Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 4 sierpnia 2003, 14:00

autor: Redakcja GRYOnline.pl

Kolejna część GOL Adventure już za nami – pierwsze wrażenia z imprezy Red Baron

Trzecia impreza z cyklu GOL Adventure już za nami. W minioną sobotę, dwoje wylosowanych szczęśliwców odbyło lot będącym własnością krakowskiego Muzeum Lotnictwa, samolotem Piper Cub. Z pewnością jednym z najbardziej emocjonujących momentów imprezy, była możliwość własnoręcznego pilotowania maszyny pochodzącej z pierwszej połowy ubiegłego stulecia. Oczywiście nie zabrakło również innych atrakcji.

Trzecia impreza z cyklu GOL Adventure już za nami. W minioną sobotę, dwoje wylosowanych szczęśliwców odbyło lot będącym własnością krakowskiego Muzeum Lotnictwa, samolotem Piper Cub. Z pewnością jednym z najbardziej emocjonujących momentów imprezy, była możliwość własnoręcznego pilotowania maszyny pochodzącej z pierwszej połowy ubiegłego stulecia. Oczywiście nie zabrakło również innych atrakcji.

Już wkrótce przedstawimy Wam pełną, obfitującą w szczegóły i mnóstwo zdjęć relację z imprezy, a tym czasem zapraszamy do zapoznania się z jej krótkim opisem.

***

Impreza rozpoczęła się około godziny dwunastej, spotkaniem w znajdującej się w centrum Warszawy restauracji Champions. Dalej uczestnicy (Imonate i Seba74), osoby towarzyszące oraz przedstawiciele redakcji GRY-OnLine udali się na lotnisko Aeroklubu Warszawskiego. Pogoda tego dnia dopisywała, jednak z powodu mającego miejsce dzień wcześniej wypadku lotniczego podczas pokazów w Kętrzynie, znajdujący się na tamtejszym lotnisku samolot Piper Cub miał kłopoty z „wydostaniem się” i planowym dotarciem na miejsce imprezy GOL Adventure – Red Baron, którym było lotnisko Bemowo w Warszawie.

Kolejna część GOL Adventure już za nami – pierwsze wrażenia z imprezy Red Baron - ilustracja #1

W oczekiwaniu na przybycie Pipera, uczestnicy imprezy obejrzeli samoloty będące w dyspozycji Aeroklubu Warszawskiego, odbyli również lot widokowy samolotem Cessna 172. I tym razem okazało się, iż podobnie jak to miało miejsce w przypadku imprezy Flight Simulator, także uczestnicy Red Barona to urodzeni lotnicy, świetnie radzili sobie z pilotażem, prawidłowo wykonywali zakręty i lot po prostej a do szczęścia brakowało już tylko kilku lotów w celu przećwiczenia startów i lądowań.

Kolejna część GOL Adventure już za nami – pierwsze wrażenia z imprezy Red Baron - ilustracja #2

Okres oczekiwania był również okazją do posilenia się i porozmawiania w restauracji znajdującej się na podejściu do pasa lotniska. Tematami dominującymi podczas rozmowy były oczywiście sprawy związane z lotnictwem, nie zabrakło również dyskusji dotyczących komputerów i Internetu.

Kolejna część GOL Adventure już za nami – pierwsze wrażenia z imprezy Red Baron - ilustracja #3

Około godziny osiemnastej samolot Piper Cub wylądował bezpiecznie na lotnisku w Bemowie. Po zatankowaniu i trwających kilkanaście minut próbach uruchomienia silnika (rozruch samolotu odbywa się ręcznie tzn. przez tzw. „zakręcenie śmigłem”) samolot był gotów do odbycia pierwszego lotu. Uczestnicy, osoby towarzyszące oraz pracownicy GOLa po kolei dzielnie dosiadali maszyny. Ci, którzy nieco wcześniej odbyli lot Cessną, zdecydowanie twierdzili, iż lot Piperem jest znacznie przyjemniejszy, lepiej czuje się powietrze a samolot ma swój „klimat”. Widok Warszawy i okolic, „zapach” benzyny oraz szum wiatru z pewnością zapadną uczestnikom głęboko w pamięci. Gdy po latach samolot, którym lecieli trafi do muzeum, będą mogli oni pochwalić się swoim dzieciom i znajomym, iż kiedyś siedzieli za sterami tej „łupinki” i szybowali w niej kilkaset metrów ponad ziemią.

Kolejna część GOL Adventure już za nami – pierwsze wrażenia z imprezy Red Baron - ilustracja #4

Impreza zakończyła się około godziny dwudziestej pierwszej, chociaż w przypadku przedstawicieli GRY-Online, nie do końca, gdyż kontynuowali swoją podniebną przygodę w drodze do rodzimego Krakowa na pokładzie znacznie większego, „bezdusznego” samolotu Boening 737. Ale to już zupełnie inna historia ... :)

Kolejna część GOL Adventure już za nami – pierwsze wrażenia z imprezy Red Baron - ilustracja #5

Korzystając z okazji przypominamy, iż w dalszym ciągu można zapisać się na kolejną, czwartą imprezę z cyklu GOL Adventure, czyli Piratów. Trzydniowy rejs jachtem po Bałtyku to z pewnością nie często nadarzająca się okazja, nie traćcie więc więcej czasu i zapiszcie się. Wspaniała przygoda czeka!