Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość nowe materiały 15 kwietnia 2002, 13:54

autor: Fajek

Recenzja: Car Tycoon

Któż z nas nie chciałby wcielić się postać Henry’rgo Forda czy Enzo Ferrari’ego i osiągnąć to co osiągnęli Ci (oraz inni) panowie. Dzięki grze Car Tycoon będzie nam dane zakosztowania tego uczucia...

Któż z nas nie chciałby wcielić się postać Henry’rgo Forda czy Enzo Ferrari’ego i osiągnąć to co osiągnęli Ci (oraz inni) panowie. Dzięki grze Car Tycoon będzie nam dane zakosztowania tego uczucia...

Zanim napiszę cokolwiek mądrego o samej grze, muszę sobie jeszcze przez chwilkę... pam! pam! parara, ta! ta... pam! parara, tam! tam... parararara, di, di, di, di, di... tararara, trutututututu! – posłuchać muzyczki! Stwierdzić, że muzyka w „Car Tycoonie” jest superekstramultifcykaśna, będzie mało i oschle – jest zaku(piii)wyje(piii)sta” – Shuck

Recenzja: Car Tycoon