Szykowana od niemal dwóch lat przez speców z Harmonix gra z legendarnymi Beatlesami w roli głównej jest na tyle smakowitym kąskiem, że nawet najmniejsze o niej wzmianki warte są przekazania.
Szykowana od niemal dwóch lat przez speców z Harmonix gra z legendarnymi Beatlesami w roli głównej jest na tyle smakowitym kąskiem, że nawet najmniejsze o niej wzmianki warte są przekazania.
Tym razem w temacie wypowiedział się sam Sir Paul McCartney, który udzielając krótkiego wywiadu magazynowi Entertainment Weekly przemycił parę słów odnośnie powstającej gry. „Znajdą się w niej różne okresy naszej twórczości – dostaniecie wczesne stadium kariery, Liverpool, psychodelię i dalsze etapy. To naprawdę bardzo fajna sprawa. No i bardzo podoba mi się sposób, w jaki gra zapoznaje dzieciaki z muzyką,” - powiedział 66-letni gwiazdor.
Pomijając fakt, że większość graczy to już nie są „dzieciaki”, wygląda na to, że McCartney jest entuzjastycznie nastawiony do powstającej gry. No i najwyraźniej będzie nam dane spróbować zagrać nie tylko nieśmiertelne hity, ale też coś bardziej eksperymentalnego (Sgt. Pepper!), co z pewnością u wielu wywoła uśmiech na twarzy. Co prawda o planowanym limicie 45 piosenek słowem nie wspomniano, ale marketing każe sądzić, że w przyszłości pojawi się mnóstwo rozszerzeń do beatlesowej gry, więc początkowy zestaw będzie musiał nam wystarczyć. Teraz tylko pozostaje trzymać kciuki za tegoroczną premierę.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Akcjonariusze EA wyrazili zgodę na sprzedaż. Do zamknięcia transakcji pozostał już tylko jeden krok
GRYOnline
Gracze

Autor: Filip Grabski
Z GRYOnline.pl współpracuje od marca 2008 roku. Zaczynał od pisania newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji tworzył treści dla serwisu Gameplay.pl. Obecnie przede wszystkim projektuje grafiki widoczne na stronie głównej (i nie tylko), choć nie stroni od pisania tekstów. W 1994 roku z pełną świadomością zaczął użytkować pecety, czemu pozostaje wierny do dzisiaj, choć w międzyczasie polubił Switcha. Prywatnie ojciec, podcaster (od 2014 roku współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury, zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).