Dziwne są gusta ludzkie. Nudna gra bez fabuły oparta na milionie powtarzalnych i schematycznych questów pobocznych i działająca ledwo w 30 FPS odnosi światowy sukces i zdobywa nagrody a taka np. super gra jak Kingdom Come: Deliverance z piękną fabułą gdzie można się dużo nauczyć bo jest oparta na faktach historycznych nie zdobywa tytułu Gra Roku bo wyprzeda ją Expedition 33, która za wyjątkiem prologu jest nudna jak flaki z olejem i też pozbawiona fabuły podobnie jak RDR.
Gra bez AI to jak żarcie bez konserwantów - niemożliwe w dzisiejszych czasach. Nie ma się co obrażać - przynajmniej gry będą wychodzić częściej a nie co kilka lat. Nowy Wiedźmin czy Cyberpunk mają być podobno dopiero za kilka lat a jakby użyli AI to może za rok by się wyrobili.
W grach tego typu nie ma żadnej kreatywności - trzeba wszystko robić ściśle wg instrukcji bo inaczej się przegra.
A można zatrzymać ciężarówkę, wysiąść i pozwiedzać czy tylko oglądać podczas jazdy ?
Zawsze mnie to dziwi, że twórcy nie grają we własną grę tylko dopiero z internetu muszą się dowiadywać co poprawić.
Wszędzie piszą, że to super gra więc spróbowałem ale odbiłem się od tej niedzisiejszej grafiki w 30 FPS. Może jak naprawią to dam radę jeszcze raz podejść. Podobno RDR 1 ma lepszą grafikę po renowacji niż RDR 2.
Admini tego serwisu mogliby w końcu poprawić tą absurdalną ocenę 4 na prawidłową minimum 9 bo to jest najlepsza gra w tym gatunku - znacznie lepsza od Battle Brothers. Tym bardziej, że BB nie jest już rozwijane, nie ma wersji PL i ma mechaniki oparte na RNG a Wartales nie ma żadnej z tych wad a każde kolejne DLC wnosi nowe pomysły do rozgrywki.
Czy wszystkie gry, które dzieją się w Japonii muszą mieć taką samą durną fabułę typu: zemsta i lista celów do zarżnięcia ? Nie mogą brać przykładu z Wiedźmina czy Baldurs Gate jak można robić ciekawe questy ?!
Wartales to niesamowicie dobra gra z najlepszym systemem walki turowej i zmuszająca do pracy szare komórki. Nie ma praktycznie elementów RNG jak w XCOM czy BB - o zwycięstwie w bitwie decyduje to czy dobrze gramy i czy odpowiednio wyposażyliśmy drużynę w sprzęt i właściwe skille. Konieczne jest tylko zakupienie dodatku Tawerna bo bez niego gra jest na pograniczu survivalu co trochę odbiera przyjemność z grania bo zamiast o elementach RPG i taktyce musimy myśleć rozpaczliwie o jedzeniu i złocie - dobrze prowadzona Tawerna zapewnia w nadmiarze jedno i drugie.
Ten level scaling w końcu usunęli w jakimś patchu czy dalej trzeba się męczyć z bandytami w zbrojach płytowych ?
W najnowszym patchu naprawili poziom trudności "Story mode" i teraz da się grać bez nerwów.
Gra z ciekawymi pomysłami i bardzo dobrą grafiką wymagająca intensywnego myślenia ale jednak nie nadająca się do użytku z powodu braku MANUAL SAVE w trakcie walki. W prostych grach taktycznych typu XCOM nie miałoby to większego znaczenia ale w tym przypadku gdzie jeden błąd praktycznie jest równoznaczny z porażką oznacza to sztuczne przeciąganie rozgrywki i uniemożliwia sprawdzanie różnych wariantów co jest podstawą do nauki. Gra w takim stresie zniechęca po sięgnięcie po ten tytuł. A szkoda.
Problem z tą grą jest taki, że nie wiadomo o co w niej chodzi. Jak w czeskiej komedii. Dzieło szalonego umysłu Hideo Kojima. Ale jeżeli komuś to nie przeszkadza to graficznie produkt dopracowany, futurystyczne klimaty, psychologiczne dialogi, polski dubbing - można ostatecznie zagrać bo aktualnie nie ma żadnych sensownych nowości na tym poziomie.
Nie mogę pojąć dlaczego mając możliwość zrobienia 3 części "The Last of Us", która na 100% była by bestsellerem i przyniosła miliony dochodu firma Naughty Dog brnie w jakieś idiotyzmy na motywach wiadomej ideologii co skończy się kompromitacją i plajtą a w konsekwencji sytuacją podobną do tej w jakiej znajduje się obecnie Ubisoft. Na prawdę ciekawi mnie źródło tego masochizmu. Bo przecież jakiś powód musi być.
Czy ja dobrze widzę ? Polska gra bez języka polskiego ?! Mam nadzieję, że to tylko błąd w opisie.
W końcu producent gry doszedł do wniosku, że traci klientów. Szkoda, że dopiero teraz na to wpadli. Poziomy trudności w grach to powinien być obowiązkowy wymóg a nie dobra wola wydawcy.
Zagrajcie w to: Knock on the Coffin Lid - mniej stresująca i ciekawsza.
12 lat po części 4 wprowadzą tyle nowych pomysłów i komplikacji, że tej gry nie da się ogarnąć. Rozgrywka będzie przypominać symulator historyczny gdzie wpływ gracza będzie raczej losowy i przypadkowy. Ale przynajmniej będzie polska wersja więc spróbować warto.
Faktycznie nie ma Farmers Life - to skandal żeby rodzimych twórców nie wspierać ! Na Steam euforia - same dobre opinie - fajna gierka. Podejrzana sprawa, że nie ma w Encyklopedii.
Bandyci biegają w ciężkich zbrojach płytowych i masakrują wszystkich ! Zawsze muszą coś spieprzyć - a miało być tak pięknie. Rozwój postaci poprawili ale level scaling wrogów zostawili po staremu. Nie ma żadnej motywacji do awansowania na wyższe poziomy co odbiera motywacje do gry. Na PC mody może coś poprawią ale na konsolach zabawa nie ma sensu.
PS5 Pro ma zasilacz 48 W !? Chyba powinno być 480 W chociaż to i tak byłoby mało. Do byle jakiego PC- ta do gier daje się co najmniej 800 W.
Seriale oglądają ludzie o niższym IQ niż gracze więc musieli się dostosować do poziomu widza.
Diny to bym się raczej nie czepiał bo w grze raczej też była dość wesołą postacią (uwzględniając okoliczności oczywiście) ale ta serialowa Abby to faktycznie ... Chyba, że w serialu mają taki pomysł, że o ile w grze Abby była silna ale głupia to w filmie będzie słaba fizycznie ale o inteligentnym, analitycznym i psychopatycznym umyśle - to by było nawet ciekawe zagranie bo ta Abby z gry była dość prymitywna i jednowymiarowa.
Spokojnie - 3 części gry nie będzie ale zapowiedzieli 3 sezon serialu więc dowiemy się co było dalej.
U mnie też nie ma żadnego patcha na PS5.
"Polski język nie jest obsługiwany" - gra na polski rynek gdzie pamięć o nazistach jest wciąż żywa. Producent tej gry się skompromitował.
Niskie oceny osób, które nie grały są absurdalne i do pominięcia - gra po prologu i kilku godzinach rozgrywki zapowiada się bardzo ciekawie. To, że jest podobna w koncepcji do poprzednich części jest oczywiste ponieważ to seria (12 część) i dotyczy ciągle tego samego wątku: konfliktu między Assassynami i Templariuszami na przestrzeni wieków. Aby zwiększyć imersję warto ustawić oryginalny dubbing japońsko-portugalski ponieważ angielski jest strasznie drętwy i kompletnie nie pasuje do realiów średniowiecznej Japonii.
Jeżeli chodzi o swobodę eksploracji otwartego świata to nie Elden Ring powinien być wzorem tylko raczej gry Ubisoftu np. Assassin czy Far Cry
Jak gra jest reklamowana, że ma super grafikę to zaraz mi się czerwona lampka zapala, że poza tą grafiką nic więcej nie będzie.
Ciri może nie jest tak piękna jak Lara Croft ale pani archeolog nie miałaby z nią żadnych szans w walce.
Podobno "fabuła" tej gry została stworzona przez AI dlatego nie wiadomo o co w niej chodzi. Może w 2 części coś się wyjaśni jak zatrudnią kogoś od scenariusza.
Super wieści, że Styx 3 będzie - tym bardziej, że właśnie czytałem, że TLOU 3 nie powstanie.
Ta gra ma w ogóle jakąś fabułę ? Chyba, że quest typu: "zabij 1000 potworów w tym 50 bossów" nazwiemy fabułą.
"Fantasy Forest oferuje realistyczną symulację procesów życiowych postaci, a znaczenie mają takie szczegóły jak np. konsystencja stolca" - na pewno ludzie się na to rzucą !
I bardzo dobrze, niech poprawiają bo użytkownicy PS5 powinni dostać perfekcyjny produkt. Podobno w maju zrobią konwersję na konsole SONY.
"w Hell Is Us nie uświadczmy szczegółowej rozpiski misji czy znaczników na mapie. Wszystko musimy odkrywać samodzielne" - znowu jakiś soulslike. Czy robi się jeszcze jakieś normalne, rozrywkowe gry na sobotnie popołudnie ?
Podobno wszystko przez te rekordowe opady śniegu w Japonii. Linie energetyczne padają, drogi zasypane i nie można dowieźć ropy do zasilania generatorów co powoduje zatrzymanie krytycznych serwerów. W przyszłym tygodniu ma być odwilż.
Dziwne, że takie niskie oceny. Jak wyszedł wczoraj Kingdom Come Deliverance 2 to wszyscy pieją z zachwytu i już ogłosili, że to gra roku a nie wprowadzili w tej grze żadnych zmian w porównaniu do pierwszej części. Ale jak w nowej Cywilizacji jest mało zmian to jest crap, odcinanie kuponów i żerowanie na graczach. Ciężko ludziom dogodzić. Wg mnie ta część jest bardzo dobra a najbliższy patch naprawi drobne problemy techniczne i będzie OK.
Dobre ! Ta gierka wciąga ! Gdyby miała lepszą grafikę to byłby hicior.
Jak mogą być wysokie oceny skoro nie wyciągnęli wniosków z opinii do poprzedniej części. Np. teraz standardem jest, że gra tego typu powinna być dostosowana do różnych graczy i posiadać możliwość wybrania poziomu trudności. To tak jakby do galerii handlowej nie można było wjechać wózkiem inwalidzkim. Poza tym ta 2 część niczym się nie różni od poprzedniej - jest na tym samym silniku i ma bardzo podobną fabułę. To właściwie jest duże DLC. Nie wspominając, że cena jest za wysoka.
Jeżeli producent traktuje graczy poważnie to daje w opcjach wybór trybu rozgrywki: Story, Normal, Hard i jak ktoś chce się poczuć rycerzem ze średniowiecza to wybiera Hard a jak ktoś nie chce to wybiera Story. Ale Czesi się uparli i tracą 50% zysków bo nie każdemu chce się męczyć pół godziny z zwykłymi bandytami - wielu woli płynną rozgrywkę i ci gry nie kupią.
"Miliardy nowych systemów do eksplorowania". Zapomnieli dodać, że pustych i jałowych bo musieli by zatrudnić miliardy studenciaków do wypełnienia tych systemów obiektami. Robienie tak dużych światów jest bez sensu bo nie da się tego oprogramować.
Ta gra dlatego zajmuje tyle godzin na przejście ponieważ trzeba ciągle powtarzać walki w tym absurdalnym systemie jedynym w swoim rodzaju. Pamiętam jak zacząłem 1 część to po pół godzinie "walki" (męczarni) z jakimś wiejskim pijakiem na samym początku dałem sobie spokój bo jakby przyszło do walki z bossem to chyba cały dzień by zeszło. A podobno w 2 części ma być to samo. Gdyby poprawili walkę to byłaby całkiem dobra gra.
Gdyby nie ten udziwniony system walki i limitowany zapis gry to Czesi mogli by liczyć na sukces porównywalny z Wiedźminem a tak znowu będą narzekać, że - podobnie jak przy pierwszej części - interes nie idzie. Gra tylko dla entuzjastów serii.
Będziemy mieli polską Larę Croft - cieszmy się ! Pamiętajmy o mądrości ludowej: "cudze chwalicie, swego nie znacie".
Ponieważ Assassin jest bardzo długą serią fabuła stała się zbyt skomplikowana i zrozumiała tylko dla tych, którzy grali we wszystkie poprzednie części dlatego wydawca postanowił nie brnąć w to dalej tylko rozpocząć coś nowego. Takie podejście znacząco obniża koszty, przyspiesza produkcję, zwiększa zyski i jest typowe dla dzisiejszych gier. To samo zrobili w najnowszym Dragon Age. Spłycenie fabuły jest znakiem naszych czasów również w serialach i książkach - to walka o nowych klientów bo przecież starzy i tak kupią.
Zawsze mnie śmieszą podobne opinie: "nie będę grać bo zakończenie jest durne". W 90% gier, filmów i książek zakończenia są głupie. Należy grać dla samej gry a nie zwracać uwagę na zakończenie. Życie ludzkie to też historia z głupim zakończeniem ale chodzi o to żeby sobie użyć przed śmiercią.
Głos Anny Cieślak za bardzo kojarzył by się z jej genialnym dubbingiem Ellie (TLoU) więc nie było wyjścia - zmiana konieczna.
O zatrudnieniu testerów nie wspomnieli a to chyba najważniejsze. Wystarczy wynająć kilku studenciaków za parę groszy i będą ćwiczyć i zgłaszać błędy. Ale oszczędności ...
To było pewno od początku ! Przecież wszyscy lubią Ciri - to jest wynik współpracy dewelopera z graczami. Mogli wyciąć taki numer jak w najnowszym Dragon Age ale CD Project to zbyt wytrawa firma na taką kompromitację. Poszli za głosem fanów i bardzo dobrze.
Przecież wiadomo, że Ciri przejdzie szkolenie i zostanie Wiedźminką i to będzie gra o niej. Geralt już za stary.
Jakim cudem będzie to działać na konsolach przy takich wymaganiach sprzętowych ?! Będzie jak z Cyberpunkiem na PS4 :)
Jakoś tak się składało ostatnio, że gry, które były pomijane na PS5 okazywały się szrotami.
Wciąż 30 FPS i ten sam siermiężny system walki z czerwoną strzałeczką. To powinien być DLC a nie druga część.
Dlatego należy użyć AI a nie marudzić, że to potrwa 3 lata.
To dowodzi, że człowiek do wszystkiego się przyzwyczai - jeżeli prawie każda gra po premierze roi się od błędów to staje się to normą przestajemy zwracać na to uwagę.
I bardzo dobrze, że w końcu jakiś duży kapitał wkracza na rynek gier. Może stagnacja w tej dziedzinie jaką mamy w ostatnich latach w końcu zostanie przełamana. Teraz praktycznie każda gra tzw. "akcji" (oprócz produkcji Naughty Dog) polega teraz na tym, że w tzw. otwartym świecie idzie się od jednego NPC do drugiego i pobiera questy a potem się je wykonuje w dowolnej kolejności bez żadnych emocji i zainteresowania. Od czasu do czasu pojawiają się tzw. questy główne, które tym się różnią od pobocznych, że trzeba je wykonać w określonej kolejności i są obowiązkowe. I ten schemat to szczyt możliwości zespołów ludzkich deweloperów więc czekam co pokaże AI bo mam przeczucie, że będzie to raczej coś podobnego do The Last of Us. Poza tym dobre gry będą powstawać częściej a nie raz na kwartał.
Mam nadzieję, że w "dwójce" będzie manual save bez żadnych udziwnień i poziomy trudności z trybem "poznanie fabuły" bez konieczności wnikania w zawiłości machania mieczem. Pamiętam, że te czerwone strzałki w którą stronę uderzać mieczem były tak uporczywe i nieczytelne, że po kilku godzinach odpuściłem sobie tą gierkę. Ale fabuła podobno dobra i oparta na faktach.
Ile może kosztować dubbing ! Bierze się kilka osób z dobrą dykcją (mogą być członkowie rodzin pracowników) i czytają teksty przez 2, 3 dni i potem wystarczy zmontować i gotowe. Ale deweloperzy mają świra na punkcie sławnych nazwisk i muszą koniecznie wynająć jakiś aktorów o znanych nazwiskach a oni chcą milionów honorarium.
Bardzo fajna gierka z dobrze zaprojektowanymi lokacjami w stylu God of War (tzn. bez swobodnej eksploracji - kierunek marszu ustalony przez twórców). Gra jest przez to ciekawsza bo pomija się bezsensowne łażenie po mapie jak w Far Cry czy Assassins. Sprytnie poukrywane skrzynie z łupami. Walka dla ludzi lubiących kombinowanie - nie da się walić cepem jak w Diablo - trzeba trochę wysilić szare komórki albo wybrać najniższy poziom trudności o nazwie "Baj, baju". Stosowanie powiązań między umiejętnościami towarzyszy w drużynie to podstawa w walce z bossami. Jestem dopiero na początku ale na razie fabuła rozwija się z sensem i bez przestojów. Na Steam oceny tej gry są w większości pozytywne a tutaj ocena jest sztucznie zaniżona.
Nie wyobrażam sobie żeby odpowiedzialny gracz wystawił ocenę dużej gry w dniu premiery. Chyba powinien przejść co najmniej 20% gry żeby coś ocenić a to może nastąpić dopiero w przyszłym tygodniu.
Czy SONY w końcu zrozumie, że produkowanie gównianych gier robionych szybko na kolanie tanim kosztem nie ma sensu ? Po co kasowali Days Gone 2 i kilka innych dobrze rokujących kontynuacji !
To są chyba jakieś kpiny. Sprzedaję PS5 bo dalsze trzymanie na półce tego złomu nie ma sensu - tylko kurz się gromadzi. Skoro nie ma na Playstation nowych gier to kupię tą konsole, na której można w Zeldę pograć.
Zaraz jakiś "geniusz" napisze, że języka polskiego nie potrzeba ponieważ trzeba się uczyć języków obcych.
Gdyby to była gra MMORPG to takie odcięcie się od użytkowników mogłoby być początkiem końca projektu ale w przypadku Wiedźmina doświadczenie projektantów z poprzednich części (o ile to będą ci sami projektanci) powinno zagwarantować spójność koncepcji i wysoką jakość wykonania.
Brak wojen religijnych i barbarzyńców - gra jest poprawna politycznie i może zostać dopuszczona do sprzedaży w krajach unii.
Chyba każdy wybierze wskrzeszenie żony zamiast dobrobytu poddanych. Jak wiadomo - rodzina jest najważniejsza !
Nie mogę się już doczekać porównania Ciri z Larą Croft. Oczywiście to różne bajki ale obie piękne i zadziorne. Dawno nie było dobrej gry z dziewczyną w roli głównej.
Pierwsze części Assassyna były genialne pod względem parkuru - dlaczego producent coraz bardziej upraszcza ten element rozgrywki ? Zakłada, że ludzie są coraz głupsi i nie dadzą rady ? Nie słyszałem, żeby ktoś się skarżył na wspinaczkę w grach.
Zgadza się. RPG Akcji łatwiej sprzedać. Jaki rodzic kupiłby dziecku Hack&Slash czyli grę o zarzynaniu.
Nie ma co narzekać, w końcu będzie jakaś gierka bo od pół roku nie ma w co grać. Dziewczyna dobrze sobie radzi z bronią, może trochę za płaska ale ogólnie z wyglądu OK. Gameplay bardzo dobry, grafika super szczegółowa, wygląda, że będzie 60 FPS więc jeżeli będzie jakaś sensowna fabuła to kupuję.
W tej grze dom warty pokazania można mieć dopiero chyba po 2 latach zbierania kasy. Czyli będzie to dodatek dla starych wyjadaczy żeby ich zatrzymać aby nie rezygnowali i nie przechodzili np. do Genshin Impact.
Wyobrażam sobie jaki by się krzyk podniósł gdyby ktoś zrobił grę o Polaku murzynie. Ta poprawność rasowa zakrawa na kpinę.
"No nie, czemu oni ładują wszędzie to MMO"
Gdyby to był single player to ledwo by im się koszty produkcji zwróciły a wydając MMO przez 10 lat mogą lody kręcić.
Gra jest "trudna, ale w „dobrym tego słowa znaczeniu”. Czyli jak się przeczyta poradnik jak ubić bosa to wystarczy już tylko odpowiednio szybko przebierać palcami po klawiaturze.
Przecież pisałem niedawno, że bossy są za trudne ! Nie chcieli zwracać pieniędzy to obniżyli poziom trudności. Jeszcze się doczekamy, że wprowadzą tryb "tylko fabuła" bo jest dużo ludzi co chcą zagrać ale się boją a firma chciała by ich pieniądze zgarnąć.
Samsung A55 spełnia normę IP67 i ma Androida 14 a OnePlus ma Androida 13 i nie jest odporny na deszcz.
No, jak uda im się to zrobić to Xbox do reszty splajtuje.
A potem SONY jako monopolista zacznie szaleć jak Google z Youtube. Może lepiej niech im się nie uda.
W tej grze nie chodzi o żadną fabułę. Fabuła to jest w Wiedźminie albo Cyberpunku. Fenomen tej gry polega na walkach z bossami - ludzie chcą się dowartościować tym, że za 15 razem zredukują pasek bestii do zera zanim sami padną. W statystykach jest potem tylko "boss pokonany" a powinien być jeszcze licznik nieudanych prób ale twórcy litościwie tego nie podają.
To jest skandal żeby kupić dodatek i nie móc w niego zagrać bo trzeba najpierw pokonać bossa ! A jak ktoś nie zdoła go pokonać to co - dostanie zwrot pieniędzy ? Mam nadzieję, że są jakieś kody do tej gry.
Jak się jeszcze okaże, że wytną z fabuły wątek współczesny to powinni nazwę tej gierki zmienić bo nazywanie tego produktu Assassyn's Creed będzie profanacją dla zasłużonej serii.
"zapowiada się epicko i wulgarnie"
Zgadza się, 30 FPS to w dzisiejszych czasach wulgarna zagrywka. Po premierze pepiczki będą znowu stękać, że sprzedaż nie idzie.
W końcu jakaś oryginalna gra z nietypowym pomysłem. Daję 10 punktów za pomysł i grafikę. Z niepokojem czekam na ocenę grywalności.
Koncepcja gry niezła ale wykonanie w obrzydliwej grafice skutecznie zniechęca do zakupu. Lepiej zagrać w Banner Saga.
Ta gra to kompromitacja i żenada. Może nawet lepiej, że nie ma wersji PL bo to oszczędzi wielu graczom zmarnowania pieniędzy - lepiej zakupić coś innego.
Niestety ale ta gra nie ma w ogóle klimatu oryginałów z lat 90-tych. Lepiej sobie w tamte pograć - są dostępne za darmo w wersji online np. na stronie playdosgames. Kiedyś gry miały coś czego nie ma w dzisiejszych produktach mimo super hiper technologii.
W tak durną grę jeszcze nie grałem. Piszą w reklamie, że to przygoda w otwartym świecie a jak próbuję zerwać kwiatek dający zdrowie kilka metrów od ścieżki to dostaję jakiś komunikat o mgle i mnie teleportuje kilometr dalej do miejsca gdzie już byłem. I tak co chwilę. Poza tym SAVE nie działa. Są w menu 4 sloty do manualnego zapisu ale to nic nie daje bo załadowanie takiego zapisu i tak przywraca do miejsca gdzie był ostatni automatyczny zapis. Produkt do wywalenia - strata pieniędzy.
Najważniejsze jest to, że dzięki AI kolejne gry będą powstawały szybciej. Dużo szybciej. Zamiast czekać kilka lat na TLoU3 korzystając z AI mogliby to wyprodukować w rok. No i w końcu przestanie być problemem wersja PL w grach bo napisy załatwi automatycznie AI. Od postępu nie ma ucieczki - wszyscy na tym skorzystamy.
Przygodówka z przewagą zadań zręcznościowych ?! To nie idzie w dobrym kierunku - powinni postawić na fabułę raczej.
Ja też mam radę do twórców BG 4: niech powrócą do korzeni i zrobią kontynuację serii BG rozpoczynającą się w momencie zakończenia BG2 a nie 100 lat później. Niech wykorzystają bohaterów z poprzednich części i zachowają klimat poprzednich części a nie tworzą jakiegoś SF o kijankach i mózgach. I najważniejsze: niech fabuła będzie prostsza i przez to bardziej dynamiczna. BG3 bez poradnika to raczej nikt na więcej niż 70% nie jest w stanie przejść bo było za dużo nakładających się questów o niejasnych powiązaniach i dopiero po ich zakończeniu było wiadomo o co chodzi ale komu by się chciało tak dużą grę przechodzić 2 razy. No i więcej humoru i optymizmu - to w końcu gra czyli rozrywka a nie dołujący dramat psychologiczny - mało było questów o pozytywnym zakończeniu.
Kilka uwag po zrezygnowaniu z dalszego grania po ok. 250 godzinach męczarni:
Po dotarciu do miasta Baldur's Gate gra staje się skrajnie nudna bo przeglądanie pięter i piwnic w każdym domu, badanie kanałów i gadanie z setkami przechodniów i NPC to robota na 2 tygodnie. Fabuła zamiast się klarować pod koniec gry gmatwa się do tego stopnia, że chyba tylko główny scenarzysta z firmy Larian wie o co tak na prawdę chodzi i co gracz właściwie powinien robić i w jakiej kolejności. Co chwilę występuje konieczność jakiegoś wyboru podczas dialogów ale nie wiadomo co wybrać bo nie ma żadnych przesłanek co dany wybór spowoduje. Po osiągnięciu 12 levelu nie da się już zdobywać EXP'a, walki stają się powtarzalne i rutynowe a sztucznie wydłużona i absurdalnie skomplikowana fabuła odrzuca od dalszego kontaktu z tym produktem. Szkoda, że twórcy przesadzili i chcieli za dużo w tej grze zmieścić. Ostatnie 20% rozgrywki jest niestrawne bo kumulują się wszystkie wątki, których łącznie z questami postaci z drużyny jest chyba kilkadziesiąt. Nie wiadomo jakiego towarzysza brać do drużyny żeby nie skopać jego wątku osobistego i nie spowodować, że się obrazi na gracza i opuści obóz. BG3 można przechodzić na 2 sposoby:
1. badając co chwilę w wiki o co chodzi w danym fragmencie gry,
2. "na żywioł"
Sposób 1 jest uporczywy i nudny a sposób 2 gwarantuje pominięcie co najmniej 30% zawartości gry i wiele bezsensownych wyborów podczas dialogów. Gracz powinien mieć jakieś przesłanki w samej grze do podejmowania świadomych decyzji – powinna być podana wiedza o skutkach wyborów i co one spowodują w przyszłości. Co ciekawe jest w grze mechanizm narratora ale kompletnie nie wykorzystany !
Podsumowując: pozostaje mieć nadzieję, że część 4 powróci do źródeł BG i w końcu doczekamy
się kontynuacji serii bo BG3 nie jest żadną kontynuacją. Powinny powrócić klasyczne rasy jak krasnoludy, elfy itp. oraz znane lokacje i postacie jak Drizzt a nie jakieś kijanki, mózgi i tym podobne idiotyzmy. BG4 powinno rozpoczynać się bezpośrednio po zakończeniu BG2 a nie 100 lat później gdy postacie z BG2 dokonały żywota (poza nielicznymi wyjątkami).
Grafika w tej gierce Songs of Syx wygląda jak powiększenie przekroju poprzecznego procesora ze ścieżkami, tranzystorami, opornikami itp. Nie wiem komu by się chciało doszukiwać sensu w tych bazgrołach.
Śliczna, klimatyczna grafika - aż się chce pograć. W końcu brzydki RimWorld idzie w odstawkę - nawet dodatek o zombiakach mu nie pomoże.
Powinna być obligatoryjnie przyjęta zasada, że gra RPG bez wersji PL nie może uzyskać oceny wyższej niż 5.
A bossa Bulette (w Podmroku) nie naprawili. Jednym się pojawia a innym nie. Mi się oczywiście nie objawił i expa oraz łupów nie mam. A 300 zł za grę dałem.
Podali ostatnio, że będzie tylko na PC a właściciele PS5 obejdą się smakiem.
Skandal !!!
Blazkowicz w Wolfensteinie zawsze powracał więc może Shepard w 5-tce też będzie. Bez niego to już nie to samo.
Spokojnie - wkrótce mają się pojawić nowe karty Nvidii, na których gierka ma ponoć wyciągać stabilne 30 klatek. To jest po prostu gra z potencjałem na przyszłość ...
Dla mnie najlepsze były te Bondy z Rogerem Moorem bo łączyły sensację z komedią a to przecież ma być kino rozrywkowe a nie oskarowe. Pedro Pascal by się nadał na Bonda :)
Iga fajnie wygląda ! Ładnie jej w białym.
Może w tym roku na Wimbledonie lepiej jej pójdzie.
Grafika jest słaba ale za pół roku zrobią remaster i będzie OK.
Po przeczytaniu tego newsa rzuciłem wszystko i szybko włączyłem konsolę żeby pobrać fajną gierkę "ze wszystkimi DLC" i co widzę? Jest Kingdom Come Deliverance za 129 zł i to nawet nie w wersji Royal ale zwykłej ! A wersji Royal wyszukiwarka na konsoli w ogóle nie znajduje ! I znowu dałem się nabrać jak dzieciuch.
Ludzie !!!
30 FPS będzie tylko bez trybów graficznych na konsolach a na PC niewiele lepiej.
Lepiej zrobili by jakieś DLC do poprzedniej części niż robić nową część jak nie umieją ogarnąć silnika graficznego.
Ci "twórcy" to jacyś dziwni są. To tak jakby ktoś otworzył restaurację i na pytanie: "Dlaczego to żarcie macie takie beznadziejne ?" odpowiadał: "Jak się będzie dobrze sprzedawać - to zaczniemy robić lepsze."
Kiedyś czytałem komentarz do podobnej produkcji, że gra psychologiczna to taka gdzie tylko dobry psychiatra jest w stanie rozgryźć o co chodzi w fabule. Miejmy nadzieję, że w tym przypadku tak nie będzie.
Z tego filmu porównującego SnowRunner i MudRunner wynika, że MudRunner ma jakąś taką przymuloną i nieostrą grafikę. Tak jak różnica między HD i SD.
Zamiast wydawać 340 zł na grę, która nie ma nawet napisów PL lepiej oglądnąć za darmo na Youtube z polskim tłumaczeniem, które na pewno pojawi się kilka dni po premierze.
Oprócz tego czy będą poziomy trudności są jeszcze inne kwestie, na przykład:
- czy tak jak w poprzedniej części po przejściu 100 metrów potwory będą się odradzać za plecami gracza,
- czy tak jak w poprzedniej części nie będzie manualnego zapisu stanu gry,
- czy tak jak w poprzedniej części questy poboczne będą polegać na bieganiu jak chłopiec na posyłki z pubktu A do B brodząc w morzu odradzających się bestii,
- czy tak jak w poprzedniej części nie będzie wersji PL (to już chyba przesądzone, że nie będzie),
- czy tak jak w poprzedniej części na wykonanie zadań pobocznych będzie limit czasu.
Ten problem respawnujących się przeciwników był wielokrotnie omawiany na forach growych i przypominam tylko, że wynika on z nieudolności czy niedbalstwa programistów lub projektantów a mówiąc wprost z olewania graczy. W dobrych grach postępy gracza są rejestrowane w specjalnej bazie danych gdzie zapisywane jest, która bestia została już ubita, a która jeszcze nie ale w grach 3-ligowych nikomu nie chce się męczyć bo czas do premiery goni i wychodzą z założenia, że "bydło i tak kupi". Dlatego aby nie dołączyć do trzody i nie tracić niepotrzebnie kasy na badziewie przed zakupem warto przeczytać recenzje i sprawdzić jak tym razem potraktowała nas (czyli swoich dobroczyńców płacących im pensje) firma Capcom.
Grounded na PS5 - super ! Zawsze mówiłem, że Microsoft to dobra firma. Ciekawe tylko czy w tym roku zdążą z konwersją.
Ta "Lara" wygląda jak facet po operacji zmiany płci i kuracji hormonalnej. Myślałem, że po serialu The Last of Us już nic mnie nie zaskoczy ale widzę, że to chyba jest jakiś trend w zohydzaniu ikonicznych postaci.
Coś niedobrego zrobili z oświetleniem w tym remasterze. Mało co widać szczególnie w jaskiniach. Nie m ostrości i kontrastu. Oryginał wygląda lepiej. Powinni tylko tekstury wymienić a resztę zostawić jak było.
Gdyby nie problem z zapisem gry (picie drogiej i trudno dostępnej mikstury żeby zrobić SAVE - kretynizm !) to można by zagrać. Jakby nie ten szczegół i był zapis w każdym momencie jak np. w Wiedźminie to by sprzedali nie 6 a 10 milionów.
Jeden z pracowników Rockstar ujawnił nieoficjalnie, że gra wyjdzie w grudniu 2025 przed świętami. W końcu jakieś konkrety.
Te sterowniki tylko do kart GeForce RTX 4070 Ti Ciekawe ilu graczy w Polsce ma takie coś ? Chyba tylko ci co nagrywają filmiki z gier na Youtube.
Za dużo tych efektów świetlnych i telepania się ekranu podczas walk. Kamera mogłaby być bardziej stabilna i w większej odległości bo niewiele widać i macha się tym mieczem na oślep. Ale może to jeszcze dopracują do premiery. Albo będzie można coś ustawić w opcjach. Brak wersji PL w takiej "super" produkcji to skandal.
Mogli by wymienić też jakiś polskich specjalistów pracujących przy tym projekcie.
Jakaś taka graficznie drewniana ta gra w porównaniu z innymi wydanymi aktualnie. Ale jak ktoś lubi retro-klimaty podobne do "Thief" to fabularnie może być OK.
Opinie o Baldur's Gate 3 są zgodne: lokacje są mało charakterystyczne, mętne kolorystycznie, zrobione jak w sieciówkach MMORPG. Jacyś wynajęci za parę groszy studenci dorabiali sobie na wakacje rzeźbiąc te toporne mapy. W poprzednich częściach wyglądało to porządnie ale zeszli na psy w tej najnowszej produkcji.
"Przede wszystkim autorzy zdecydowali, że nie skorzystają z proceduralnej generacji świata. Zamiast tego każdy element odwiedzanych lokacji stworzony zostanie ręcznie"
Niech się Larian uczy od Grimlore Games jak się projektuje gry !
Zamiast zrobić nową część Lary to się zajmują starociami, w które nikt nie będzie grał bo grafika będzie beznadziejna nawet po liftingu.
W końcu po kilku latach poprawiono jazdę autem żeby kierowca nie miał wrażenia, że jedzie po lodowisku a nie po asfalcie. No i zamykanie drzwi do mieszkania też jest OK bo kiedyś po powrocie okazało się, że nie zamknęły się automatycznie i jakiś menel spał w moim łóżku. Niestety NG+ dalej nie ma więc po skończeniu gry można ją tylko odinstalować.
Niech nie przesadzają - dać lepszą grafikę i nie majstrować w questach.
Prędzej mi kaktus wyrośnie na głowie jak to wyjdzie w listopadzie. To wyjdzie w 2025 roku i to nie na początku. Rok 2024 zapowiada się na najbardziej gówniany w historii gier komputerowych. Nie będzie ŻADNEJ sensownej premiery ! Technologia idzie do przodu a gry powstają jak oazy na pustyni.
I to należy zauważyć, że ukraińskie studio już na etapie wczesnego dostępu dało polskie dialogi. A ile razy tzw. "polskie gry" były wydawane w ostatecznej wersji nawet bez polskich napisów !
Podobno w 6 części będzie siłownia - można będzie pakować !
Sztuczna inteligencja powinna być wykorzystywana do automatycznego lokalizowania gier na wiele języków i to nie tylko w zakresie napisów ale również głosów. Technologia do tego już istnieje ale producenci to olewają a potem się tłumaczą, że np. zrobienie języka PL to dużo roboty i nie mają na to czasu.
A na konsole to kiedy ta gra będzie ? Poprzednia wersja (The Forest) była na też na konsole.
"Tytuł nie zaoferuje polskiej wersji językowej."
Dlatego nie zaoferuje temu tytułowi swoich pieniędzy. Są dziesiątki lepszych gier tego typu z wersją PL np. bardzo dobre Medieval Dynasty czy Grounded.
W recenzjach piszą, że jest lepsza od Battle Brothers ponieważ ma sensowny balans rozgrywki. W BB często się zdarza, że napotykamy sytuacje bez wyjścia gdy przeciwnicy są za mocni i nie mamy jak zwiększyć siły swojej drużyny. Tutaj jest to bardziej przemyślane. No i oczywiście są napisy PL co oznacza, że autorzy gry traktują poważnie swoją robotę.
Gra wydaje się ciekawa ale grafika odrzuca. Mamy rok 2024 a nie 2000. Współczesny gracz może mieć problem z imersją.
Planują wprowadzić "punkty kontrolne zapisujące postęp gry" czyli do tej pory za każdym uruchomieniem trzeba było rozpoczynać od początku ?
Może w końcu poprawią żeby postać miała możliwość samoleczenia bo bez tego nie da się grać solo.
"Jeśli chcieli, żeby wystarczająco dużo ludzi zainteresowało się tematem i sięgnęło po grę, to nie mogli."
Oczywiście ale po co pisać, że to polska gra.
Kiedyś wszyscy pisali "polskie obozy koncentracyjne" i dopiero ustawa musiała wyjść żeby mówić "niemieckie obozy koncentracyjne".
Mamy tutaj do czynienia z normalną grą o charakterze ogólnoświatowym a nie z żadną "polską grą". Polską grą może być np. Wiedźmin bo jest wg polskiej książki i ma dialogi polskie lepsze od innych.
Polska gra o brytyjskim doktorku w szpitalu na francuskim froncie z dialogami po angielsku. Łaskawie dali polskie napisy. A nie mogli zrobić gry o szpitalu polowym podczas Powstania Warszawskiego ?
Każda porządna gra ma NG+ a roboty przy tym nie ma dużo - wystarczy niektóre stare questy ponownie odblokować, dodać kilka nowych i zwiększyć limit leveli, dostosować balans oraz dorobić jakieś nowe skille żeby dodatkowe atuty i atrybuty było na co przeznaczyć. Nie zaszkodzi też kilka nowych pukawek bo te tzw. "legendy" to poza kilkoma wyjątkami parodia - więcej wad niż zalet (np. strzelba, która przy strzale podpala użytkownika !). I może jakieś porządne zakończenie bo te co są nie przekonują. Nie muszą dawać nowych aut bo i tak jest za dużo ale jazdę mogli by poprawić bo ma się wrażenie że zamiast asfaltu jest lód.
Może by tak przed Orionem zrobili jednak Cyberpunk 2077 NG+ bo najlepsze bronie zdobyłem pod koniec gry i nie miałem ich na kim przetestować.
Dawno nie wyszedł żaden klon Soulsów więc gracze masochiści na pewno rozważą zmierzenie się z tym wyzwaniem. Osobiście wolę tryb gry nastawiony na fabułę.
Wczoraj miałem trochę czasu i pograłem sobie w Cyberpunka mordując w różny wymyślny niekiedy sposób ponad 100 osób. A tu czytam, że jest ogólnoświatowa dyskusja na temat zranienia jednej bestii i związanych z tym dylematów moralno etycznych. Czy świat już do reszty oszalał. Trwa rzeź na Ukrainie, w Japonii trzęsienie ziemi a ktoś rozważa problem potwora, który jest tylko zbiorem wirtualnych bitów ?
Żeby tylko nie okazało się tak jak w przypadku Cyberpunka na PS4, że "skok jakościowy" uciągnie dopiero PS5 Pro.
To jest właśnie dziwne, że im bardziej zaawansowana technologia programistyczna i graficzna tym więcej czasu potrzeba na jej użycie do wytworzenia gier. To co właściwie daje ten postęp techniczny ? Wolałbym żeby gry na poziomie Wiedźmina 3 powstawały co 2 lata niż na poziomie Wiedźmina 4 co 10 lat.
A ja czekam na Wiedźmina 4 bardziej niż na nowego Cyberpunka. Wiedźmin 3 to była najlepsza gra w jaką grałem. Trochę szkoda, że CD Project robi kilka rzeczy na raz i przez to czas oczekiwania na nowego Wiedźmina wydłuży się do kilku lat.
To cud - w końcu Sony dało w PLUSie 3 dobre gry. Widocznie czują oddech konkurencji na karku. Jakby tego było mało 2 z tych gier mają wersję PL.
Oczywiście bez wersji PL.
W dzisiejszych czasach gdy jest do dyspozycji AI, które może automatycznie tłumaczyć na dowolny język brak innych wersji językowych to zwykłe lenistwo dewelopera, który w dupie ma graczy. Wystarczyło udostępnić w pliku teksty występujące w grze i każdy we własnym zakresie mógłby przetłumaczyć translatorem. Ale oczywiście wszystko jest utajnione i zaszyfrowane. Nie głosujcie własnymi ciężko zarobionymi pieniędzmi na kogoś kto ma was w dupie i NIE KUPUJCIE.
Zamiast Shadow Gambit zagrajcie w Shadow Tactics a nie pożałujecie ! Oczywiście wiem, że Shadow Tactics nie wyszło w 2023 roku ale do tej pory nikt nie zrobił lepszej gry w tej kategorii.
Do tej pory sprzedano 117 mln konsoli PS4 czyli PS5 nie zrobiło nawet połowy tego rezultatu.
Gdyby był konkurs na najlepszy news miesiąca to to jest pewne 1 miejsce. Teraz wszystkie ręce na pokład i robić 3 część bo czas ucieka i może się stać jak w Grze o Tron gdzie serial wyprzedził materiał źródłowy.
Dobrze, że nie wyjdzie na PC - nie będzie majstrowania MOD-ami i wszyscy będą mieli jednakowe szanse. W grach na PC już 2 dni po premierze gracze na MOD-ach kończą grę i spojlerują.
Patcha 2.1 ciągle nie ma. Chyba nie pojeżdżę dzisiaj metrem. Nigdy jeszcze nie jechałem metrem. To musi być niesamowite tak pruć 100 na godzinę przez zatłoczone miasto gdzie wszyscy stoją w korkach. Tylko niepotrzebnie wprowadzili tych bandytów napadających na V podczas jazdy samochodem - pamiętam podobny motyw z Mafii - uporczywa rzecz.
"Uwielbiane taktyczne RPG Wartales"
Wchodzę na kartę gry a tam ocena: 4
A podobne Battle Brothers ma ocenę 9,3 pomimo, że nie ma nawet wersji PL.
O co tu chodzi ?
Z tej mapki wynika, że w Europie Polska jest na szarym końcu. Nawet Ukraina nas wyprzedza pod względem zarobków w branży gier.
Może gdyby wykorzystali Solaris to by się lepiej skończyło. Niezwyciężony jest za trudny żeby zrobić grę akcji. No i ten brak polskich lektorów - masakra.
Jeżeli CD Project nie wyda w najbliższych 2 latach żadnej gry to ciekawe skąd weźmie pieniądze na pensje dla pracowników ? A dobry programista gier to poniżej 10 tys. na rękę miesięcznie nawet gadać nie chce.
Kluczową kwestią jest czy powrócą w końcu do fabuły istotnej dla serii ? Musi być kontynuacja o Pierwszej Cywilizacji, Fragmentach Edenu, firmie Abstergo, o przodkach w Animusie, efekcie krwawienia i innych elementach, które odróżniają Assassyna od zwykłych siekanek typu Ghost of Tsushima. To czy będzie lepszy hak do wspinaczki czy większa mapa jest mniej istotne.
Sorry - trochę mnie poniosło ale nerwową pracę mam i czasami coś palnę :)
Jednak na moje usprawiedliwienie powiem, że jak słyszę "polskie studio" w opisie gry to oczami wyobraźni widzę grupę entuzjastów Polaków, więc naturalne się wydaje, że robią wszystko po polsku a jak już jest wersja w miarę stabilna dają zlecenie jakiemuś angolowi i on tłumaczy. Ale istotnie gdyby tak było wersję beta mogliby testować tylko Polacy więc trzeba od razu robić we wspólnej mowie a potem dopiero tłumaczyć na lokalne narzecza. W sumie szkoda, że nie ma w necie jakiś materiałów na temat: jak powstaje gra komputerowa - w sensie jak dokładnie wygląda proces technologiczny, kolejne etapy, podział zadań w zespole i tym podobne szczegóły. Jestem chyba wyjątkiem ale po każdej skończonej grze z upodobaniem czekam aż przewinie się cała lista płac ludzi biorących udział w projekcie co trwa nawet do pół godziny czasu (tak było np. w Assassin Creed Mirage). Przeglądając wyrywkowo tą (tę) listę zastanawiam się jak taka masa ludzi jest zorganizowana i kto to wszystko ogarnia i daje im konkretne job-y i ich rozlicza i potem lepi z tego końcowy produkt, że to się po drodze nie posypie. Nie mówiąc już o testowaniu i szukaniu osób odpowiedzialnych za błędy. No i że da się z tego wyżyć ? Nazwiska przewijające się przez 30 minut i każdy musi dostać zapłatę i to jeszcze przed premierą - masakra ! Życzę powodzenie - jest szansa, że zagram więc się dorzucę do projektu.
I komu to potrzebne ! Jakby mało jeszcze było sieciówek. Pierdołami się zajmują zamiast robić 3 część.
Słabo to wygląda.
https://www.youtube.com/watch?v=DqOzNVmhXNI
W odrestaurowanej Mafii animacje postaci i jazda autem były dużo lepsze (3 lata temu !).
https://www.youtube.com/watch?v=E4qF2uHmvfo
Znowu to samo: "polskie studio" a wersji PL brak. Po co pisać takie głupoty. Jedyny Polak w tej firmie to chyba gościu od parzenia kawy prezesowi.
Ezio - najlepsza część (trylogia) to nie podlega dyskusji ale Black Flag powinno być na szarym końcu bo mieszanie Assassyna z bitwami morskimi było kretyńskim pomysłem. Jest wiele innych gier o piratach. A Mirage nie jest wcale taka zła.
Szczęśliwy ten, który nie odróżnia 30 FPS od 60 FPS. Ja niestety nie mam tego daru i od 30 klatek oczy mi wypływają i dostaję choroby morskiej w momentach gdy przesuwam obraz na boki bo mi się wszystko telepie i nie mogę złapać ostrości przy celowaniu w przeciwnika. Dłużej jak godzinę nie wytrzymuję z taką grą. Oczywiście nie ma to znaczenia w grach statycznych np. przy walce turowej czy w przygodówkach itp. Co ciekawe wiele lat temu grałem spokojnie nawet poniżej 30 FPS więc wydaje się, że ten problem narasta z wiekiem.
Poprzednia część ma na Steam ocenę "Mieszane" więc trzeba się wstrzymać z zakupem bo nie wiadomo czy deweloper wyciągnął wnioski i zastosował się do uwag graczy. Jak na razie piszą w recenzjach, że słaba fabuła i walka więc nie wygląda to dobrze ale za to chwalą poziom frustracji jaki gra dostarcza graczom więc miłośnicy soulsów powinni być zachwyceni.
W Mirage występują wszystkie charakterystyczne elementy serii znane z poprzednich 10 części. Grałem w każdą więc mam porównanie. Stabilne 60 fps gwarantuje możliwość wielogodzinnych sesji z grą bez ryzyka zaburzeń wzroku. Należy udać się do sklepu i przekonać się, że warto było pograć.
Doskonała gierka ! Szkoda tylko, że SAVE nie działa na obszarach zastrzeżonych jak w innych skradankach (np. Shadow Tactics). Ale chyba we wszystkich Assassynach jest ten problem.
A wystarczyło wynająć kilku studenciaków - maniaków gier - żeby przed premierą przetestowali. Byłoby taniej i bez wstydu na cały świat.
Jeszcze nikt nie zdążył skończyć a "geniusze" już wydali wyrok, że to gówno. Ciekawe, że Baldur's Gate 3 został uznany przez tych samych "recenzentów" za dzieło geniusza a okazał się knotem nie powiązanym nawet z główną fabułą serii i niemożliwym do grania w 3 akcie ze względu na pominięty przez twórców etap optymalizacji - po 2 latach testów beta nie mogli tego ogarnąć na premierę. Tym czasem Assassin bez problemu działa na 5 letnich komputerach.
Jak kupowałem w przedsprzedaży to pisali, że będzie dostępna o godz. 0:00 a teraz się okazuje, że dopiero o 12:00.
Niech już nie kombinują z Cyberpunkiem tylko zajmą się tą grą z Ciri w roli głównej.
Przecież producent gry wydał oświadczenie, żeby po pobraniu dodatku we wtorek zacząć grę od początku i nie używać starych SAVEów więc po co ci ludzie na Steam się teraz męczą bez sensu ?
I tak dobrze, że nie rozważają murzynki do tej roli zgodnie z wytycznymi związków zawodowych aktorów na zachodzie, że w każdej produkcji musi być czarny (nie żebym był jakimś rasistą czy coś - takie są fakty). Kiedyś widziałem film o królowej angielskiej Annie Boleyn, którą grała murzynka. Takie czasy.
3 lata czekałem aż naprawią tę grę i w końcu ta chwila prawie już nadeszła ! Za 2 tygodnie po raz pierwszy odpalę Cyberpunka i porównam z Wiedźminem 3, który był genialny.
Jeszcze bym dodał takiego jednego gostka z Breaking Bad co od bombki zginął ale nie pamiętam jak mu było.
Widzę, że ocena gry spada w oczach: w dniu premiery było chyba 9 a teraz 8. Problem tej gry jest taki, że to nie jest kontynuacja poprzednich Baldurów na co ja i większość graczy liczyła. To zupełnie nowy RPG, któremu licząc na większą sprzedaż nadano tytuł Baldur's Gate 3 i niestety ludzie którzy dali się nabrać wystawiają teraz stosowne oceny. Gra nie jest zła ale po co było ściemniać, że jakaś kontynuacja ?
Ludzie płacą ciężkie pieniądze na PC żeby mieć większą moc a Denuvo powoduje, że gry chodzą tak samo jak na PS5 za 3000 zł.
Chciałem tylko zwrócić uwagę, że komentujemy artykuł dotyczący serialu a nie gry. Filmy rządzą się innymi prawami: scenariusz musi mieć określoną formę żeby został zaakceptowany przez producentów. Jestem pewien, że w serialu Abby będzie negatywna dla kontrastu z dobrą Ellie bo gdyby zrobili tak jak w grze to wyszedł by jakiś dramat psychologiczny. A ma to być produkt strawny dla milionów mało wymagających widzów Netflixa.
Oczekiwania i nadzieje były wielkie ale gra ma krytyczne problemy i czekają ją jeszcze długie tygodnie (miesiące ?) łatania zanim będzie zdatna do użytku - lata beta testów niewiele pomogły.
- Brak przycisku pauzy — w żadnym wypadku gra nie zostanie wstrzymana. Ani podczas czytania, ani w menu głównym, ani nawet na ekranie zapisywania.
- Interfejs - za mała czcionka !
- Podpowiedzi - bardzo słabo to wygląda - bez poradnika nie ma szans
- Czasy ładowania - makabrycznie długie
- Dialogi - tylko jedna postać może mówić
- Eksploracja - gra jest zaśmiecona pustymi pojemnikami albo gratami do niczego nie przydatnymi.
- Ekwipunek - bałagan nie do ogarnięcia
- Fabuła - dobry 1 Akt a potem coraz gorzej. Zdarza się, że postacie w grze spojlerują fabułę co może mieć związek z nadużywaniem długiego odpoczynku
- Walka - po jakimś czasie zaczyna męczyć długością i schematyzmem
- Testy umiejętności - gra nie wybiera automatycznie członka drużyny z najlepszą umiejętnością do danej sytuacji
- Moc drużyny - zależy od levelu postaci a w małym stopniu od rodzaju i poziomu broni co zniechęca do eksploracji
- Misje - brak określenia poziomu zadania (jak np. w Wiedźmin 3) - można zmarnować godziny na brnięcie w quest, którego nie da się wykonać na tym poziomie drużyny
- Wersja PL - puste strony w książkach
- Losowość - używanie do granic absurdu rzutów kostką co psuje imersję
- AI sojuszników - do poprawy
- Optymalizacja - po godzinie grania trzeba wyjść i wejść bo coraz wolniej działa (szczególnie w 3 Akcie)
- Tryb kooperacji - lepiej nie używać ...
Dość schematyczna gra - każdego bossa można załatwić w ten sam sposób co widać na tym filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=jbcWGVsAvOY
"W chwili pisania tej wiadomości produkcja Larian Studios znajduje się na 9. miejscu na liście najpopularniejszych gier na Steamie."
Jeżeli w zestawieniu pominie się sieciówki to Baldur's Gate 3 jest na 4 miejscu (prowadzi Cyberpunk 2077).
Żeby tylko nie było jak z George R.R. Martinem, który pisze, pisze i nie może napisać dalszego ciągu Gry o Tron.
Ledwo zdążyłem pobrać i wejść do menu głównego a tu wysyp recenzji ! Na jakiej podstawie tak szybko te entuzjastyczne recenzje skoro ma być 100 godzin grania ?
Po to się robi część 2 żeby była lepsza od części 1. Ważne żeby miała wersję PL tak jak Diablo to może więcej ludzi w Polsce zagra.
"Fabuła gry okazała się mocno kontrowersyjna"
Fabuła nie była kontrowersyjna tylko BARDZO DOBRA - tym się ta gra różni od innych miernych seryjnych produkcji.
Blizzard chciał tym patchem zrobić coś dla graczy będących w okolicach 60 levelu. W tym momencie gry przychodzi kryzys bo jeżeli mamy dobry build to z łatwością zabijamy wszystko co jest na mapie i w podziemiach i widmo zdobywania kolejnych 40 leveli tylko po to żeby zabić ostatniego bossa jest po prostu przerażająco nudne. Teraz będzie to proces szybszy i więcej graczy pozostanie z grą po 60 levelu. To był patch ratujący end game.