- a co to za śmieszna figurka na półce stoi? to zabawka twojego dziecka?
- nie, to edycja kolekcjonerska GTA VI, dałem za to 1700 zł
Przecież to jest niepoważne, edycja kolekcjonerska najbardziej oczekiwanej gry wszech czasów, przeznaczonej tylko dla dorosłych, a oni wpadają na pomysł żeby wrzucić tam figurkę zwierzątka z jakiegoś randomowego serialu ze świata gry, którego nawet po zagraniu nikt nie będzie kojarzył. To ma być ten wspaniały marketing, który obiecywali?
- a co to za śmieszna figurka na półce stoi? to zabawka twojego dziecka?
- nie, to edycja kolekcjonerska GTA VI, dałem za to 1700 zł
Przecież to jest niepoważne, edycja kolekcjonerska najbardziej oczekiwanej gry wszech czasów, przeznaczonej tylko dla dorosłych, a oni wpadają na pomysł żeby wrzucić tam figurkę zwierzątka z jakiegoś randomowego serialu ze świata gry, którego nawet po zagraniu nikt nie będzie kojarzył. To ma być ten wspaniały marketing, który obiecywali?
Co za gufno, zbiór randomowych itemow z aliexpress xD
No przecież już dzisiaj pisaliście o pajacu z branży growej który twierdzi, że GTA jest za tanie i psują rynek. Inna sprawa, że kupowanie edycji "kolekcjonerskich" to zwykłe frajerstwo. Dorzucanie kilkuset złotych za garść plastikowego paździerza z Chin powinno być prawnie zakazane.
Mają rację gdy mówią - to skrajne chciwusy. Pewnie te kiczowate bzdety są warte co najwyżej 1/5 tego.
Chyba spora przesada, zestway kolekcjonerskie są drogie ale za tyle to chyba musiałbym
uwielbiać tą grę jak The Witcher 3, Cyberpunk 2077 czy Assassins Creed Black Flag iwraz z nowym Rresynced.
Ragebaiting to sprytny i tani sposob na marketing szczegolnie biorac pod uwage ze gracze oburzaja sie o byle gowno :D
Rockstar jest mistrzem w trollowaniu ich wlasnych konsumentow :D
Uznaje się za fanboya GTA jak i kampanii single playerowych rockstara i ich piaskownic, ale jak dla mnie kupienie Edycji Ultimate edition to już wystarczający wydatek.
Na samą myśl wydawanie dodatkowo kilkuset złotych więcej albo i tysięcy na gadżety to już masakra jakaś.
Rockstar przy GTA VI prowadzi najwidoczniej eksperyment społeczny na szeroką skalę sprawdzając jak bardzo chamsko mogą się posunąć przy dojeniu graczy z pieniędzy zanim realnie się zaczną oburzać.
Ogólnie dawno przekroczyli już granicę normalności, ale chrapka na kasę graczy dalej jest i niestety dalej działa, bo zawsze się ktoś znajdzie kto będzie za te bzdury płacił.