Studio FuturLab anulowało tworzony projekt i dyskretnie zwolniło pracowników. Deweloper hitowej serii PowerWash Simulator musiał podjąć „trudną decyzję”.
Firma FuturLab, która jest znana przede wszystkim z hitowej serii PowerWash Simulator, przeprowadziła niedawno ciche zwolnienia. Redukcja odbyła się tak dyskretnie, że nie wiedzieli o niej nawet szefowie zespołów, których członkami były wydalone osoby.
Z informacji serwisu This Week In Videogames wynika, że łącznie odprawiono 7 pracowników, którzy zajmowali się wcześniej anulowanym projektem – co ważne, niezwiązanym z marką PowerWash Simulator. Nieogłoszona gra była rzekomo w fazie preprodukcji, a prace nad nią trwały od 2 lub 3 lat.
Zwolnienia były zatem następstwem skasowania opracowywanego tytułu. Choć pracodawca ma prawo rozwiązywać umowy z zatrudnionymi, musi też przeprowadzić proces w przejrzysty sposób. Tymczasem, jak dowiadujemy się z anonimowego źródła w studiu, nie za bardzo się to udało.
Podobno pracownicy zajmujący się anulowanym projektem przez tygodnie nie otrzymywali nowych zadań. Potem zostali „po cichu” zwolnieni – i to bez wiedzy szefów zespołów, do których należeli (włodarze chcieli rzekomo oszczędzić im w ten sposób „poczucia winy”). Co więcej, reszcie załogi przypuszczalnie narzucono, aby opowiadając o owych wydarzeniach, nie używała słowa „redukcja”, a „odejście”.
Dlaczego FuturLab właściwie zdecydowało się skasować tajemniczy projekt? CEO studia, Kirsty Rigden, twierdzi, że firma wydałaby na niego więcej, niż zarobiłaby w przyszłości. Jednocześnie zapewniła o dalszym wsparciu dla wydanego w zeszłym roku PowerWash Simulatora 2 i trwającym szukaniu pomysłów na następne gry. Z kolei o zwolnionej siódemce Rigden wypowiedziała się w następujący sposób:
To okropne, bo to niezwykle utalentowani ludzie, z których wielu było z nami od dawna i naprawdę bardzo ich ceniłam. To nie była łatwa ani szybka decyzja, ale podejmując trudne decyzje na wczesnym etapie, chronimy przyszłość FuturLab.
Według raportu finansowego za 2025 rok studio FuturLab zatrudniało w sumie 110 osób, więc mimo wszystko kontrowersyjne zwolnienia nie powinny odbić się na dalszej pracy firmy.
Więcej:Branża gier w resecie: rekordowe zwolnienia i koniec złotej ery AAA
Steam
OpenCritic

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.