Nie mamy dobrych wieści dla fanów zwariowanej gry akcji o nazwie Calling All Cars. Rzekomo ukończony produkt, który miał zostać udostępniony dziś za pośrednictwem usługi PlayStation Network, zadebiutuje w późniejszym terminie. Twórcy programu zdecydowali się przełożyć premierę, gdyż w ostatniej chwili znaleźli w nim błędy.
Nie mamy dobrych wieści dla fanów zwariowanej gry akcji o nazwie Calling All Cars. Rzekomo ukończony produkt, który miał zostać udostępniony dziś za pośrednictwem usługi PlayStation Network, zadebiutuje w późniejszym terminie. Twórcy programu zdecydowali się przełożyć premierę, gdyż w ostatniej chwili znaleźli w nim błędy.
Eliminowanie wykrytych usterek potrwa i to długo. Firma Sony Computer Entertainment nie jest na razie w stanie podać konkretnego terminu premiery, ale daje również do zrozumienia, że na Calling All Cars będziemy musieli poczekać co najmniej do początku przyszłego miesiąca. Skoro błędy są aż tak poważne, dlaczego umknęły testerom? Deklaracje sprzed kilku dni, że gra jest już gotowa, były najwyraźniej przedwczesne.
Rozgrywka w Calling All Cars przypomina klasyczną zabawę w policjantów i złodziei, tyle, że za kierownicą samochodu. Wcielając się w rolę stróżów prawa, wybieramy jeden z ponad dziesięciu dostępnych wozów, wyposażamy go w odpowiednią broń i ruszamy na łowy. Oczywiście na trofeum w postaci przestępców dybią też inni wirtualni myśliwi, więc posiadane środki ofensywne trzeba wykorzystywać również przeciwko rywalom...
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:PS5 dostało lepsze chłodzenie; najnowsza wersja konsoli ma system z PlayStation 5 Pro
Gracze

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.