To dziala w ten sposob, dla nich klient jest niewazny dopoki dostaja hajs.
Beda podnosic ceny do osiagniecia peaku, czyli do momentu kiedy ktos stwierdzi "Tej, troche za drogo, ide szukac alternatywy".
Kiedy zacznie sie odplyw klientow, firma znowu zacznie szukac frajerow do wydawania u nich kasy do momentu kolejnego peaku.
Dlatego taki szary Kowalski nie kupi sobie pamieci po ludzkiej cenie no chyba ze go stac.