Gracze z Japonii będą musieli aktywować GTA 6 na PlayStation 5 maksymalnie w ciągu 170 dni od premiery. Gdy Sony zaprzestanie produkować gry na płytach, problem ten będzie dotyczył każdej produkcji.
Studio Rockstar Games udostępniło w tym tygodniu zestaw pytań najczęściej zadawanych w związku z preorderami GTA 6 i odpowiedzi na nie. Zasadniczo wszystko jest jasne – w pudełkach będzie tylko kod, preload ruszy 12 listopada, a premiera nastąpi 19 listopada. Interesujący jest jednak fragment dotyczący wykorzystania kodu na grę.
W przypadku Xboxów Series X i S nie mają one regionalnych blokad. Na PlayStation 5 trzeba już jednak uważać, gdyż obowiązuje ściśle określony podział. Dla przykładu: GTA 6 zakupione w Brazylii aktywujemy tylko w Brazylii, a nabyte w Wielkiej Brytanii – tylko w Wielkiej Brytanii. Polscy gracze są w dość komfortowej sytuacji, gdyż powinni być w stanie zrobić użytek z fizycznej kopii gry, w której posiadanie weszli zarówno w naszym kraju, jak i w większości pozostałych państw europejskich, a nawet w Australii, Nowej Zelandii i RPA.

Japończycy nie są w tak komfortowej sytuacji i – podobnie jak Brazylijczycy czy Brytyjczycy – muszą nabyć grę w swoim kraju. Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni zostali jednak dodatkowo wyróżnieni w skali całego świata, bowiem obowiązuje ich jeszcze jedna restrykcja.
Otóż zgodnie z tamtejszym prawem kod z pudełkowej wersji GTA 6 będzie musiał zostać wykorzystany w ciągu 170 dni od wprowadzenia produkcji na rynek, tj. od dnia premiery, czyli od 19 listopada. To oczywiście bardzo dużo czasu; wydaje się wątpliwe, by ktoś miał zamiar kupić GTA 6 i tak długo zwlekać z aktywacją gry. Niemniej takie ograniczenie nie wróży dobrze cyfrowej przyszłości, w którą począwszy do 2028 roku chce nas wprowadzić Sony.
Jak zauważył informator Genki – jego zdaniem zapis na stronie Rockstara może wskazywać, że chodzi nie o grę, o jakąś zawartość dodatkową, jednak moim zdaniem nic na to nie wskazuje – sytuacja ta stanie się nagminna, gdy wszystkie tytuły na PS5 przestaną wychodzić na płytach. Kody cyfrowe o ważności dłuższej niż sześć miesięcy są bowiem traktowane w Japonii jako oficjalne karty przedpłacone, a to nakłada na ich wydawcę obowiązek „zamrożenia” połowy wartości każdego niewykorzystanego egzemplarza.
Rockstar Games musi więc jakoś obejść problem dotyczący PlayStation 5 i Sony, ale nie Xboxów Series X i S oraz Microsoftu, ponieważ gigant z Redmond już w okolicy 2013 roku zrezygnował z blokad regionalnych, uznając, że straciły one sens biznesowy. W przypadku XSX/S w pudełku musi więc znaleźć się kod, który wszędzie da się wykorzystać na takich samych zasadach.
Pozostaje oczywiście pytanie, ile osób będzie kupować fizyczne wydania gier na PS5, gdy miejsce płyty w pudełku zastąpi kartka z kodem. Niewykluczone, że problem, który na światło dzienne wydobyła nadchodząca premiera GTA 6, okaże się mikroskopijny. O ile, rzecz jasna, ktoś nie wpadnie na pomysł, bo wprowadzić podobne prawo w innych regionach świata.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Większość uważa, że gry cyfrowe zabiły płyty. Wydawca wskazuje na zupełnie inny aspekt tego sporu

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.