Najskuteczniejszym zabezpieczeniem Sony jest nowsza wersja systemu operacyjnego. Już Marvel's Wolverine wymaga zainstalowania aktualizacji 14.00, czyli nowszej, niż obsługuje jailbreak Relapse. Gracze stoją przed wyborem: zrezygnować z dostępu do nowszych gier i trzymać się pirackich wersji czy zaktualizować konsolę i korzystać z oficjalnych wyprzedaży.
Bądźmy szczerzy, jak ktoś chce piracić, to i tak znajdzie obejście, ważne że nie za bardzo dostaną się do sieci PSN.
A póki sieć PSN jest poza zasięgiem piratów, to dzisiaj nie ma zbyt sensu na piractwo gier, bo większość gier bez PSN jest no co najmniej pozbawiona praktycznie 90% zawartości, która się zwykle pojawia po premierze.
Panowie pierwszy raz w kapitalizmie?
Przecież każde korpo dąży do maksymalizacji zysków, a koszt społeczny poniesie reszta świata.
Klasyk.
Sam marketing GTA 6 może kosztować dwa razy tyle, co cały Wiedźmin 3. Niektórym jednak te gigantyczne pieniądze śmierdzą
I dlatego proszę państwa, musimy usunąć nośnik z pudełka, by ledwie koszty gry się zwróciły xD
Na woke kasa jest? Jest. Na syf marketing jest? Jest! A na nośnik... no tu zabrakło....
Pazerne.......pajace!
Czyżby gracze przestali patrzeć na znaczek "Forza" a też na inne aspekty poza modelem jazdy?
Czyżby rozum przyszedł?!
I tak z 80% graczy gra na padzie i praktycznie nie odczuwa różnicy w prowadzeniu aut.
Ja nie czuję różnic. Mimo że w obu grach mam spokojnie ponad 100h.
i to nie działa tylko w IT tylko w każdej branży.
W 2008 były dobre programy pl, benchmark pl czy coś w ten deseń, gamezilla, komputerświat.
Za te 20 000 zł mogłeś poszaleć, a dzisiaj to co 2 kompy średnie albo 1 dobry.
Ceny elektroniki też poszły mocno do góry. Poza tym obserwując rozwój komputronika, mam wrażenie że jego najlepsze lata są daleko w przeszłości, dzisiaj praktycznie ledwie zipią. Wystarczy porównać ich stronę sklepu z innymi i jest no przepaść, mimo że teoretycznie nic nie brakuje. Więc można powiedzieć że to ich maks co mogą dać na 30 lecie, bo nie stać dawać coś więcej.
Zobacz sam - komp warty 15k zł, a zatrudnienie tego gościa do składania go - myślisz że on za darmo to robi? A podatki itd? Budżet pewnie koło 30k zł na reklamę.
No ale nic dziwnego dzisiaj sklepy po prostu zdychają, bo mało kto w ogóle kupuje tą elektronikę w tych chorych cenach. Jak ktoś kupuje to raczej w molochach typu alledrogo albo inne porównywarki cen. Dlatego bardzo współczuję sprzedawcom, bo praktycznie konkurencja jest bezlitnosna, i często zasilana zagranicznym kapitałem który po prostu masakruje te nasze sklepy.
Pomijając to - przecież wszędzie wszystko ledwie zipie, praktycznie nie ma już żadnych konkursów, w sklepach nie ma gratisów do niczego, a wydawcy gier skierowali swój marketing do influ a nie do społeczności graczy. No nic dziwnego, lepiej wydawcom dawać większe prezenty influ niż organizować konkursy dla potencjalnych klientów.
Jasne, może nie mają rozmachu, ale kto dzisiaj ma? Idzie kryzys. Nawet $ony przestał udawać że idą dobre czasy tylko odpala maksymalne dojenie z graczy by nie upaść xd
Amazon dalej rozdaje szmelc. Tylko Doom jest spoko, reszta epic już rozdawał za darmo.
Kto realnie potrzebuje aż 2 TB na dysku? Chyba tylko maniacy CODa. Kupować taki nośnik po 700 zł do PS5 to już głupota.
Lepiej dać to do kompa gdzie to ma znacznie więcej sensu.
Doskonale wiedzieli, że będą potrzebne, ale PRO musiało potem wyjść. Prawda jest taka ze $ony ma w nosie PS5 bazową i celowo ją zaprojektowali tak by się szybko zniszczyła (te genialne gałki i super ciekły metal, który z biegiem czasu niszczy płyty główne, lub pamięci SSD które z dnia na dzień potrafią zdechnąć) by tylko ludzi nagonić do zakupu PRO. Nawet przestali produkować te listwy do customizacji konsoli, bo chcieliby by ludzie jak najszybciej o niej zapomnieli. Ale pozwy do innych producentów takich listw to leciały xd
Gdyby nie AMD, które dosłownie im wepchało pod nos nowe FSR to by nawet palcem nie ruszyli by przypadkiem ludzie nie wybrali zwykłej PS5. $ony to banda zdzierców, od ery PS5 to tak przeginają że maskra.
Jakoś w poprzednich generacjach potrafili robić niemożliwe - PS3 dostało tryb 3D, a PS4 dostało HDR mimo że HDMI miało tego nie obsługiwać - dało się? Dało. A teraz $ony jak Apple - celowo projektuje urządzenia by napędzać sprzedaż kolejnych. Tak samo Apple zrobiło z iPhone 15 - celowo nie zwiększyli RAMU to już Apple Inteligence nie będzie działać xD kup PRO albo 16 xd
Banda zdzierców, tylko ręce po kasę wyciągają dając nam tak naprawdę nic, a ludzie się podniecają jakby dostali nie wiadomo co.
Dlatego też PS5 jest moją ostatnią konsolą. Klientów bazowej PS5 traktują jak psy, to my też będziemy traktować tą firmę.
PC będzie na CPU AMD Ryzen i pójdzie Nvidia. Przepłacę? Trudno, przynajmniej $ony nie dostanie więcej ode mnie ani grosza.
" Niestety, jak twierdzi Sony, do tej pory wymagania obliczeniowe, które wykonywane były w ramach PSSR, uniemożliwiały przeniesienie go na bazowe PS5."
Przecież muszą mieć wymówkę czemu ludzie mają brać PRO.
"Dzięki temu możemy wprowadzić korzyści płynące ze skalowania obrazu wspomaganego przez AI również na PS5. Choć PSSR pozostaje złotym standardem na PS5 Pro, QSSR zapewnia na PS5 zauważalną poprawę zarówno w zakresie szczegółowości obrazu, jak i jego stabilności."
O JEDNAK SIĘ DA! BANDA PAJACÓW. Ale przynajmniej dali... dla 2 tytułów. Czekamy na całą resztę bo póki co na tej "super wydajnej" bazowej PS5 FAT mam mydło a nie obraz.
$ony to banda zdzierców, PS5 moją ostatnią konsolą od nich.
ale kto w to grał? Nawet najwięksi fani tej marki olali ten tytuł... więc ile osób za nią zapłacze? 10 osób?
Lepiej niech wreszcie pokażą tego AC który dzieje się w chinach na smartfony - który jest pełnoprawną odsłoną, który od dawna wyciekł.
F1 25 (PS5) - spoko, choć trafia głównie do fanów F1.
Hunt: Showdown 1896 (PS5) - PvPvE - nie, dziękuję, nie mam czasu na gry onlinowe.
Earth Defense Force: World Brothers 2 (PS4 i PS5) - co to za szrot? Kto w to gra?
Podsumując: kolejny bardzo słaby miesiąc, jakby nie ta F1 to byłaby tragedia, a tak jest słabo. Takie 4/10. Wstyd $ony.
W mojej opinii najgorszy GoW.
Jeśli za tą grę policzą więcej niż 259 zł, to będzie giga slop sprzedażowy.
Przecież to wygląda jak tani reskin ragnaroka który też był niesamowitym skokiem na kasę.
Tacy ludzie mają taki majątek, że po prostu przechodzą w etap zmiany świata - tj. BlackRock, Bill G, itd. itp.
Tu już nie chodzi o kasę, to już chodzi o zmianę świata pod ich dyktando.
Po co uczyć dzieci myślenia czy pisania, ważne by kupowały nasze produkty.
Tylko szkoda że te dzieci bez myślenia i pisania nie znajdą pracy, więc nie kupią ich produktów.
Każdy kto atakuje (sprawia że są głupsze) dzieci i przyszłe pokolenia powinien smażyć się w piekle, bo to sabotaż pracy poprzednich pokoleń.
$ony tak się przejmuje opinią graczy... normalnie łzy przeciera banknotami.
No ale niestety większość graczy sra na płyty więc powoli trzeba ewakuować z tego ekosystemu do PC - tam też cyfra ale są różne sklepy a nie monopol.
I taka gra wymaga remake'u, tak samo Tonic Trouble i Rayman 3, a nie młodziutkie Legends.
No ale zakute łby z ubi szrotu tego nie mogą zrozumieć.
Tak to jest, jak się zatrudnia inżynierów z Indii po kosztach.
Żodyn nie wiedzioł że karta graficzna ma pobór mocy, i wypada zrobić jakieś mocne złącza by przypadkiem komuś nie spłonął sprzęt.
ŻODYN!
Banda partaczy, i jeszcze powiedzą że to wina użytkowników.
Kasę brać pierwsi, ale by coś dać dobrego, to już rączki umywają.
Jakby ta gra była tak dobra jak próbują nas przekonać to by pokazali masę gameplayów, a tymczasem jakaś dziwna partyzantka i jeszcze uciszanie leakerów jak tylko się da. Coś ukrywają... zakładam, że to po prostu GTA V+ w nowej mapce - tak ten pokaz z Netflixa mi wyglądał.
Dopóki płyty nie ma, to nie dostaną mojej kasy (na konsoli) na PC kupię... może za kilka lat xD bo na pewno nie dam za to 350 zł czy ile tam chcą.
Beka z ludzi.
Jakby wszystkie kraje wspólnie dogadały na temat marnotrastwa, to by korpo miało g...wno do gadania, i albo się dostosuje albo niech zwija manatki.
Nie chore, tylko musi być jakaś regulacja, bo tak to byś w łatwy sposób obchodził podatki. Po co masz komuś coś sprzedać, płacąc podatek, jak możesz mu to darować?.
Nawet jakby w jakimś utopijnym systemie w urojonym świecie, coś takiego wprowadzić, to i tak każda normalna firma, wolałby zutylizować produkt. Jeżeli konsument może coś zdobyć za darmo, to nie pójdzie kupić nowego, tylko będzie czekał aż się pojawi za darmo.
Wyobraź sobie, że piekarnie są zobligowane do tego, że muszą niesprzedany chleb czy bułki wystawić na koniec dnia dal darmo. Po co miałbyś kupować chleb jakbyś sobie wieczorem podjechał wziął za darmo - chore.
Kolejny korpo bot broniący interesy korpo a nie ludzi.
po 1. słyszałeś o domach dziecka, bracie Albercie? Nie?
2. pewnie, lepiej zniszczyć a nie walczyć o normalne przepisy prawne, a potem ja muszę palić eko paletem bo planeta płonie bo korpo chce uniknąć podatku. A oni są RAKIEM na każdym państwie, bo PODATKÓW NIE PŁACĄ praktycznie NIC.
3. Jakoś niektóre piekarnie potrafią sprzedawać pieczywo 50% taniej przed zamknięciem. Jednak się da..... :) cud?!
4. Ponownie, słyszałeś nie wiem, o domach dziecka, bracie albercie, szkołach? Nie?
Ale jeśli te rzeczy należą do firmy, która je wyprodukowała to w zasadzie czemu chcesz im zabronić aby robili ze swoim towarem co chcą? A jeśli ja kupię sobie płytę z grą, nówkę nieśmiganą, i ją zniszczę to też będziesz miał z tym problem?
Jest taki tyci tyci szczególik - oni niszczą TONY rzeczy, a ty może kilka KG, więc nie rozśmieszaj mnie xD
Firmy które wytworzyły nie niszczą przedmiotów tylko je przetwarzają na nowe.
Osobiście znam taką firmę - sposób na amazona by spowodował że dawno już by nie istnieli, niesprzedany towar to żaden podatek się nienależy. Jak amazon jak głupi wszystko kupuje na własność, to niech teraz cierpi.
Czyli Ty byś chciał, żeby istniały jakieś przepisy, które zabraniają firmie zniszczenia towaru zalegającego na półkach póki się nie wyprzeda za grosze lub nie zostanie rozdany.
Tak. Niestety, ale pazerność korpo musi mieć swoje granice, ja nie po to kupuję samochód hybrydowy, oszczędzam konsumpcjonizm, nie po to cierpimy "zielony ład" by ktoś tam na drugim końcu świata sobie palił wartościowymi rzeczami.
Wiesz na czym polega życie w społeczeństwie? Że mamy razem jakoś żyć, a że korpo woli żyć wbrew woli społeczeństwa bo mu szkoda kasy? To proszę bardzo, niech likwidują swoją działalność. Żyjemy na wspólnej planecie, a Amazon to nie Indie czy Chiny że nie rozumieją roli ekologii na naszej planecie. Nie pasuje im? To won na księżyc, albo poza układ słoneczny.
kontrola produkcji w firmach co by pilnować żeby nikt nie tworzył za dużo
Normalne firmy nie niszczą towarów (pomijając te spożywcze i tą patologię odzieżową) tylko najwyżej je rozbierają i używają części, recykling. Amazon cwaniacko tego nie robi, tylko zaśmieca z premedytacją a potem ja mam palić eko paletatem bo globalne ocieplenie idzie. Amazon też zresztą zamawia, a nie produkuje, co jeszcze bardziej mnie śmieszy. Jak nie potrafią przewidzieć zapotrzebowania że trzymają tonami w magazynach to już nie nasz problem.
No i co z tymi odbiorcami, którzy postanowią kupić produkt i go zniszczyć? Ich też byś karał?
Ponownie tu chodzi o skalę. Typowa firma nie wywala masę śmiecia jak Amazon. Jak Amazon ma z tym problem to niestety, trzeba się dostosować do norm społecznych i prawnych. Cwaniactwo korpo, obchodzenie przepisów powinno być tępione z całą mocą prawną, bo inaczej nas czeka przyszłość rodem z cyberpunka. To oni są dla nas, nie my dla nich.
Amazon niech więc zmieni system swojego działania. Jakoś nie słyszałem żeby np. Allegro niszczyło setki ton wartościowych przedmiotów, więc jak najbardziej się da nie niszczyć, tylko... no trzeba chcieć. A nie ich bronić.
Jeszcze trochę to ludzi zaczną palić, bo ktoś niedomógł podczas 20h zmiany.
Ja bardzo chętnie dopłacę korpo gdyby przestali niszczyć sprzęty. I tak płacimy chore ceny.... to jeden kij dla nas.
To były tylko luźne propozycje. Przecież można też oddać do dobroczynnych fundacji, choćby rządowych, domów dziecka...
ale nie, lepiej wyzywać ludzi rozsądnych - i tak, bardziej się opłaca spalić sprzęt, ale potem proszę nie płakać że nagle są braki elektroniki na rynku, bo taki "komunista" jak ja mówi że nie warto niszczyć.
To żaden komunizm, to bronienie korpo które zatruwa nam życia dosłownie i w przenośni.
Ja jestem komunistą, a ty będziesz żałosnym ludzikiem korpo rodem z CP2077.
I tak na ciebie przerzucą chore ceny, bo są monopolistami, czy z zniszczeniem sprzętu czy też nie.
O ile jedzenie to rozumiem, bo się psuje, to niszczenie rzeczy które mogą leżeć nawet dziesiątki lat to już po prostu nowy lvl januszostwa.
Tylko potem oni oszczędzają a my nie mamy planety do życia.
Dla firmy brak możliwości utylizacji produktu, który nie przyniesie zysku, to koszty,
Jak tam są idioci, którzy nie wpadną by np. dodawać te produkty w formie gratisów do zamówień, albo obniżyć ceny, to niech się lepiej wycofają z prowadzenia biznesu. Oni niszczą, bo chcą uniknąć kosztów a konsekwencje ponosi cały świat, bo nagle trzeba te dobra ponownie wytworzyć. W zniszczonych dobrach na pewno były pamięci RAM, SSD, i co teraz? bul kasę, bo popieramy zniszczenie xD A tak to by były na rynku i może tak ceny by nie skoczyły.
Tak działa korpo w IT - koniec projektu, to albo następny albo wywalamy ludzi na bruk.
Nic nowego.
Od dawna wiedziałem, ze z nas wariatów robią. Panuje wielka zmowa cenowa, wycofanie towaru do magazynu by sztucznie ograniczyć podaż. Banda cwaniaków i tyle. Ale spoko, RAM zamówi się z Chin.
No ale widocznie stać Amazona na to.
Mi tam wystarczy kamera w iPhone 16 pro.
Zdjęcia wychodzą cudne - nawet na tych 12 mpx aparatach - są w sam raz do druku.
Mówiąc krótko - dopiero soundbary z średniej półki są warte uwagi - podobnie jak kiedyś zestawy plastikowych kin domowych.
Żeby wyrobić zdanie o pewnym typie urządzeń to trzeba sprawdzić co najmniej średnie modele.
Powiedzmy kierownice do kompa:
- jakbym wyrobił opinie o kierownicach na produktach za 200 zł-500 max. to bym też powiedział że to nic nie warty syf.
Ale jak popróbowałem te droższe, to zdanie się zmieniło.
Oczywiście że ten z "okazji" to szrot nadający się najwyżej do słuchania radia discopolo, ludzi bez żadnych wymagań poza niską ceną.
A co do reszty, już ci kolego tłumaczę (i to bez chata GPT!):
Zaletami soundbara są:
- wbudowane licencje Dolby, DTS
- zgrabne obudowy, nie wymagające planowania kładzenia głośników i ciągnięcia kabli po całym pokoju.
- Soundbary są z reguły lepsze do filmów, zwłaszcza kiedy są 5.1 i mają subwoofer (zestawy 2.0 to stereo bez suba)
- soundbary atmos są wirtualizowane (są głośniki skierowane do góry) - zestawy stereo tego zwykle nie mają,
- jakość brzmienia "w sam raz" do skompresowanych Netflixów czy BluRay, obsłuży też dźwięk z nośników UHD.
- umiarkowany pobór prądu.
- umiarkowany stosunek cena/jakość - w zależności od modelu
Wadami soundbarów są:
- mała obudowa to małe możliwości rozstawu głośników (chyba że kupisz takiego JBL co ma odpinane głośniki)
- zamknięta ekosystem - nie podłączysz np. tylnych innego producenta czy innego modelu
- jakość brzmienia jest umowna - zależna od modelu, jak pisałem w sam raz do Netflixa ale nie dla audiofila.
- moc wyjściowa urządzeń też jest umowna, ale z drugiej strony, dla przeciętnego "Kowalskiego" nie ma znaczenia, bo i tak będzie oglądał w umiarkowanej głosności.
- stosunek cena jakości - w przypadku urządzeń $ony, czy innych premium marek
- jak coś nie pasuje, to wypada cały zestaw wymienić.
I jak zauważysz, wady soundbarów są szansami dla zestawów klasycznych:
Zalety klasycznych zestawów:
- większe obudowy to większe głośniki,
- obsługa technologii DTS Dolby itd. zależna od ampa,
- otwartość ekosystemu, możesz dać dowolne głośniki dopóki Ohmy się zgadzają,
- jakość i moc są większe i lepsze od soundbarów.
Wady:
- zajmują naprawdę wiele miejsca, zwłaszcza dobry amp
- trzeba zrobić "doktorat" który sprzęt jest wart uwagi,
- kosztuje masę szmalu - np. sam amp może kosztować 2k zł, a gdzie głośniki itd.
- trudne w instalacji, przewody
- pobór prądu znaczący.
I widzisz, wady zestawów klasycznych są szansami dla soundbarów.
Mamy PRZYKŁADOWYCH dwóch klientów:
-mamy DarthMadarę, który jest młodym człowiekiem, ma swój pokój, nie zależy na audiofilskiej jakości, ale chce mieć efekt kina te wybuchy, chce mieć estetycznie zrobiony pokój nie "zaśmiecony" sprzętem - gra w gry na PS5, czasem streaming, bardzo rzadko słucha muzyki z wysokim bitrate powyżej 320Kbs/S i ogląda filmy z nieskompresowanym dźwiękiem typu DTS HD czy inne takie. Mieszka w bloku więc nie może przesadzać z głosnością. Ma w dupie to że zamknie się w ekosystemie, bo i tak nie planuje dalszej modyfikacji zestawu. Ma wszystko po prostu działać, obsługiwać te technologie i jednocześnie dbać przyjemność z wielokanałowego dźwięku i nie brzmieć przesterowaniem.
- mamy powiedzmy DanuelaX, który też jest młodym człowiekiem, ale ma osobny salon, słucha audiofilskiej jakości, ogląda masę filmów na nieskompresowanych nośnikach. Ma duży pokój więc potrzebuje prawdziwej mocy. Nie zależy mu na funkcjach typu BT, WIFI itd. Chce z czasem zmieniać setup na lepszy. Jest audiofilem, należy do forum znawców sprzętu. Mieszka w swoim domu.
Widzisz - obaj chcą dźwięku lepszego niż tego z TV. Jednakże to są całkowicie inne potrzeby poza samym dźwiękiem.
Nie polecisz mi zestawu klasycznego, bo nie mam miejsca to raz, a dwa zestaw stereo bez subwoofera do oglądania filmów to jakieś nieporozumienie. Na co mi ta bezkomromisowa jakość dźwięku audiofilska, kiedy tani zestaw stereo nie obsługuje Dolby Digitala+, nie ma subwoofera, a że nie ma też technologii EARC, ani HDMI to jeszcze muszę się męczyć kablem optycznym i konfigurować bo sam się nie skalibruje.
Jednocześnie:
Tobie nie polecę soundbara, bo chcesz bezkompromisową jakość dźwięku bo głównie słuchasz muzyki, chcesz zmieniać głośniki, tobie nie zależy na DD itd. Lubiesz grzebać w ustawieniach dźwięku itd.
Wiem że poleciałem skrajnościami, ale tak łatwiej pokazać moje myśli.
Czy już rozumiesz różnice między tymi grupami klientów?
Ojej, produkt skierowany do mas i fanów pokemonów nie jest dochodowy dla scalperów... i dobrze!
Niech gryzą piach, to przez takich ludzi musiałem przepłacić za konsolę w 2023 roku!
Ale też nie ma co porównywać tych sprzętów bezpośrednio bo to są sprzęty skierowane do całkowicie różnych grup klientów.
Wiecie co, z soundbarami jest taki problem, że sensownie opcje zaczynają się dopiero od średniej półki.
Powiem więc z swojego doświadczenia:
- pracowałem w sklepie z elektroniką - były te tanie soundbary i grały bardzo, bardzo słabo, kompletnie zniekształcając dźwięk.
Jasne są lepsze niż głośniki z TV które często brzmią jak z puszki, ale dalej to bardzo niska jakość brzmienia.
Zwłaszcza że one mają w sobie jeszcze licencje dolby, DTS co jeszcze bardziej wymusza oszczędności u producenta.
- dopiero średnia półka oferuje dobre granie - w sektorze komputerowym to od ok 1000 zł, a w sektorze RTV to ok 2000 zł.
Np. dopiero Samsung HW-Q800B zaoferował jakość brzmienia i stosunek cena jakość na akceptowalnym poziomie.
To znaczy grał jak te tanie kina domowe - takie z plastiku, z małym ampem w odtwarzaczu BR - czyli dla przeciętnego "Kowalskiego" wypas.
Zwłaszcza że te streamingi i tak puszczają dźwięk mocno skompresowany.... ale wróćmy do soundbarów:
Poniżej tej półki cenowej, 1800 zł grały bardzo słabo - a na pewno nie adekwatnie do ceny za ile kosztowały.
Np. $ony zostało zmasakrowane cenowo przez Samsunga - i bardzo dobrze, niech zdychają.
W sektorze komputerowym:
- kupiłem Soundbara Creative Stage Pro 2.1 - na papierze wszystko OK, porty, dolby. Tylko jak przyjechał i przetestowałem go na dłużej to było słychać zanieczyszczenia w brzmieniu, jakby podszepty po wypowiedziach - powstałe przez subwoofer. Nie dało się tego zlikwidować. Kosztował ok 650 zł.
Sprzedałem go, bo mnie to bardzo denerwowało.
- kupiłem Soundbara Creative Katana 2X - i tu dopiero można powiedzieć że sprzęt był wart swojej ceny, nie miał podszeptów, grał znacząco czyściej, choć oczywiście wiadomo że to nie sprzęt audiofilski - producent wyceniał go prawie 2x więcej niż ten Stage Pro, ale używki chodzą po ok 850 zł.
Głowy wiadomo nie urwie w porównaniu do Q800B ale i tak jest spoko, bo i tak gra lepiej niż większość głośników JBL na bluetooth - które też są oceniane dość wysoko. Np. JBL GO. Niby super, ale na dłuższą metę nie polecam słuchać na nim muzyki bo ta muzyka jest po prostu obkrojona, uboższa w brzmieniu.
Co oznacza że ludzie oceniający soundbara za 250 zł nie oceniają po jakości, tylko po cenie, większość ludzi początkowo nie widzi (a raczej słyszy) wad takiego sprzętu, więc piszą komentarze (nawet ich najpierw dobrze nie przetestując), a potem zastanawiają się co te utwory brzmią inaczej niż je znają, albo że ich boli głowa po dłuższym odsłuchu, albo jakiś ten dźwięk niby głośny a dalej nieteges.
Cudów nie ma - nie ma super tanich a przynajmniej dobrych zestawów.
Jak coś ma być porządne, to niestety musi kosztować.
I tu od razu audiofilom coś powiem - dobry zestaw audio i tak zmasakruje te soundbary wiadomo, ale te soundbary to sprzęt skierowany dla innego segmentu klientów - nie do tych którzy cenią jakość maksymalną, a raczej cenią funkcjonalność i wygodę.
Więc nie ma zbyt dużego sensu bezpośredniego ich porównania na dłuższą metę.
Pomijając to że estetyka nigdy nie powinna być nad trwałością i wygodą użytkowania. Np. dlatego dla mnie iPhone od wersji 12 cofnął się w rozwoju, usuwając zaokrąglone boki, bo teraz bez tej dodatkowej obudowy trudno się trzyma, dłoń się męczy znacznie szybciej. Estetycznie wygląda lepiej ale co z tego, jak ręka się męczy xD Przedmiot ma być przede wszystkim ergonomiczny i użyteczny.
Na marginesie ciekawostka - kupiłem sobie fotel gameingowy, głównie ze względów estetycznych, i ci powiem że zaczynam powoli żałować tego zakupu, bo jednak nie jest tak wygodny na dłuższą metę niż porządny, ale brzydszy fotel z ikei Markus. Więc kierowanie się samą estetyką bywa zgubne, bo właśnie co z nam z ładnych rzeczy jak i używanie bywa niewygodne i męczące. Sztuką w estetyce nie jest to, że tylko przedmiot ładnie wygląda, ale żeby też był wygodny, trwały i przede wszystkim ergonomiczny w użyciu.
Bo to jest stylisz i cool, do you undestand that koleś? xD
A tak na serio, to wyrażenie już weszło niestety w polską mowę, bo korpo zagraniczne ma w dupie nasz język i kulturę.
Ich nie nauczysz że są odpowiedniki w języku polskim. Zamiast oni dostosowywać się do Polski, to Polska się dostosowuje do nich. W ten sposób powoli język polski zmienia się w angielski.
Co gorsza, nawet zauważam wpływ języka angielskiego na pismo ludzi i zauważam coraz większą tendencję że coraz więcej ludzi (u mnie też, ale z tym walczę) pisze w szyku angielskim np.
"Ja nie zauważam czegoś złego w mojej wypowiedzi"
zamiast
"Nie zauważam czegoś złego w swojej wypowiedzi"
I masa ludzi też zaczyna pisać jak spolszczony chatGPT z pierwszych wersji, co powoli staje się normą, czyli ewolucja języka polskiego przechodzi w stronę polsko-angielskiego.
Ludzie nie chcą być niewolnikami przedmiotów, więc zwykle mają gdzieś ich estetykę i wygląd - liczy się to tylko w momencie zakupu.
Jak kogoś stać na naprawy czy wymiany to będzie nosił bez szkieł i obudów, ale jak ktoś już klika razy zapłaci, to nagle mentalność o estetyce się zmienia.
Ja też bym sobie pooglądał estetykę telefonu na co dzień, ale szkoda mi 2k zł na ekran czy plecki. Czasem sobie oglądam i wkładam z powrotem.
Mi się telefon po prostu ślizga bez tych obudów więc dla mnie estetyka < wygoda użytkowania.
Estetyka w telefonie to dla mnie żart, takie osoby esteci często mają super wypicowane telefony, a w domu, w samochodzie, komputerach, syf kiła i mogiła - tu już estetyka olana xD.
Bo tu już trzeba większego wysiłku niż po prostu nie dokładanie rzeczy do telefonu.
Ja np. wolę mieć estetyczny pokój, garaż niż telefon.
Jeśli faktycznie by mu zależało, to by zaprojektowali w Apple ekran niezniszczalny, ale po co sobie ucinać zarobek xD
A jak dalej ktoś wierzy że producentom tak zależy na trwałości, to niech sobie poczyta o spisku żarówkowym.
I mnie nic nie boli, ja z ciebie się śmieję człowieku xD A potem tacy ludzie błyszczą xd a potem kredycik bo jednak część kosztuje 2/3 wartości telefonu. Bo jednak większość ludzi w PL nie stać na wymianę telefonu co 2 lata czy częściej.
zmienią gwarancję że wymieniają dożywotnio stłuczone ekrany w swoich telefonach to nikt nie będzie naklejał szkiełek.
Jakby producenci robili niezniszczalne ekrany jak sugerują w marketingowej gadce, to by nie był żaden problem utrzymać taką gwarancję, a że doskonale wiedzą że sami gadają głupoty, to ci nikt takiej gwarancji nie da :) Więc skończ z łaski swojej robić pajacerkę jaki ty jesteś super bo cenisz estetykę xD Konsolę pewnie bez napędu też masz bo ładniej wygląda bez napędu? Kupujesz produkty gorsze bo mają ładniejsze opakowania? XD Dlatego bezlitośnie wyśmiewam osoby estetyczne, bo to po prostu życie oderwane od rzeczywistości xD
I żeby było jasne - estetyka jest ważna, ale ważniejsza jest trwałość, jak sądzisz że producent ci wymieni rozbity ekran to się srogo rozczarujesz. Tak samo jak podasz zalany telefon - powodzenia w egzekwowaniu gwarancji.
I jak gadasz coś o mnie, to łaskawie mnie oznaczaj, bo takie obgadywanie z boku bym nie widział jest żenujące xd
I telefon to narzędzie, ty właśnie dmuchasz i chuchasz a inni mają masę rzeczy w kieszeniach i wsadzają te klucze bo co mają w rękach nosić by nie zaburzyć estetyki telefonu xD Jesteś z mniejszości, sugerujesz że nie dbasz o telefon a jednak jesteś z bardziej dmuchających i chuchających xD
Idź na ulicę i zobacz jak ludzie mają strzaskane telefony, bo też wierzyli w marketingowe bzdury o niezniszczalnym ekranie i pleckach.
Jak ktoś dmucha i chucha to nie potrzebuje tych akcesoriów, ale niestety rzeczywistość pokazuje że jednak ludziom dalej te telefony pękają jak arbuzy w lecie mimo tych gorilla glassów i ceramic glassów.
Niby mają tytan, a to tylko warstwa mniejsza od 1 mm (iPhone 16 pro) albo aluminium który w łapach się wygina xD Niby mają te certyfikaty wodoodporności, a jakoś na zalanych telefonów nikt na gwarancje nie przyjmuje.
Odróżniajmy marketingowe głupoty od rzeczywistości. Dopóki nie ma telefonów i ekranów w 100% odporne na pękanie, i brud, to po prostu ich wartość estetyczna nie ma kompletnie znaczenia, bo i tak jest w większości przypadków jest konieczność doklejania tego szkła i dodania tego pokrowca by ten telefon dociągnął tych 4-5 lat. Poza tym pomijam fakt że telefony fajnie wyglądają, co z tego, jak lekko ci ręka się spoci i telefon się wyślizguje z ręki jak mydło bo producenci zakładają że każdy ma wielkie łapy i super chwyt.
Wy jesteście w mniejszości którzy nie używają tych akcesoriów i mają całe telefony, ale ja jednak widzę że inni mają rozbite i żałują że pożałowali 100 zł xD I gadanie o estetyce mnie śmieszy, bo na to się zwraca uwagę może w max 1 miesiącu użytkowania.
99% czasu użytkowania smartfonów widzicie tylko ich przód, jaka więc estetyka? Każdy wygląda tak samo z przodu, a na tył nikt nie patrzy.
Ależ paskudny design Raymana, te jego oczy są tak paskudne że aż prowadzą niepokój.
Czemu nie wrócą do designu z Raymana 3?
Zamiast zrobić remake Raymana 2, 3 to robią to samo xD
Jako fan Raymana - nie kupię tego niepotrzebnego produktu.
Doskonale o tym wiedzieli, właśnie boom na bitcoiny pokazał jak zdzierać z ludzi kasę. Tu chodzi o kasę, o nic więcej. Jakby chcieli sprzedawać konsumentom tanio półprzewodniki, to już 5 lat temu by budowali nowe fabryki, a nie teraz udają że "jo ni wiedzioł!". Lepiej nie budować fabryki i kosić 1000% zarobku, niż budować i sprzedawać za 100% ceny. Nikt mi nie wmówi, że leżaki magazynowe magicznie podrożały, bo AI. Tak samo HDD, też mi nikt nie wmówi że są używane do AI a jednak też dziwnym trafem podrożały.
Tak samo było z premierą PS5, $ony też sztucznie blokowało sprzedaż z januszowymi sklepami - chcesz PS5 to kup w zestawie którego nie chcesz xD Oczywiście drożej.
To zmowa cenowa między producentami, bo lepiej limitować podaż, bo dziwnym trafem ceny wszędzie są nagle identyczne.
Na szczęście powoli się to skończy, bo wszyscy inwerstują w AI, licząc na to że nagle będą mogli podnieść ceny za tokeny xD
Srogo się rozczarują. Już na siłę pchają to AI wszędzie, bo już nikt go nie chce. Już społeczeństwo przeciwstawia się AI slopom. Więc powoli zapotrzebowanie na AI spadnie. Teraz AI jest wręcz rozdawane, przynosi straty, a kiedy zacznie przynosić zysk? Kiedyś kredyty się skończą, umowy padną i ci cwaniacy producenci zostaną z ręką w nocniku z pamięciami typu które nadają się na AI a nie na normalne użytkowanie.
Powiem więc inaczej, dopóki telefony nie są tanie, to trzeba o nie dbać, jak będą tanie jak barszcz, po 400 zł to wtedy nie będzie żal ich używać mocniej bez żadnych zabezpieczeń xD
Proszę bardzo.
Osobiście, kiedy widzę, jak ktoś zakłada folię ochronną na iPhone’a, aż mnie ciarki przechodzą, ponieważ tak ciężko pracujemy, aby tworzyć piękne ekrany.
Tak, tak ciarki ciebie przechodzą, chyba z żalu, że jak komuś spadnie telefon to nie pobiegnie po nowy, tylko zdejmie szkło i dalej ma ekran jak nowy.
Bądźmy szczerzy, te Gorilla glassy, ceramic glass i co oni nie wymyślą to PIC NA WODĘ, jak telefon spadnie na beton to i tak ekran pęknie bez zabezpieczenia.... one chronią NAJWYŻEJ przed ZARYSOWANIEM.
Dokładniej mówiąc, te "wbudowane zabezpieczenia" są celowo zaprojektowane by pękły przy upadku, bo przecież oni chcą zarobić hajs. Wymiana obudowy czy ekranu to koszty przekraczające kilka tys zł.
Już 12 lat temu Gorilla glass obiecywały większą odporność telefonów - i co? i tak pękały.
Tak samo z tymi obudowami, oni mogą sobie gadać jakie są twarde jakie tytany, spadnie na beton i tak pęknie jak arbuz w lecie.
Jak ktoś kupuje telefon za te 5k zł, to chyba tylko głupcy lub srający hajsem ich nie zabezpieczają.
Polska i inne kraje nie są na tyle bogate by sobie pozwolić "najwyżej se rozwalę i se kupię nowy" tylko raczej większość ludzi potem ten telefon chce odsprzedać, a nikt nie kupi rozwalonego klemota.
Pomijając to, że nawet jak na oko telefon wygląda ok, to nie znaczy że po upadku bez obudowy dodatkowej nic tam się nie oderwało.
Obudowa i szkło to must have i tyle.
Aha. Tylko zgodzę się z nim w 1 aspekcie - folie - tak te folie nic są nie warte, tylko szkło uchroni ekran, folia najwyżej utrzyma pęknięty ekran w całości.
To ma być ta niska cena? Nie rozmieszajcie mnie. To że panuje zmowa cenowa i sztuczny kryzys to nie znaczy że za 1TB ponad 600 zł to dobra oferta. Dobra oferta to by była jakby cena była z przed tego kryzysu czyli 400-500 zł max.
Jak inaczej miałyby się dostać do szkół xD
I mówię to jako przeciwnik ograniczania wolności:
- mamy bardzo grube dzieci,
- energole i cola zawierają w ^$%$ cukru!
- telefony bardzo dekoncentrują dzieci, nie śpią w nocy, dostają garba nerda.
- hulajnogi - widziałeś te pato gangi? Słyszałeś ile dzieci zginęło/zostało rannych bo jeżdżą jak wariaty prosto pod samochód?
- szprejowanie - niech ci jakiś dzieciak pomaluje bohomazy na twojej posesji, to zobaczymy czy będziesz taki mądry.
I zakaz social też jest dobry! Gdybyś widział ile dzieci ma traumy i ile syfu jest na tych YT, instagramach to byś się porzygał.
Social media ryją mózg dopaminą, i dzieci wchłaniają te ideologie i idiotyzmy jak gąbki.
Ludzie zamiast ze sobą rozmawiać i socjalizować się, to się gapią w telefony a potem wielkie zdziwienie że społeczeństwo upada a demografia szoruje po dnie, smartfony i social tak piorą łeb że nie masz pojęcia.
Naszym obowiązkiem jako dorosłych, rodziców jest dbanie o dobrostan dzieci, a te rzeczy to niestety im szkodą.
To nie czasy lat 90' kiedy największym zagrożeniem były pornole w TV nocy i dresiarze. A największy skandale to były: podteksty w Dragon Ballu, czy ten diabolo czy Harry Potter xD
Dzisiaj zagrożeń jest setki tysiące razy więcej.
Dzieci niestety nie wiedzą co jest dobre a co jest złe, jeśli im nie ograniczymy tych rzeczy, to będziemy mieć trupy, niepełnosprawnych, społeczeństwo bardzo słabe intelektualnie i aspołeczne. W interesie narodu jest więc z tym walczyć, ku nieszczęściu firm meta epic games itd. Te firmy nie poniosą potem kosztów społecznych.
Ja tam kupiłem dawno temu SSD Sandiska na usb c i dokupiłem kilka HDD w celu archiwizacji danych. Na konsoli wystarczy mi 825GB a na kompie mam 1,5 TB SSD NVME gen 3 i 4. Mam też kilka starych HDD to mogą mnie pocałować w zad z tymi podwyżkami.
Niech dalej podwyższają ceny... a ci idioci niech kupują.
Pomijając to że w PL ZAIKS wymusił podwyżkę cen nośników, więc dodatkowo dowalą 2-3% do ceny!
Jak ludzie kupują masowo sprzęt w chorych cenach, to czemu się dziwią że teraz są jeszcze bardziej chore ceny?
Trzeba było głosować portfelem... ale nieeeeee, lepiej kupować bo zabraknie!!! To kupujcie! i płaczcie!
Tak samo kupują idioci PS5 PRO w chorej cenie, bo GTA 6!
To nie jest mi ich żal. Niech bulą. Podziękować bogaczom którzy widocznie mają nadmiar hajsu.
Popatrz pooglądaj co piszą pod każdą wiadomością o Windowsie to zobaczysz xD
Chociaż najgorzej było w latach świetności dobrychprogramy pl - tam było siedlisko pingwinów xD
Nawet na GOLu był jeden który mi na siłę przekonywał o ZŁU KOMERCYJNEGO OPRGRAMOWANIA, uwaga, na stronie gdzie GRY SĄ KOMERYCJNYM OPROGRAMOWANIEM xd
Miałem pewien etap z takimi osobami w życiu codziennym i po prostu nie dało się z nimi przebywać w 1 pomieszczeniu, bo mi darli ryja "bo używasz KOMERCYJNEGO oprogramowania! Jesteś NIEWOLNIKIEM MICROSOFTU!". I nawet 1 mi sformatował kompa - razem z całą moją pracą, bo nie mógł znieść, że wolę Windowsa i Photoshopa niż jego gównianego GIMPA i MINTa.
Dlatego bardzo gardzę tymi fanatykami pingwina. Aktywiści natarczywi z ciężkim autyzmem. Może 10% z tej społeczności to normalni ludzie, ale reszta, daj mi spokój.... Dlatego BARDZO MNIE CIESZĄ takie wiadomości że ktoś się przeciwstawia LINUXOWI, bo wiem że te osoby CIERPIĄ....
Jestem zdania że osoby przyznające się do używania DESTOPOWEGO linuxa (z własnej woli) powinny być skierowana do poradni psychiatrycznej na diagnozę, bo praktycznie gwarantowane że to są osoby niedostosowane do życia w społeczeństwie. Jakaś dziwna mentalność NAPRAWIANIA ŚWIATA wbrew woli ludzi! - stereotypy o linuskiarzach nie są oderwane od rzeczywistości, co widziałem na własne oczy podczas pracy czy studiów IT.
i wiem że za ten komentarz pewnie dostanę bana, ale prawda musi być powiedziana!
I powiem tylko 1 - jakby była inna darmowa alternatywa do Windowsa na normalny sprzęt to by Valve nawet nie splunęło na linuxa, bo robi to nie dla pingwiniarzy, tylko dlatego że musiałby robić swój system od zera a nie chciał płacić M$ za licencje.
Sam kernel nie jest zły - po prostu jego fanatycy to banda natarczywych aktywistów, którzy swoim działaniem potrafią nawet najlepszy produkt obrzydzić do nienawiści.
Pomijając to że open source'owcy nauczyli korpo, że programiści mogą pracować za darmo/bezcen, bo przecież rozdają swoje kody na lewo i prawo, to po co im płacić?
dlaczego tak się dzieje: budżety zrobiły się bardzo wysokie i wydawcy nie chcą ryzykować tak dużych pieniędzy na bardziej nietypowe projekty,
To bardzo proste - gry stają się gówniane, bo krawaciarze biorą do zespołów ludzi od różnorodności, sweet baby, chore marketingi które mają budżet większy niż sama gra, to nie będzie pieniążków. Pieniążki trzeba oszczędzać, a nie wydawać na kolorowe włosy czy Anetki od HRu które tylko trują zad programistom. Jak kolorowi biorą, Anetki biorą, marketing bierze, krawaciarze wezmą, licencje na technologie, to co zostaje na produkcję gry? To ile zostanie? Max. 50% budżetu? Jak widzę te wielkie kwoty to od razu widzę jakie ochłapy zostają programistom, może cały zespół dostaje 10% z tego xD
No właśnie :)
Niech w ogóle walną 300% ceny i będę siedział na laptopie przez 20 lat zamiast 5.
A PS5 będzie używane przez 15 lat (jak ten ciekły metal mi nie spali konsoli).
Nikt się nie spodziewał że z biegiem lat wzrośnie zapotrzebowanie na elektronikę i dopiero teraz budują nowe fabryki.
Planowanie produkcji LVL infinite, i teraz mamy bulić chore ceny, bo banda krawaciarzy nie domyśliła się przez 20 lat że będzie wzrost zainteresowania elektroniką użytkową.
Mi tak nie rośnie wypłata, bym sobie pozwalał na zakup sztucznie drogiej elektroniki.
Życzę tym producentom jak najgorzej, niech najlepiej w ogóle przestaną produkować cokolwiek dla konsumentów, to twórcy gier zostaną zmuszeni do optymalizacji gier by działały nawet na 10 letnich laptopach z grafiką GTX 1650.
Planowałem tak za rok-dwa kupić całą nową jednostkę opartą na AMD, ale sorry, za 2 lata jak mają walić podwyżkami to nie będę płacił za sprzęt warty wczoraj-dzisiaj 8000 zł, dwukrotnie więcej bo panuje zmowa cenowa i wymówki "bo bardziej się opłaca robić dla AI".
Ciekawy jestem jak ludzie będą korzystać z tego AI jak sprzęt tak drożeje że praktycznie nikt tego nie będzie używał?
Kto tak będzie płacił za to AI jak wszędzie prawie za darmo xd Te koszta im się nie zwrócą.
No to jest chore - dysk SSD Sandisk 1 TB - z półtora roku temu kosztował 320 zł? A dziś patrzę 789 zł xDDD
Dysk HDD talerzowy - 1 TB 2 lata temu 259 zł? a dziś 349 zł xD Tak, tak na pewno AI biorą dyski HDD talerzowe.
Technologia powinna tanieć, a nie drożeć!
Pracodawców nie interesuje że mnie nie stać już na elektronikę....
W erze PS6 jak ludzie masowo ich oleją to będą porty jeden za drugim. Kasa ma się zgadzać, a $ony prędzej sprzeda swoich graczy niż po prostu odpuści "pół darmowy" hajs. Pomijając to, że SM2 kupiłem rok temu używkę za 120 zł i do tej pory czeka na swoją kolej.
niedawna aktualizacja anty-cheata odebrała możliwość gry osobom korzystającym z Linuxa.
I dlatego właśnie aż kupiłem DLC do tej gry - precz z linuksem.
7.0 i brak jeszcze Magneto i Xaviera? Pffff. Podziękuję - ogram jak będzie kosztować poniżej 80 zł.
Jak gracze to oleją, to PS6 będzie czystą konsolą do abonamentu digital - sprzęt który będzie miał tylko 1 żródło gier xd
(pudełka z kodami są fejkową alternatywą). Chyba tylko bogacze i idioci to kupią. Oby $ony potężnie się na tym przejechało.
BTW, już widzę jak ludzie kupują te ich bieda gierki po 350 zł czy nawet po 399 w formie cyfrowej xD Te nowe gry to DLC starych gier sprzedawanych jako nowe produkcje xDDD
Czyli już można kupić dokończony produkt?
O to fajnie, będę czekał na przecenę pakietu do akceptowalnej ceny czyli max. 120 zł.
Mi się nie śpieszy, poczekam :)
Brak mi słów, wszędzie szkodniki branży - idioci kupujący przestarzałe sztucznie drogie konsole, inni idioci kupujący GTA VI od firmy która jawnie nimi gardzi bez nośnika, i mamy pozostałych idiotów, którzy kupują sztucznie drogie karty graficzne i RAM. To nie są tylko idioci, to są SZKODNIKI branży przez których branża ta zmienia się w branżę luksusową tj. kupowanie super samochodów. To jest chore, a ja pluję na tych szkodników, narkomanów z FOMO bo nie wytrzymają. Zamiast walczyć z zmową cenową, to ją wspierają. Brak mi słów.
2. Reklamy działają, ale nie tak jak się uważa, tu chodzi o to byś mimowolnie wybrał ich produkt a nie produkt konkurencji, chociaż im bardziej te reklamy denerwują tym bardziej zniechęcają do zakupu - bo skoro produkt nie broni się jakością, to trzeba go reklamować. Widać to po nowych grach - Wolverine - wszędzie o nim trąbią, a gra jest gorsza od SM2 i wcześniejszych xD tak samo będzie z GTA VI - trąbią, trąbią a się okaże że to tylko GTA V w nowej mapce i troszkę lepszej grafice 30 FPS xd
Banda narkomanów i tyle.
4 miliony dolarów do spalenia na reklamę dla garstki ludzi w USA to się znalazły, ale kasa dla pracowników czy wyprodukowanie nośników do konsol to już zabrakło. Brak mi słów na te tęgie głowy z R* i T2.
A wystarczyło by po prostu dalej wydawać płytki, no ale nie.... lepiej narazić pracowników na nieprzyjemne sytuacje w imię zysku.
od kiedy zrobili ten update na facebooka, zmieniając design postaci i muzyczkę w menu, ta gra całkowicie zgubiła klimat.
Moja ulubiona wersja to 1.3 :D następne były jakieś dziwne.
Najlepszym wyjściem będzie nie kupowanie i nie wspieranie tego procederu. Tylko ze graczy na to gotowych jest mniej więcej pol promila. Więc szanse na powodzenie całej akcji raczej niewielkie
Oczywiście, i dlatego nie wierzę by $ony się zmieniło, jak większość społeczności Pay$tation zrobi wszystko co im $ony każe.
Dlatego u mnie PS5 jest ostatnią konsolą, pogram w to co mam, póki jej szlag nie trafi przez ciekły metal, a potem przejdę na PC.
Oczywiście pozostali zostaną, bo są narkomanami jak ci fanatycy GTA którzy nie wytrzymają kilku miesięcy na premierę na PC tylko kupują PS5 PRO po 4K zł albo i więcej xD
Nie będą wydawane fizycznie gry na PS6, bo ta konsola raczej wystartuje po styczniu 2028. Wątpię by wydali ją w następnym roku z napędem by przez 1 rok wydawać płytki xD Pomijając to że obecnie $ony nie ma żadnej gry PS6 przygotowanej i opracowanej na tyle by ją wydać na start konsoli. Dopiero pokasowali gry usługi i tyle. Jaki to niby ma sens, wydawać stare gry PS5 na PS6? Przecież wersja natywna na nową konsolę to nowy produkt, nowa certyfikacja itd. ma inny numerek na boku pudełka.
Nowe gry wydawane po styczniu 2028 roku nie będą otrzymywały standardowych wydań na płytach produkowanych przez Sony.
To niech się dalej całują w 4 litery, decyzja nie została zmieniona, a to że próbują gasić pożar "wydawanie staroci na nośnikach olewając nowsze tytuły" nic im nie da. Niech spadają z taką konsolą bez nośników, jedyną zaletą konsol.
A że korpo uprarło się na fortninte'owy shit to już inna sprawa.
Nowe gry to albo takie byle co AAA, albo indyk z paskudnym pixel-shit-art. Teraz jeszcze AI slopy xd
Sam zauważam że kiedyś podobało mi się znacznie więcej gier niż teraz.
W tym roku może 2-3 tytuły bym realnie zagrał, a kiedyś było i 40 :D
Tworzenie „gry” w przestarzałym RPG Makerze przy użyciu metod z 1990 roku dla sprzętu z 2026 roku jest prawdopodobnie podobne do kupowania puzzli z obrazem Picassa i myślenia, że po ułożeniu ich będziesz tak samo dobry jak Picasso.
Tu ma rację, bo podobne przemyślenia miałem po zabawie z Clickteam fusion i innym game makerze.
To bardziej zabawki dla dzieci niż realne silniki do tworzenia gier.
To część naszej natury, bez tego dawno byśmy wygineli, albo wyglądalibyśmy gorzej niż teraz.
Taka nasza natura, i nikt tego nie przeskoczył, najwyżej przykrył świadomą lub nie desperacją.
Tupanie nóżką na AI jest po prostu śmieszne, bo te AI coraz częściej robi lepiej niż "artyści" którzy tylko też przetwarzają to co inni zrobili - widać to najlepiej w muzyce POP czy tzw. "remiksach" tfu!
Patrice Désilets posłuchał głosu graczy oburzonych wykorzystywaniem generatywnego AI w 1666: Amsterdam i postanowił zrezygnować z tej technologii.
A ja proponuję by w ogóle zrezygnować z nowoczesnych narzędzi cyfrowych na rzecz klasycznych farbek i pędzelków.
Świat ma się dalej męczyć z starymi metodami, bo banda płaczków tupie nóżką.
Graficy i artyści, tak jak większość pracowników biurowych i informatycznych, pora zmienić branżę, bo AI nie będzie czekać, a żadne korpo nie będzie na was walić hajsu kiedy ma tańsze alternatywy.
No fajnie, ale ten głośnik ma już ponad 4 lata, już miałem go kupować, ale sprawdziłem...to leżak magazynowy z prawdopodobnie zdechłą baterią.
Zrobić remake 10 letniej gry która kompletnie tego nie potrzebowała.
Zamiast Raymana 2, czy 3. Czy zrobić pełnoprawną 4.
No na taki "genialny" pomysł musiał wpaść Ubi, bo by się przemęczyli....
Spoko, ja nie kupię.
Czemu te bałwany z Team17 nie zrobią remake StuntGP? Czy to takie trudne? Tylko te wormsy wormsy, wormsy i overcooked.
Aż niedobrze mi się robi.
Teraz niech cierpią za swoją głupotę, bo to oni spowodowali że $ony całkowicie odbiło, a konsola FAT została całkowicie olana przez $ony (brak PSSR ale masz za to mydło xD). Od 5 letniego sprzętu faktycznie nie powinno się oczekiwać4K/60FPS, ale dwu letniego? Jak najbardziej. Poza tym lepszy biznes można zrobić przechodząc na PC i mieć dostęp do najnowszych FSR i DLLS bez żadnej łaski $ony.
I’ve supported this game since day one, but no 60 FPS mode on the most powerful and most expensive console is a huge NO for me.
Gość uwierzył w magiczną moc PS5 PRO i się teraz zdziwił. Takie gry to się ogrywa na PC a nie na 5 letnich staruszkach które już w dniu premiery były za słabe.
Zagłosowałem na tak, ale to raczej nie w formie buntu, tylko po prostu nie mam czasu nawet odpalić konsoli....
Właśnie z powodu że gry cyfrowe mogą kiedyś zniknąć, powoli będę ogrywał wszystko co mam cyfrowo na PS3 by żadna złotówka nie poszła się.... czeka na mnie Drakegard 3 - myślę czy jeszcze nie dokupić DLC.
I powiem wam że jednak osoby z płytami miały rację - chyba faktycznie lepiej było kupować nośniki nawet po te 300 zł i ogrywać to w dowolnym czasie niż kupić za 80 zł i teraz z stresem się zastanawiać kiedy to ograć.
Ogólnie po PS5 opuszczam tą chorą platformę, jakoś Valve nikomu gier nie kasuje, a przecież na PC też są inni,
Niech sobie Intel dzieli nawet na 20.
Nigdy więcej od nich sprzętu. AMD ich rozwala w każdej dziedzinie.
Intel już wiele razy mnie wnerwił - a tu oszukanie w testach PIV, a tu meldown i spectre i cyk spowolnienie mi CPU o jakieś 20% xd
A tu inne rządowe dziury xD a tu piekarniki bo nm nie ograniają na czas, a tu podstawka co rok inna xD
Niech idą w.... najdalej ode mnie :)
No szukajmy na siłę jeszcze bardziej absurdalnych zastosowań AI by dalej nakręcać tą bańkę i paliła kolejne tokeny.
Proponuję by sobie zrobili konta klientów AI by sami kupowali gry w swoim chorym sklepie P$$TORE.
PS5 moją ostatnią konsolą od $zonów. Niech ich boty grają te ich woke live-service usługi.
Jak to jest, że mimowolnie musimy oddawać hajs ludziom którzy inwestują nasze pieniądze w te chore akcje, gdy rosną to zysk biorą, a jak są spadki, my mamy za to odpowiadać i płacić? Przecież to chore. I tak lepiej dla świata by bańka AI pękła mimo że wszyscy to odczujemy, AI nie jest obojętne dla natury ani dla nas - przez nią masa ludzi już straciła pracę.
A potem $ony "nie mamy pieniążkuff więc konsole i usługi będą 300% droższe, ale za to MOŻE doczekacie się gier za 10 lat xd a tymczasem łapcie remake 5 letniej gry"
To teraz $ony łaskawie słucha graczy? XDDDDD
To jak ten Horizon 3 musiał wyglądać że muszą kompletnie resetować?
Fajnie że są te gadżety, ale gdzie są produkty służące do grania i gdzie są gry?
A tymczasem macie tu 10000 padów każdy z kijowymi gałkami bez Halla czy TMR.
Macie poduszki, koce, itd.
A konsole, a gry?
:D Yyyy macie tu remake TLOU i Concorda i się wypchajcie xD
Aha i skasowaliśmy połowę studiów i skasowaliśmy większość gier, bo się nie opłaca.
Z takim ich podejściem może lepiej niech robią te poduszki, bo szkoda się denerwować.
Przewidują spadek sprzedaży swoich konsol i gier to sprzedają markę do innych branż.
Żadna nowość, przecież nawet ASUS miał swoją kolekcję mebli i akcesoriów IKEA w ramach ROG.
$ONY tak samo sprzedaje ręczniki i inne takie w JYSK, a ciuchy pojawiają się w odzieżówkach.
Po prostu te marki skupiają się bardziej na gadżetach niż sprzętach czy grach bo widocznie bardziej im się to opłaca.
Prowizja się zgadza, a smerfiki i inne zielone ludki i tak kupią.
Dlatego warto powoli odchodzić od tej konsolowej żenady i przechodzić na PC albo retro gaming.
A co ma innego powiedzieć? Przecież nie będzie hejtował swojej ukochanej firmy.
Zawsze się da zracjonalizować chore podejście do biznesu.
A jeśli faktycznie "nie rozumie" o co właściwie chodzi, to chyba nie powinien się tym chwalić.
pomijając to że praktycznie większość klasyków tj. Rayman 3, czy Prince of Persia, Assassin's Creed 1, Shogo nie oferują polskiego dubbingu, zmuszając do kombinowania. Nie po to kupuję gry, by potem jeszcze z nimi się cackać szukając plików z dubbingiem polskim.
Po tym ciągu antykonsumenckich działań $ony, nie chcę już widzieć żadnej kolejnej konsoli.
Bo po co mi ona? By kupować na ich chorym sklepie, czy może ogrywać 1-2 gry exa na rok które i tak czy siak pojawią się na PC czy może łamać na niej płyty bo napędu nie będzie?
Pomijając to że to są reskiny DLC do poprzednich gier udające pełne produkty, ale za to z krypto propagandą woke.
Więc nie, niech sobie teraz wsadzą w 4 litery swoje konsole bez płyt.
Pomijając to że gameplay jasno pokazał że to reskin słabej jakości God of War...2018. Bieda i tyle.
A jakoś UE potrafiło się czepić:
- Microsoft - przeglądarki internetowe są do wyboru podczas instalacji Windows
- Apple - UE zmusiła Apple do otwarcia systemu na inne sklepy
Rozumiesz?
Czyli jest tak, jak podejrzewałem, $ony jest po prostu oderwane od rzeczywistości XD
Oj, szykuje się wielki pikachu face na premierę PS6.
A to że jako jedyni oferują Xbox play everywhere to niedobra mówić, lepiej stawiać na monopol valve.
Tak samo że game pass na PC działa tylko w appce Xbox. Jak to miałoby działać w innych sklepach? XD
I ich sklep nie jest tak tragiczny jak w erze W 8.1 czy nawet W 10. ale niedobra o tym mówić, niedobra.
Dla korpo każda złotówka jest ważna, więc nie pasuje im tylko 70% zarobku zamiast 100%.
Pomijając że gra się w gry a nie w platformę, więc pomijając czy te gry są cool czy nie, to po prostu robienie sobie na złość stosując dziwne zasadę że tylko steam albo nie gram w grę xD
I teraz pikachu face że zarabiają tylko 70% zamiast 100% xD
No ciekawe czasy się szykują.
A na płe płe mówiłem, że $ony i M$ się przejadą na tym Steamie i będą uciekać.
Mówiłem że każdy oleje ich sklepy na rzecz Steam, że Valve dostanie 30% za każdą ich grę a oni nic xd
I teraz nagle wszyscy uciekają bo niby steam machine miałby pokonać ich konsole - pudełko za 5k o mocy PS5 bazowej.
No ciekawe czasy.... :)
UCZCIWIE OSTRZEGAM:
JEŚLI GRACIE NG+ I CHCECIE MIEĆ WSZYSTKIE ZAKOŃCZENIA PRZECHODŹCIE WG ŚCIEŻKI GRY - PLANSZA 1 - PLANSZA 2 "ZIMOWA" - PLANSZA 3 "DŻUNGLA" - PLANSZA 4 PLAŻA STATEK (jaskinia gdzie stoi bajarz który teloportuje do planszy 5!)!
Pominąłem planszę 3 bo chciałem tylko zobaczyć co w tej jaskini było... i co się stało? Nagle niedokończone wątki zostały brutalnie przerwane i zablokowało wszystkie inne zakończenia poza tym złym!
Kto to projektował do jasnej %%$^$%! Przez przejście tej jaskini moje NG+ 25H poszło!!!!!
no to poleciały płytki :(
Sony nie cofnie decyzji o zaprzestaniu produkcji płyt z grami na PlayStation
Ojej jak mi przykro, to ja nie cofnę decyzji o olaniu PS6 :)
Co powoduje że użytkowników iPhone'ów jest (co najmniej) dziesiątki razy więcej niż użytkowników konsol.
Poza tym Epic dość mocno lobbował i naciskał na urzędasów, a w tej sytuacji "nikt" poza graczami nie interesu burzyć monopol konsolowy $ony, a M$ ani Nintendo też mają interes by mieć u siebie monopol cyfrowy więc siedzą cichutko. Nie licz na to że urzędasy zrobią cokolwiek dla graczy, gry dla nich to są sprawy dziecinne i śmieszne, mimo że tam jest rynek liczony w miliardach $.
No cóż, kto miecza używa, to od miecza ginie.
Jakby rekruterzy łaskawie rzetelnie zajęli się swoją robotą, to by nie było takich sytuacji (pomijając co się dzieje z rynkiem pracy, tragedia).
Pfff. Niech dalej przepalają hajs na taki szajs.
A potem zdziwienie że dalej każdy ma w nosie ten sklep pozbawiony masy funkcji.
O, tu mnie zaskoczyli, czyżby rozum powoli wracał do $ony? XD
Bo już się bałem że Big Walk miał być największym hitem tego miesiąca xDDD
No ale to tylko moja opinia, wiadomo że to ich własność i niech robią co chcą, wiadomo.
Te ceny o których pisałem, to były w przeszłości, a nie obecne, i podałem je jako przykładowe różnice między Steam i P$$tore.
Mógłbym znaleźć więcej i obecne różnice ale mi się niie chce mi specjalnie dla pana Hrabii Asmodeusa porównywać cen większości gier bo raz mi się nie chce, a dwa jakbyś łaskawie się tym faktycznie interesował to byś nie pisał głupot z 4 liter. Lecisz na czarno odklejeńcu i nie zapominaj odebrać 1h P$ plusa od $ony za wpis. Używam konsol $ony od 20 lat i tylko kilka razy kilka gier były tańsze niż na Steam/GOG. Zniżki u $ony to mem, a nie żadne zniżki, bo te ceny są normalne, a bez zniżek to są ceny z kosmosu sztucznie zamrożone. I Modern Warfare kupiłem na Steam za 24 zł... :)
U $ony masz tylko P$$TORE które jest kontrolowane w 100% przez $ony i teoretycznie przez wydawców, co oznacza 100% kontroli nad ceną.
Z VPNem mierzysz ludzi swoją miarą, bo ja i moi znajomi tego nie używamy.
I tak gry są średnio droższe o 30% niż w wersji PC/Steam/GOG itd.
Przykład: Resident Evil 3 Remake - w PSStore/Xbox 42 zł, na Steam 18 zł.
Suicide Squad - na PSSotre 89 zł, a na steam 18 zł.
Call of Duty Modern Warfare 2018 - PSStore najtaniej 95 zł na Steam 25 zł.
I mówię o przypadkach bezpośrednich sklepie: Bez pośredników typu CDKEYS itd.
Bez kupowania podejrzanych gift cardów nie da się taniej kupować na cyfrze bez łaski pana $ony.
Więc przestań być ignorantem i choć trochę zainteresuj się jak wygląda sklep PSStore.
Pomijając to że na PC jest rozdawnictwo i darmowy online - no i lepsze ceny gier bo jest tam konkurencja, na konsoli masz monopol cyfrowy.
Ragnarok to dla mnie dno Santa Monica, ale chyba pobili rekord żenady z tym shitem 2D.
to ich interpretacja jest nadrzędną
Wiesz z takim podejściem możemy uznać że każda bzdura którą sobie wymyślą np. Kratos jest tak naprawdę różowym jednorożcem jest w 100% logiczna i sensowna xD Sami stworzyli Kratosa, to teraz jego rozwój jest w mojej opinii bardzo słaby.
Jak wspomniał kolega kolega Pirat (XD) ten rozwój nie wynikał z autentycznej chęci rozwinięcia Kratosa w tym kierunku, tylko po prostu to durna zagrywka marketingowa. Najnowsza ich gra zapowiada się mega słabo (wygląda jak DLC do GoW Ragnarok - który jest DLC do GoW 2018). Fabuła poprowadzona w tej wersji serii jest też bardzo słabo i najnowsza gra nie zapowiada się lepiej.
Podobny problem ma Star Wars - poprowadzili serię w ślepy róg i teraz nie wiedzą czy nie będzie reebootować
Włam na twórców Ratcheta i Clanka pokazał że sprzedaż nośników i cyfrówek jest w miarę równa.
Oni tak na poważnie?
Przecież to $ony wyśmieje xD
A wkurzyć $ony jest bardzo prosto:
- nie kupować PS6
- nie kupować żadnych produktów cyfrowych w sklepie $ony
- a najlepiej zmienić ekosystem np. na PC albo Xbox.
Ale nie, lepiej szczekać i grozić a potem przy premierze GoW, FIFA, czy innego GTA VI lecieć z kasą w pysku do $ony.
Zawsze uważałem, że Faye była genezą przemiany Kratosa.
Bzdura, Kratos rozpoczął swoją przemianę po śmierci Pandory, i po zniszczeniu Olimpu przeciwstawiając się Atenie.
Czyli proces miał genezę w GoW 3 i trwał aż do GoW 2018.
God of War 2018 to soft reboot i nie łączyłbym go z poprzednimi częściami, bo ten zdziadziały Kratos nie ma za wiele wspólnego z Kratosem z Grecji, i żadne bieda komiksy i inne sztuczki narracyjne tego nie zmienią.
Kratos z 2018 to po prostu nowa postać luźno bazowana na starym Kratosie (głównie wygląd), a nowe nordyckie uniwersum traktować jako nowe uniwersum luźno powiązane z oryginalnym GoW. W ogóle uważam że nazwanie tej gry z 2018 God OF War to sztuczka marketingowa, i te nowsze gry powinny mieć nowe IP, bo naprawdę niewiele zostało z poprzednich odsłon
Wielka trójka producentów wyciągnęła wnioski z poprzednich cykli i będzie powiększać zakłady ostrożnie oraz racjonalnie, aby uniknąć chaotycznej nadprodukcji z przeszłości – czytaj: nikt nie zaleje rynku tanimi kośćmi tylko po to, by zbić ceny.
Czyli zmowa cenowa. :) Żeby przypadkiem konsument nie zapłacił za mało xD
Co za hieny...
Naprawdę nie trzeba więcej. W4 też może opowiedzieć co się stało po W3. Tu nie trzeba DLC, naprawdę.
CP nawet nie dostał tego co dostał ten Wiedźmin.
"Deus Exy, The Ascent, Ruiner, Citizen Sleeper, Ghostrunner - pierwsze z brzegu." - a mam ci wymienić w kontrze tytuły gier typu łowca potworów w średniowieczu?
Cyberpunk po prostu został olany przez CDP bo to ich przerosło, to wracają do klepania bezpiecznych wiedźminów i tyle.
pomijając to, że najnowszy komiks Wiedźmina pokazuje co się dzieje z Geraltem po wydarzeniach z drugiego DLC.
Nie trzeba tworzyć nowego DLC, naprawdę, wystarczy np. komiks.
A te zasoby pogonić do tworzenia PLANOWANGEGO DLC2 do Cyberpunka.
$ONY też mamy chwalić że zabiera nośniki? Bo to "dziecinne" że nam to nie pasuje?
CDP RED powinno dostać w łeb za to DLC do W3, jak powstało 3 gry, 2 DLC, + z 3 mini gry w tym uniwersum.
CP2077 dostał tylko 1 DLC i koniec. Przecież to śmieszne. W3 to stara gra z ery początku PS4 i tam powinna zostać, ograłem ją z 2 DLC ponad z 10 lat temu i nie mam zamiaru do niej wracać, bo sobie nagle przypomnieli o W3. To akt desperacji, bo innego wyjaśnienia trudno szukać. Mniejszy byłby hejt jakby to był DLC standalone a tu by ograć to DLC każą pobierać 200GB XD ta, już lecę, dla kilku h całą grę pobierać, bo się nie chciało zrobić mniejszego produktu.
Bo CDP RED to banda pajaców.
Olali nowszy produkt na rzecz starszego. Geniusze.
Bo po co rozwijać Cyberpunka który ma z 100 razy większy potencjał, skoro można robić Wiedźmina który jest nudny i przejechany po wszystkich stronach xd 3 gry + 2 DLC wieśka + 1 nowa z Ciri wam nie wystarczą?
To banda partaczy, prawdopodobnie ledwie skleili DLC Phantom Liberty i ledwie to działa, i po prostu unikają tej gry jak ognia, bo 1 rzecz ruszą reszta się posypie. Nie widzę innego wyjaśnienia. (BTW nie gadajcie że CP ma mieć sequel bo wiesiek też ma mieć nową grę). Zachowują się tak, jakby po prostu się wstydzili tego IP. Dlatego odwracają uwagę desperacko Wiedźminem.
A ktoś kogoś zmusza do zakupu zasilacza za 1000 zł? Nie wystarczy taki za 300 zł z certyfikatem bronze? No tak, już narracja się rozwala. Pomijając to że producenci konsol też zmuszają do regularnej wymiany na nowsze wersje bo PS5 PRO ma np. PSSR którego FAT nie ma xd i już gry chodzą i wyglądają znacznie gorzej niż mogłyby. Więc to żaden blef.
Za cenę niewiele większą od potencjalnej PS6 masz laptop Legiona z OLED i RTX 5060. Który już zjada PS5 i potencjalną PS6 chociażby technologią DLSS pod którą dzisiaj są gry pisane.
2. Konsola wymaga zakupu ekranu - komputer też można do tego ekranu podłączyć. Gadka o klawiaturze i myszce jest śmieszna bo sensowny pakiet kupisz w cenie 1 pada.
3. Wszystko jest droższe - jasne, ale na konsoli nie dość że przepłacasz za sprzęt, wypada go często wymieniać (gałki w dual sense, wersja zwykła na PRO), przepłacasz za gry (głównie cyfrowe ale jednak bo droższe średnio o 30% a nie ma żadnych alternatyw poza nośnikami) i jeszcze jesteś zmuszany do płacenia za abonament online. To tworzy ogromne koszty, gaming w ogóle jest drogim hobby, po prostu PC to płacisz "raz a dobrze" i masz spokój, a konsole to tak naprawdę płatność na "raty".
Jeśli oferta Luna jest lipna, to niech mi usuną i zmniejszą cenę abo, bo tu wyboru nie oferują, a skoro wpychają mi ten syf, to niech dadzą coś lepszego niż jakaś gra dla promila promilu graczy.
Na GOGu coś czasem dadzą lepszego, ale dalej to biedusia i lipa dla jakiegoś promila graczy.
Będę krytytkował, bo to po prostu żenująca ta oferta rozdawania.
Rozdawanie jest po to by zachęcić do odwiedzania sklepu.
Jak łowisz ryby to dajesz dobrą przynętę by coś złapać, tak?
To dlaczego sklepy mają oczekiwać że masa ludzi przyjdzie zrobić u nich zakupy jak przynęta śmierdzi stęchlizną?
Bo przypominam że oni nie dają tego z dobroci serca, tylko naiwnie sądzą że ludzie rzucą się na jakiś syf.
A potem odbija się to na pracownikach i wielkie zwolnienia lecą bo nikt w tych sklepach nie kupuje.
M$ ma zatrzymać rozwój softu bo stare gierki mogą nie działać? Właśnie ten legacy kod jest kotwicą i to przez niego cały czas są problemy. Jakoś pingwinek nie martwi się że skasują połowę kompatybilności bo linus stwierdzi że od nowego kernela połowa funkcji nie zadziała XD
Nie wiem, po co te rozdawnictwa gier, jak praktycznie to sam szrot, śmiecie.
- Epic marnuje hajs na jakieś indyki co tydzień,
- Amazon marnuje hajs na kompletne noname'y, ale lepsze dają do beznadziejnej chmury
- GOG i Steam czasem coś dadzą ale też nic ciekawego.
Po co więc te rozdawnictwa skoro nikogo te tytuły nie interesują? Dla swojego ego?
Dla mnie to przepalony hajs. Jak zachęcasz klienta do odwiedzenia sklepu to raczej pokazujesz mu najlepsze produkty a nie wciskasz mu do łapy jakieś śmiecie.
"Bo się wydawca obrazi, to nie damy niskiej oceny xD"
Film jest jechany w niezależnych serwisach, więc to lipa a nie żaden hit.
Marketing i tyle.
"A MOK allowlist (think of it as a shim-specific “extension” of the UEFI db database) is stored in a boot-only NVRAM variable named MokList, and a forbidden list (the shim-specific “extension” of the UEFI dbx database) is stored in a boot-only NVRAM variable named MokListX; physical access is required to modify both variables on a system with UEFI Secure Boot enabled (boot-only variables can only be modified during boot, before the OS loader calls the UEFI boot services function ExitBootServices).
Fizyczny dostęp wymagany.
Usuwają legacy kod z Windowsa - źle
Zostawiają legacy kod z Windowsa - źle.
Microsoft nie zwiększa bezpieczeństwa - źle.
Microsoft zwiększa bezpieczeństwo - źle.
Niektórym to się nigdy nie dogodzi.
Legacy kod powinien znikać a nie narastać,
przecież istnieją maszyny wirtualne, nie potrzeba legacy kodu.
Tak tak, $ony żałuje 1$ na nośnik BR UHD, a tu producenci i wydawcy mieliby dawać po 80 zł za nośnik SSD o marnej pojemności 128 GB.
Zejdźmy na ziemię, ile by te gry kosztowały z takim nośnikiem? Po min. 450 zł za grę (jak teraz na BR czasem chodzą po 320-360 zł)?
Nośnik nie może kosztować więcej niż te 2$, (chyba tylko Nintendo więcej płaci), ale popatrzcie ile te gry kosztują (zwłaszcza jak weźmiemy pod uwagę małe koszta ich produkcji). Nawet jakby dali na jakiś cudnie tanich SD to dalej sam koszt nośnika będzie wynosił ok. 6$ co w koszcie gry wyszło by ponad 80 zł więcej (a kto by tyle dał)?
Nie, dziękuję, nie znam i nie słyszałem o tych grach - czyli kity, a nie żadne hity.
Jakby autorzy darmowych softów też ci dawali jakiekolwiek prawa xD i was też mają za idiotów. XD
Tak samo też masz guzik tam do gadania jak wszędzie.
I nie porównuj gier do systemu operacyjnego - jak ci zabronią używania Windowsa i każą ci go odinstalować(a mają do tego prawo), to wszystkie oparte na nim oprogramowanie, gry i sterowniki trafi szlag i guzik będziesz mógł ich używać.
Dziecko, właśnie to się dzieje na konsoli $ony, i też mają prawo w każdej chwili wyłączyć napędy... dorośnij.
A pisz, co chcesz, ja już mam ciebie za wariata/trolla i lecisz na czarno xD
Tu jest temat o Windowsie o nie o twoim open szrocie tfu.
hipokryto. kolejny żałosny fighter przeciwko korpo, a sam żresz wszelkie ich wyroby xD
Dzieciątko się obraziło... bo zabrakło kontra argumentów... idź się popłacz do mamy XD Beka z typa.
Typowy linuksiarz.
Nie spełnia wymogów = nie ma prawa narzekać że coś nie działa i koniec kropka.
Do producentów samochodów też masz pretnensje że do starego modelu nie da się zamontować nowoczesnych technologii?
A może masz pretensje min. do $ony że nie da się odpalać gier PS5 (nawet te indie 2D) na PS3?
A może masz pretnesje do Apple że do iPhone 3GS nie ma iOS 26? Dorośnij.
Czemu sobie ubzdurałeś że ktokolwiek ma mieć obowiązek wspierania starych złomów?
Podpowiem ci... firmy też chcą zarobić... mimo że te stare graty "dalej są dobre". Nie, nie są.
Przestępcy mogli w prosty sposób wykorzystać luki w zabezpieczeniach shimów. W pierwszej kolejności musieli jednak zdobyć dostęp do danego systemu, na którym instalowali przestarzałą wersję programu.
Artykuł sugeruje że haker musi mieć dostęp fizyczny do kompa, więc raczej nie, nie wystarczy kliknąć w podejrzany link. Tu trzeba mieć konto admina z uprawinieniami do uruchamiania exe i to jeszcze bez włączonego defendera. Jak ktoś wchodzi na dziwne linki i uruchamia każde pdf i exe to sam sobie jest winien.
Z zresztą, słaby casting potrafi pogrzebać świetny film, skoro do roli Heleny dali taką a nie inną aktorkę to nie moja wina xD
To żadna nowość, oni za kasę wszystko zrobią, nawet syf ci polecą.
A zwrócisz im uwagę to ci jeszcze bana dają xD
No ale PILNE GENIALNE łapówki presskity kosztują XD
No ktoby się spodziewał.
Dali Helenę jaką dali - na pewno z powodu chęci do kasy BlackRock, a nie żeby odwrócić uwagę że film jest słaby xD
Są elementy woke = autorzy filmu nie wierzą w jego sukces więc żebrzą o hajs bo i tak będzie wtopa finansowa.
"W pierwszej kolejności musieli jednak zdobyć dostęp do danego systemu, na którym instalowali przestarzałą wersję programu."
I dziękuję, po co to straszenie? Kto zostawia kompy w miejscach publicznych same sobie?
Dopóki nie ma zdalnego przejęcia przez kod np. przeglądarkę to nie ma sensu nawet o tym wspominać.
Tak samo było z tym Spectre i innymi dziurami CPU - haker musiał mieć dostęp fizyczny do maszyny - dali łatkę i wszystkim spowolnili kompy bo teoretycznie ktoś może ich zhackować xD kij tam że komp jest w domu i scenariusz że ktoś obcy go zhakuje jest tylko teoretyczny.
Pfff.
Dobrze że te gry to tylko dodatek do filmów i darmowych przesyłek, bo nikt normalny nie kupowałby tego pato abo dla gierek.
Wszystko co sensowne to wpychają do ich streamingu który po prostu jest słaby, i nikt nie korzysta. (bo po co skoro i tak ani trofeów ani nic nie ma).
Od ponad roku dają sam szrot który albo był rozdawany wcześniej za free albo którego nikt nie chce.
Nawet tego nie odbieram. Szanuję się.
Nie wiem co ludzie robią z tym Windows 11 że mają wiecznie problemy :) od 20 lat używam windowsa i od czasów XP nie miałem większych problemów, a tu czytam jakie straszne cierpienia mają xD
Do wszystkich narzekaczy na Windowsa:
- nie pasuje, nie używać. To bardzo proste.
- idźcie w pingwinka - za jakiś czas i tak wrócicie z podkulonym ogonem (sterowniki itd.)
- naprawdę wam to przeszkadza że czasem coś się wysypie? No to wina sprzętu, bo u mnie Windows 11 od premiery problemu nie robi.
- pomijając to że z reguły to czynnik zewnętrzny powoduje problemy (gunwiane AV, przestarzały soft i hardware) a nie system.
I propagandę o linuksie piszcie sobie pod newsami o LINUXIE. Tu jest temat o WINDOWSIE.
Bo mało kogo interesuje że wasze distro jest takie super xD Zwłaszcza ZorinOS gdzie nie działa nawet anydesk.
Pozdrawiam.
- używasz telefonu z praktycznie zamkniętym systemem Android/iOS?
- używasz konsol z skrajnie zamkniętą architekturą?
- używasz gier które jest w 100% własnościowe?
Bo chyba mi jawnie mi się nie przyznasz że jesteś hipokrytą?
Drogie czytające dzieci: to że linuksiarz może mieć promil racji, to nie znaczy że ją ma xD
Jak chcecie być normalne to używajcie normalnych systemów tj. Windows czy MacOS.
I co to za głupie gadanie: "ich odpowiedzialność za ich soft jest dość ograniczona"
Ale JAKĄŚ odpowiedzialność mają. A pingwinek? Nie ma żadnej. Żadnej. Linus ani twórca distro nie przyjdzie naprawić problemy, tak samo jak ci linuksiarze "bo złe distro masz, weź inne, bo różne som" xD
I jak to jest, że przy każdym newsie o Windows przyjdą linuksiarze z swoją propagandą.
Jakoś w wiadomościach o Toyocie nie piszą BMWiarze że oni jadą BMW. Kogo to obchodzi? Czytam wiadomość o Windowsie a nie o linuxie - którego jakoś nikt nie chce używać na dłuższą metę (tylko programiści) - i to mówię ja, jako informatyk z zawodu.
Dying Light - gra warta ile? 30 zł? No to $ony strasznie się szarpnęło....
pomijając to że na Epicu była za darmo na stałe.
Śmiechu warte.
Możesz mówić o "opłacalnościach producentów gier" ale fakty są takie:
- od ery PS5 wyceny gier są po prostu urwane z tyłka
- ceny na PSStore są chore i sztucznie zamrożone (głównie gry $ony gdzie taki 5 letni Ghost of Thusmia/GT7 chodzi ponad 160 zł!) fejkowe promocje to zmowa $ony z wydawcami tych gier - np. taki RE3 na steam 18 zł, a na PSStore 42 zł xDDDD
- producenci gier płaczą że im się nic nie opłaca - a sami mają hajs na Sweet Baby i inne kolorowe włosy - na to kasa jest!
- od graczy tylko wyciągać hajs podczas gdy sami kładą %$%% na optymalizację czy poprawne działanie gry - bo na konsoli nie ma DLSS xD
To sorry, jako gracz nie będę ich wspierał bezpośrednio, bo nie dam za DLC udające nową grę (GoW Ragnarok czy SM2) po 360 zł XD
Tak, tak, $ony ci pozwoli na instalowanie innych sklepów XD
Tu UE nie pomoże jak u Apple, bo to nie te same liczby klientów.
To że ty nie sprzedajesz i nie kupujesz gier używanych to twoja sprawa, u mnie 90% gier to używki (+ DLC dokupione).
A ci co sprzedają użwyki zwykle kupują kolejne gry i DLC.
Ja nie zarabiam kilka K zł. A skoro stać studia na chore marketingi, Sweet baby i kolorowe włosy - to pewnie stać na tworzenie gier w taki sposób by to się opłacało pomimo że jakiś % graczy kupi sobie używki.
Pozbawianie prawa do korzystania z kultury bez fizycznego aspektu, to po prostu jawne ograniczanie dostępu do kultury.
(jakoś opłaca się wydawać książki, komiksy, muzykę w fizycznych wersjach MIMO że ktoś przecież może je sprzedać dalejxD)
Jesteś trollem.
Powiedzmy że do szpitala instalujesz system OPEN SZROT i w wyniku jego złego działania ktoś umiera - kto poniesie tego konsekwencje? Sławna "pomocna" społeczność pingwinka? XD taaaa jasne.
A jakby to był Windows, to od razu wiadomo - Microsoft.
Tak samo - normalni ludzie chcą by ktoś ponosił odpowiedzialność za soft. Jak ktoś daje za darmo soft to na pewno nie daje pomocy technicznej, więc tym bardziej linux nie nadaje się do czegoś poważniejszego niż hobby IT.
Gry na konsolach to co? Możesz je sobie dowolnie używać czy przerabiać itd.? Nie. Bo ci producent konsoli i gry ci dyktuje co możesz i jak używać.
A konsole to co? Możesz sobie dowolnie używać, modyfikować? Nie.
Filmy możesz przerabiać i sobie sprzedawać? Nie.
Nawet na smartfonach iOS czy Android to się zamykają coraz mocniej z powodów bezpieczeństwa xd
Więc płacze o własnościowe są po prostu zabawne.
Chcesz, to sobie pisz soft i rozdawaj jak pozostałe pingwiny za darmo, i niech sobie przerabiają a potem sprzedają za twoimi plecami (bo tak działają distro chociażby - wystarczy zmienić tapetę i masz niby swoje distro xD) ale nie zmuszaj i nie wymagaj od innych rozdawania softu, zrób sam.
Bo jakby ich soft wcale a wcale nie miał błędów, nie szpiegował i wcale nie miał żadnych wad xD
A ich zamiłowanie do terminala w erze kart graficznych z gigabajtami VRAM po prostu mnie śmieszy za każdym razem :)
To tak nie działa. "Wczoraj" $ony ogłosiło swoją chorą decyzję, do tego czasu gracze* zdążyli nakupić sobie gier i usług. "Dzisiaj" gracze* po prostu używają tych rzeczy które kupili wcześniej, pewnie kupią jeszcze kilka gier i zakończą przygodę z tym ekosystemem. "Jutro" czyli po deadline fizycznych gier, po prostu gracze* nie kupią ani kolejnych konsol, sprzętów, usług.
Pisząc to mam na myśli że ta decyzja $ony to ostry fakap i to się srogo zemści. Ale nie "dzisiaj" tylko zacznie się pokazywać od "jutra".
"dzisiaj" gracze tylko krzyczą, ale skutki będą odczuwalne "jutro".
* - mam na myśli normalnych graczy a nie "narkomanów"
- na PC masz 9 launcherów i masę źródeł kluczy, od bundli po rozdawnictwo - czy masz tak na konsoli? NIE.
- na konsoli "w zamian" za zamkniętą architekturę miałeś dostęp do nośników które od dawna służą jako klucz do gry, teraz zabierając to konsole kompletnie tracą na swoich walorach, bo tak naprawdę łączą wady zamkniętej architektury (1 sklep, płatny onilne) z wadami PC grania (i tak musisz kupić kluczyk do gry, wcześniej od sprzedałeś gry więc coś tam wychodziło taniej) nie oferując nic w zamian.
Mam ci dalej tłumaczyć czy reszty sam się domyślisz?
Tu gadanie nie pomoże, tu pomoże jasny bojkot i olanie PS6 oraz kolejnych gier.
A nie że ledwie wspomną o God of War Baba, GTA VI albo inne takie i nagle przestaje przeszkadzać podejście $ony.
I zakup preorderów po 400 zł xDDDDDD
No ale niestety, tacy ludzie to promil graczy, a reszta i tak kupi, i dlatego warto powoli przechodzić na PC, a kretyni psujący branżę kupujący cyfrówki w chorych cenach niech sobie siedzą w dojarni P$.
Oj chyba ktoś jedzie na nieaktualnych danych. :D
PS6 to mało kto kupi... bez nośników konsole nie mają kompletnie zalet.
Więc raczej Switch 2 wyjdzie na przód niż ludzie tak rzucą się na PS6 Xd
Przecież nikt w korpo nie powie że chodzi tylko o maksymalizację zysków a zdanie klientów mają szeroko w 4 literach.
Jakby gracze nie byli narkomanami (co pokazał preorder GTA VI i sprzedaż CoD BO1 i BO2) to może by się liczyli z ich zdaniem.
I niestety mają rację. Normalnych graczy z godnością to może jest 10%. Reszta to maniacy którzy muszą grać jak najszybciej.
A bojkot konsumencki i tak się nie uda, bo wielu graczy to narkomani i kupią grę jak będzie tylko dostępna (bo mają durne nastawienie że oni czekać nie będą tylko muszą już mieć!) co pokazuje sprzedaż gier Black Ops (te gadki o hakerach na PC i X) czy GTA VI.
czyli soft od producentów to teraz adware xd
nieźle :D
Pomijając to że ten soft i tak sam w sobie jest przeładowany syfem - żeby głupi program producenta zjadał ponad 200 mb RAM xd a typowy gracz ma conajmniej kilka takich sprzętów to mamy z 2GB ramu na samym crap ware.
Dlatego sam od jakiegoś czasu szukam alternatyw open source do obsługi tych urządzeń tj. Lenovo Toolkit zamiast Vantage (3MB RAM vs 200 MB i więcej xD) HyperX wywaliłem całkowicie itd. itp.
Wycięta zawartość:
- freedom cry jest? Nie ma.
- współczensy wątek jest? Nie ma.
- multiplayer jest? Nie ma?
Za to dali kilka mini misji xD
Poprawili gameplay? - no nie specjalnie.
To za co niby ma dostać więcej? Za ładną grafikę?
Nie bądźmy śmieszni.
7,5/10 to bardzo uczciwa ocena za WYBRAKOWANY i jednocześnie NIEPOTRZEBNY produkt (oryginał działa na PS4, PS5 a nie ruszą AC1 który został na PS3).
"Abstergo nie ma, bo w Abstergo zwolnienia"
I tyle chciałem wiedzieć.
Nie ma wątku współczesności, nie ma Freedom Cry, nie ma multiplayera, to po co mi taki wybrakowany remaster udający remake?
Przecież to żart, a nie żaden remake.
Assassin's Creed to przeszłość + teraźniejszość bez tego to wybrakowany produkt i żadne gadania Ubi szrotu tu nie pomogą.
A jak nie mają biedaczki pomysłu na fabułę, to proszę bardzo nowe IP.
Czyli max. co zasługuje to 7,5/10 zakładając że w ogóle jakoś to działa.
Bo wycięta zawartość, i w ogóle kompletnie niepotrzebny remaster - jakoś Altaira to nie chcą ruszyć.
Gameplay też specjalnie głowy nie urywa, walka dalej do kitu....
Kilka mini misji nic nie zmienia. A niektórzy ludzie podniecają się i wykupują jakby to co najmniej było poziomem GTA VI xD