No cóż. Szkoda. Miejmy nadzieję, że kiedyś wrócą do Chin w grze.
Rozumem, że po słabym przyjęciu Shadows, gdzie świat Japonii jest podobny do Chin, to zrozumiała decyzja.
Mobilny AC raczej nie wypali.
Tęsknię w sumie za czasami kiedy Ubisoft strzelał grami jak z karabinu. Co roku jakiś Asasyn albo Far Cry.
Po względnym sukcesie AC Mirage mogliby wrócić do wydawania mniejszych gier co rok czy dwa, a te duże otwarte pseudo-rpg wydawać co kilka lat.