Bezpośrednio na Steamie można zgarnąć za darmo grę Moonrise Fall. Ma ona 88% pozytywnych recenzji i zachwyciła graczy niesamowitym klimatem oraz piękną oprawą graficzną.
Jeśli jeszcze nie znacie gry Moonrise Fall, którą w pojedynkę stworzył Christopher Mathes, jedyny członek studia Made From Strings, to właśnie przyszła pora, byście nadrobili zaległości. Dzieło to obchodzi jutro swoją siódmą rocznicę premiery i z tego względu jest rozdawane za darmo na Steamie. Oferta obowiązuje do 2 czerwca do godz. 19:00 polskiego czasu, a skorzystać z niej możecie, klikając w poniższy przycisk.
Moonrise Fall to logiczno-eksploracyjna gra opowiadająca o chłopcu, którego rodzice giną w wypadku samochodowym. Po stracie gubi się on w nadprzyrodzonym, pełnym dziwnych stworzeń lesie, a gracz musi pomóc mu rozwikłać tajemnice tego miejsca, rozwiązując mniej lub bardziej skomplikowane łamigłówki.
Choć to gra bardzo niszowa, o czym świadczy zaledwie 37 recenzji na Steamie, jej odbiór jest pozytywny (88% przychylnych opinii). Gracze doceniają zwłaszcza magiczny klimat produkcji oraz jej urokliwą, pixelartowa grafikę. Sporo pochwał zebrała także fabuła, choć ta akurat nie zadowoliła wszystkich, podobnie jak zagadki, które niektórzy uznali za zbyt proste i powtarzalne.
Poniżej możecie sprawdzić wymagania sprzętowe Moonrise Fall (podana jest tylko minimalna konfiguracja).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.