Tęsknisz za tekstowymi przygodówkami Sierry, tak popularnymi w zamierzchłych latach osiemdziesiątych? Chciałbyś zobaczyć na swoim ekranie pikselozę, nieskomplikowane animacje oraz usłyszeć potworne dźwięki rodem z PC Speakera? Mamy coś dla Ciebie. Niezawodni programiści z Videlectrix postanowili stworzyć program, którego mottem jest „klasyka pełną gębą”.
Tęsknisz za tekstowymi przygodówkami Sierry, tak popularnymi w zamierzchłych latach osiemdziesiątych? Chciałbyś zobaczyć na swoim ekranie pikselozę, nieskomplikowane animacje oraz usłyszeć potworne dźwięki rodem z PC Speakera? Mamy coś dla Ciebie. Niezawodni programiści z Videlectrix postanowili stworzyć program, którego mottem jest „klasyka pełną gębą”.

W Peasant’s Quest gracz wcieli się w rolę pospolitego wieśniaka nazwiskiem Rather Dashing, który powróciwszy do rodzinnego domu w krainie Peasantry zastaje tylko zgliszcza. Podejrzewając, że za spaleniem chaty kryje się złośliwy smok Trogdor the Burninator, nasz bohater postanawia wyruszyć do jego jamy i ubić bestię. Niestety, wejścia do pieczary broni irytujący rycerz, który wymaga od Rathera zachowywał się, wyglądał i śmierdział jak prawdziwy wieśniak. W tym momencie zaczyna się też właściwa przygoda. Twoim zadaniem jest spełnić oczekiwania rycerza i dostać się do siedziby smoka.

Postacią kierujemy za pomocą kursorów, natomiast wszystkie komendy (zobacz, podnieś, użyj) wprowadzamy, używając klawiatury. Gra jest świetną parodią pierwszej odsłony King’s Quest i niemal na każdym kroku ją przypomina. Również sterowanie oraz wpisywanie rozkazów nasuwa słuszne skojarzenia z pierwszymi przygodówkami Sierry. Aby zagrać w Peasant’s Quest wystarczy udać się pod ten adres. Do szczęścia wymagana jest dowolna przeglądarka stron internetowych oraz obsługa „cookies”, umożliwiająca zapisywania stanu gry.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.