Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 6 stycznia 2009, 11:50

autor: Jiker

Pecetowy Bionic Commando później niż wersje konsolowe. Powodem piractwo?

Z informacji ujawnionych wczoraj przez Capcom wynika, że Bionic Commando, będące nowoczesnym wznowieniem kultowego cyklu gier akcji z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, ukaże się na rynku jeszcze przed końcem marca bieżącego roku. Dotyczy to jednak tylko konsolowych edycji przygód Nathana Spencera. Potwierdziły się bowiem wcześniejsze obawy – pecetowa wersja gry trafi do sprzedaży później.

Z informacji ujawnionych wczoraj przez Capcom wynika, że Bionic Commando, będące nowoczesnym wznowieniem kultowego cyklu gier akcji z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, ukaże się na rynku jeszcze przed końcem marca bieżącego roku. Dotyczy to jednak tylko konsolowych edycji przygód Nathana Spencera. Potwierdziły się bowiem wcześniejsze obawy – pecetowa wersja gry trafi do sprzedaży w terminie nieco późniejszym.

Pecetowy Bionic Commando później niż wersje konsolowe. Powodem piractwo? - ilustracja #1

Przedstawiciele firm Capcom oraz GRIN (producenta Bionic Commando) oznajmili, że fakt ten może wiązać się z obawami co do skali piractwa, jakie trawi pecetowy rynek gier (i nie jest to pierwsza aluzja tego rodzaju), a także koniecznością dopracowania pozycji. Należy jednak zauważyć, że przesunięcie debiutu pecetowego względem konsolowych nie jest niczym nadzwyczajnym. Praktycznie wszystkie dotychczasowe dzieła Capcom spotykał podobny los. Identycznie będzie również ze Street Fighter IV, którego komputerowa wersja ukaże się później (oficjalnym powodem są problemy deweloperskie).

Bionic Commando to kolejna część gry, znanej jeszcze z NES-a i automatów. Jej głównym bohaterem jest Nathan Spencer, który dzięki swej bionicznej ręce posiadł unikalne zdolności do walki ze złem. Gra charakteryzuje się szybkim tempem akcji, łącząc przy tym elementy platformowe ze strzelaninami. Głosu Nathanowi użyczył sam Mike Patton (były wokalista grupy Faith No More), którego mieliśmy już okazję usłyszeć w grze The Darkness.