Bellwright wciąż pozostaje za Manor Lords, ale bynajmniej nie ma czego się wstydzić. Polskie studio Donkey Crew ujawniło, co udało mu się osiągnąć w niecałe dwa lata na Steamie.
23 kwietnia miną dwa lata od premiery Bellwright w Steam Early Access. Survivalowa hybryda RPG i strategii otrzymała w tym czasie wiele dużych aktualizacji, a kolejne powinny pojawić się niebawem, gdyż według planów wrocławskiego studia Donkey Crew tytuł ma być rozwijany we wczesnym dostępie jeszcze przez rok.
Twórcy nie mogli znaleźć lepszego sposobu na wejście produkcji w ostatnią tercję Steam Early Accessu – o ile, rzecz jasna, ich harmonogram się nie pozmieniał – niż ogłoszenie dotyczące osiągnięcia ważnego kamienia milowego. Otóż w niespełna dwa lata Bellwright sprzedało się w nakładzie miliona egzemplarzy.
Biorąc pod uwagę skalę i etap rozwoju projektu, wynik ten należy uznać za całkiem dobry. Wprawdzie to ponad trzykrotnie mniej niż w przypadku zbliżonego koncepcyjnie Manor Lords (przy czym dziełu Grzegorza Stycznia pewnie już bliżej do 4 mln niż 3 mln, bowiem najnowsze dane pochodzą sprzed roku), ale perspektywa majaczącej na horyzoncie premiery może zachęcić do zakupu kolejnych graczy.
Na pewno robią to recenzje na Steamie, których w niespełna dwa lata uzbierało się ponad 17,1 tys., z czego aż 80% stanowią te pozytywne. Podobny efekt mogłaby zapewnić konsolowa wersja Bellwright, o którą gracze dopominają się pod dzisiejszym komunikatem. Tutaj należy przypomnieć, że wydanie na Xboxa było planowane na drugi kwartał 2026 roku. Najwyraźniej niewiele się tu zmieniło, bowiem w odpowiedni na post jednego z internautów wydawca, firma Snail Games, odparł, iż wersje konsolowe są „w drodze”, odnosząc się zarówno do PS5, jak i XSX/S. Oczekiwanie nie powinno więc być zbyt długie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.