Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 10 czerwca 2005, 09:27

Gizmondo z modelkami i procesami sądowymi

Europejski oddział Gizmondo, producent konsoli przenośnej o tej samej nazwie, która zdaniem twórców jest w stanie konkurować z urządzeniami Sony i Nintendo, opublikował wczoraj za pośrednictwem firmy Tiger Telematics raport finansowy, z którego można się dowiedzieć kilka interesujących rzeczy.

Europejski oddział Gizmondo, producent konsoli przenośnej o tej samej nazwie, która zdaniem twórców jest w stanie konkurować z urządzeniami Sony i Nintendo, opublikował wczoraj za pośrednictwem firmy Tiger Telematics raport finansowy, z którego można się dowiedzieć kilka interesujących rzeczy.

Gizmondo z modelkami i procesami sądowymi - ilustracja #1

Przede wszystkim poznaliśmy datę debiutu konsoli Gizmondo na rynku amerykańskim, którą zaplanowano na 11 sierpnia bieżącego roku. Jak się jednak okazuje, informacja ta blednie przy innych rewelacjach, jakie pojawiają się we wspominanym raporcie.

W sprawozdaniu przyznano się do zakupu przeszło rok temu 75% udziałów znanej agencji Isis Models. Po co producentowi konsol agencja, która znana jest głównie z pań prezentujących swoje wdzięki na okładkach poczytnych magazynów mody? Odpowiedź jest prosta: do celów marketingowych. Powabne kobiety towarzyszą promocji Gizmondo m.in. na targach E3, co zresztą potwierdzają wysłannicy naszego serwisu, uważając iż tzw. „booth babes” były najlepsze właśnie na stoisku Tiger Telematics (patrz zdjęcia obok).

Raport ujawnił też kilka procesów sądowych, z jakimi borykają się producenci konsoli. Team Jordan Grand Prix Limited (znany z wyścigów Formuły 1) próbuje np. odzyskać 3 miliony dolarów z tytułu niedotrzymania warunków umowy sponsorskiej. Chodzi tu o reklamy urządzenia Gametrac jakie pojawiły się na samochodach drużyny Jordana w 2004 roku. Proces ruszy już w lipcu bieżącego roku. Kolejny wniosek przeciwko firmie wypłynął z Uniwersytetu w Teksasie, który oskarża firmę Tiger Telematics o wykorzystaniu technologii opracowanej przez tamtejszych naukowców i naruszeniu patentu.

Inny proces sądowy wytoczył amerykański developer, firma Handheld Games, która zgodnie z zawartym porozumieniem miała wyprodukować grę Chicane: Jenson Button Racing. Amerykanie utrzymują, iż Gizmondo nie dostarczył narzędzi pozwalających na stworzenie programu, więc poszukali innego producenta. Handheld Games domaga się 75 tysięcy dolarów z tytułu poniesionych strat oraz bliżej niezidentyfikowanej kwoty za złamania warunków kontraktu.

Jak widać, wokół europejskiego oddziału Gizmondo oraz Tiger Telematics dzieją się interesujące historie. Miejmy nadzieję, że nie wpłynie to na jakość oferowanych usług, jakich użytkownicy konsoli z pewnością wymagają teraz i będą wymagać w przyszłości.