Już wkrótce fani Auto fuszerki otrzymają dostęp do rozbudowanego dema, które pozwoli sprawdzić początki historii tej nietypowej produkcji.
Do premiery Auto fuszerki zostało już tylko kilka tygodni. Zamiast jednak kazać fanom bezczynnie odliczać dni do 28 maja, polskie studio Little Dog Games przygotowało niespodziankę. Deweloperzy ogłosili na swoim serwerze na Discordzie, że w przyszłym miesiącu na Steamie zadebiutuje darmowy wstęp do gry. Ma to być rozszerzone demo, które pozwoli graczom „wskoczyć na sam początek historii i sprawdzić, jak to się wszystko zaczęło”.
Twórcy obiecują, że dzięki tej wersji dowiemy się m.in., co dokładnie wydarzyło się po „bliskim spotkaniu z pięścią Krzysztofa Jarzyny” oraz jego osiłkami.
Niestety, zespół Little Dog Games nie podał jeszcze konkretnego dnia, w którym rozszerzone demo zostanie odblokowane. Dokładna data ma zostać ogłoszona „wkrótce”.
Zamiast tego twórcy zachęcają do odwiedzenia karty dema na Steamie. Poza możliwością dodania gry do listy życzeń, gracze znajdą tam również urywki z nadchodzącego trailera. Poniżej zaś możecie obejrzeć kilka screenów prezentujących rozszerzoną wersję demonstracyjną.
Autorzy uchylili też rąbka tajemnicy na temat zawartości Auto fuszerki. W pełnej wersji gry pojawią się zupełnie nowe lokacje, których wcześniej nie prezentowano. Jedną z niech będzie dom głównego bohatera. W jego wnętrzu gracze znajdą przydatne przedmioty, zapasy napojów wyskokowych, a także w pełni funkcjonalną kuchnię, która – jak sugerują twórcy – odegra ważną rolę w rozgrywce.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.