Jeszcze piętnaście dni dzieli nas od premiery najnowszej gry studia Turbine Entertainment, zatytułowanej Dungeons & Dragons Online: Stormreach. Twórcy programu poinformowali przed południem, że program wkroczył w „złotą” fazę produkcji, związaną oczywiście z wytłoczeniem płyt i zapakowaniem ich do pudełek.
Jeszcze piętnaście dni dzieli nas od premiery najnowszej gry studia Turbine Entertainment, zatytułowanej Dungeons & Dragons Online: Stormreach. Twórcy programu poinformowali przed południem, że program wkroczył w „złotą” fazę produkcji, związaną oczywiście z wytłoczeniem płyt i zapakowaniem ich do pudełek.

W Stanach Zjednoczonych gra dostępna będzie od ostatniego dnia lutego. W Europie Dungeons & Dragons Online: Stormreach pojawi się w marcu. Niestety, premiera na Starym Kontynencie dotyczy tylko i wyłącznie Niemiec, Francji oraz Wielkiej Brytanii. O polskiej edycji programu nic na razie nie wiadomo.
Dungeons & Dragons Online: Stormreach to gra z gatunku MMORPG, która korzysta z bogactwa niezwykle popularnego systemu, stworzonego w 1974 roku przez Gary’ego Gygaxa oraz Dave’a Arnesona. Program kładzie bardzo duży nacisk na współpracę pomiędzy graczami, co odróżnia go od innych reprezentantów gatunku, np. bijącego rekordy popularności World of WarCraft. Z racji tego, że rozgrywka bazuje na wersji systemu oznaczonego liczbą 3.5, w Dungeons & Dragons Online: Stormreach zobaczymy wszystkie charakterystyczne dla tej edycji rasy oraz klasy. Również walka została w całości oparta o reguły rządzące „papierowym” pierwowzorem.

Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji na temat Dungeons & Dragons Online: Stormreach, skorzystaj z materiałów zgromadzonych na łamach naszego serwisu:
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Powrót po 20 latach. Atari ożywia Infogrames, tworząc nową markę wydawniczą
GRYOnline
Gracze

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.