Po nagłym zamknięciu Intrepid Studios i chaosie wokół MMORPG Ashes of Creation, głos zabrał w końcu twórca projektu, Steven Sharif.
Steven Sharif po raz pierwszy szerzej odniósł się do chaosu wokół Intrepid Studios i Ashes of Creation. W obszernym oświadczeniu opublikowanym na Reddicie twórca produkcji określanej mianem „zbawcy MMO” przekonuje, że padł ofiarą wrogiego przejęcia, zaprzecza zarzutom o sprzeniewierzenie milionów dolarów i podkreśla, że sąd federalny w Kalifornii miał częściowo przychylić się do jego argumentacji.
Spór wokół Ashes of Creation pozostaje jednak niezwykle skomplikowany i obejmuje kilka równoległych postępowań sądowych.
Zanim jednak przejdę dalej, pozwólcie, że przypomnę: na przełomie stycznia i lutego Sharif poinformował, że utracił kontrolę nad Intrepid Studios i zrezygnował ze stanowiska CEO. Według jego słów nie był w stanie zaakceptować decyzji podejmowanych przez zarząd, o którego istnieniu wcześniej nie wiedziała nawet część zatrudnionych osób. Niedługo później kilku kluczowych deweloperów również opuściło firmę.
2 lutego studio zostało zamknięte, a wszyscy pozostali pracownicy zwolnieni. Według części z nich nie otrzymali oni ostatnich wypłat ani wymaganych prawem w Kalifornii 60 dni wypowiedzenia wynikających z przepisów WARN (Worker Adjustment and Retraining Notification).
Jednocześnie najważniejsze aktywa Intrepid Studios – w tym prawa do Ashes of Creation oraz kod źródłowy gry – trafiły do spółki TFE Games Holdings, powiązanej z zarządem firmy. Serwery MMORPG wciąż działają, ale gry nie można już kupić na Steamie.
Obecnie sprawa rozgrywa się w kilku postępowaniach sądowych jednocześnie.
W swoim najnowszym wpisie Sharif twierdzi, że zarząd prowadził działania mające doprowadzić do przejęcia Intrepid Studios i Ashes of Creation.
Mój pozew jest wynikiem prób Roba Dawsona i jego agentów, aby zlikwidować firmę, którą założyłem i zbudowałem wraz z naszą społecznością, zmienić przeznaczenie Ashes of Creation jako narzędzia do własnego wzbogacenia się oraz przerzucić odpowiedzialność za upadek Intrepid na mnie poprzez zorganizowaną kampanię publiczną – czytamy we wpisie.
Sharif twierdzi, że od 2024 roku zarząd miał celowo ograniczać dostęp studia do kapitału operacyjnego. W jego ocenie stworzyło to pretekst do przejęcia aktywów Intrepid w drodze egzekucji finansowej i przeniesienia ich do nowej spółki, powiązanej z tym samym zarządem.
Były szef studia zaprzeczył również zarzutom o defraudację pieniędzy. Jak twierdzi, większość finansowania projektu pochodziła z pożyczek udzielonych na podstawie jego osobistych gwarancji oraz zabezpieczonych jego majątkiem.
Postawiłem na szali swoją finansową przyszłość, aby zbudować ten projekt i utrzymać go przy życiu tak długo, jak to możliwe – dodał.
Sharif podkreślił także, że Ashes of Creation wcale nie znajdowało się w złej kondycji. Według jego danych premiera w Steam Early Access w grudniu 2025 roku przyniosła około 9 milionów dolarów przychodu. Gra miała osiągnąć około 300 tysięcy miesięcznie aktywnych graczy, a po 30 dniach utrzymywać 76-procentową retencję użytkowników – wynik, który według Sharifa jest bardzo dobry jak na MMORPG we wczesnym dostępie.
Ponadto Sharif poinformował o pierwszym korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu. Federalny sąd w San Diego wydał tymczasowy nakaz, który blokuje TFE Games Holdings dostęp do kluczowych tajemnic handlowych i materiałów Intrepid Studios do czasu wyjaśnienia sporu.
W uzasadnieniu decyzji sąd stwierdził, że istnieje ryzyko poważnych szkód dla Intrepid, jeśli materiały związane z projektem zostałyby wykorzystane lub sprzedane osobom trzecim przed zakończeniem procesu.
Warto jednak zaznaczyć, iż tego typu tymczasowe środki bywają standardową procedurą w takich sprawach i nie oznaczają jeszcze ostatecznego zwycięstwa którejkolwiek ze stron.
Mimo pierwszego sukcesu Sharifa sprawa pozostaje bardzo skomplikowana. W Internecie krążą liczne dokumenty, które – jeśli okażą się autentyczne – mogą podważyć część jego twierdzeń. Dotyczą one m.in. skali prywatnych inwestycji Sharifa w projekt czy możliwego udziału zewnętrznych inwestorów.
Co więcej, sam Sharif w pozwie przyznaje, że inwestor Robert Dawson już w 2021 roku miał wejść do projektu jako finansujący, a w połowie 2024 roku stał się większościowym udziałowcem Intrepid Studios. To stoi w pewnej sprzeczności z wcześniejszymi publicznymi deklaracjami twórcy, który przez lata podkreślał, że finansuje projekt głównie z własnych środków.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.