Samochodziarze nieposiadający PlayStation mogą zazdrościć tym, którzy mają sprzęt Sony, jednej konkretnej serii. Wielu z nas wszak chciałoby ujrzeć Gran Turismo na innym sprzęcie. I wychodzi na to, że jest na to spora szansa.
Samochodziarze nieposiadający PlayStation mogą zazdrościć tym, którzy mają sprzęt Sony, jednej konkretnej serii. Wielu z nas wszak chciałoby ujrzeć Gran Turismo na innym sprzęcie. I wychodzi na to, że jest na to spora szansa.
Szef marketingu w amerykańskim oddziale Sony, John Koller, wyraźnie dał do zrozumienia, że przyszłość serii Gran Turismo nie jest ograniczona jedynie do PS3 i PSP. Zapytany o datę premiery piątej odsłony dzieła Polyphony Digital, powiedział: „Firma ta odpowiada bezpośrednio przed szefem całego Sony Computer Entertainment, Kazem Hirai, więc jeszcze musimy nieco poczekać. Ale na pewno patrzymy na tę markę jako na coś, co chcemy kontynuować na jak największej liczbie platform. . Dodał również, że czas pojawienia się GT5 na wszystkich platformach (czyli nie tylko na PS3) to wciąż kwestia zobaczenia, co będzie najbardziej sensowne.
Przypominamy, że w kwietniu zeszłego roku już pojawiła się kwestia wypuszczenia Gran Turismo na PC. Wtedy Kazunori Yamauchi z Polyphony Digital wypowiadał się w kwestii rozszerzenia wpływów na rynku chińskim. Czyżby sprawa nabierała rumieńców? Pecetowcy na pewno się nie obrażą, jeśli otrzymają „chińskie” GT5 na swoich maszynkach. Póki co wiemy tylko tyle, że premiera piątego Gran Turismo odbyć się ma podobno w grudniu tego roku.

Ach… uruchomić taką grę za pomocą ikony na pulpicie…
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:PS5 dostało lepsze chłodzenie; najnowsza wersja konsoli ma system z PlayStation 5 Pro
GRYOnline
Gracze
1

Autor: Filip Grabski
Z GRYOnline.pl współpracuje od marca 2008 roku. Zaczynał od pisania newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji tworzył treści dla serwisu Gameplay.pl. Obecnie przede wszystkim projektuje grafiki widoczne na stronie głównej (i nie tylko), choć nie stroni od pisania tekstów. W 1994 roku z pełną świadomością zaczął użytkować pecety, czemu pozostaje wierny do dzisiaj, choć w międzyczasie polubił Switcha. Prywatnie ojciec, podcaster (od 2014 roku współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury, zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).