Assassin’s Creed: Black Flag Resynced zaoferuje rozwiązanie znane z AC: Shadows oraz wiele dodatkowych godzin fabuły głównej.
Wczoraj Ubisoft oficjalnie zaprezentował Assassin’s Creed: Black Flag Resynced, wieńcząc tym samym wieloletnie spekulacje wokół odświeżonej wersji pirackiej odsłony serii. Oprócz pokazania zwiastuna twórcy ogłosili szereg informacji, które jasno wskazują, że nie będziemy mieli do czynienia jedynie z ulepszeniem szaty graficznej.
Najważniejszy okazał się fakt, że remake zaoferuje znacznie więcej zawartości niż pierwowzór z 2013 roku. Ubisoft zapowiedział pojawienie się nowych postaci oraz rozbudowanie wątków bohaterów, których już znamy. W sumie otrzymamy:
Początkowo wydawało się, że za nowe wątki może odpowiadać Darby McDevitt, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych scenarzystów serii. Fani szybko jednak musieli ostudzić swój entuzjazm, ponieważ sam zainteresowany, który opuścił szeregi Ubisoft Montreal w 2021 roku, zdementował te doniesienia w poście w serwisie Bluesky.
Choć pierwsze porównania remake’u z pierwowzorem wypadły bardzo dobrze, część graczy zwróciła uwagę na nietypowo „czysty” charakter walki w zaprezentowanych materiałach. Brak krwi podczas starć wywołał obawy o ewentualne ograniczenie brutalności.
Do sprawy odniósł się producent Justin Ng, zapewniając, że w finalnej wersji Assassin’s Creed: Black Flag Resynced nie zabraknie przemocy i lejącej się posoki. Jak zaznaczył, krew będzie obecna i nie zostanie ukryta za płatnym DLC (których, swoją drogą, gra w ogóle nie otrzyma). Co ciekawe, deweloperzy pracują też nad ograniczeniem przesadzonych efektów wizualnych i dźwiękowych w trakcie walki. Ponadto producent podkreślił, że nie zrezygnowano z klasycznych elementów serii, takich jak skradanie się w tłumie czy korzystanie z dywersji.
Premiera Assassin’s Creed: Black Flag Resynced zaplanowana została na 9 lipca 2026 roku. Tytuł trafi na PC, PS5 oraz Xboxy Series X i S.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.