Gdybym brał 2k za wymianę ekranu też bym wszędzie opowiadał, że ochrona nie jest potrzebna :D
Mam iPhone 13 od 5 lat i zadnej ryski.
Wystarczy trzymac telefon w pustej kieszeni i nic nie trzba naklejac. Jak ludzie wkladaja do kieszeni z monetami czy torebek/plecakow z jakmimis szpargalami to wiadomo ze sie porysuje.
Tak samo zawsze kładę go delikatnie na blacie i nie jeżdżę nim jak dziecko samochodzikiem. Niektórzy może uznają to za dziwne, ale nic nie poradzę na to że lubię mieć ładnie wyglądające rzeczy. Podobnie jak coś robię choćby sprzątam i mam brudne ręce to nie odbiorę słuchawki, tylko najpierw umyję dłonie i odzwonię więc też nigdy nie jest usyfiony. Jak czasem widzę jak niektórzy łapią brudnymi łapami telefon to aż mnie skręca, a słuchawka też higieną nie grzeszy w jakiś jedzeniu i tłusta.
Ale obklejanie telefonów to najbardziej cecha kobiet co wrzucają telefony do torebek jak ziemniaka i w czasie chodzenia on tam się mieli jak w jakimś bębnie od pralki 😁
PS tak mam coś z detektywa Monka 🤪
I telefon to narzędzie, ty właśnie dmuchasz i chuchasz a inni mają masę rzeczy w kieszeniach i wsadzają te klucze bo co mają w rękach nosić by nie zaburzyć estetyki telefonu xD Jesteś z mniejszości, sugerujesz że nie dbasz o telefon a jednak jesteś z bardziej dmuchających i chuchających xD
Nigdy nic nie naklejam na swojego iP. Po co mam sobie psuc user experience jakimis folijkami
Bo to jest stylisz i cool, do you undestand that koleś? xD
A tak na serio, to wyrażenie już weszło niestety w polską mowę, bo korpo zagraniczne ma w dupie nasz język i kulturę.
Ich nie nauczysz że są odpowiedniki w języku polskim. Zamiast oni dostosowywać się do Polski, to Polska się dostosowuje do nich. W ten sposób powoli język polski zmienia się w angielski.
Co gorsza, nawet zauważam wpływ języka angielskiego na pismo ludzi i zauważam coraz większą tendencję że coraz więcej ludzi (u mnie też, ale z tym walczę) pisze w szyku angielskim np.
"Ja nie zauważam czegoś złego w mojej wypowiedzi"
zamiast
"Nie zauważam czegoś złego w swojej wypowiedzi"
I masa ludzi też zaczyna pisać jak spolszczony chatGPT z pierwszych wersji, co powoli staje się normą, czyli ewolucja języka polskiego przechodzi w stronę polsko-angielskiego.
Szczerze, "ja" używane jest od co najmniej kilkudziesięciu dobrych lat, a nawet starzy ludzie też tak mówią. Podobnie z "moim" zamiast "swoim". Jednak obie opcje, mimo wszystko, są stosowane chyba równie często.
Nie wiem jak z tym spolszczonym chatgpt, ale od zawsze byli i są ludzie, którzy nie umieli i nie umieją pisać w pełni poprawnie. Zawsze są analfabeci, którzy źle zapisują słowa, ciągle jest dużo takich ludzi. Dziś widziałem jak ktoś chyba na stronie golu, napisał "satyswakcja". Tak więc to było pewne, że znajdą się i tacy, którzy będą pisać jak spolszczony chatpgt.

mam podobne odczucia. nie rozumiem po co najklejac jakies folie czy zakladac jakies pokrowce/etui. miliony ida na projekt, a ludzie dobrowolnie psuja efekt koncowy. kojarzy mi sie to z zakladaniem pokrowcow na siedzenia w samochodzie, albo co gorsza na kierownice.
nigdy nie stosowalem i nie zamierzam.
na zdjeciu ekran mojego trzyletniego telefonu, bez foli i jakiejkolwiek rysy.
jak kto dba, tak ma ;)
Proszę bardzo.
Sam mam bardzo dobrego mechanika, który rzetelnie wykonuje swoją pracę u mnie jak i ludziom których go poleciłem. I tak, on jak robi samochód to go robi i nie odbiera telefonów wtedy. I kiedy ja do niego dzwonię i widzę że nie odbiera to zdaje sobie sprawę że pewnie jest cały uwalony, ale jest na tyle w porządku że kiedy będzie mógł zawsze oddzwania. A poza tym jak ktoś chce poważniej prowadzić interes to ma osobę, która nie zajmuje się naprawianiem pojazdów tylko obsługą klientów telefonicznych, mailowych czy na miejscu. Bo z takich panów Heńków co robią wszystko w kanciapie na raz to żadnego pożytku nie ma.
Niby mają tytan, a to tylko warstwa mniejsza od 1 mm (iPhone 16 pro) albo aluminium który w łapach się wygina xD Niby mają te certyfikaty wodoodporności, a jakoś na zalanych telefonów nikt na gwarancje nie przyjmuje.
Odróżniajmy marketingowe głupoty od rzeczywistości. Dopóki nie ma telefonów i ekranów w 100% odporne na pękanie, i brud, to po prostu ich wartość estetyczna nie ma kompletnie znaczenia, bo i tak jest w większości przypadków jest konieczność doklejania tego szkła i dodania tego pokrowca by ten telefon dociągnął tych 4-5 lat. Poza tym pomijam fakt że telefony fajnie wyglądają, co z tego, jak lekko ci ręka się spoci i telefon się wyślizguje z ręki jak mydło bo producenci zakładają że każdy ma wielkie łapy i super chwyt.
Wy jesteście w mniejszości którzy nie używają tych akcesoriów i mają całe telefony, ale ja jednak widzę że inni mają rozbite i żałują że pożałowali 100 zł xD I gadanie o estetyce mnie śmieszy, bo na to się zwraca uwagę może w max 1 miesiącu użytkowania.
99% czasu użytkowania smartfonów widzicie tylko ich przód, jaka więc estetyka? Każdy wygląda tak samo z przodu, a na tył nikt nie patrzy.
rozbite i obdarte telefony sa takie same co poobijane, cieknace, dymiace, smierdzace i brudne samochody, jaki pan - taki kram. stan przedmiotow, ktorych sie uzywa, swiadczy wylacznie o jego wlascicielu.
Ludzie nie chcą być niewolnikami przedmiotów, więc zwykle mają gdzieś ich estetykę i wygląd - liczy się to tylko w momencie zakupu.
Jak kogoś stać na naprawy czy wymiany to będzie nosił bez szkieł i obudów, ale jak ktoś już klika razy zapłaci, to nagle mentalność o estetyce się zmienia.
Ja też bym sobie pooglądał estetykę telefonu na co dzień, ale szkoda mi 2k zł na ekran czy plecki. Czasem sobie oglądam i wkładam z powrotem.
Mi się telefon po prostu ślizga bez tych obudów więc dla mnie estetyka < wygoda użytkowania.
Estetyka w telefonie to dla mnie żart, takie osoby esteci często mają super wypicowane telefony, a w domu, w samochodzie, komputerach, syf kiła i mogiła - tu już estetyka olana xD.
Bo tu już trzeba większego wysiłku niż po prostu nie dokładanie rzeczy do telefonu.
Ja np. wolę mieć estetyczny pokój, garaż niż telefon.
Pomijając to że estetyka nigdy nie powinna być nad trwałością i wygodą użytkowania. Np. dlatego dla mnie iPhone od wersji 12 cofnął się w rozwoju, usuwając zaokrąglone boki, bo teraz bez tej dodatkowej obudowy trudno się trzyma, dłoń się męczy znacznie szybciej. Estetycznie wygląda lepiej ale co z tego, jak ręka się męczy xD Przedmiot ma być przede wszystkim ergonomiczny i użyteczny.
Na marginesie ciekawostka - kupiłem sobie fotel gameingowy, głównie ze względów estetycznych, i ci powiem że zaczynam powoli żałować tego zakupu, bo jednak nie jest tak wygodny na dłuższą metę niż porządny, ale brzydszy fotel z ikei Markus. Więc kierowanie się samą estetyką bywa zgubne, bo właśnie co z nam z ładnych rzeczy jak i używanie bywa niewygodne i męczące. Sztuką w estetyce nie jest to, że tylko przedmiot ładnie wygląda, ale żeby też był wygodny, trwały i przede wszystkim ergonomiczny w użyciu.
jesli chodzi o fotel, to trzeba omijac wszystko co ma dopisek "gaming", bo to tylko swiecidelka, nic poza tym. z foteli polecam kulik system. drogie, ale warte ceny.
Gdybym brał 2k za wymianę ekranu też bym wszędzie opowiadał, że ochrona nie jest potrzebna :D
Jeśli faktycznie by mu zależało, to by zaprojektowali w Apple ekran niezniszczalny, ale po co sobie ucinać zarobek xD
A jak dalej ktoś wierzy że producentom tak zależy na trwałości, to niech sobie poczyta o spisku żarówkowym.
Właściciel sprzętu może sobie zrobić z tym telefonem co chce, według jego potrzeb. Jeżeli ma potrzebę nakleić sobie 3 szkła hartowane i na to jeszcze folię to jego sprawa. Tego typu zabezpieczenia nie biorą się też znikąd, widziałem wiele osób z pękniętym szkłem ekranu, czy pleckami i osobiście wolałbym sobie zabezpieczyć sprzęt, który jest trochę warty i jego naprawa do tanich nie należy. Jeżeli, ktoś tego nie potrzebuje to niech tego nie robi i tyle w temacie.
Osobiście, kiedy widzę, jak ktoś zakłada folię ochronną na iPhone’a, aż mnie ciarki przechodzą, ponieważ tak ciężko pracujemy, aby tworzyć piękne ekrany.
Tak, tak ciarki ciebie przechodzą, chyba z żalu, że jak komuś spadnie telefon to nie pobiegnie po nowy, tylko zdejmie szkło i dalej ma ekran jak nowy.
Bądźmy szczerzy, te Gorilla glassy, ceramic glass i co oni nie wymyślą to PIC NA WODĘ, jak telefon spadnie na beton to i tak ekran pęknie bez zabezpieczenia.... one chronią NAJWYŻEJ przed ZARYSOWANIEM.
Dokładniej mówiąc, te "wbudowane zabezpieczenia" są celowo zaprojektowane by pękły przy upadku, bo przecież oni chcą zarobić hajs. Wymiana obudowy czy ekranu to koszty przekraczające kilka tys zł.
Już 12 lat temu Gorilla glass obiecywały większą odporność telefonów - i co? i tak pękały.
Tak samo z tymi obudowami, oni mogą sobie gadać jakie są twarde jakie tytany, spadnie na beton i tak pęknie jak arbuz w lecie.
Jak ktoś kupuje telefon za te 5k zł, to chyba tylko głupcy lub srający hajsem ich nie zabezpieczają.
Polska i inne kraje nie są na tyle bogate by sobie pozwolić "najwyżej se rozwalę i se kupię nowy" tylko raczej większość ludzi potem ten telefon chce odsprzedać, a nikt nie kupi rozwalonego klemota.
Pomijając to, że nawet jak na oko telefon wygląda ok, to nie znaczy że po upadku bez obudowy dodatkowej nic tam się nie oderwało.
Obudowa i szkło to must have i tyle.
Aha. Tylko zgodzę się z nim w 1 aspekcie - folie - tak te folie nic są nie warte, tylko szkło uchroni ekran, folia najwyżej utrzyma pęknięty ekran w całości.
Ale: nie mam w zwyczaju rzucać telefonem zamiast odkładać, jak zabieram się za brudna robotę to nie maczam telefonu w smarze (choć zdarza się ze odbieram brudnymi łapami), nie trzymam telefonu tam gdzie przewalają się metalowe rzeczy.
Powiem więc inaczej, dopóki telefony nie są tanie, to trzeba o nie dbać, jak będą tanie jak barszcz, po 400 zł to wtedy nie będzie żal ich używać mocniej bez żadnych zabezpieczeń xD
Idź na ulicę i zobacz jak ludzie mają strzaskane telefony, bo też wierzyli w marketingowe bzdury o niezniszczalnym ekranie i pleckach.
Jak ktoś dmucha i chucha to nie potrzebuje tych akcesoriów, ale niestety rzeczywistość pokazuje że jednak ludziom dalej te telefony pękają jak arbuzy w lecie mimo tych gorilla glassów i ceramic glassów.
Na co mi piekny ekran w telefonie skoro wystarczy ze upadnie na kafelki w kiblu i sie rozbije?
Mój telefon bez porządnego etui i folii ochronnej prawdopodobnie po tygodniu wyglądałby jak po wojnie. Nie wiem, jak inni to robią, ale mi telefon wypada notorycznie. Nawet z folią i etui widać na nim ślady uderzeń/pęknięć. Jakby nie ochrona, to bym po tygodniu musiał kupić nowy :)
szczerze to mam 15pro od początku bez folii bo zawierzyłem ich zapewnieniom i ogólnie rzecz biorąc dobrze zrobiłem - mam jedną malutką ryskę po 3 latach używania i jeśli kupię kiedyś nowego srajfona to też nie będę nic zakładał na ekran.
Mi wszystko z rąk wylatuje, więc nie wyobrażam sobie korzystać ze smartfona bez szkła ochronnego oraz solidnego etui
W sumie może trochę mniej estetycznie, ale zawsze to cały ekran. A etui to jednak ma niestety też wadę, bo poza podstawową ochroną telefonu jako zaleta, to jeszcze dochodzi dużo gorsza wymiana ciepła. Więc niestety telefon otulony takim etui nagrzewa się dość mocno podczas lata. A to mocno wpływa na żywotność baterii, oczywiście negatywnie, więc zdecydowanie lepiej zdjąć etui na czas użytkowania podczas wysokich temperatur.
Z ostatniego telefonu jaki kupilem korzystalem przez 4 lata. Myslalem ze ekran sie dosyc mocno zuzyl, byly dziwne znieksztalcenia w rogach, myslalem ze to dlatego ze nosze go razem z kluczami, a okazalo sie ze zapomnialem po wyciagnieciu z pudelka zdjac folii ochronnej :D
Jak ja zdjalem calkiem to telefon po 4 latach uzytkowania wygladal jak nowy :D
Sam nie stosuję co pisałem we wcześniejszych postach, ale jak mimo wszystko tego pana tak to boli to niech zmienią gwarancję że wymieniają dożywotnio stłuczone ekrany w swoich telefonach to nikt nie będzie naklejał szkiełek.
I mnie nic nie boli, ja z ciebie się śmieję człowieku xD A potem tacy ludzie błyszczą xd a potem kredycik bo jednak część kosztuje 2/3 wartości telefonu. Bo jednak większość ludzi w PL nie stać na wymianę telefonu co 2 lata czy częściej.
zmienią gwarancję że wymieniają dożywotnio stłuczone ekrany w swoich telefonach to nikt nie będzie naklejał szkiełek.
Jakby producenci robili niezniszczalne ekrany jak sugerują w marketingowej gadce, to by nie był żaden problem utrzymać taką gwarancję, a że doskonale wiedzą że sami gadają głupoty, to ci nikt takiej gwarancji nie da :) Więc skończ z łaski swojej robić pajacerkę jaki ty jesteś super bo cenisz estetykę xD Konsolę pewnie bez napędu też masz bo ładniej wygląda bez napędu? Kupujesz produkty gorsze bo mają ładniejsze opakowania? XD Dlatego bezlitośnie wyśmiewam osoby estetyczne, bo to po prostu życie oderwane od rzeczywistości xD
I żeby było jasne - estetyka jest ważna, ale ważniejsza jest trwałość, jak sądzisz że producent ci wymieni rozbity ekran to się srogo rozczarujesz. Tak samo jak podasz zalany telefon - powodzenia w egzekwowaniu gwarancji.
I jak gadasz coś o mnie, to łaskawie mnie oznaczaj, bo takie obgadywanie z boku bym nie widział jest żenujące xd
Gdzie ja niby napisałem że ekrany są niezniszczalne? Szkło zawsze będzie szkłem, a żaden producent kuloodpornego nie będzie dawał do telefonu. Więc wiadome że niefortunny upadek potrafi zrobić ozdobnego pajączka.
Co do dmuchania i chuchania, faktycznie to taki wyczyn przeznaczyć jedną kieszeń na telefon to niesamowite wręcz. Szczególnie w przypadku mechaników którzy mają więcej kieszeni niż kobieta przestrzeni w torebce. Dla chcącego nic trudnego i rzadko widuję mechanika który wbrew pozorom ma brudny i obity telefon.
Natomiast po przeczytaniu ostatniego Twojego postu sobie jednak odpuszczę dalszą dyskusję bo jak czytam tą dziką ekscytację moją osobą oraz zdaniem które mam na dany temat odnoszę wrażenie że chodzisz do szkoły podstawowej. Jedynie co Ci muszę przyznać to srogi z Ciebie manipulant jak napisałem na początku, bo wkładasz informacje o mojej osobie zupełnie sprzeczne z rzeczywistością. Bo napęd to ja mam nawet w pececie, więc kiepsko na razie Ci idzie. Przeprowadź lepszy wywiad o mojej osobie najpierw jak zechcesz pisać co ja robię, a co nie. Natomiast zdania o estetyce telefonu nadal nie zmienię, a czy kiedyś jakiś stłukę? Najlepszym się może zdarzyć, również mi.
To mój ostatni wpis w Twoim kierunku, a i oznaczyłem żeby przypadkiem nie było że Ciebie obgaduję za plecami.
Wygrałeś.