Grim Dawn. Na styku akcji i RPG. Najlepsze hack’n’slashe dawniej i dziś - mój osobisty ranking, z którym nie musicie się zgadzać
- 10. Diablo 3: Reaper of Souls
- 9. Sacred
- Path of Exile
- Diablo
- Divine Divinity
- Nox
- Path of Exile 2
- Grim Dawn
- Diablo 4
- Diablo 2 / Diablo 2 Resurrected
Grim Dawn
- Rok wydania: 2016
- Producent: Crate Entertainment
Twórcy oryginalnego Titan Questa postanowili powtórzyć sukces antycznego hack’n’slasha – i udało im się z nawiązką. Stworzyli kolejnego izometrycznego action RPG, który zgromadził wierną publiczność na długie lata. Do mnie przemówił jako ciekawsza, mroczniejsza alternatywa dla Diablo 3. Choć w tle pracują tak naprawdę mechaniki i itemizacja bliższe tym z Titan Questa – to rzeczywiście przez wiele lat Grim Dawn razem z Path of Exile musiało nam wystarczyć jako coś, co najbardziej przypominało to mroczne i bezwzględne Diablo, którego tak bardzo brakowało.
Dla mnie GD miało tę przewagę nad PoE, że oferowało bardziej rozbudowaną rozgrywkę dla jednego gracza, ciekawszą kampanię i mapę. A w dodatku pozwalało na przechodzenie całości absolutnie offline i w swoim tempie. Klimat zniszczonego, zdegenerowanego świata fantasy wylewał się z ekranu, na zdobycie czekała tona atrakcyjnego sprzętu, a dwuklasowy system rozwoju postaci stwarzał mnóstwo możliwości, ale jednocześnie nie przytłaczał.
Nawet nieco przestarzały silnik nie przeszkadzał, a hack’n’slash Crate ma się na tyle dobrze, że dostaje kolejne aktualizacje, do których niedługo dołączy trzeci fabularny dodatek. Nie mogę się doczekać. Zwłaszcza, że to przez Grim Dawn pokochałem hack’n’slashowy grind.

