brytyjskich oddziałów Rockstar Games udało się utworzyć związek zawodowy. Jest to pokłosie zeszłorocznego zwolnienia ponad 30 pracowników, którzy na początku roku przegrali sądową rozprawę. Jeśli natomiast chodzi o potencjalne zwolnienia po premierze GTA 6, Zelnick przekazał niedawno, że firma nie spodziewa się większych zmian kadrowych.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).