Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 7 kwietnia 2009, 09:59

autor: Hed

Przyszłość Stargate Worlds niepewna

W rozmowie z serwisem GateWorld pozyskano niepokojące informacje dotyczące oczekiwanej przez wielu fanów Stargate Worlds, czyli produkcji MMORPG opartej na motywach znanego serialu. Brad Wright, odpowiedzialny za telewizyjne odsłony serii Stargate oraz konsultant artystyczny studia zajmującego się omawianym tytułem zasugerował, że przyszłość gry jest obecnie mglista i nie do końca znana.

W rozmowie z serwisem GateWorld pozyskano niepokojące informacje dotyczące oczekiwanej przez wielu fanów Stargate Worlds, czyli produkcji MMORPG opartej na motywach znanego serialu. Brad Wright, odpowiedzialny za telewizyjne odsłony serii Stargate oraz konsultant artystyczny studia zajmującego się omawianym tytułem zasugerował, że przyszłość gry jest obecnie mglista i nie do końca znana.

Brad Wright jest producentem seriali Stargate SG-1 oraz Stargate: Atlantis. Zapytany o przyszłość Stargate Worlds przyznaje, że jest w kropce. Autor wyraża ubolewanie wobec możliwego nieukazania się dzieła, które, jak sam mówi, powinno być już dostępne w takiej czy innej postaci. Tymczasem informacji o premierze na razie nie ma, mimo obiecanych na początek roku otwartych testów.

Wright przyznaje, że studio zajmujące się grą, czyli Cheyenne Mountain Entertainment, miało swoją szansę i pełne wsparcie ekipy zajmującej się innymi produktami związanymi z marką. Firma podobno otrzymała znaczne fundusze, które niestety nie pomogły w osiągnięciu oczekiwanych rezultatów. Ucierpią na tym fani oraz producenci poświęcający swój czas i pieniądze. Czy to koniec Stargate Worlds?

Przyszłość Stargate Worlds niepewna - ilustracja #1

Projekt jest niepewny już od dłuższego czasu. Chociaż w ubiegłym roku donosiliśmy o rozpoczęciu zamkniętych testów, to już kilka tygodni później z obozu Cheyenne Mountain Entertainment zaczęły docierać negatywne sygnały. Okazało się, że najprawdopodobniej pracownicy studia nie otrzymali wypłat i rozpoczęli protest. Kłopoty finansowe zostały potwierdzone marcowymi doniesieniami o długach firmy.

Pomimo tych wątpliwości i problemów projekt jest nadal w produkcji, przynajmniej według oficjalnych informacji płynących ze strony samego studia Cheyenne. Dzieło zostanie ukończone i wydane w odpowiednim czasie (nie wiemy kiedy). Najprawdopodobniej już niedługo w tej sprawie pojawi się oficjalny komentarz ze strony producenta, który zapewne będzie chciał rozwiać wszelkie wątpliwości.