Jak ktoś ma wątpliwości do tego ze zerżnięto własność intelektualną gdzie tylko się da (książki, artykuły naukowe, filmy, muzykę, utwory, gigantyczną część internetu itd) to przypominam że jeszcze niedawno dało się tak skonstruować prompty że niektóre LLMy wypluwały treść całych rodziałów Harry'ego Pottera 1:1.
Od niedawna spekuluje się że Codex uczył się też na rzeczach które wrzucają użytkownicy, zapewniając zarazem że ta treść jest 'bezpieczna'.
Oczywiście gdyby to był projekt studenta, to z paki wyszedłby za 25 lat, ale jako że to multimiliardowe korporacje, to wszyscy wzruszają tylko ramionami.