Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
Pillars of Eternity II: Deadfire
Pillars of Eternity II: Deadfire
Pillars of Eternity II: Deadfire Game Box

Najciekawsze materiały do: Pillars of Eternity II: Deadfire

Pillars of Eternity II: Deadfire - kompendium wiedzy / FAQ
Pillars of Eternity II: Deadfire - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium24 kwietnia 2017

Niniejsze kompendium wiedzy poświęcone jest grze Pillars of Eternity II: Deadfire, kontynuacji kickstarterowego klasycznego RPG autorstwa studia Obsidian Entertainment z 2015 roku.

Pillars of Eternity 2 Deadfire - poradnik do gry
Pillars of Eternity 2 Deadfire - poradnik do gry

poradnik do gry23 października 2019

W poradniku do Pillars of Eternity 2 znajdziesz wszystko co najważniejsze do ukończenia gry m.in. solucję zawierającą wszystkie zadania główne i poboczne, opis wszystkich klas, porady dotyczące walki czy rozwoju postaci i wiele więcej.

Recenzja gry Pillars of Eternity 2 – RPG na miarę Baldur's Gate 2
Recenzja gry Pillars of Eternity 2 – RPG na miarę Baldur's Gate 2

recenzja gry8 maja 2018

Światowa premiera 8 maja 2018. Król powrócił. Pillars of Eternity 2: Deadfire jest dla RPG tym, czym Wiedźmin 3 dla action RPG. PoE łączy rozmach Baldur’s Gate 2 i swobodę eksploracji Fallouta, serwując przy tym nowoczesną i niejednoznaczną opowieść.

Pillars of Eternity 3 z niewielkimi szansami na powstanie
Pillars of Eternity 3 z niewielkimi szansami na powstanie

wiadomość11 listopada 2019

Josh Sawyer, główny projektant serii Pillars of Eternity, wyznał, że szanse na powstanie trzeciej części są niewielkie. Powodem jest nie tylko porażka finansowa Pillars of Eternity II: Deadfire, ale również fakt, że twórcy nie rozumieją powodów tej klapy.

Pillars of Eternity 2: Deadfire Ultimate Edition zmierza na konsole
Pillars of Eternity 2: Deadfire Ultimate Edition zmierza na konsole

wiadomość20 sierpnia 2019

Firma Versus Evil wyda na konsolach grę Pillars of Eternity II: Deadfire Ultimate Edition. Oprócz podstawowej wersji dzieła studia Obsidian Entertainment zestaw będzie zawierał wszystkie dodatki oraz aktualizacje, na czele z trybem turowym.

Pillars of Eternity 2 z finalnym patchem 5.0 -  tryb turowy wyszedł z bety
Pillars of Eternity 2 z finalnym patchem 5.0 - tryb turowy wyszedł z bety

wiadomość9 maja 2019

Po przeszło trzech miesiącach tryb turowy w Pillars of Eternity II: Deadfire opuścił fazę beta. Stało się to dzięki najnowszemu patchowi, oznaczonemu numerem 5.0, który dodatkowo wprowadza do gry między innymi nowe dialogi, interfejs statku oraz tzw. ostateczne wyzwanie.

Dokąd zmierzają gry RPG – przyszłość to Wiedźmin, Pillarsy czy historyczne RPG?
Dokąd zmierzają gry RPG – przyszłość to Wiedźmin, Pillarsy czy historyczne RPG?

artykuł7 czerwca 2019

Wiedźmin 3 króluje wśród RPG, Bioware tworzy loot shootery, seria Assassin’s Creed stara się przypodobać fanom gier fabularnych, a w tym czasie ci sami fani zastanawiają się, dokąd to wszystko zmierza. Postanowiliśmy podyskutować na ten temat z ekspertem.

PC
PS4
XONE
Switch

Komentarze Czytelników (707)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.05.2018 17:16
kotonikk
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
kotonikk
76
Wśród horyzontów

Do jaśniepana Antygimba:

Zamykajże człowieku w spojlery swoje osobiste przejścia z tą grą, bo po prostu chamsko i jak gimb spojlujesz.

spoiler start

Niedawno sam pytałeś czy są w grze smoki a dziś dowiedziałem się tego od Ciebie.

spoiler stop

Zakładasz pincet tematów z jakimiś swoimi uzewnętrznieniami i masz w tyłku, że psujesz ludzom (w tym mnie) zabawę. A jak nie to usuń "anty" ze swojego nicka.

post wyedytowany przez Admina 2018-05-16 22:14:00
03.10.2018 13:41
odpowiedz
1 odpowiedź
Morfik789
14
Legionista

Mam pytanie do osób, które grały w jedynke i w dwójkę. Czy konieczna jest znajomość całego wątku fabularnego jedynki, żeby móc grać w dwójkę i ogarniać to, co się tam dzieje?

03.10.2018 15:06
odpowiedz
1 odpowiedź
soniczny
10
Legionista
8.0

Przestroga co do minimalnych wymagań:
Mam i3 3100mHz
GTX 750 Ti 2GB
8GB ram
SSD
wgrany specjanie nowy czysty win 7
No i na dysku ponad 40 GB (jak sie ma SSD to boli)

Gra jest w zasadzie NIEGRYWALNA (wszystkie efekty grafiki OFF plus obnizona rozdzielczosc)
Jako leniwy i uparty człowiek (w szafie lezy plyta z procem i5) gram na tym sprzecie z właczonym AI żeby samodzielnie się drużyna tłukła bo nie mam cierpliwości nawet na pauzie przesuwać przeskakującym kursorem.
Podsumowując optymizacja do bani :(

post wyedytowany przez soniczny 2018-10-03 15:13:19
05.10.2018 00:26
odpowiedz
soniczny
10
Legionista

Dodam, że gra jest zbyt łatwa w porównaniu do częsci 1 (30h gry za sobą tryb weteran bez skalowania poziomow itd).
Nie przywiązuje się uwagi do umiejętności postaci. Włączony AI i same robią sieczkę chyba że trafi sie na 3 "czaszki" to wtedy trzeba machnąć myszką ze dwa razy. Jak dotąd moze raz mi zaciupali widzącą i to przez przypadek. Kasy nigdy nie brakuje. Leczenie postaci to formalność. Oceniłem na 8 z sentymentu ale powinna dostać mniej ... plus taki że gra jest DŁUGA (masa czytania szkoda ze nie ma dubblingu PL). Dzieciarnie mamy coraz głupszą więc gry są coraz mniej wymagające :(

05.10.2018 00:48
Flyby
😉
odpowiedz
Flyby
182
Outsider

Gra wciąż jest patchowana (nawet dzisiaj był jakiś patch) zachowuje się i wygląda graficznie coraz lepiej. Utrzymuje jedyny w swoim rodzaju styl. Co do czytania - to o wiele go mniej niż w pierwszej odsłonie i bardziej jest z grą i questami związane..
Nie będę gry oceniał dopóki jej nie skończę a nie skończę, dopóki będą wychodzić dodatki ;) Jest już kilka, mniejszych i większych, nie znam żadnego bo mi się nie spieszy.

post wyedytowany przez Flyby 2018-10-05 00:52:41
11.10.2018 15:44
odpowiedz
soniczny
10
Legionista

Kontynuując wątek który zacząłem...zamieniłem procesory z i3 na i5 (4460) i... wzrost wydajności OGROMNY ! gra po prostu zaczęła chodzić płynnie. Tak czułem że raczej nie chodzi o grafikę ale że aż tak to się nie spodziewałem...

Doszedłem po 50-60h do poziomu max postaci (20lvl) grałem baaardzo powoli (L4) i ... już mi się nie chce...kasy mam 1 bańkę ktorej nie mam na co wydawać. Za statkami plywac mi sie nie chce bo na uj? (expa juz nie dostane a załoga bedzię mi znowu na lekach przez XX dni).
Wiem marudzę ( 1 część PoE miala max level chyba 7) ale ... NO NIE >>>KUWRA NO NIE >>>
Konczę głowny wątek i baj :(

26.10.2018 11:32
Flyby
odpowiedz
6 odpowiedzi
Flyby
182
Outsider

Kontynuując post 233 - gra wygląda coraz lepiej.
Jedna rzecz nie uległa żadnej zmianie a nawet pogorszyła się. To jest czas ładowania gry, wśród moich gier, bijąca rekordy.
To jest wstępne ładowanie gry przy starcie a także przy zmianie lokacji. Bywa że zastanawiam się czy gra aby się nie zawiesiła.
Jeżeli to nie zostanie poprawione, nie ma mowy o normalnym graniu..

27.10.2018 03:39
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1111722
1
Konsul

RPG roku...tylko się cieszyc , ze mamy w czym wybierac. Gniote jeszcze Pathfindera...DOS 2 rpg roku...

04.11.2018 11:32
odpowiedz
Kruci
4
Junior
9.5

Mistrzostwo, udoskonalona jedynka. Dodatki troszke słabsze ale myśle ze podstawka nadrabia to całkowicie!

06.11.2018 20:00
odpowiedz
1 odpowiedź
gingel
1
Junior

czesc prosze mi powiedziec jak uzdrowic zaloge na statku z dolegliwosci mam artykuly medyczne ale nie wiem jak ich uzyc podczas spoczynk moge tylko kamratow uzdrowic, dajcie mi znac bo iedze w nekataka nie moge poplynoac w morze bo mi zaraz bunt wybuchnie mam 2 morale prosze o odpowiedz a i jeszcze jedno jak tworzyc miktury uzdrawiajace gdzie jest alchemia

08.11.2018 13:25
Flyby
odpowiedz
Flyby
182
Outsider

Nie jest dobrze z popularnością (sprzedażą) PoE II - szkoda.

08.11.2018 20:11
Gambrinus84
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Gambrinus84
100
GOL

GRYOnline.plRedakcja

Gra sprzedała jedynie około 110-140 000 egzemplarzy. Zależy od źródła (inwestor kontra steamspy). Duża wpadka Obsidianu, bo wpakowali w to większe pieniądze niż w jedynkę. Nic dziwnego, że coś się dzieje w temacie przejęcia.

Przyczyny wtopy upatrywałbym w nietypowym jak na klasycznego RPG-a, karaibsko-pirackim settingu. Jedynka oferowała mroczne fantasy, przypominające mi nieco Warhammera (broń palna). Dwójka to już inna bajka.

post wyedytowany przez Gambrinus84 2018-11-08 20:13:30
11.11.2018 02:26
1
odpowiedz
stalkerrr
35
Centurion
6.5

Jakoś to rozumiem słaby wynik, gra nie jest tak dobra jak bym oczekiwał. Koszmarnie krótki wątek główny (jakieś 3 zadania tylko, reszta wpleciona w questy poboczne) sprawił u mnie tak ogomne rozczarowanie, że czuję je do teraz a grałem w dniu premiery. Finał również rozczarowujący.
Zadania poboczne rozbudowane jak trzeba jednak bez efektu Wow, gra skupia się na polityce poszczególnych grup i gildii, ich sporach zewnętrznych i wewnętrznych przez co zabrakło miejsca (a raczej nie planowano go) na jakąś wielką przygodę.
Poruszanie się po mapie statkiem ujdzie, ale chodzenie po wyspach za pomocą ikonki, odwiedzanie losowych, baaardzo często identycznych i nudnych (bo wypełnionych jedynie 3-4 przeciwnikami) lokacji całkowicie zabiło ducha gry.
Kompletnie rozczarowałem się tą grą, czuje niedosyt (z tych złych niedosytów) ponieważ wątek główny z kroczącym Bogiem jest najlepszym fabularnie co dotychczas mnie spotkało

post wyedytowany przez stalkerrr 2018-11-11 02:27:23
11.11.2018 09:40
Silvaren
odpowiedz
Silvaren
20
Pretorianin

Stało się. Microsoft przejął Obsidian Entertainment... ale również InXile Entertainment!

https://silvaren-crpg.blogspot.com/2018/11/microsoft-przejal-obsidian-inxile.html

11.11.2018 11:13
Flyby
odpowiedz
Flyby
182
Outsider

Dopiero czas pokaże, czy Microsoft będzie ingerować w formułę powstających produkcji.

Istotny dla gracza jest ten fragment.

06.12.2018 12:30
odpowiedz
8 odpowiedzi
Odyniec1974
7
Pretorianin

Czy dla kogos kto rzadko gra w rpgi, w sumie z tych wielkich gralem ostatnio tylko w Gothiki ale to bardziej przygodowka z niesamowiciw prostym ale swietnym interfejsem, moze inaczej, niesamowicie przejrzystym, Dragon Age Początek podobnie dalo sie rozgrysc szybko, pomyslowe dosc, , czy ta gra Pillars bedzie trudna od samego poczatku ? Czy radzicie najpierw zagrac w pierwszą czesc ? Co sprawia ze obie czesci mają prawie noty, ideał???

28.12.2018 14:46
Trygław
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
Trygław
38
Pretorianin
3.0

Jedynka była średnia co najwyżej. Dwójka to grubo poniżej jedynki. Gra tak samo wciągająca jak obrady sejmu i senatu.

03.01.2019 14:02
Iselor (Łódź)
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Iselor (Łódź)
119
Senator

Szanty na statkach są świetne choć szkoda że nie ma muzyczki do nich :) No i chciałbym gdzieś znaleźć teksty do nich :)

07.01.2019 06:36
Silvaren
odpowiedz
Silvaren
20
Pretorianin
Wideo

Zmontowałem videorecenzję:
https://www.youtube.com/watch?v=vJCkgBa_cY0

14.01.2019 14:29
odpowiedz
jakubcjusz
98
Pretorianin
9.5

Część pierwsza była przyjemna, ale gdzieś w drugiej połowie fabuła moim zdaniem stawała się nudna i pomijalna, więc praktycznie biegałem od questu do questu i tak do końca. W sumie nie byłem pewien, czy będzie mi się chciało grać w drugą część, ale jednak zaryzykowałem. Oj, było warto.

Plusy
+ lepsze czarowanie (wreszcie limit zaklęć na bitwę zamiast na odpoczynek),
+ lepiej poprowadzony (moim zdaniem) wątek główny,
+ większość zadań pobocznych w jakiś sposób powiązana z wątkiem głównym,
+ wiele dróg rozwiązania niemal każdego questu,
+ konieczność dbania o własny statek,
+ bardzo ładna grafika
+ 4 frakcje, z których żadne nie jest "tą dobrą"
+ towarzysze mogą odejść z drużyny, jeśli nie spodobają im się nasze decyzje
+ dużo opcji rozmów zależnych od naszych współczynników/decyzji z części pierwszej/klasy postaci

Minusy
- historie bohaterów pobocznych są mniej ciekawe niż w pierwszej części
- bitwy morskie potrafią się dłużyć
- podczas niektórych walk wciąż potrafi wkraść się chaos

20.01.2019 13:12
Iselor (Łódź)
odpowiedz
3 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
119
Senator

Pierwsza część Pillars of Eternity była dla mnie...miłym zaskoczeniem i w ostateczności zaliczyłem ją do grona najlepszych komputerowych RPG w jakie grałem. Z zakupem drugiej części wstrzymałem się, aż do czasu wydania kompletnej edycji gry – ze wszystkimi patchami, dodatkami i DLC. Przy okazji w międzyczasie ulepszyłem komputer na tyle by był go w stanie uruchomić ;) A do samej gry podchodziłem z dużą ostrożnością: rzadko część druga czegokolwiek, czy to filmu czy gry, jest lepsza od „jedynki”. Bałem się także „casualizacji” tytułu. Niesłusznie.
PoE II zaczyna się jak w filmach Hitchcocka – od trzęsienia ziemi. I to dosłownie. Eothas, bóg światła, odrodzenia, świtu i wiosny, postanawia rozprostować kości i przejść się na wycieczkę - w postaci androwego kolosa sod twierdzy Caed Nua, przy okazji niszcząc samą twierdzę i zabijając jej mieszkańców – sam bohater gracza, Widzący, ledwo uchodzi z życiem i dostaje misję od bogów: odkryć plany Eothasa. W tym celu wskakujemy na statek i wyruszamy na Archipelag Martwego Ognia, bo gdzieś tam jest cel wędrówki tajemniczego boga…
Statek zastępuje nam twierdzę Caed Nua – musimy zadbać o odpowiednie jego wyposażenie (żagle, działa, ster), nie mówiąc już o załodze: na szczęście od początku towarzyszy nam grupa zawiadaków, którzy nie podróżują z nami podczas gry i walk, ale są właśnie załogą okrętu – majtkami, lekarzami, kucharzami, działonowymi itd. Bez nich statek nie popłynie daleko:) Każdy z nich zdobywa w „zawodzie” doświadczenie z biegiem gry (np. lekarz będzie szybciej leczył rannych członków załogi), możemy też dodatkowych członków załogi nająć w każdej karczmie. No i ciekawostka: załoga żąda pieniędzy więc trzeba im płacić dzienne stawki, codziennie też chcą jeść i pić więc o to też musimy zadbać; na szczęście nie są to drogie rzeczy. Inaczej załoga się zbuntuje i odejdzie, a tego byśmy nie chcieli :)
A dobrze mieć dobry statek i dobrą załogę. Archipelag to miejsce niebezpieczne. Zamieszkiwany jest głównie przez Huana, rdzenną ludność, złożoną z niezależnych (zazwyczaj) plemion (przypominają trochę Indian Ameryki), swoje placówki handlowe mają tu również Imperium Rautai i Vailiańska Kampania Handlowa, które walczą o wpływy, wyzyskują plemiona, zakładają kolonie i zgarniają tyle złota i surowców ile się da. Do tego wszystkiego dochodzą piraci, atakujący lub handlujący z wszystkimi i wszystkim. Każda z tych frakcji będzie miała swój interes by działać z lub przeciw Widzącemu, w zależności od naszych działań i podejmowanych decyzji. Bo wszelkie nasze działania, tak w queście głównym jak i pobocznych będą mieć wpływ na ostateczne zakończenie…
Wspomagać nas w tym oczywiście będą towarzysze. Są ich trzy rodzaje. Towarzysze fabularni to ci, którzy z nami dyskutują, wtrącają swoje uwagi i ich los też zależy od naszych działań. Z pierwszej części gry „przeszli” mag Aloth, paladynka Pallegina oraz wojownik Eder. Jako że z tej grupki lubię tylko Edera (moja ulubiona postać – Sagani – niestety tu się nie znalazła) nie byłem zbyt pocieszony, jednak w zamian za to są nowi towarzysze, też ciekawi, chyba w sumie ciekawsi od tych z „jedynki” i bardziej gadatliwi ;) Druga grupa to pomocnicy, czyli postacie, które spotykamy „po drodze”, prowadzimy z nimi rozmowy, jednak po dołączeniu do drużyny już z nami nie gadają :) No i trzecia grupa to rekrutowani w karczmach awanturnicy, których sami tworzymy. Nie ukrywam że bardzo mnie cieszy iż przeniesiono tą opcję, ponieważ uważam to za jeden z największych atutów serii, ponieważ możemy bardzo „kombinować” ze składem drużyny – kto chce może grać tylko z fabularnymi towarzyszami, kto chce – sam tworzy całą drużynę (oczywiście awanturnicy z karczmy nie mają w zasadzie swoich charakterów i nie prowadzą z nami rozmów), a kto chce może mieć misz masz, w zależności od potrzeb. Aha, tym razem może nam towarzyszyć maksymalnie czterech towarzyszy, nie pięciu. U mnie więc było to 3 towarzyszy fabularnych i standardowo moja druga metapostać ze wszystkich erpegów: Aliza, nastawiona na łuk wojowniczka - tutaj zrobiłem z niej wieloklasowca Łowcę/Łotra. No właśnie, wieloklasowość; to jest nowość. Nasze postacie mogą mieć dwie klasy co jest przydatne przy tak ograniczonej liczbie towarzyszy. Oczywiście, nie będą mieć dostępu do najpotężniejszych zaklęć i umiejętności, ale uniwersalizm tych postaci to rekompensuje wg mnie (mój główny bohater to standardowo jak gram w erpegach: Wojownik/Kapłan).
Dobra, co nieco o świecie. Bo ten jest naprawdę ogromny i od początku otwarty na gracza – płyniemy gdzie chcemy i kiedy chcemy, a ograniczać nas mogą tylko silni przeciwnicy. Wyspy są różnorodne, na niektórych są miasta i wioski, na innych tylko bestie, na jeszcze innych zapomniane ruiny, świątynie i grobowce. I tutaj też pojawia się coś co było w „jedynce”, a co tu pojawia się bardzo często: scenki paragrafowe. Spotkania z postaciami, przejście przez niepewny most, wspinanie się na skałę, przeszukiwanie ruin – to często robimy w owych scenkach a powodzenia zależą od umiejętności naszych jak i towarzyszy. Ci często komentują zastaną sytuację, co ciekawe, losowe kwestie w wybranych momentach przypisane są nawet awanturnikom z karczmy co jest wg mnie bardzo fajne i pozwala się zżyć z towarzyszami. Może nie każdy lubi owe scenki, ale ja bardzo, mocno budują one tzw. „klimat”.
Podróże statkiem wiążą się z czymś jeszcze: napotykaniem innych okrętów innych frakcji. Jeśli napotkamy jednak statek piratów trzeba się liczyć z tym że zawsze zostaniemy przez nich zaatakowani, chyba że mamy z nimi dobre relacje, choć i wtedy się zdarza ;) Gracz może też atakować statki innych frakcji, a po każdej zwycięskiej walce załoga zdobywa doświadczenie, pieniądze, sprzęt :) Jak wygląda walka? Początkowo można ostrzelać statek z dział i nawet go zatopić, ale dla mnie to nudna opcja, więc od razu płynąłem burta w burtę i abordaż przeprowadzałem :) Wtedy pojawia się plansza, widzimy dwa statki i dwie załogi i zaczyna się walka przy akompaniamencie „pirackiej” muzyki ;) Jako iż zawsze załoga wroga to przynajmniej z około 8 (czasem więcej) załogantów więc i nas wspierają (zazwyczaj 4) towarzysze fabularni, pomocnicy, bądź awanturnicy, których akurat nie mamy we właściwym pięcioosobowym składzie drużyny. To, którzy nas wesprą w walce na statku komputer poprzez losowanie ustala sam. Sama zaś walka to wciąż jak w „jedynce” czas rzeczywisty z aktywną pauzą; czasem to wprowadza chaos, ale przy odpowiednim użytkowaniu pauzy, da się nad tym zapanować ;)
I jeszcze wrócę do rozwoju postaci na chwilę: pamiętacie z każdego drużynowego erpega sytuację gdy wasze postacie inne niż przywódca miały wpakowane punkty w statystyki, których nijak nie można było wykorzystać ? Co z tego że nasz wojownik z tylnego szeregu miał wysoką wartość zastraszania skoro nie był przywódcą i nijak to nie było wykorzystywane? Tutaj jest inaczej. Raz że wszelkie tego typu umiejętności są wykorzystywane w scenkach paragrafowych. Dwa, że umiejętność jednej postaci wpływa na tą samą umiejętność u całej drużyny (komputer wylicza pewną...średnią). Tak więc jeśli Eder miał dużo punktów w zastraszaniu, a Widzący nie miał nic, to jednak i tak podczas dialogów mogła pojawić się opcja dzięki zastraszaniu Edera. To bardzo dobry pomysł twórców gry, gdyż w końcu warto mądrze inwestować w rozwój wszystkich postaci.
Jest tak wiele ważnych rzeczy, o których warto napisać w przypadku tej gry, że mam nadzieję że o niczym nie zapominam ;) Powiem tak: warto mieć edycję Defintive Edition ze wszystkimi DLC/dodatkami, gdyż to dodaje nowe wyspy z nowymi questami...Nie są może one jakoś fabularnie bardzo rozwinięte, ale wciąż zachowane w nastroju i powiązane tematycznie z podstawową fabułą gry.
No i na koniec technikalia: graficznie jest podobnie jak w pierwszej części, ale jednak o wiele ładniej ;) Nie umiem opisywać grafiki, więc na tym poprzestańmy :) Za to muzyka jak zwykle świetna. Pirackie (instrumentalne) szanty w karczmach są świetne, bardzo też byłem mile zaskoczony kiedy się okazało że szanty są śpiewane przez...załogę okrętu kiedy płyniemy w daleki rejs! Świetne rozwiązanie. Natomiast często w lochach i świątyniach słychać utwór „All Gods” (przy zakupie gry soundtrack jest dołączany gratis), który jest...smutny i hm, mistyczny (?) zarazem i nie pozwala zapomnień graczowi że stawka w grze jest wysoka. Trzeba tu uspokoić wszystkich graczy: mimo pirackiej, czasem rubasznej otoczki i klimatu rodem z „Piratów z Karaibów”, gra stawia często gracza w moralnie ciężkich wyborach, zaś ostateczne wybory i cała tzw. stawka o jaką toczy się rozgrywka jest większa niż w pierwszej części.
No dobrze, koniec chyba tej recenzji. Nie napisałem nic o minusach, ale w sumie ciężko mi coś znaleźć, może poza długimi „lołdingami”, ale to podejrzewam wynika z mojego starego dysku HDD :) Grałem w życiu w chyba (prawie) wszystkie najważniejsze erpegi w historii; nie lubię list TOP (z wyjątkiem alfabetycznych), bo jak można twierdzić że Might and Magic VII jest lepsze od Arcanum lub na odwrót ? Jak logicznie uzasadnić że Planescape: Torment jest lepsze od Morrowinda lub na odwrót? Jednak gdybym musiał tworzyć taką listę, to Pillars of Eternity II jest (na tą chwilę) najlepszym komputerowym RPG w jakie grałem (przede mną seria Divinity: Original Sin, czekajcie na recenzje i porównania z Pillarsami:)) - to pokazuje iż nowe technologie, nawet zaimplementowane w tradycyjne izometryczne cRPG oraz większe doświadczenie twórców, pozwalają stworzyć rzeczy wybitne, które detronizują dotychczasowych liderów jakości jak Baldur’s Gate II, Might and Magic VI czy Vampire the Masquarade: Bloodlines. Polecam ten tytuł każdemu fanowi prawdziwego, klasycznego RPG, bo Pillars of Eternity II jest arcydziełem w swoim gatunku.

10.02.2019 13:51
AIDIDPl
odpowiedz
2 odpowiedzi
AIDIDPl
121
PC-towiec

Właśnie ogrywam po raz pierwszy i zacząłem grę z pewnymi...wyzwaniami, modyfikatorami rozgrywki, między innymi żywność ulega zepsuciu po pewnym czasie. Pytanie mam na szybko takie co z tą zapleśniałą żywnością można zrobić? Da się to jakoś wywalić? Znika samo?

I co poradzić na otwartą ranę, skoro leczyć się tego nie da, nawet odpoczynek nie działa? To jak to wyleczyć?

post wyedytowany przez AIDIDPl 2019-02-10 14:43:16
08.05.2019 22:20
AIDIDPl
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
AIDIDPl
121
PC-towiec

Ostatni patch do gry, całkiem sporo poprawek i nowości:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=A2XfForaMaQ

post wyedytowany przez AIDIDPl 2019-05-08 22:23:28
22.05.2019 12:07
odpowiedz
5 odpowiedzi
mukulele
8
Legionista

Gra chyba dla jakichś maniaków, masochistów komputerowych którzy nie mają co robić ze swoim czasem. Mimo że gra prezentuje ciekawy klimat, posiada świetną stylistykę oraz duży kontent (szczególnie jeśli chodzi o przedmioty ich opisy i różne możliwości tworzenia) a twórcy wypuszczają też co jakiś czas aktualizacje do swojej produkcji. (Tutaj nie mam się czego przyczepić bo widać że chcą aby produkt był jak najlepszy.) To jednak mimo tych zalet daleko mu do produkcji takiej jak Divinity: Original Sin II. Ta druga produkcja przewyższa drugą część Pillars of Eternity pod praktycznie każdym względem. Gra PoE:2 posiada mechanikę w której otrzymujemy podzielone tereny po których możemy się poruszać naszymi postaciami. Nie uraczy nas jakąś ogromną swobodą poruszania się po świecie. Gra prezentująca się jako druga część POE (świetnie przyjętej części) powinna zaprezentować coś więcej niż tylko zmianę oprawy graficznej i rozbudowanie już znanych elementów czy dodanie kilkudziesięciu nowych. Oczywiście szczegółowość terenów po których mamy możliwość przemieszczania się jest w porządku, tylko że są to zdecydowanie zbyt małe tereny jak dla mnie. Mamy już sprzęt komputerowy który pozwoliłby na uruchomienie kilkukrotnie większych terenów. Oczywiście za pewne jest to ograniczenie samego silnika gry. Jednak to nie tłumaczy twórców za to że samo wchodzenie do jakiegoś budynku w grze, czy przemieszczenia się z jednej mapy na drugą to jest katorga (trzeba poczekać jakiś czas aż wczyta się budynek lub kolejny teren na który przechodzimy). Gdyby twórcy postarali się o większe bardziej rozległe mapy które nie wymagają tyle wczytywania to wtedy gra była by o wiele przyjemniejsza w odbiorze. Fani cRPG mogą się tu odnaleźć, jednak twórcy chyba zbyt sobie wzięli do serca "zróby grę w starym stylu a znajdziemy mnóstwo fanów", bo sama ilość tekstów czy swobody wyboru to nie wszystko. A co warto dodać jest masę tytułów cRPG które premierę miały dobre kilka a nawet kilkadziesiąt lat temu a oferują znacznie większą swobodę niż PoE:II.

post wyedytowany przez mukulele 2019-05-22 12:11:37
24.05.2019 18:56
😍
odpowiedz
Zawodowiec_M
95
Konsul
Image
9.0

RPG z prawdziwego zdarzenia. Świat jest tak autentyczny, jak światy Tolkiena. Niby miałem dobre zakończenie, ale okazało się, że konsekwencje długofalowe są dość nieprzewidywalne i niekoniecznie dobre dla wszystkich. Niemal każdy konflikt można uniknąć dzięki rozmowie. Dla mnie 9, odejmuje 1 oczko za dość powtarzalną walkę, ale przecież w rpg nie o to chodzi. PS. Grałem po angielsku, aktorzy czytają wszystkie kwestie. Warto, nawet jeśli co kilka minut trzeba zaglądać do słownika i poznawać nowe części statku i sekrety pirackiego żargonu :)

04.08.2019 18:50
1
odpowiedz
Malin_1988
13
Pretorianin
10

Ktoś wyżej stwierdził, że PoE 2 jest kolejna grą o ratowaniu świata jak Divinity Original Sin 2. Po 30 godzinach spędzonych z produkcja należy głośno i wielkimi literami powiedzieć, że powyższe słowa to zwykłe piepszenie i tyle.

spoiler start

Osią fabuły jest ściganie kilkudziesieciometrowego posągu, w którego wcielił się jeden z bogów i któremu nie wiadomo o co chodzi. Ów bóstwo wcale nie chce wszystkiego zniszczyć

spoiler stop

.

Gra wręcz przytłacza swoją zawartością, liczbą mechanik, ilością postaci, wielkością świata...Fantastyczny powrót do korzeni.

07.09.2019 22:40
odpowiedz
4 odpowiedzi
Paszko_Rymbaba
1
Junior

Jestem po skończeniu tej gry i mogę podsumować ją krótko: to mogła być najlepsza gra cRPG w rzucie izometrycznym w ostatnich latach, ale nie jest. Dla mnie najważniejszym parametrem gry jest grywalność a tutaj jest kilka poważnych wad:
1) czas ładowania pomiędzy lokacjami. Przepraszam, ale granie w grę fabularną, która pomiędzy lokacjami potrzebuje czasem ponad pół minuty na przeładowanie lokacji psuje 80% przyjemności gry, bo wytraca się klimat. Granie w izometrycznego cRPG z rozbudowaną fabułą przypomina czytanie książki - jak sobie producent gry wyobraża czytanie książki, w której potrzeba 30 sekund na przerzucenie strony, albo oglądanie filmu gdzie co kilka minut jest 30 sekund przerwy? Niby da się tak grać, ale przez brak optymalizacji mocno nadwyręzono przyjemnośc gry. Aby nie było: mam wyłącznie dyski SSD. Przy dyskach mechanicznych niektóre lokacje potrafi ładować kilka minut...
2) walke lubię w trybie taktycznym ( sorry, już tak mam ) a ten tryb jest po prostu kiepsko zrealizowany i męczący. Po którejś bitwie, prowadzonej ślamazarnym tempem, powtarzalnej i taktycznie niewymagającej, ale długiej ma się tych bitew dosyć. Walka jest moim zdaniem zmaszczona i nie ma w niej nic ciekawego. BTW pieśniarz powinien znerfowany znerfowany, bo paraliżowanie "w promieniu" przy koszcie 2pkt. akcji w taktycznym trybie ułatwia walke niemiłosiernie - można atakować niektóre trzy czerwone czaszki bez problemu.
3) bitwy morskie. To jest totalne nieporozumienie, ale nie dlatego, że odbywają się tekstowo, bo pomysł jest moim zdaniem sobie ok, ale dlatego, że względem abordazu jest to niezbalansowane ( powinno być wahanie się, czy warto ) a sama bitwa jest prowadzona prymitywnie. Po prostu nie chce się ich toczyć.
Kwestie, czy wątek fabularny jest krótki / długi, charaktery postaci pobocznych rozbudowane czy nie zostawiam na boku - mi się podobały. Wydarzenia "oskryptowane" to też dobre rozwiązanie dla graczy "oldskulowych". Bardzo fajna byłaby profesjonalna polonizacja z dubbingiem - w grach RPG niezastąpiona.
A mogło być tak dobrze, bo twórcy mieli bardzo dobry pomysł, realizacja jest bardzo przyjemna "dla oka" i ucha. Moje odczucia biorą się po części z tego, że grałem w Divinity: original sin 2 i tam nie popełniono tych błędów - być może dlatego tak bardzo mi przeszkadzają.

16.11.2019 20:00
odpowiedz
ErzaScarlet
28
Centurion

Właśnie zaczynam grać mam nadzieję że gierka jest dobra w sumie po ocenie to raczej jest ;-)

18.11.2019 23:14
Voivoood
odpowiedz
Voivoood
7
Legionista

Da radę zmienić jakoś klasę postaci? Nie ogarnąłem że jest tylko 5 miejsc w składzie i chciałbym połączyć łotrzyka z enigmatykiem w jedność bez rozpoczynania gry na nowo.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze