Forza Horizon 5 dalej pręży muskuły przed zbliżającą się nieubłaganie premierą, a tymczasem inne samochodówki rozwijają się jak gdyby nigdy nic – np. WRC 10, F1 2021, Automobilista 2 i Hot Wheels Unleashed. Mamy też kolejny filmik z Gran Turismo 7.
Tik, tok. Tik, tok. Tik, tok. Słyszycie? To zegar odmierzający sekundy do premiery Forzy Horizon 5. No, może raczej minuty. Albo godziny. W końcu zostało jeszcze kilkanaście dni. Tymczasem inni deweloperzy, jak choćby Polyphony Digital, w najlepsze promują i rozwijają swoje gry, niepomni na kroczącego ciężko kolosa. Mówiąc krótko, trochę się działo w świecie samochodówek przez ostatnie dwa tygodnie – zapraszam na kolejny przegląd wybranych wieści z tego gatunku.
Premiera Forzy Horizon 5 jest już tuż, tuż (9 listopada), więc studio Playground Games ma za sobą kolejne pracowite dwa tygodnie – a razem z nim mam i ja. Czy nie grozi nam obsuwa? Skoro osoby, które złożyły pre-order, od czwartku mogą pobierać pliki gry (pre-load), to nie musimy już się tego obawiać (nieco wcześniej ogłoszono też złoty status, ale po Cyberpunku ten argument jakoś stracił swoją moc). Poza tym wybrani dziennikarze i „wpływerzy” otrzymali dostęp do testowej wersji gry, co poskutkowało wysypem zapowiedzi (oczywiście utrzymanych w pozytywnym tonie) i zapisów rozgrywki. Jeśli chcecie pooglądać te drugie, wystarczy zajrzeć na YouTube.
Sam deweloper też miał nam jeszcze coś do pokazania w ramach dziesiątej, ostatniej transmisji z serii Let’s Go! – acz czuć było, że elementy gry, które można by zaprezentować graczom (nie psując im niespodzianek), są już na wyczerpaniu:

Ponadto w ramach transmisji Forza Monthly, która odbyła się chwilę przed Let’s Go!, zaprezentowano ze szczegółami Playlisty Festiwalowe na pierwsze cztery tygodnie po premierze FH5 (od 11:55). Tutaj możecie zobaczyć screeny demonstrujące atrakcje przewidziane na 11–18 listopada, czyli pierwsze lato w Meksyku (ze szczególnym uwzględnieniem DeLoreana DMC-12, który będzie najgorętszą nagrodą do zdobycia w owym okresie).
I jest jeszcze ten najważniejszy temat, czyli lista samochodów. W ciągu ostatnich dwóch tygodni dopisano do niej marki BMW, Shelby, Volvo i Mini, a na gameplayach widziałem też Bentleye – przeniesione zostaną prawie wszystkie modele z FH4 (na premierę „piątki” zabraknie niestety takich maszyn jak BMW Z8, M3 GTS i 850 CSi, Bentley Turbo R czy Shelby 1000) – i w efekcie zbliżamy się do bariery 500 aut. Brakuje jeszcze firm Abarth, Alfa Romeo, Chrysler, Citroen/DS, Fiat i Lancia, czyli sporej części niedawno uformowanego koncernu Stellantis. Troszeczkę się o nie martwię, skoro nie zawarto ich nawet w wersji gry udostępnionej mediom. Ale jeśli w grze są Dodge, Jeep czy Maserati (też własność Stellantis), to pewnie martwię się na wyrost. Tak czy siak za dwa tygodnie wszystko będzie jasne.
Polyphony Digital znów zaskakuje mnie w przededniu publikacji przeglądu nowym materiałem wideo promującym Gran Turismo 7. Tym razem jest to coś na kształt krótkiego, raptem dwumiutowego dziennika dewelopera, w którym reżyser gry Kazunori Yamauchi tłumaczy, co jest pięknego w samochodach i dlaczego warto pochylić się nad „motoryzacyjną kulturą”. Tylko tyle i aż tyle. W tle zaś przewijają się sceny z GT7 – w większości te same, które pokazano już wcześniej w zwiastunach, ale kilka nowych też zobaczycie. Na jednej z nich widać nietuzinkowy wyścigowy bolid Chaparral 2J z 1970 r., który ostatnio wystąpił w Gran Turismo 6.
Zgodnie z moimi przewidywaniami, BMW 2002, którego dodanie do Automobilisty 2 miało być jednym z ważniejszych punktów poprzedniego przeglądu, minęło się z terminem publikacji tekstu zaledwie o dzień. Poza nim aktualizacja 1.2.4.3 wprowadziła tylko różnorakie pomniejsze zmiany do świeżo wypuszczonego DLC z torem Monza i innych aspektów gry – podobnie jak update 1.2.4.4, który pojawił się kilka dni później. Czy to oznacza, że mamy za sobą nieciekawe dwa tygodnie w tej grze? Absolutnie nie. BMW 2002 (Turbo) samo w sobie wystarcza na dziesiątki godzin zabawy. Wóz ten oryginalnie miał 170 KM mocy, ale studio Reiza podrasowało trochę jego silnik (do ok. 220 KM), by mógł efektywniej ścigać się z dodanym do gry nieco wcześniej Chevroletem Corvette C3 w klasie Vintage Touring Cars. Tak czy siak jeździ się nim wybornie.

Na marginesie: na bazie ofert pracy ostatnio dodanych na stronie Codemasters pojawiły się doniesienia, jakoby firma szykowała „największą” grę w swoim dorobku, za którą stoi oddział Cheshire – czyli twórcy DIRT-a 5. Strach się bać.
Codemasters dotrzymało obietnicy i wypuściło w połowie października dużą aktualizację 1.12 do gry F1 2021, która dodała (a właściwie przywróciła) tor Autodromo Enzo e Dino Ferrari – szerzej znany jako Imola. Ponadto łatka wprowadziła zmiany w logówkach sponsorów zdobiących maszyny poszczególnych zespołów, a także umieściła w tytule na ograniczony czas specjalne, „pożegnalne” malowanie ekipy Red Bull Racing (upamiętniające jej współpracę z Hondą, która kończy z dostarczaniem silników do Formuły 1). Do tego dochodzi parę drobnych nowinek w trybie wieloosobowym – zapoznacie się z nimi tutaj. Przed nami jeszcze duża listopadowa aktualizacja, która wprowadzi do F1 2021 m.in. tor Jeddah.
Również studio KT Racing dotrzymało słowa w kwestii popremierowego rozwoju swojej gry. WRC 10 dostało dużą aktualizację, która wprowadziła sporo zawartości. Przede wszystkim otrzymaliśmy jeden z dwóch brakujących rajdów sezonu 2021 – belgijski Ypres – który składa się z sześciu asfaltowych odcinków specjalnych. Do tego dochodzi trochę historycznych atrakcji.
Zgodnie z moimi podejrzeniami, obiecane trzy nowe samochody okazały się tak nie do końca „nowe”. Pierwszym jest Ford Escort MkII RS1800, który był wcześniej dostępny jako DLC do WRC 8, ale z jakiegoś powodu nie został przeniesiony do „dziewiątki”. Drugi to Ford Fiesta M-Sport z 2017 r., a więc też model, który można było pożyczyć z którejś wcześniejszej (i to jeszcze w miarę świeżej) odsłony serii. Dopiero trzeci wóz to faktyczna nowość: Fiat 131 Abarth.
W parze z trzema autami przybywają dodatkowe trzy wyzwania trybu rocznicowego. Teoretycznie pownno to oznaczać również trzy nowe historyczne odcinki specjalne – ale KT Racing poszło na łatwiznę i po prostu skopiowało dwa oesy z sezonu 2021: jeden we Finlandii i jeden w Portugalii (ten drugi użyty podwójnie, w przeciwnych kierunkach). Ale hej, mogło być gorzej! Nastawiałem się na to, że trzy samochody okażą się w istocie jednym z trzema różnymi „skórkami”…
Ponadto październikowy update rozbudowuje edytor malowań, usprawnia tryb co-op, poprawia optymalizację gry i eliminuje szereg mankamentów – z listą zmian zapoznacie się tutaj. Na koniec przypominam, że w listopadzie WRC 10 otrzyma jeszcze jedną dużą aktualizację, w której znajdzie się grecki Rajd Akropolu oraz kolejny samochód wraz z przypisanym do niego historycznym wyzwaniem.
Wymyśliłem sobie chwytliwy nagłówek, ale muszę go od razu sprostować. Po pierwsze, w Circuit Superstars występują też wyścigi na szutrze. Po drugie, w art of rally występują też asfaltowe oesy. Okej, zgoda, mogłem wyrazić się bardziej precyzyjnie – ale mniejsza o to, chciałem po prostu zasygnalizować podobieństwo obu gier.
Gdzie tkwi podobieństwo Circuit Superstars do art of rally? Obie gry są kolorowe i ukazują jazdę z lotu ptaka, co sugeruje, że mają czysto „arkadowy” charakter – lecz prawda okazuje się nieco inna, o czym laik może przekonać się już na pierwszym zakręcie. Circuit Superstars to próba ukazania różnych dyscyplin sportu motorowego w nieco bardziej przystępny sposób niż w „rasowych” symulatorach – ale z zachowaniem tego, co czyni je wyjątkowymi i ekscytującymi. I niebezpiecznymi.
Rezultat? Najwyraźniej całkiem, całkiem, skoro gra ma 87% pozytywnych recenzji na Steamie. Poza pecetami w Circuit Superstars możecie zagrać także na Xboksach. Wersje na Switcha i PlayStation ukażą się w niesprecyzowanej przyszłości. Jeśli zaś macie wątpliwości, czy to „poważna” produkcja, zważcie, iż została wydana pod skrzydłami Square Enix, a do jej promocji przyłączył się nawet Top Gear (w ramach bezpłatnego DLC z ikonicznym testowym torem magazynu).
Opiwszy pomyślną premierę Hot Wheels Unleashed, studio Milestone zakasało rękawy i wzięło się za to, co lubi najbardziej – hurtowe wydawanie DLC. Na Steamie już widnieje sześć produktów tego typu za łączną kwotę 39,94 zł (cztery autka, pakiet do personalizacji piwnicy i pojedynczy moduł do edytora tras za 11,99 zł), a to dopiero początek dłuuuuugiej drogi. Wszak czekają nas trzy przepustki sezonowe (co najmniej), pamiętacie? Tutaj znajdziecie rozpiskę atrakcji, które wejdą w skład pierwszej z nich (do kupienia za jedyne 119,99 zł), wraz z dzienną – a jakże! – rozpiską dat premier każdego DLC. Gwiazdą tego zestawu będzie zaplanowane na 2 grudnia Batman Expansion – niżej macie jego zwiastun – które zaoferuje przede wszystkim nową lokację (jaskinię „Gacka”) i kilka samochodzików inspirowanych najważniejszymi postaciami z Gotham City. Tłumy szaleją!
Narzuciłem sobie postanowienie, że nie będę pisał o grach PlayWaya (z różnych przyczyn), ale polski „gigant” znalazł na mnie haka. Jak mógłbym zignorować dodatek poświęcony marce Jaguar do Car Mechanic Simulatora 2021? Pierwsze popremierowe DLC (spośród bardzo wielu, jak znam tego wydawcę) pozwala dłubać w czterech „kotach” – modelach E-Type (1961), XJS (1991), XJ220 (1992) i F-Type R (2017). Czy już pobiegłem go kupić? Ależ skąd, nawet nie mam „podstawki”. Może gdyby uwzględniono Jaguara XJ (najlepiej X308)… albo jakikolwiek inny samochód, którym nie nacieszyłem się już dawno temu w Forzach…
Na koniec tradycyjnie przypominam poprzednie motoprzeglądy:
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
43

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.