Meccha Chameleon to nowy, niepozorny hit Steama. Sieciowa produkcja, będąca de facto zabawą w chowanego, w cztery dni znalazła milion nabywców.
Od czasu do czasu na Steam trafiają niepozorne produkcje, które w krótkim czasie stają się dużymi hitami. Tym razem padło na niezależną grę zatytułowaną Meccha Chameleon, której prosta rozgrywka przywodzi na myśl popularny swego czasu tryb Prop Hunt z Garry’s Mod.
Za stworzenie Meccha Chameleon odpowiada solowy deweloper kryjący się pod pseudonimem lemorion_1224. Sieciowa produkcja opiera się na bardzo prostych założeniach. Na początku meczu gracze dzielą się na dwie drużyny: chowających się i szukających. Zadaniem tych drugich jest znalezienie wszystkich ukrytych graczy, nim licznik czasu dojdzie do zera.
Najważniejsze jest więc znalezienie jak najlepszej kryjówki. Sztuczka polega na tym, że nie trzeba wcale szukać miejsc, do których najpewniej nikt nie zajrzy – zamiast tego lepiej jest wtopić się w otoczenie. W Meccha Chameleon każdy zaczyna jako biały ludzik, ale gra oddaje do dyspozycji narzędzia do malowania, dzięki którym można pokolorować postać. Dodajcie do tego możliwość przybrania odpowiedniej pozy i można stać się niewidocznym na odpowiednim tle.
Tylko tyle wystarczyło, aby Meccha Chameleon stało się niemałym hitem. Gra zadebiutowała 10 czerwca, a już wczoraj twórca pochwalił się, że sprzedała się w okrągłym milionie egzemplarzy. Również statystyki na SteamDB prezentują się imponująco – w szczytowym momencie w grze bawiło się ponad 95 tysięcy osób jednocześnie.
Do sukcesu Meccha Chameleon dołożyli się też liczni youtuberzy oraz streamerzy. Produkcja okazała się bowiem niezwykle popularną rozrywką dla widzów. Na Twitchu w szczytowym momencie oglądało ją ponad 127 tysięcy osób jednocześnie.
Wisienką na torcie jest bardzo niska cena – Meccha Chameleon można kupić do końca jutrzejszego dnia za jedyne 20,39 zł. Później powróci standardowa cena, wynosząca niewiele więcej, bo 25,49 zł. Tytuł dostępny jest wyłącznie na PC i nie posiada polskiej wersji językowej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).