Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 29 lipca 2011, 11:14

autor: Adrian Werner

From Dust na PC jednak bez kontrowersyjnego zabezpieczenia DRM firmy Ubisoft

Kilka dni temu firma Ubisoft ogłosiła, że pecetowa wersja Driver: San Francisco wymagać będzie stałego połączenia z serwerami wydawcy. Szybko zaczęto spekulować, że z podobnego zabezpieczenia anty-pirackiego korzystać też będzie komputerowa edycja From Dust. Na szczęście te plotki zostały właśnie zdementowane.

W ostatnich tygodniach firma Ubisoft nie była zbytnio łaskawa dla graczy pecetowych. Okazało się bowiem, że komputerowa wersja Driver: San Francisco wymagać będzie stałego połączenia z oficjalnymi serwerami. Co gorsza, wydawca ogłosił, że From Dust, czyli nowa strategia Erica Chahi, twórcy Another World, ukaże się na PC trzy tygodnie po premierze edycji na Xboksa 360. Wiele osób przypuszczało, że opóźnienie jest spowodowane chęcią wprowadzenia takiego samego systemu DRM jak w nowym Driverze. Na szczęście wiemy już, że w rzeczywistości zabezpieczenia anty-pirackie w tej grze będą znacznie łagodniejsze.

From Dust na PC jednak bez kontrowersyjnego zabezpieczenia DRM firmy Ubisoft - ilustracja #1

From Dust posiadać ma własne mechanizmy DRM, które nie będą wymagały stałego połączenia z serwerami Ubisoftu do zabawy w trybie pojedynczego gracza. Niestety nie wiemy nic ponadto, choć zapewne przy pierwszym uruchomieniu gry konieczna będzie jej aktywacja przez internet. Przypomnijmy, że pecetowa wersja tego tytułu trafi do sprzedaży 17 sierpnia tego roku.

Całe to zamieszanie pozwala pospekulować trochę na temat przyszłych gier tego wydawcy. Jaka jest największa różnica pomiędzy From Dust a nowym Driverem? Data premiery, ponieważ drugi z tych tytułów trafi na PC tego samego dnia co na konsole. Wiele wskazuje na to, że Ubisoft obawia się, że ewentualne pecetowe piractwo mogłoby zaszkodzić sprzedaży edycji na Xboksa 360 i PlayStation 3. Natomiast gdy premiera wydania komputerowego odbywa się w jakiś czas po debiucie konsolowym, to restrykcyjne DRM nie jest już potrzebne. Warto przypomnieć, że identyczna sytuacja miała miejsce w przypadku Assassin’s Creed: Brotherhood. Oczywiście, nie oznacza to, że w przyszłości podobny trend zostanie zachowany. Mimo to daje to spore szanse na to, że Anno 2070, Might & Magic: Heroes VI oraz pecetowa wersja Call of Juarez: The Cartel nie będą wymagały stałego połączenie z serwerami wydawcy.

Samo Ubisoft nie przejmuje się krytyką swojego systemu DRM. Przedstawiciel wydawcy stwierdził, że mechanizmy te zmniejszyły skalę piractwa i to wystarczy, by uznać ich wprowadzenie za sukces. Warto jednak zauważyć, że nie wspomniano nic o ich, pozytywnym bądź negatywnym, wpływie na wyniki sprzedaży.