Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 31 maja 2021, 12:46

autor: Froozyy

Top 100 najlepszych gier z otwartym światem - ranking redakcji

Otwarte światy i sandboxy od lat kuszą nas pięknymi widokami, mnogością aktywności do wykonania i obietnicami kilometrów niezwykłej przestrzeni do poznania. Wybraliśmy sto najlepszych z nich.

10. GTA: San Andreas

Pierwszą dziesiątkę naszego rankingu najlepszych sandboksowych gier otwiera jedna z kolejnych odsłon uznanej gangsterskiej serii Grand Theft Auto. Po niezwykle klimatycznym Vice City twórcy zabrali nas w nieco inne rejony – tym razem akcja miała miejsce w fikcyjnym stanie San Andreas (wzorowanym na miastach San Francisco, Las Vegas i Los Angeles). W grze poznawaliśmy historię Carla Johnsona (CJ-a), który wraca w rodzinne strony po informacji o śmierci matki. Jak to w GTA bywa, przy okazji zostaje wplątany w sieć gangsterskich intryg i konfliktów z policją.

Dlaczego San Andreas w porównaniu z pozostałymi starszymi odsłonami uplasowało się w naszym rankingu aż tak wysoko? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie – być może to kalifornijski klimat bardziej odpowiadał naszym sercom, a być może San Andreas jak na swoje czasy faktycznie było aż tak rewolucyjne. Jedno jest pewne, to gra ponadczasowa, na której wychowało się niejedno pokolenie graczy.

Zostało jeszcze 59% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie
Cyberpunk 2077

Cyberpunk 2077

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Grand Theft Auto V

Grand Theft Auto V

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

Horizon: Zero Dawn - Complete Edition

Horizon: Zero Dawn - Complete Edition

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

World of Warcraft

World of Warcraft

Najmniejsze sandboksy - czyli nie zawsze rozmiar ma znaczenie
Najmniejsze sandboksy - czyli nie zawsze rozmiar ma znaczenie

Wśród twórców gier z otwartymi światami panuje wielki wyścig o to, kto zrobi najbardziej gigantyczną wirtualną makietę. Tymczasem serca graczy często zdobywają twórcy, którzy zamiast na rozmiar, stawiają na wypełnienie niewielkich przestrzeni atrakcjami.

Czy w otwartym świecie da się opowiedzieć dobrą historię?
Czy w otwartym świecie da się opowiedzieć dobrą historię?

Znacie to. Wielka mapa, multum aktywności i swoboda działania, a w tle niezapadająca w pamięć fabuła z jakimś tam łotrem, jakimiś tam przyjaciółmi do uratowania i zwrotem akcji, o którym zapominamy po dziesięciu minutach. Czy naprawdę tak musi być?