Counter-Strike i de_dust2 to pustynia, na której poznałem Waszą matkę. Nienawidziłem pustyni w Diablo 2, ale nigdy jej nie zapomnę. Oto 10 pustynnych światów, które zapisa
- Journey było podróżą przez wyjątkowo dźwięczną i tajemniczą pustynię
- Assassin’s Creed Origins to być może wciąż najlepiej wykonana pustynia w historii gier
- Mad Max to adaptacja filmu, która nie jest adaptacją filmu
- Dune 2 i Dune 2000 wymyśliły pomarańczowy filtr meksykański (oraz definicję RTS)
- Final Fantasy X – pustynia było tylko etapem, ale zapadała w pamięci
- Diablo 2 i Lut Gholein – nienawidziłem tego miasta!
- World of Warcraft – śmierć w Crossroads i droga przez Durotar do Orgrimmaru
- Uncharted 3 pokazuje, jak powinny wyglądać gry akcji na pustyni
- Fallout: New Vegas było pustynią radioaktywną, ale wciągającą
- Counter-Strike i de_dust2 to pustynia, na której poznałem Waszą matkę
Counter-Strike i de_dust2 to pustynia, na której poznałem Waszą matkę
Producent: Valve Corporation
Rok wydania: 2012 (Global Offensive)
Być może najbardziej znana mapa do CS-a rozgrywa się właśnie na pustyni. W zależności od wybranej strony, mieliśmy w niej podłożyć lub rozbroić bombę, ale mniejsza o CS-a – dla mnie była to pustynia, w której spędziłem naprawdę sporo czasu i sądzę, że wielu z Was również.
Choć to pustynia, to jednak zaludniona. Na Dust II poznałem mnóstwo osób i wielokrotnie prowadziłem bardzo wyrafinowane rozmowy („rush B”, „noob”, „l2p”). To, co działo się – i dzieje – na czatach głosowych w czasie potyczek niekiedy kazało zastanowić się nad kondycją ludzkości. Można, przykładowo, nauczyć się rosyjskiego albo dowiedzieć się, gdzie była Wasza mama wczoraj w nocy. Sama mapa była piekielnie grywalna, dobrze zbanalsowana, a żeby dobrze na niej grać należało uczestniczyć w komunikacji z kolegami z drużyny – wymagało się więc nauki krótkich pojęć i prostych taktyk.
Ostatecznie z CS-em i de_dust2 rozstałem się wiele lat temu i jest to jedyna pustynia, do której definitywnie nie planuję powracać.

