Prey był beznadziejny. Można pominąć pierwsze 50 minut i nic nie stracić, a dopiero wtedy zaczyna się cokolwiek interesującego.
Nie ma żadnych strat z piractwa bo nic nie znika. To tak jakby sklepy stwierdzały, że zostały okradzione, bo ktoś kupił coś gdzieś indziej.
Znowu będzie anty Trumpowa propaganda i robienie z nazistów nieudolnych, komicznych idiotów jak w New Colossus i Youngblood?
Jak lewicowi aktywiści trzymali władze nad Twitterem i banowali każdego kto miał inne zdanie to wszyscy ich bronili, bo "prywatna firma więc mogą robić co chcą". Teraz jak portal bardziej na prawą stronę polityczną to ciągle ktoś ma jakiś problem. Hipokryzja i podwójne standardy.
Pamiętacie quest gdzie trzeba było uczestniczyć w zapasach olimpijskich? Nikt by tam baby nie wpuścił. Cała gra była pisana pod Alexiosa ale kierunek polityczny się zmienił w trakcie więc trzeba było oznajmić, że to Kassandra jest kanoniczna żeby ubić kilka punktów na lewicowym froncie.
I? Z drugiej strony amerykańska armia rekrutowała graczy przez m.in. WoWa. Do tej pory sponsorują kilka drużyn esportowych. Z tym jakoś oburzenia nie ma.
Nowy trailer wyjdzie albo na VGA albo w przyszłym roku ok 3 miesięcy przed premierą jak to marketing ma w zwyczaju.
"Trudno znaleźć coś, co hejterom nie spodoba się w sezonie 11" Ja już znalazłem, jedenasty raz ta sama mechanika sezonowa.
Myślą, że są specjalni. Każdy może być zwolniony w dowolnej chwili niezależnie od branży.
Nie mogę wejść do gry przez Daemon Tools ale ewidentne cheaty wpuszcza bez problemu?
Teraz każdy kto nie zgadza się z lewicową propagandą jest nazistą więc to dziwne stwierdzenie.
Nie ma żadnych nowych misji. Odblokowanie pojazdów podpięli pod już istniejące misje.
Już nie długo jeśli gra nie będzie posiadać określonych wartości politycznych dla MC i Visy będzie mogła zostać usunięta ze sprzedaży.
No tak, kolejny dev obwinia korzystną dla graczy usługę jako źródło problemów. Dobrze, że zwalniają tego typu idiotów.
To teraz niech wytłumaczą kto i jak odzyskał całą procedurę próby która przepadła dekady temu przez co nie mógł powstać żaden nowy Wiedźmin co sprawiło, że cały fach był na wymarciu.
W Eternalu niby sekrety były lepiej zaprojektowane? Te wielkie znaki zapytania których nawet nie chowali?
Jeśli nie publikują tych tekstów w innym miejscu to niby jakie prawa łamią? Sam sobie mogę przekopiować ich teksty do Worda i co, też mnie pozwą?
Tak samo durne stwierdzenie jak to, że piractwo to kradzież. Nikt nic nie stracił, nikt nikomu nic nie zabrał.
To dlatego AI jest na takim samym, tragicznym poziomie. Jak można się chwalić tym, że niczego się nie nauczyli?
Ubisoft: AC Shadows to ogromny sukces!
Także Ubisoft: Oddajemy markę Assassins Creed Tencentowi.
World of Warcraft ma kilkaset milinów graczy ale tylko liczba aktywnych subskrybentów ma znaczenie.
Kto wam płaci za tą propagandę?
Ok, 1 milion Shadows, 5 milionów Mirage, 10 milionów Odyssey i 10 milionów Origins. Sprzedanych kopii btw, nie "graczy".
Ubisoft: Potrzebujemy 8-10 milionów sprzedanych kopii żeby wyjść na zero.
Także Ubisoft: Sprzedaliśmy milion kopii co stanowi ogromny sukces!
Dezinformacji ciąg dalszy. AC Odyssey osiągnęło wynik 30 milionów GRACZY i ponad 10 milionów SPRZEDANYCH KOPII. Shadows teraz ma 2,5 miliona GRACZY i nie wiadomo ile sprzedanych kopii ale prawdopodobnie poniżej miliona.
Szkoda, że nie przywiązywali żadnej uwagi do japońskiej architektury i kultury. Dla nich Chiny i Japonia to jedno i to samo.
I Sony miało absolutną rację. Soulsy zrujnowały gatunki slasherów i action RPGów. Teraz liczy się tylko masochistyczny grind dla odbudowania wrażliwego ego graczy bez prawdziwych problemów w życiu.
Wszystko poniżej DA to gry niszowe (WRC, F1), z główną bazą graczy na konsolach (Madden), z utraconą reputacją (NFS) lub na premierę niesprawne technicznie (Jedi). Jeśli 3 wersje FIFY w których nic się nie zmienia są wyżej to coś jest chyba nie tak.
Ciężko prowadzić biznes jeśli żaden produkt nie zarabia pieniędzy. Te zoomerskie komuchy nie rozumieją jak świat działa.
To ciekawe bo tydzień temu powiedzieli, że nie będzie 3 sezonu bo nikt tego nie ogląda.
Tymczasem w czerwcu: "Dragon Age: The Veilguard projektowane jest jako gra dla dorosłych odbiorców, więc nie zabraknie w niej nagości oraz scen seksu."
Wychodzi jednak na to, że poziom będzie taki sam co w ME albo Inkwizycji.
Protest przeciwko Sony miał sens ponieważ PSN jest nie dostępne w większości krajów świata i żadna z gier Sony do tej pory nie wymagała konta.
Protest przeciwko Epic to czyste fanboystwo fanatyków Valve.
Gdyby Yasuke był NPCem w grze to nikt by nie miał problemu. Ludzie po prostu nie chcą nim grać.
"Nieuczciwych". Blizz sam zostawił taką mechanikę w grze przez swoją własną niekompetencje. Gracze nie zrobili nic nieuczciwego.
No kto by się spodziewał, że wzrost cen, usuwanie treści i spadek jakości wpłynie na wzrost piractwa?
I co w tym złego? Rozwalanie hord mobów na hita czy dwa to sama przyjemność, a szanse na to, że sam padniesz na strzała i tak są wysokie. Szczególnie przy bossach w 8 i 9 chapterze.
"We aren’t closing the door entirely on single-player experiences or working with other developers if the right project comes along, but we would want it to look pretty different in the future. "
Tyranny to jedna z największych porażek. Intro i tworzenie backstory było najlepszą częścią gry. Potem to już tylko zabawa w opiekuna dwóch zniedołężniałych starców którzy się kłócą jak dziadki z Muppetów, wykonując rozkazy jednego z najgłupszych złych władców w fikcji.
OW to masa niedopracowanych i nie przemyślanych systemów oraz słaba, "woke, diversity focused" fabuła.
Pillarsom daleko nawet do pierwszego Divinity.
Pentiment zapomniałem, że istnieje mimo swojej unikalności.
Co zrobić żeby ludzie docenili sequele? Zrobić coś jeszcze gorszego. Udało się z prequelami.
Wszyscy mówią, że mikrotransakcje takie złe, a mimo to sprzedają się w milionach. Przestaniecie kupować to przestaną dodawać.
Nope. Ezio > 4 > Odyssey > Rogue > Valhalla > Origins > Syndicate > Unity > 3 > 1
Valve powtarza Overwatch 2 ale afera będzie mniejsza albo żadna, bo Valve ma więcej fanboyów.
Odkąd nie lewicowe źródła mają więcej swobody to lewicowe organy ogłaszają wzrost dezinformacji. Tylko lewica może kontrolować informacje. Żałosne.
"Nowy standard", 5000 bugów na premierę i nie wiadomo ile jeszcze zostało. Pogratulować mogę tylko szybkich napraw.
Czyli w końcu pomału wychodzi z bety? Straciłem zaufanie do gry po błędach które napotkałem sam i po tym jak bez przerwy odkrywane były nowe bugi i brakujący content. Może wrócę po tym patchu.
Prequele stały się retroaktywnie lepsze przez to jak beznadziejne były sequele. Może jak wyjdzie coś jeszcze gorszego to ktoś doceni sequele.
Reklamujesz następce Dead Space'a. Wydajesz następce Punch Outa. Gra się nie sprzedaję. *shocked Pikachu face*
No kto by się spodziewał. Po kupowaniu pozytywnych recenzji TLOU2 kto normalny się jeszcze łudził, że to nie jest skorumpowana firma?
Ciekawe co powiedzą kiedy dojdziemy do momentu gdy wystarczy poustawiać kilka suwaczków żeby dopasować barwę głosu i osiągnąć ten sam efekt bez trenowania AI. Ludzie sobie powoli uświadamiają, że nie są tacy specjalni i ich to wnerwia.
Jak jesteś uzależniony to może być to zmiana która ci się nie będzie podobać ale może ci pomoże psychicznie i wrócisz do rzeczywistości.
"Zwłaszcza iż D4 nadal nie ma sensownego matchmakingu dla osób grających samotnie." Jakiego kurna matchmakingu? Na co komu matchmaking w tej grze?
Problem jest w tym, że będą musieli robić dungeony jeszcze raz które i tak będą musieli robić żeby wylevelować postać? Nie rozumiem...
Oczywiście, że powinny. From żeruje na ludziach którzy się musza dowartościować przez co ich fanboystwo nie marudzi na ich kompletny brak kompetencji w kwestii balansowania poziomu trudności.
Najpierw stracili wsparcie Discovery Channel, teraz zmieniają nazwę. Do tego od lat przekładają premierę. Źle to wróży.
Ile lat można kopiować i przerabiać własne assety z poprzedniej gry? Nawet Ubisoft robi to lepiej.
3 gry w 1. Słaba gra z otwartym światem, słaba gra logiczna i słaba gra action adventure.
Nie można stracić czegoś czego się nigdy nie miało. Większy sens miałoby stwierdzenie "nie otrzymali potencjalnych zysków".
Im dłużej i bardziej developerzy wpychają swoją propagandę tym mniejsze rzeczy zaczynają ludzi irytować. Prosta do zrozumienia logika.
No tak, wszyscy pokończyli, a oceny i tak 4/10. Nie licząc aktywistów dla których nawet Velma to majstersztyk.
Problemem też jest to, że gra często się wywala do pulpitu i większość czeka na poprawki.
Apropos Nory, chyba czegoś nie zrozumiałaś. Nie chodziło jej o zbadanie jak się rozwiązuję te zagadki ale jakie działają jej mechanizmy. Ty dostajesz zegarek do nakręcenia, Nora bada jak ten zegarek działa od środka. Kumasz?
Jakiej walki? Diablo 4 za 5 miesięcy, PoE 2 może za 2 lata. Przez ten czas Diablo swoje zarobi i się zdąży znudzić.
Uo Panie, rzadko się zdarza żeby IGN miało więcej zdrowego rozsądku niż GOL.
Empires of the Undergrowth powinno wyjść w tym roku z Early Accessu jak ktoś się chce mrówkami pobawić.
Najgorsza rzecz w tym Hitmanie to sposób w jaki go wydali. Najpierw poćwiartowali jedynke na kawałki. Zakończyli w połowie i stwierdzili, że to skończona, pełnocenowa gra mimo, że story urwało się na losowym cliffhangerze. Dwójka, kolejne 50% gry za pełną cenę i potem trójka, która wygląda jak rozszerzenie z true endingiem za znów pełną cenę. Tragedia.
God of War ma przynajmniej poziomy trudności. Nie rozumiem jak można wspierać lenistwo i niekompetencje From Software w jakikolwiek sposób.
Nikt nie narzeka na Twitch dropy. Wszyscy narzekają, że skiny kosztują 20$ i tylko tak je można zdobyć.
Incognito nigdy nie było prywatne, w żadnej przeglądarce. Jedyne co to robi to nie zapisuje historii i ciasteczek. Myślałem, że to oczywiste.
Ciężko zacząć serie od ostatniej części. GoW przynajmniej był częściowym rebootem, znajomość poprzednich gier nie była aż tak wymagana.
Wszystkie gry na Switchu działają okropnie. PS2 jest wydajniejsze niż to badziewie.
Jakikolwiek balance patch zmienia więcej w gameplayu niż samo przejście na nowy silnik w przypadku OW, a jeśli zmiany w balansie robią większą różnice to OW już umarł dziesiątki razy.
"Wydanie dwójki niesie za sobą uśmiercenie jedynki" OW2 to patch do OW1. Każdy patch do każdej gry "uśmierca" poprzednią wersję. Blizz uśmiercił WoWa wielokrotnie na to wychodzi przy wydaniu każdego nowego rozszerzenia. LoL został uśmiercony kilkaset razy już. Apex, R6S, Fortnite, wszystkie "uśmiercone" niezliczona ilość razy. Nie rozumiem czemu każdy pieprzy takie głupoty o zabijaniu Overwatcha. Pierwszy balance patch jaki wyszedł skasował oryginał wg tej logiki.
"remake The Last of Us nie będzie zawierał żadnych usprawnień w rozgrywce." Czyli remaster a nie remake.
Czy zawsze tak płaczecie jak wychodzi patch do jakiekolwiek gry i zastępuje stary content?
Z jednej strony się zgadzam ale z drugiej ciężko pokazać jak działa system nie wydając żadnych pieniędzy. Trzeba najpierw wydać pieniądze żeby wiedzieć ile pieniędzy trzeba wydać.
Mało znana gra która była teasowana od 2-3 lat na większości wielkich imprez i jeśli dobrze pamiętam miała już demo w zeszłym roku
Z drugiej strony jak nie chcesz płacić to gra starczy ci na dziesiątki, jak nie setki, godzin co powinno być zaletą.
Bo to nie jest druga część. Marketing i nazewnictwo są dosyć niefortunne. Gdyby to nazwali Overwatch 2.0 to każdy by zrozumiał o co chodzi.
Bo to JEST aktualizacja. Wszystko co PvP będzie za darmo jako patch do OW1. Moduł PvE będzie płatny (40$).
Tak swoją drogą, ta beta nawet nie ma wszystkich zmian w balansie, nowych map, skinów etc.
Smoki zostały zaprojektowane przez furry degeneratów dla furry degeneratów (albo scalie, jak kto woli).
Jeżdżenie po Rosji w multi z tymi Ukraińskimi dekalami które niedawno dali byłoby zabawne.
Wolałbym drugi raz wrzucić 150 godzin w Odyssey zamiast się męczyć w tym nudnym, pustym i frustrującym Demons Souls 5
Może dlatego, że Valhalla ma dużo więcej patchy i DLC w dodatku dużo bardziej rozciągnietych w czasie?
"ładna, stylizowana oprawa graficzna." Czy może zrecenzować to ktoś bez jaskry?
To dlatego wrzucili jakiś cyberpunkowych hipsterów którzy powinni siedzieć na Coruscant do Tatooine.
Breaking Bad jest przereklamowany. 3-4 dobre odcinki na początku i końcu sezonu. Fillery i dłużyzny w środku. Tylko ostatni sezon trzyma poziom od startu do końca. Odcinek z muchą to jedna z najgorszych rzeczy jakie oglądałem. Do tego w pewnym momencie na początku sagi z Fringem cały rozwój charakteru postaci zostaje zresetowany. Poza Mike'iem nie ma nawet postaci którą można polubić.
A tak, Nintendo wycofuje się z obiecanego otwartego świata i wypuszcza instancjonowaną wersje a'la Monster Hunter która wizualnie jest na poziomie roku 2002. Recenzenci: arcydzieło, 5/5. Fanboystwo Nintendo nie ma standardów jakości.
"Damy wam Uncharted na PC ale tylko ostatnią część więc żeby zrozumieć cokolwiek i tak musicie kupić konsole i 3 poprzednie gry."
I tak się zarabia kasę.
Czyli jak jest źle w firmie to to jest zagrywka pod zbicie cen akcji żeby sprzedać firme, a jak firma się sprzeda to poprawa warunków to tylko zabieg PijaRowy? Wychodzi na to, że cokolwiek by się nie wydarzyło to i tak będziesz marudzić i szukać problemów.
Walka była zawsze najgorszym elementem KOTORa, już wtedy ciężko się na to patrzyło, a po Jedi Knight 2 i Jedi Academy było tylko gorzej.