Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 9 lipca 2009, 10:08

autor: Raven

Mortal Kombat znów na srebrnym ekranie?

Jeśli wierzyć słowom jednego z aktorów z obsady poprzednich filmów Mortal Kombat, wkrótce doczekamy się trzeciej filmowej adaptacji słynnej serii gier komputerowych.

Jeśli wierzyć słowom jednego z aktorów z obsady poprzednich filmów Mortal Kombat, wkrótce doczekamy się trzeciej filmowej adaptacji słynnej serii gier komputerowych.

Chris Casamassa, instruktor karate i mistrz sztuk walki znany z filmowej roli Scorpiona (jednego z wojowników z gry) w wywiadzie dla SGV Tribune zdradził, że został zaangażowany do obsady nowego filmu na motywach Mortal Kombat. Według niego zdjęcia rozpoczną się we wrześniu.

Aktor nie powiedział niczego więcej na temat ekranizacji, co więcej, informacja ta nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, zatem nie pozostaje nam nic innego, jak traktować ją jedynie jako plotkę.

Przy tej okazji warto również wspomnieć o pozwie złożonym w czerwcu przez Lawrence’a Kasanoffa, właściciela firmy Threshold Entertainment i producenta obu poprzednich filmów z serii Mortal Kombat. Przez lata posiadał on prawa do tworzenia filmów i seriali na motywach Mortal Kombat, a składając pozew, chce w obliczu przejęcia firmy Midway (autorów gier Mortal Kombat) przez koncern Warner Bros, zachować dla siebie tę markę. Można na ten temat spekulować, ale jak sprawa się skończy, dowiemy się zapewne za kilka miesięcy, kiedy sąd rozpatrzy pozew. W tym momencie na oficjalnej stronie Threshold Entertainment wciąż widnieje logo Mortal Kombat. Ciężko zatem powiedzieć, kto tak naprawdę będzie producentem rzekomej ekranizacji.

Pierwszy film na motywach gry Mortal Kombat, którego reżyserem był Paul W.S. Anderson (Galaktyczny Wojownik, Mortal Kombat) zarobił w sumie 122 milionów dolarów. Jego kontynuacja, Mortal Kombat: Unicestwienie, „jedynie” 51 milionów dolarów.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.