Piractwo opóźnia premiery gier na PC

Ilu z was niejednokrotnie narzekało widząc, jak jakaś znana gra ogłoszona zostaje zarówno na konsole, jak i na pecety, lecz na tych drugich pojawia się często z kilkumiesięcznym opóźnieniem? Odpowiedzią developerów pytanych o powody takiej strategii jest jedno słowo – piractwo.

Filip Grabski

Komentarze

Ilu z was niejednokrotnie narzekało widząc, gdy jakaś znana gra ogłoszona zostaje zarówno na konsole, jak i na pecety, lecz na tych drugich pojawia się często z kilkumiesięcznym opóźnieniem? Odpowiedzią developerów pytanych o powody takiej strategii jest jedno słowo – piractwo.

Pretekstem do kolejnej dyskusji o kondycji pecetowego rynku gier jest wypowiedź (dla serwisu videogaming247) Michaela de Platera z Ubisoft Shanghai, który rzekł: „Szczerze mówiąc, gdyby nie piractwo, pecetowa wersja EndWar prawdopodobnie ukazałaby się w tym samym momencie, co wersje konsolowe.” Dodał jeszcze: „W tym momencie, gdy wypuszczasz wersję pecetową, tak naprawdę pozwalasz ludziom ściągnąć za darmo grę z internetu. Piractwo zabija pecety.” Przy okazji dowiadujemy się, że tak naprawdę to nielegalne ściąganie pecetowych gier z internetu było jednym z głównych powodów, by przesunąć premierę Tom Clancy’s EndWar na PC. Tym niemniej tytuł ten na komputery osobiste na pewno się pojawi.

W tym momencie można przyjrzeć się premierom innych głośnych tytułów. Pecetowy Mirror’s Edge od duetu EA/Dice w tajemniczy sposób zadebiutuje około 2 miesiące po wersjach na PS3/X360. Assassin’s Creed na PC i na konsole również pojawił się w różnych terminach. Ostatnio natomiast dowiedzieliśmy się, że pecetowcy nie otrzymają sequela Gears of War, a głównym powodem jest właśnie piractwo.

Nie da się ukryć, że taki stan rzeczy trwa już od jakiegoś czasu i wydaje się, że twórcy gier zaczynają przykładać coraz większą wagę do zachwianej przez piractwo kondycji pecetowego rynku gier. Równocześnie można się zastanawiać czy sensownym sposobem walki z zalewem nielegalnych kopii gier jest stosowanie mało przyjaznych systemów antypirackich, które często bardziej uprzykrzają życie uczciwym nabywcom?

Pozostaje mieć nadzieję, że argumenty w stylu „gdyby nie pirackie wersje gier, to mniej ludzi by grało w oryginały” będą pojawiały się coraz rzadziej, a fakt, że w Polskich sklepach pudełka z grami często noszą nalepki z ceną niższą niż ta sugerowana przez dystrybutora, choć trochę wpłynie na obraz pecetowego rynku gier.

Piractwo opóźnia premiery gier na PC - ilustracja #1
To nie jest pirat komputerowy.
6.5

GRYOnline

7.4

Gracze

8.1

Steam

OCEŃ
Oceny

Filip Grabski

Autor: Filip Grabski

Z GRYOnline.pl współpracuje od marca 2008 roku. Zaczynał od pisania newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji tworzył treści dla serwisu Gameplay.pl. Obecnie przede wszystkim projektuje grafiki widoczne na stronie głównej (i nie tylko), choć nie stroni od pisania tekstów. W 1994 roku z pełną świadomością zaczął użytkować pecety, czemu pozostaje wierny do dzisiaj, choć w międzyczasie polubił Switcha. Prywatnie ojciec, podcaster (od 2014 roku współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury, zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).

Bionic Commando na początku przyszłego roku

Następny
Bionic Commando na początku przyszłego roku

Nowa gra Petera Molyneux zostanie zapowiedziana na początku przyszłego roku

Poprzedni
Nowa gra Petera Molyneux zostanie zapowiedziana na początku przyszłego roku

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl